Dodaj do ulubionych

Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońce.

18.08.11, 23:49
Proszę o potwierdzenie (zaprzeczenie) tej tezy.

Teoretycznie Słońce = męskość, archetyp ojca, atrakcyjność, seksualność, kreacja, wola (sto innych znaczeń też)
Saturn = doświadczenie, perfekcja, kompleks, smutek, problem, praca, przełamywanie, ograniczenie, mądrość (itd...).

Dziwnym trafem zauważyłem, że mocne wiązania pomiędzy tymi planetami oprócz wielu korzystnych (pracowitość, przewidywalność, pewność siebie), albo niekorzystnych (kompleksy, ambicja, lęk, asekuracja) aspektowań dają... częstszy odsetek zadbanych o siebie mężczyzn.

I teraz mam ciekawe pytanie, czy posiadacie przykłady, które to potwierdzają. Tzn albo koniunkcja tych planet, silna opozycja (najlepiej), albo inna figura, z zaznaczeniem przewodniej (oś, żywioł) roli Saturna.
Ostatecznie Saturn potrafi nieźle "pracować" na to Słońce.

P.S. Podobne zjawisko (atrakcyjności, pracy nad swoim wyglądem - nieważny efekt, ale chodzi o "pracę" nad tym wyglądem) nie występuje np w parze Mars - Saturn.
Obserwuj wątek
    • acrux_79 Apr. Mars/Saturn 18.08.11, 23:52
      Ok. Dobra, może być korekta co do M/S. Czasem to jest praca nad mięśniami, wytrwałość, cel - efekt. Ale raczej nie to samo co Słońce/Saturn.
    • acrux_79 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 18.08.11, 23:54
      Podejrzenie to bierze się stąd, że znam czterech bardzo dbających o siebie facetów z tą koniunkcją, a jak spojrzeć, to i widzę wyraźnie "nadwyżkę" w innych aspektowaniach. Dlatego też zastanawia mnie, czy to przypadkowość, czy słuszna droga.
    • aarvedui Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 19.08.11, 00:03
      a może badasz akurat roczniki Saturna w Lwie, Pannie i Wadze ? ;>
    • aarvedui Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 19.08.11, 00:32
      acrux_79 napisał:


      >
      > P.S. Podobne zjawisko (atrakcyjności, pracy nad swoim wyglądem - nieważny efekt
      > , ale chodzi o "pracę" nad tym wyglądem) nie występuje np w parze Mars - Saturn

      bo Słońce to "imydż" wewnętrzny, który może się wydawać tym co strasznie widać na zewnątrz, a Mars nie bardzo.
      aspekt wyzywający da niepewność co do tego "imydżu", więc trzeba się jakoś upewnić do tego, aby być "akuratnym", prezentować się odpowiednio, godnie i dostojnie niczym prawdziwy autorytet.
      powierzchownie będzie się to objawiać właśnie dbaniem dosłownie o image - czy mam właściwe spinki do koszuli, czy na brzuszku kaloryfer a jak nie to na basen nie idę, etc - co ludzie powiedzą (był tak brytyjski serial komediowy o tym jak typowa brytyjska klasowa koza-waga może dostawać bzika na punkcie własnego image społecznego)
      • acrux_79 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 19.08.11, 00:58
        Dokładnie o to chodzi ! Idąc tym tropem - szukam potwierdzeń / zaprzeczeń w "praktyce", choć naturalnie sam aspekt może nie oddawać sprawy.
        • lubeka01 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 19.08.11, 16:09
          Słońce powiązane z Saturnem daje dbałość o wygląd zewnętrzny?
          Ciekawe spostrzeżenia.
          Z moich obserwacji wynika, że Saturn aspektujący ascendent, niezależnie od płci, daje szczególną troskę WlH o wizerunek zewnętrzny.
          Mężczyźni posiadający wpływy Saturna do ascendentu są przewrażliwieni na punkcie swojego wyglądu. Ubrania na przykład, dobierają wyjątkowo skrupulatnie. Muszą być one wysokiej jakości, uszyte z dobrych materiałów, niekoniecznie najmodniejsze. To eleganci w stylu dżentelmena. Jakakolwiek nonszalancja w ich ubiorze raczej nie wchodzi w grę.

          Są przywiązani do określonych marek. Ta sama zasada dotyczy wód perfumowanych, kosmetyków, męskich gadżetów.

          Przywiązują też dużą wagę do metki, co mi już pachnie snobizmem. Na przykład mój małżonek, solarny Kozioł, Słonce w I domu, lubi rzeczy markowe i drogie. W myśl zasady, im droższe, tym lepsze.
          Dam przykład. Szukaliśmy do jego garnituru krawata w kolorze łososiowym. Wyboru dokonywał sprawdzając wcześniej cenę i markę. Mi spodobał się ostatni krawat, mocno przeceniony. Mąż skrzywił się, ze skoro tani, to byle jaki, ale gdy na metce widniała "stara" cena przed przeceną, odpowiednio gruba, to stwierdził, że krawat jest OK.

          Ten przykład nie jest do końca trafiony, bo ludzie ze Słońcem w I domu przeważnie lubią eksponować się.

          Natomiast faceci, których znam, jak określiłeś Acruxie "glancusie" , mają powiązany ascendent z Saturnem i/lub Saturna w aspekcie do Wenus.

          • lubeka01 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 19.08.11, 16:28
            Mój dobry kolega jest przykładem takiego "glancusia".

            Dawniej preferował styl sportowy, na luzie. T-shirty, tanie jeansy, jakaś woda toaletowa i było OK. Od kiedy zaczął świetnie zarabiać, przerzucił się na drogie garnitury od Bossa czy Versace. Jeansy, jeżeli już załozy, to tez muszą byc odpowiednio drogie. Kompletnie zrezygnował z t-shirtów, natomiast namiętnie kolekcjonuje koszule i te z najwyższej półki. Jeszcze jak mieszkałam w Londynie, prosił mnie, bym mu przywoziła określone modele.

            W jego radiksie Saturn w Wadze stoi w kwadraturze do ascendentu i w kwadraturze do Wenus. Był to kiedyś mocno zakompleksiony facet z wiecznymi problemami z kobietami. Od kiedy wylansował się na "glancusia", nie może opędzić się od kobiet.

            Wydaje on w tej chwili olbrzymia kasę na ciuchy i buty, i trzeba przyznać, że facet wygląda jak z żurnala. Nie jest metroseksualny. Nie stosuje kosmetyków do ciała, ale czasami korzysta z solarium i z usług kosmetyczki.
            • acrux_79 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 19.08.11, 17:17
              No widzisz, z Saturnem na osi się zgadzam (to też jedna z opcji). Ale w złych uwarunkowaniach pojawiają się kłopoty z odżywianiem (zdarzyło się parę razy). Anoreksja, bulimia, dietoholizm, jakieś ortoreksje, itp.
              Co do Wenus/Saturn nie mam już takiego przekonania, widzę to (na razie?) jako rzecz prawie neutralną jeśli chodzi o sam wygląd.
              • lubeka01 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 19.08.11, 18:02
                acrux_79 napisał:


                > Co do Wenus/Saturn nie mam już takiego przekonania, widzę to (na razie?) jako r
                > zecz prawie neutralną jeśli chodzi o sam wygląd.

                Acruxie,
                zastanów się, z czego biorą się kompleksy, co jest ich źródłem?

                Jak sam słusznie zauważyłeś, w kosmogramie za kompleksy głównie odpowiedzialny jest Saturn. W męskich natywnikach, Saturn powiązany z Wenus, wskazuje na jakieś utrudnienia w relacjach z kobietami. Facet czuje się mniej pewny, niezbyt atrakcyjny, więc uderza w drugą stronę i zaczyna "glancować się".

                Ten mój kolega to klasyczny przykład faceta z kompleksami. Wcześniej wydawał się sobie niezbyt atrakcyjny fizycznie. Brak pewności siebie, przekładał się na jego klęski w podbojach płci przeciwnej. Gdy "wyglancował się", jego samoocena wzrosła.
                Utrudnienia z kobietami, Saturn kwadratura Wenus, pchnęły go do pracy nad własnym wizerunkiem.

                Nie czarujmy się, kobiety dbają o siebie, by innym kobietom podnieść adrenalinę, a mężczyźni , by być uwodzonym przez kobiety.
                Innym rodzajem mężczyzn są młodzi, ambitni karierowicze. Pozycja społeczna, prestiż coraz częściej są oceniane poprzez nasz wizerunek. Drogi garnitur wzbudza zaufanie.
                Patrzyłeś na X dom "glancusiów"? Myslę, ze tym tropem warto też podążyć.
    • jasmina.0 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 20.08.11, 23:59
      Znam faceta który ma ścisły trygon pomiędzy Saturnem (Strzelec) a Słońcem (Baran). Nie wiem czy potraktujesz to jako mocne wiązanie (ale aspekt jest mniej niz 1 stopniowy). Niestety nie potwierdza on Twojej teorii o glancusiach itp. Facet ten zawsze miał problem z tzw. higienicznym trybem życia. Do wyglądu nie przywiązuje żadnej wagi. Nie wiem co by było gdyby nie jego kobieta. Ale być może wyjątek potwierdza regułę?
      • acrux_79 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 21.08.11, 03:24
        Raczej to traktuję jako zaprzeczenie, choć wyraźnie Strzelec nie służy Saturnowi...
      • aarvedui Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 21.08.11, 16:18
        jasmina.0 napisała:

        > Znam faceta który ma ścisły trygon pomiędzy Saturnem (Strzelec) a Słońcem (Bar
        > an).

        Saturn jest w upadku, co (jak sugeruje Frawley) oznacza, że położenie Saturna wygląda gorzej niż jest w rzeczywistości. oczywiście - jest słabe, Słońce jest mocne, ale co rozpatrujemy przez ten aspekt to nie są zwyczaje higieniczno-ubiorowe (bo to Ksieżyc i Wenus), lecz sprawy męskiego ego i ewentualnej kompensacji saturnowego kompleksu.
        Słońce w Baranie raczej nie ma problemu z ego, a słaby Saturn go zlewa.
        nie jest to więc przypadek który jakkolwiek podpadałby pod teorię acruxa.
    • hypokaimenon Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 21.08.11, 17:56
      Osobiście nie zauważyłem takiej zależności - chyba żadna z osób, które znam, a które posiadają połączenia Słońce/Saturn (sam mam 11 stopniową, separacyjną koniunkcję) nie charakteryzuje się jakąś szczególną pedanterią w zakresie dbania o wygląd.
      Za wygląd odpowiada jednak głównie Asc, pierwszy sektor i ewentualnie planety władające i/lub będące blisko Asc czy jakoś z nim połączone. Czyli - jeśli układ Słońce/Saturn byłby jakoś z Asc/I sektorem związany - wtedy coś jest na rzeczy. Inaczej - raczej nie.
      Słońce i Saturn to energie głęboko w nas ukryte - organizujące same podstawy egzystencji - coś co widać dopiero po dokładniejszym badaniu . Czyli - jeśli przebijają się aż na poziom wyglądu - to przez Asc i I sektor...
      • lwi2 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 21.08.11, 18:43
        Cimoszewicz, "fryzjerczyk", by potwierdzał, koniunkcja Słońca i Saturna. Taki "image".
        • hypokaimenon Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 22.08.11, 13:28
          Ale gdzie ta koniunkcja? może w trygonie do Asc np.? czy godzina urodzenia W.C jest znana?
      • acrux_79 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 21.08.11, 20:47
        Dzięki za uwagę. Co do jedenastostopniowej orby, to... trudno się do tego odnieść.
        • hypokaimenon Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 22.08.11, 13:52
          11 stopni to sporo, ale jednak... W takich sytuacjach patrzę na ogólny wzorzec, a ten jest w moim przypadku jednoznaczny - koniunkcja jest ostatnim aspektem. Choć przy interpretacji oczywiście na dalszym planie...
    • romy_sznajder Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 21.08.11, 19:39
      > Dziwnym trafem zauważyłem, że mocne wiązania pomiędzy tymi planetami oprócz wie
      > lu korzystnych (pracowitość, przewidywalność, pewność siebie), albo niekorzystn
      > ych (kompleksy, ambicja, lęk, asekuracja) aspektowań dają... częstszy odsetek z
      > adbanych o siebie mężczyzn.


      Ale to, co Tobie moze sie wydawac zadbane, estetyczne, wyglancowane, dla nich moze byc po prostu SCHLUDNE. Slo-Saturn jest raczej schludny i czysty, a i w wygladzie moze dawac pewna rasowosc, ktora przy niewielkim nakladzie wyglada swietnie.

      > przykłady, które to potwierdzają.

      Z pamieci pisze, ale to o czym mysle, ma chyba Tomasz Lis. Pomijam celebryckie wymogi, wiadomosmile, ale nie nazwalabym go glancusiem, ale eleganckim - tak.
      Na drugim koncu skali jest prezenter Ibisz, z tego co pamietam koniunkcja tez w Rybach, tyle ze scisla. Efekt jest przerysowany, tak jakby te pracowite zapedy do ulepszania sie wynikaly z nadmiarowego Jowisza, czy az za dobrze polozonej, za mocnej Wenus. W kazdym razie jest to karykaturalne, a Saturn raczej karykatury nie daje. O cos innego chodzi, nie wiem o co, bo nie znam godz ur.

      W rodzinie mam inny przyklad, najmlodszy brat mojego ojca: Slonce-Saturn w Strzelcu, ale i Ksiezyc w Wadze. Wysoki i bardzo szczuply, okreslilabym go raczej "ladny", niz "przystojny". Ale ciekawostka: z upodobaniem i latwoscia prasuje (ja nawet zelazka w domu nie mam). Prasuje wszystko, dobrze, szybko i jak trzeba calej rodzinie, np. sukienke na bal dla corki. Ale to mi podchodzi wlasnie pod SCHLUDNOSC.
      • black_halo Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 21.08.11, 23:12
        mam Wenus w Wadze w sekstylu do Jowisza i do Ksiezyca i przez wiele wiele lat o swoj wyglad nie dbalam zupelnie, nie ze jakas zapuszczona tylko wlasciwie bylo mi obojetne co na siebie wkladalam, byle bylo czyste i uprasowane. Szczescie w nieszczesciu, ze aktualnie Saturn robi ostatnia koniunkcje do mojej Wenus i zajelam sie wlasnym wygladem bo jak patrze na to w czym chodzilam wczesniej to zgroza zupelna, swetry 3XL do kolan, glany, bojowki we wszelkich odmianach, koszule w krate ... w ciagu ostatniego roku uzupelnilam garderobe o bardzo kobiece szmatki az sie sama sobie dziwie.
      • am98 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 02.11.11, 00:44
        Putin ma kon Sl/Saturn.
        • acrux_79 Re: Zadbani, glancusie, estetyczni - Saturn/Słońc 02.11.11, 05:34
          Wow, super informacja. Władimira nawet mamy horoskop (co prawda rating C, czyli podejrzany) tutaj: www.astro.com/astro-databank/Putin,_Vladimir .

          Piotr Piotrowski zresztą poczynił interesujący wpis na jego temat w kontekście "wrogów" piotrpiotrowski.blog.onet.pl/Wladimir-Putin,2,ID437916350,n . Muszę przyznać, że to całkiem sensowna godzina.

          Muszę kiedyś osobiście poszperać Saturno-Słońca, jak w ostatnim zwyczaju miałem Księzyco-Plutony. Wymaga to obskoczenia kilkudziesięciu do kilkuset horoskopów, ale czasami..... warto...
          Do tego mam pewną wiedzę dotyczącą znajomych, albo mniej znajomych (baza z 500 osób), więc można wyciągnąć ciekawe wnioski.

          Jednak Saturn - Słońce to jakaś dbałość musi być. Autorytarność, chłód, perfekcja, również kompleks, niedostępność. Czemu akurat kojarzę to z estetyką ? Być może jedno drugie wspiera. Dlatego kiedyś założyłem własnie ten wątek. Z ciekawości.

          Pozdrawiam !
          ----------
          gwiazdologia.wordpress.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka