nie znam sie kompletnie na astrogramach,planetach, konfiguracjach,układach,
kwadraturach....ale jak mi się ktos spodoba to zawsze sie okazuje,ze to
zodiakalny skorpion.Wydaje mi sie to zbyt proste,bo tyle piszecie o róznych
aspektach,układzie konkretnych planet,domach...a tu nagle taka "prymitywna"
zalezność...urodzony w skorpionie i tyle

.Nawet nie poproszę o wytłumacenie
tego zjawiska,bo się obrazicie...
pozdrawiam