Dodaj do ulubionych

nów na ascendencie

01.08.13, 11:53
Macie jakieś doświadczenia z tranzytującym Księzycem w nowiu?
Księżyc przechodzi przez ascendent co miesiąc, ale już rzadziej zdarza się, aby w tym czasie był w pełni czy też w nowiu, zwlaszcza w sytuacji gdy progresywne Słońce dobija do dsc a progresywny Księzyc do ur. koniunkcji Wenus i Słońca.
Co do pełni kilka lat temu obserwowałam na własnej osi asc-dsc. I nie powiem była zauważalna. O ile niespektakularna to jednak przyniosła miłe zdarzenie, które nieoczekiwanie w nieodległym czasie okazało się początkiem końca miłegowink I chyba w sumie tak działa pełnia jest jakimś dopełnieniem.
A co z nowiem?Jakie skutki może nieść nów na asc?
W konkretnej sytuacji ów nów (w Pannie) będzie wiązał się seksytlem z trazytujacym Jowiszem, który jest w opozycji z władcą horoskopu czyli nów będzie również w trygonie do owego władcy (tu też znajduje się dyrekcyjny Neptun - władca dsc). Jak to widzicie? Jest szansa na jakiś początek dobrego?
Obserwuj wątek
    • gronia10 Re: nów na ascendencie 01.08.13, 21:24
      U młodej osoby może to być początek ciąży.Początek nowej pracy,własnego nowego wizerunku,na pewno znaczący moment.Tak było w mojej rodzinie,takie trzy przypadki na przestrzeni kilkunastu lat.

      leyaxxi napisała:

      > Macie jakieś doświadczenia z tranzytującym Księzycem w nowiu?
      > Księżyc przechodzi przez ascendent co miesiąc, ale już rzadziej zdarza się, aby
      > w tym czasie był w pełni czy też w nowiu, zwlaszcza w sytuacji gdy progresywne
      > Słońce dobija do dsc a progresywny Księzyc do ur. koniunkcji Wenus i Słońca.
      > Co do pełni kilka lat temu obserwowałam na własnej osi asc-dsc. I nie powiem by
      > ła zauważalna. O ile niespektakularna to jednak przyniosła miłe zdarzenie, któr
      > e nieoczekiwanie w nieodległym czasie okazało się początkiem końca miłegowink I c
      > hyba w sumie tak działa pełnia jest jakimś dopełnieniem.
      > A co z nowiem?Jakie skutki może nieść nów na asc?
      > W konkretnej sytuacji ów nów (w Pannie) będzie wiązał się seksytlem z trazytuja
      > cym Jowiszem, który jest w opozycji z władcą horoskopu czyli nów będzie również
      > w trygonie do owego władcy (tu też znajduje się dyrekcyjny Neptun - władca dsc
      > ). Jak to widzicie? Jest szansa na jakiś początek dobrego?
      • leyaxxi Re: nów na ascendencie 02.08.13, 10:30
        A jak było w przypadkach, o których wspominasz z precyzją działania nowiu? Chodzi mi o to czy wydarzenia następowały w dniu nowiu?
        • gronia10 Re: nów na ascendencie 02.08.13, 12:08
          Zapłodnienie moze było w dniu nowiu ,inne wydarzenia tak do kilku tygodni,może do kolejnego nowiu? Mam to w bazie danych rodzinnych,musiałbym raz jeszcze temu się przyjrzeć.Najlepiej uczyć się astrologii na włąsnej rodziniesmile) znamy wtedy szczecgóly wydarzeń,ich klimat,przyczyny,skutki,dziedziczenie natalne,kręci mnie to.
          • leyaxxi Re: nów na ascendencie 02.08.13, 20:36
            To fakt, że najlepiejsmile
            Tak się zastanawiam, bo akurat na ten nów wypada mi wyjazd, którego miało nie być. Chyba powinna zachować szczególną ostrożność. Ten nów wydaje mi się o tyle szczgólny, że jest ten asc i powiązanie z władcą horoskopu i tranzytującym Jowiszem. No i to progresywne Słońce na dsc. Nie wiem czy się bać, bo o słońcu prog. na dsc różnie słyszałam...nie zawsze znaczy dobrze...
            • gronia10 Napisz proszę co " złego" 02.08.13, 23:53
              słyszałaś o porgresywnym SŁońcu na Dsc.? ja zawsze czytałam,ze to oddany partner,kontakty z wpływowymi ludźmi?
              • leyaxxi Re: Napisz proszę co " złego" 03.08.13, 10:17
                Wiesz... coś mi się kojarzy, że gdzieś się spotkałam ze wskazaniem, że może ta pozycja p.słońca wiązać się z możliwością doświadczania przemocy, ale już nie wiem czy dotyczyło to progresywnego słońca na dsc czy p.nowiu. Chyba jednak tego drugiego.
                Osobiście bardziej przemawia do mnie ten pozytyw: "oddany partner" czy wzmożone, ważne kontakty z innymi, może ważne relacje i umowy do małżeństwa włącznie. Być może jest to kwestia towarzyszących progresji tranzytów. Nie wiem.
    • tamara401 Re: nów na ascendencie 03.08.13, 13:29
      Bardzo trudno jest oceniać tranzyty w kontekście wydarzeń.Czasami jest tak że przynoszą zupełne drobiazgi czasami rzeczy poważne i o kardynalnym wpływie na życie wł.horoskopu.Zawsze należy zaczynać od najwolniejszych planet one nadają jakiś ogólny ton,a te szybkie dopełniają czy wręcz uruchamiają to co pokazują wolne.Nie bez znaczenia jest też obraz dyrekcyjny.Słońce na DSC to ważny wskaźnik i o ile horoskop jest zrektyfikowany/bezwzględny warunek/ można tak ważną dyrekcje traktować jako dominujący trend w danym okresie życia.Wtedy tranzyty mogą uaktywnić tę dyrekcje.Starzy mistrzowie jednak zwracają uwagę jednak na to co jest zapisane w horoskopie. Lilly np. w przypadku dyrekcji Słońca do VII domu mówi o możliwych;choroba/opozycja do ASC/,zwycięstwo nad jawnymi wrogami,małżeństwo własne /pewnie dzisiaj to raczej partnerstwo/ lub aranżacja małżeństwa innych itp.Gdyby inne techniki no i przede wszystkim analiza natalnego horoskopu coś tam potwierdzały można wtedy pokusić się o jakieś prognozy.Nie można tez pominąć siły sygnifikatora i promisora gdyż ich siła też /bynajmniej wg Lillego/ mówi o randze i skali wydarzenia.Obaj słabi powodują jak to Lilly poetycko wyraził tylko cień wydarzenia a nie samo wydarzenie.Jeżeli nic w innych technikach nie zapowiada czegoś znaczącego na ten rok taki nów na ASC może przynieść banalne sprawy typu; na okoliczność wyjazdu parę zabiegów i wzmożoną troskę/Księzyc/ o własne ciało czy własna osobę/np. nowa torba podróżna itp./ a opozycja Jowisza do wł. Asc może wskazywać na lekki brak rozsądku w kwestii wydatków związanych z podróżą lub ewentualne dylematy przy wydawaniu pieniędzy..Generalnie sam nów powinien wiązać się z zastrzykiem energii,ale o ile w danym momencie witalność jest słaba/np. Słońce odbiera obciążające tranzyty/ może być zupełnie odwrotnie
      • gronia10 Re: nów na ascendencie 03.08.13, 16:50
        Najmilsze uczucie to po faktach analizować tranzyty,dyrekcje,dlatego na wydarzenaich w rodzinei dobrze to widać bo z autopsji lub plotek znamy szczegóły.
        Tamaro,hm,Slońce cały czas w 6D.wtedy chyba osłabienie,chorowanie,a w opozycji do Ascendentu to szczyt choroby? A może atak otwartego wroga na nasz wizerunek?
        • tamara401 Re: nów na ascendencie 03.08.13, 21:38
          I to właśnie nie jest takie proste,by stwierdzić czym zaowocuje tak dyrekcja.W myśl reguł klasycznych jeżeli nie ma na coś widoków w natalnym horoskopie trudno by najlepszy czy najgorszy tranzyt to zmienił.Należałoby chyba wnikliwie przeanalizować natalny czy jest opcja chorób dla wł. horoskopu,czy widać np. spory prawne,czy właściciel horoskopu ma wrogów itd.itp.Prawda jest że najlepiej się po horoskopach bliskich i swoim własnym ocenia wydarzenia,chociaż to też nieraz wymaga czasu by zrozumieć sens tranzytu.Przykładowo; taki dysharmonijny tranzyt do Merkurego może po prostu ujawnić jego dysfunkcje,które wcale nie muszą być poważne, pytanie tylko jak wł. horoskopu na nie zareaguje,jak poradzi sobie z doświadczeniem swej niedoskonałości.Oczywiście,że jeżeli straci pracę/bo zacznie się mylić częściej niż zwykle/może zapamiętać,że podczas tranzytu takiego i takiego wyrzucono mnie z pracy,ale to tylko połowa prawdy,ponieważ braki Merkurego musiały już wcześniej dawać o sobie znać,ale zostały zlekceważone lub nie przykładano do nich wagi.Może wł.horoskopu zabrakło wyobraźni jak to może działać.
          wtedy chyba osłabienie,chorowanie,a w opozycji
          > do Ascendentu to szczyt choroby?
          równie dobrze może tez być tak ,że nasz pracoholizm,może w końcu dać nam w kość zdrowotnie lub przysporzyć nam wrogów .Zresztą jak znam życie całkiem możliwe, że wydarzeń będzie kilka wszak aspekty Słońca trochę trwają.
      • leyaxxi Re: nów na ascendencie 03.08.13, 17:58
        No tak tranzyty... Tak się zastanawiam jakie orby można uwzględnić. Faktem jest, że Jowisz będzie w aplikacyjnej opozycji do wł.H (Merkury) ale do nowiu już sekstyl separacyjny.
        Z pokoleniowych planet jest tranzyt Plutona, który zbliża się do włH, a względem nowiu i asc tworzy trygon tyle, że orba 3-4 st. (nie wiem czy nie za duża, żeby brać tranzyt Plutona pod uwagę? w natalnym Pluton w I d.). Nie mniej jednak Pluton to jednak Pluton...
        Aplikacyjny sekstyl będzie też czynił Saturn, ale orba 5 st. to chyba trudno brać pod uwagę?
        Z mniej ładnych: Uran tworzy do włH kwadrat aplikacyjny (4 st.) i kwinkunks do asc i nowiu zarazem (2-3st).
        • jasmina.0 Re: nów na ascendencie 03.08.13, 21:02
          Ja na nowiu w opozycji do władcy horoskopu (1 dom)podjęłam brzemienną w skutkach decyzję, która się zmaterializowala na pełni. Niestety dla mnie decyzja ta była fatalna.
        • tamara401 Re: nów na ascendencie 03.08.13, 21:58
          Z tego co piszesz większość tranzytów jest harmonijna, trudno jest ocenić na podstawie tych informacji,które podajesz czy kwadrat Urana narobi dużej szkody.Nie raz jest tak,że potrzeba tego uranicznego impulsu by człowiek znalazł w sobie siłę wyrwać się z czegoś,lub coś w swoim życiu zmienić.Nie skupiałabym się na orbie do wydarzeń orby są za szerokie,ale wpływy na pewna są już odczuwalne.
          • leyaxxi Re: nów na ascendencie 03.08.13, 22:34
            Co do Urana pociesza mnie to, że w natalnym ta planeta nie czyni szczególnie trudnych ścisłych aspektów, tworzy trygon z MC.
            Szczerze mówiąc przydałby się jakiś zwrot życiowy i mniejsza o to w jakim obszarzewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka