Dodaj do ulubionych

Kwinkus i Półsekstyl

29.05.04, 11:13
Mam pytanie, wg. mnie jest ono istotne i mam nadzieję że niezbyt głupie.

A mianowicie:
Jak interpretować aspekt kwinkusa?

Czy jest to twardy aspekt, bo przez niektorych uznawany jest jako miekki
aspekt?
W swoim radixie mam 5 aspektów okreslonych mianem: KWINKUSA,a w podręczniku
który mam dotyczący interpretacji horoskopu-VOn Pronay'a nie ma
uwzględnionych kwinkusów.
I czy ktoś może zna jakaś ksiązkę też dotyczącą podstaw w związku z
interpretacją horoskopu ale uwzgledniającą aspekty:
KWINKUS a także PÓŁSEKSTYL?
Co do POŁSEKSTYLA,tO kojarzy mi się ten aspekt jako pozytywny i można
odczytywac jego znaczenie dla sekstyla tylko, ze jest to jeszcze poprostu
słabszy aspekt od sekstyla?
Czy może półsekstyl też jest niezbyt prosty do zdefiniowania???
Obserwuj wątek
    • all2 Re: Kwinkus i Półsekstyl 29.05.04, 11:47
      poszukaj "Dynamiki aspektów" Bila Tierneya
      zdaje się że masz u siebie dużo układów, ta książka powinna Ci sporo rozświetlić
      • astrei Re: Kwinkus i Półsekstyl 29.05.04, 12:25
        To jest książka którą napewno zakupię, bo już nad nią się zastanawiałam.
        Noi tymbardziej się cieszę że tam będzie opis dokładniejszych takich aspektów.
        • amayah Re: Kwinkus i Półsekstyl 29.05.04, 15:26
          Mam tę książkę. Jeżeli chcesz, mogę ci zeskanować mały rozdział dot. kwinkunksa
          i wysłać mailem. To są właściwie niemal 3 strony. Z drugiej strony jednak,
          polecam jej kupno, można dogłębniej przyjżeć się aspektom. Nie znajdziesz tam
          suchej interpretacji dla każdego znaku, planety itd., ale dokładnie zbadasz
          sens aspektów i dlatego książkę polecam. MIło się czyta, a raczej chłonie.

          Pozdrawiam. smile
          • astrei Re:Do Amayah! 29.05.04, 17:11
            Będę Ci wdzięczna jakbysmi mogła to zeskanowac i przesłac na meila.

            I jesli byłyby omówione 2 aspekty i byś też mogła mi przesłac byłabym Ci
            wdzięczna.

            KWINKUS: SŁOŃCA do SATURNA - (słońce jest w IV domu,a saturn jest w IX domu)

            KWINKUS: MERKUREGO do PLUTONA -(Merkury jest w III domu,a Pluton jest w X domu)

            Mój e-mail to :

            astrei@wp.pl
            • dori7 Re:Do Amayah! 29.05.04, 17:50
              Hmmm... Moge tez sie podessac z prosba o przeslanie tego rozdzialu?
              smile)
              na dorocinska@wp.pl
            • amayah Re:Do Amayah! 29.05.04, 18:53
              Astrei ! Nie jest to książka poświęcona konkretnym aspektom do konkretnych
              planet w konkretnych domach. Jest to "próba opisu podstawowych zasad życiowych
              w odniesieniu do aspektów (...) w kosmogramie. Ale prześlę tobie i dori7 ten
              fragment kwinkunksie i sekstylu. Interpretację zostawiam waszym otwartym
              umysłom. smile

              Serdecznie pozdrawiam i zabieram się do skanowania.
              • astrei Re:Do Amayah! 29.05.04, 19:23
                Własnie pocztę odebrałam i serdecznie dziekuję za artykuł, który własnie sobie
                poczytam!!
    • anahella Re: Kwinkus i Półsekstyl 29.05.04, 22:05
      Przyznam, ze polseksylu nie interpretuje. A co do kwinkunksa:

      To taki aspekt, ktory laczy znaki z roznych zywiolow i roznych jakosci. NIby
      nie jest to kwadratczy opozycja a jednak uwiera. Tylko nie wiadomo za bardzo co
      uwiera wiec sie problem olewa. Mysle, ze czlowiekowi z duza iloscia kwadratur
      latwiej jest zidentyfikowac problem i sobie z nim poradzic niz gdy mamy duzo
      kwinkunksow.
    • majdaj Re: Kwinkus i Półsekstyl 29.05.04, 23:26
      Kwinkus można nazwać aspektem "rozczarowania".Nie ma ułatwień, nie ma
      trudności,sa rozczarowania))).
      • neptus Re: Kwinkus i Półsekstyl 30.05.04, 00:40
        To bardzo dobra definicja. Weres interpretuje go tak: jest to aspekt wyboru
        miedzy dwiema możliwościami, przy czym cokolwiek wybierzesz, bedziesz załował.
        To rozczarowanie też mi się podoba.
    • dori7 Re: Kwinkus i Półsekstyl 30.05.04, 23:02
      To ja znowu o kwinkunksie. Na spotkaniu w piekle byla o nim mowa i utkwila mi
      akurat definicja Anahelli, ze kwinkunks to pozbywanie sie smieci metoda
      zamiatania pod szafe - niby problemu nie ma, a zalega i smierdzi.

      W sumie czuje podobnie: bo z kwadratura czy opozycja to przynajmniej czlowiek
      wie, co sie dzieje i moze sobie ten problem chociaz przemyslec. A kwinkunksa
      sie czesto nawet nie widzi-ja np. calkiem neizle zdaje sobei sprawe z moich
      kwadraturowato-opozycyjnych aspektow i staram sie je jakos pozytywnie
      ukierunkowac, natomiast wobec swojego kwinkunksa rozkladam bezradnie rece sad(

      W ogole zobserwowalam, ze jesli w horoskopie wystepuje jakis 1 kwinkunks do
      ktorejs z osobistych, to czesto jest on tym niby malym trybikiem calego
      mechanizmu, ktory latwo przegapic, a ktory tak naprawde porusza calym
      horoskopem.

      Np. znajoma ma horoskop, w ktorym na pierwszy rzut oka kluczowe uklady to dwie
      opozycje: slonce/neptun i mars/pluton oraz Wenus kon Saturn w kwadracie do
      Jowisza - ale jak dla mnie, to tym malym "zameczkiem" tego horoksopu jest
      kwinkunks: czwartodomowy ksiezyc - wenus na szczycie MC.

      Chyba cierpie na kwinkunksowa paranoje...
    • dori7 czy ktos tu interpretuje polsekstyle? :) 30.05.04, 23:14
      Bo mam taki horoskopowy problem:

      prawie zero aspektow -wszystkie planety sa sklebione w 4 znakach i 3 domach: 6,
      7 i 8: taka lokomotywa ciagnieta przez marsa w koziorozcu w 8 domu, ktory jest
      w kwadracie do koniunkcji Jow&Sat.

      Poza tym Ksiezyc na Plutonie, Merkury na uranie i sekstyl wenus-mars.To
      wszytsko, a do tego 2 dokladne polsekstyle:

      w obrebie 6 domu merkury&uran polsekstyl do ksiezyca
      oraz polsekstyl 6domowa wenus-7domowe slonce

      Wydaje mi sie, ze w takim ukladzie te nieszczesne polsekstyle moga byc bardzo
      znaczace. Chyba ze wpadam w paranoje i ta kwadratura plus dwie koniunkcje to
      wystarczajaco duzo i mam odpuscic sobie te polsekstyle. Myslac logicznie -
      wpadam w paranoje. Ale wole sie upewnic tongue_out

      Swoja droga: miec 7 (slownie: siedem!) planet w jednym domu, to juz przesada...
      I to jeszcze w VI domu tongue_out
      • neptus Re: czy ktos tu interpretuje polsekstyle? :) 31.05.04, 04:02
        Półsekstyl jest słabym aspektem i ma znaczenie raczej drugorzędne, liczy się
        tylko przy bardzo małej orbie. Niemniej jest aspekt nieharmonijny - dwa
        sąsiednie znaki. Już samo porównanie znaków tych planet wskazuje na jakiś
        konflikt, np Baran-Byk czy Koziorożec-Wodnik. W przypadku jednak takiego
        zgromadzenia planet w małym wycinku koła bardzo znaczący jest sam układ domów.
        6-7-8 to domy bardzo mało osobiste, Kiedy wszystko jest po prawej horoskopu, to
        mamy osobę całą skierowaną na zewnątrz, zwykle bardzo podatną na sugestie,
        opinię otoczenia, cudze zdanie. Mogą byc problemy z samookreśleniem - potrzeba
        lustra. Ja też, jak Anahela, nie zwracam prawie uwagi na półsekstyle, w sumie
        dostaje sie to samo z analizy połozenia planet w znakach. Jezeli sa jednak
        bardzo dokładne, to moga byc znaczące. Scisle aspekty zawsze warto
        przeanalizowac, nawet jesli sa to aspekty "małe".
        7 planet w 6 domu to jest gruba przesada. wink
        • dori7 Re: czy ktos tu interpretuje polsekstyle? :) 01.06.04, 03:03
          neptus napisała:

          > Półsekstyl jest słabym aspektem i ma znaczenie raczej drugorzędne, liczy się
          > tylko przy bardzo małej orbie. Niemniej jest aspekt nieharmonijny - dwa
          > sąsiednie znaki.
          (...)
          > Ja też, jak Anahela, nie zwracam prawie uwagi na półsekstyle, w sumie
          > dostaje sie to samo z analizy połozenia planet w znakach. Jezeli sa jednak
          > bardzo dokładne, to moga byc znaczące. Scisle aspekty zawsze warto
          > przeanalizowac, nawet jesli sa to aspekty "małe".

          Wszztskie polsekstyle z tego horoskopu sa dokladne co do stopnia, z roznica do
          max 20 minut czy na co sie ten stopien dzieli smile w ogole w tym horoskopie sa
          same superdokladne aspekty meidzy planetami: najwieksza orba to 3 dla sekstylu
          mars-wenus...

          > 7 planet w 6 domu to jest gruba przesada. wink

          Oj tak... W ogole to jeden z najbardzeij niesamowitych horoskopow, jakie
          widzialam: nazwalabym go wyjatkowo skondensowanym. Jego posiadaczka sporo
          podrozuje i to na dosyc dlugo, wiec mam swietne pole do badan wskutek
          drastycznych relokacji-cale to stadko przesuwa sie za marsem i zupelnie zmeinai
          porzadek horoskopu. Teraz szykuje sie za jakis rok wyjazd na kilka meisiecy do
          Brazylii i reloakcja marsa do 11 domu i podkreslenie domow 8-11.
          • neptus Re: czy ktos tu interpretuje polsekstyle? :) 01.06.04, 03:47
            > Oj tak... W ogole to jeden z najbardzeij niesamowitych horoskopow, jakie
            > widzialam: nazwalabym go wyjatkowo skondensowanym. Jego posiadaczka sporo
            > podrozuje i to na dosyc dlugo, wiec mam swietne pole do badan wskutek
            > drastycznych relokacji-cale to stadko przesuwa sie za marsem i zupelnie
            zmeinai
            >
            > porzadek horoskopu. Teraz szykuje sie za jakis rok wyjazd na kilka meisiecy
            do
            > Brazylii i reloakcja marsa do 11 domu i podkreslenie domow 8-11.

            A chciałam napisać, ze fajnie byłoby ten 6 dom relokować np. do 5-go albo 1-
            go. smile))

            Lata 90-te to byl tez taki okres w okolicach wielkiej koniunkcji w Koziorozcu,
            gdzie wszystko bylo na kupie, w obrębie 2-3 znaków. Tam sie wszystko skladalo
            na kupkę przez kilka lat, co sie rozeszlo, to znowu się schodziło. Ciekawe, co
            będzie, jak oni dorosną.
            A horoskop katastrofy tunguskiej 1906? Też piękne zgromadzenie - 7 planet w
            Raku + Jowisz z Plutonem po bokach a Uran naprzeciwko. Kiedy to pokolenie
            doroslo do rządów, wybuchła II wojna swiatowa.
            Takie horoskopy sa trudne do interpretacji. Większego znaczenia nabierają domy
            horoskopowe i ich znaki, a całe skupisko planet trzeba traktować jako pewną
            całość, mozna mówić o aspektach całych grup planet. W kazdym razie jest nad
            czym pokombinować. Jak ona znosi te relokacje? To faktycznie jest ciekawe do
            obserwacji.
            Jeżeli półsekstyl jest naczęstszym i najdokładniejszym typem aspektów, to nie
            można go pominąć. Myślę, że w tym horoskopie może on nabierać nawet rangi
            kwadratury, bo bierze w tym udział mnóstwo planet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka