Dodaj do ulubionych

Nie aspektowane planety

14.04.14, 14:01
Inspiracją do założenia tego wątku było stwierdzenie lwi2 w jednym z aktualnych tematów na forum. Zainteresowało mnie to stwierdzenie:
>crying...) nieaspektowana Wenus byłaby wskaźnikiem też jakiejś oryginalności w sztuce

Mam podobną sytuację z Merkurym i jest to dla mnie zagadką jak taki odseparowany Merkury może być realizowany z najlepszej jego strony (zakładam, ze ma dobre strony, mimo, że nim z kolei rządzi srogi Saturnwink. Dodam, że do tego jest w ruchu wstecznym (w progresjach już nie).
Czy taki nie aspektowany Merkury moze dawać jakąś oryginalność w komunikacji (analogicznie do Wenus w sztuce), pisaniu, tworzeniu etc.? Jestem ciekawa przejawów nieaspektowanego Merkurego, głównie ze względu na to, że to ważna planeta w horoskopie. Mimo iż nie aspektowany, to włada horoskopem, włada MC i X-domowym Księżycem. A jedyne połączenie jakie wykazuje to 3 stopniowy trygon/sekstyl z asc/dsc i Węzłami (oś węzłów prawie pokrywa się z osią asc-dsc). Jest też na szczycie oświetlonego Słońcem domu V (Merkury umiejscowiony jest na pograniczu domu IV i V).
Zwracam uwagę na wszelkie informacje, które mogą mnie oświecić w kwestii inerpretacji tej planety tym bardziej, że lada moment Pluton go zapewne uruchomii. Mam nadzieję, że sięgnie może do jego potencjału? Co o tyle mnie ciekawi co i niepokoi jak na tranzyty Plutona przystałosmile
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 16:04
      Skoro ma trygon do ASC i Węzła Księżycowego, to jest w głównym aspekcie, więc nie można go interpretować jako nieaspektowanego.
      Zjawisko nieaspektowania czy też małej ilości aspektów można stopniować, pierwszym objawem jest brak aspektów głównych, zaś dalsze to brak lub mała ilość małych aspektów, z tych bardziej uznawanych.
      Na dobrą sprawę aspekty można mnożyć ponad miarę, dzielić koło po wielokroć, na nonagony, septyle, kwintyle i inne. Więc niby każdy punkt jest zawsze w jakimś aspekcie z czymś, ale tak umyka główny motyw horoskopu, więc to bez sensu. =)

      Interpretacja jest w sumie prosta - bierzemy archetyp planety w znaku i domu i wyobrażamy sobie jako człowieka obdarzonego głównie taką cechą, poddanego długotrwałym okresom izolacji, i wyobrażamy sobie, co by robił w samotności, a co w okresach kiedy będzie miał jakieś bodźce z zewnątrz (tranzyt, progresja, synastria) po długiej przerwie.
    • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 18:28
      marinasun napisała:

      > Inspiracją do założenia tego wątku było stwierdzenie lwi2 w jednym z aktualnych
      > tematów na forum. Zainteresowało mnie to stwierdzenie:
      > >crying...) nieaspektowana Wenus byłaby wskaźnikiem też jakiejś oryginalności w
      > sztuce
      >
      > Mam podobną sytuację z Merkurym i jest to dla mnie zagadką jak taki odseparowan
      > y Merkury może być realizowany z najlepszej jego strony (zakładam, ze ma dobre
      > strony, mimo, że nim z kolei rządzi srogi Saturnwink. Dodam, że do tego jest w ru
      > chu wstecznym (w progresjach już nie).
      > Czy taki nie aspektowany Merkury moze dawać jakąś oryginalność w komunikacji (a
      > nalogicznie do Wenus w sztuce), pisaniu, tworzeniu etc.?


      Nie. Przykładowo czołowy semantyk i dekonstruktywista językowy (aż do stopnia perwersji) Derrida ma Merkurego w sercu Słońca (notabene - ciekawa sprawa), co nie przeszkodziło, a w sumie i pomogło mu wykonać niesamowite badania w kwestiach komunikacji/języka.

      Z innego podwórka, czysty przypadek: Freud Merkury sekstyl Jowisz, trygon Mars. Jung koniunkcja Wenus, sekstyl Księżyc. Nieaspektowany Merkury w żaden sposób nie warunkuje zdolności do oryginalnego sposobu wyrażania się.

      Możliwe, że status nieaspektowania może nie mieć wyróżniającej jakości. Cóż z tego, że Bil Tierney napisał w swojej książce, że planeta nieaspektowana "wyraża się pełniej i intensywniej", skoro nie poparł tego praktycznymi przykładami, kosmogramami chociażby kilku osób? To mnie rozczarowuje nieco. Musiałby udowodnić, że aspektowane planety są w pewnym sensie "gorsze" pod względem udzielania się, lub mniej "czyste" - co jest zadaniem karkołomnym.
      • marinasun Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 18:58
        >>Musiałby udowodnić, że aspektowane planety są w pewnym sensie "gorsze" pod względem udzielania się, lub mniej "czyste" - co jest zadaniem karkołomnym. <<<

        Nie, nie, nie myślałam bynajmnie, że aspektowany Merkury miałby być w jakimkolwiek sensie "gorszy". Orginalność zresztą miewa różne oblicza, nie mówiąc już o tym, że nie rzadko jej wartość bywa doceniona, o ile w odległym czasie.
        Ten brak aspektów głównych do innych planet (bo rzeczywiście niezbyt ścisły ale trygon/sekstyl z asc-dsc i węzłami występuje), intryguje mnie w tym wypadku ze względu na rolę Merkurego jako głównej planety w horoskopie niejako charkteryzującej włH. Mam takie poczucie, że winien "pociągać za sznurki" horoskopu a jednoczesnie ten brak powiązania z planetami... Czy w takim przypadku można mówić o odnalezieniu kierunku w życiu, czy do końca można go poszukiwać. Czy znamienny tranzyt Plutona bywa momentem/czasem sięgnięcia do potencjału i tkwiących w osobie możliwości i co może powodować brak tych połaczęn z innymi planetami podczas tak istotnego tranzytu?
      • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 19:00
        Nie bardzo rozumiem te przykłady i co mają dowieść.
        Przykłady aspektowanego Merkurego u kilku intelektualistów mają przeczyć intelektualizmowi Merkurych nieaspektowanych ?

        Tierney ma rację, tyle że tłumacz chyba spieprzył sprawę. Planeta nieaspektowana wyraża się "pełniej" bo nie ma z kim się "podzielić energią".
        Takie coś zawsze ma dobre i złe strony. Element może przewodzić horoskopowi jeśli jest w licznych władztwach, albo być odludkiem - odcinać jakąś formę aktywności od innych.
        W tym wypadku pozostaje forma wyrażania poprzez znak i w obszarze tylko danego domu.
        Taka specjalizacja nie musi być zła, ale inne obszary tracą poprzez brak energii doświadczenia planety i pewien...brak współpracy.
        • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 19:06
          Moim zdaniem podanie kilku przykładów nie ma służyć obalaniu tezy, tylko jej uzasadnieniu. Po cóż mi teoretyczne rozważania, jeśli nie można tego podeprzeć kilkoma przykładami? Też mogę napisać sobie jakąś teorię na poczekaniu, że Mars w połączeniu z Plutonem w Rybach daje sporą ilość przemytników alkoholowych. Nie podając żadnych przykładów, chociaż "może mieć to sens". Podawanie atrakcyjnych przepisów astrologicznych to jedno. Podpieranie ich przykładami to drugie.

          Jeszcze inaczej - teoretyzowanie na temat układów uznaję za pewien rodzaj ograczenia mentalnego, kiedy mamy do czynienia z ciekawymi i bogatymi życiorysami wielu osób i ich radixami. Dopóki nie zrobimy porównania między teorią a życiem (kosmogramami), dopóty możemy sobie i muzom teoretyzować.
          • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 19:47
            acrux_79 napisał:

            > Moim zdaniem podanie kilku przykładów nie ma służyć obalaniu tezy, tylko jej uz
            > asadnieniu.

            Ok, to jak brzmi ta teza, której uzasadnieniu ma się przysłużyć podanie 2 przykładów ?

            Ktoś już kiedyś próbował udowadniać astrologię statystyką, i szło to średnio, bo ilość zmiennych i dróg prowadzących do celu interpretacji jest zbyt wielka na możliwości statystyki.
            • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 19:59
              Nie chodzi o statystyki, tylko o chociażby trzy konkretne horoskopy z uzasadnieniem "innego rodzaju działalności" dla nieaspektowanej planety.

              Statystyki być może nie działają jakbyśmy chcieli, ale legendy miejskie nt morderców z silnym pasem Skorpiona i eksponowaną Lilith mają się do dziś nieźle. Niektórzy astrologowie w ten sposób zabawiają nudzącą się gawiedź. Jednak mój zbiór kilkaset radixów plus analizy położeń Marsa w Skorpionie wskazują, że ta legenda miejska działa a'la Radio Erewań.
              • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 21:27
                No ale jak w końcu brzmi ta teza ? big_grin
                • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 21:30
                  Właśnie próbowałem dojść...
                  ... ale mi przerwałeś big_grin
    • kobieta_z_saturnem Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 19:44
      Ja mam nieaspektowanego Merkurego w Baranie w I domu i nie zauważyłam u siebie jakiejś szczególnej oryginalności w komunikacji.
      • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 19:50
        I słusznie bo :

        oryginalność ≠ nieaspektowanie
        • marinasun Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 20:58
          Ok, w takim razie niekoniecznie oryginalność. W takim razie co może być symptomatyczne dla nie aspektowanej planety, zwłaszcza gdy ta przejmuje dość istotne władztwa (asc, mc, Księżyc)?
          • gronia10 Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 21:14
            Znam kilka osób z nieaspektowanym Merkurym/tzn.brak aspektów głównych/te osoby to milczk!!! ,kilku o dużym zacięciu sportowym.Merkury nie spalony i nie retro,"normalny"smile)
            • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 21:29
              Chodzi o to, że to:
              1. dyskusja teoretyczna, niepoparta przykładami
              2. nie wiadomo, jaki jest wątek rozróżnienia jakości pomiędzy planetą aspektowaną lub nieaspektowaną
              3. a jeśli nawet, to padło słówko o Wenus, która będąc nieaspektowana, cechowała się "wskaźnikiem jakiejś oryginalności"

              Ale nie martwmy się, na 80% polskich uczelni też takie dyskursy są przeprowadzane. Liczy się sprawność intelektu i retoryka, nie zaś temat główny debaty wink
            • marinasun Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 00:58
              A tego w charakterystyce osoby bym nie wykluczała. Dostrzegam swego rodzaju "trawienie" raczej wewnętrze, zdecydowanie tendencje do introwertyzmu, szereg procesó zdaje się przebiegać poza "sceną"wink
          • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 14.04.14, 21:32
            marinasun napisała:

            >W takim razie co może być symptomatyczne dla nie aspektowanej planety,

            przecież napisałem w pierwszej odpowiedzi =)
            • marinasun Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 00:55
              ... czyli palneta przejawiać się będzie różnie..., dobiór względny uzalezniony od wyobrażeń osoby dokonującej oceny?
              • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 01:46
                Albo to ironia, albo wtórny analfabetyzm, trudno mi ocenić, więc dla pewności
                łopatologicznie zacytuję sam siebie:
                "(...)bierzemy archetyp planety w znaku i domu(...)"

                Położenie planety w znaku i domu to podstawowe informacje, które dość łatwo znaleźć.
                Reszta jak w dalszej części ćwiczenia. Oczywiście jeśli ktoś ma problemy z wyobraźnią lub warsztatem, może przeczytać gotowe opracowanie, np Bila Tierneya.
                Wadą takich interpretacji jest ich dostosowanie do poziomu warsztatu i maniery astrologa piszącego książkę, dlatego do własnej interpretacji lepiej dojść po śladach swojej wiedzy podstawowej - o położeniu planety w znaku i domu.
                • aarvedui Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 02:07
                  Jakby jeszcze było za trudno, przykład:

                  nieaspektowana Wenus w Byku w domu 4

                  1.Co robi Wenus, za co odpowiada?
                  Wenus utrzymuje relacje. Wenus przyciąga to co dobre i wartościowe. Wenus wartościuje ze względu na gust. Wenus dba o dobro relacji poprzez wymianę - gestów, dóbr,itp.
                  2.Jaka jest Wenus w Byku? Ceni wygodę, dobra materialne, uciechy zmysłowe, pokój i spokój, doznania estetyczne, stałość w relacjach, brak pośpiechu, delektowanie się.
                  3.Gdzie wyraża się Wenus w 4 domu ?
                  W relacjach z domem, rodziną, strefą komfortu emocjonalnego, w budowaniu bezpieczeństwa, w zabezpieczaniu i matkowaniu bezpośredniej egzystencji swojej i całego emocjonalnego otoczenia.

                  Wenus bez aspektu skupi się na wyrażaniu zachowania 1 w sposób 2 w obszarze 3.
                  Np. mało otwarta na zewnątrz stworzy z domu zakątek dla przyjaciół i rodziny, gdzie będzie ich podejmować, gościć i dogadzać, zaś przestrzeń jej domowego zacisza będzie zagracona stertą rozmaitych prezentów, drobiazgów i sprzętów o różnorodnej wartości estetycznej i praktycznej, z którymi ciężko się jej rozstać ze względów materialnych i sentymentalnych.
                  Skupienie da trudności z relacjami poza domem lub bezpiecznym kręgiem i trudności z docenieniem rzeczy bez wartości materialnej lub sentymentalnej.
                  • mmoni Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 20:03
                    To ciekawe, co piszesz. Ja mam nieaspektowaną Wenus w Byku w I domu. Skoro I dom to nasze "ja", jak postrzegamy siebie i jak postrzegają nas inni, to znaczy, że taka Wenus jest skupiona na dbaniu o siebie poprzez ubiór, kosmetyki itp.? I że wygląd jest dla niej ważny?
                    • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 21:16
                      Jak już chirurgicznie tniemy, to zadam dwa pytania pomocnicze:

                      1) czy Wenus jest w tym samym znaku co ASC
                      2) czy ASC jest aspektowany aspektem klasycznym, w zakresie orby, powiedzmy, pięć stopni?

                      Te dwie dane mogą nieco zmodyfikować odbiór Wenus, chociaż w całej rozgrywce ona nadal będzie prawdopodobnie najważniejsza (o ile nie ma mocniej posadowionych planet w całym kosmogramie).


                      mmoni napisała:

                      > To ciekawe, co piszesz. Ja mam nieaspektowaną Wenus w Byku w I domu. Skoro I do
                      > m to nasze "ja", jak postrzegamy siebie i jak postrzegają nas inni, to znaczy,
                      > że taka Wenus jest skupiona na dbaniu o siebie poprzez ubiór, kosmetyki itp.? I
                      > że wygląd jest dla niej ważny?
                      • mmoni Re: Nie aspektowane planety 16.04.14, 19:20
                        acrux_79 napisał:

                        > Jak już chirurgicznie tniemy, to zadam dwa pytania pomocnicze:
                        >
                        > 1) czy Wenus jest w tym samym znaku co ASC
                        ASC w Baranie

                        > 2) czy ASC jest aspektowany aspektem klasycznym, w zakresie orby, powiedzmy, pi
                        > ęć stopni?

                        W koniunkcji ze Słońcem w XII d. (4 stopnie), w kwadracie z Saturnem w Raku w IV d. (4 stopnie), w trygonie z Neptunem w Strzelcu w VIII (5 stopni orby).
                        • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 16.04.14, 19:32
                          Eee, to Słońce przy orbie zirka 4 stopnie ogromnie modyfikuje ten ASC i być może nieco zmniejsza znaczenie nieaspektowanej Wenus. Przyjęło się, że Słońce do 20 stopni poniżej linii ASC i 5 powyżej tej linii jest bardzo silną dominantą horoskopową.

                          Dla Słońca wygląd (jeśli już ten termin wspominamy) jest również bardzo ważny. A może istotniejszy, niż dla przecenianej (albo - przejaskrawionej w stosunku do wpływów Słońca) Wenus.
                          Saturn tego Słońca kwadraturą nie przytłumi, chociaż ten Rak może sprawiać, że myśli się, że tak jest.
                          • mmoni Re: Nie aspektowane planety 16.04.14, 22:28
                            > Saturn tego Słońca kwadraturą nie przytłumi, chociaż ten Rak może sprawiać, że
                            > myśli się, że tak jest.

                            No więc ja myślę, że tak jest smile Jestem totalną abnegatką, którą na zakupy ciuchowe trzeba ciągnąć siłą. Muszę zrobić jakąś ankietę wśród przyjaciół, bo może mi się samopostrzeganie rozjeżdża ze stanem faktycznym.

                            Inna sprawa to jak definiujemy "nieaspektowanie", bo jak wspomniano w tym wątku już wcześniej, jak się poszuka dobrze i rozszerzy orby, to się zawsze coś znajdzie. Ja np. mogę wydać każde pieniądze na bieliznę i perfumy, czyli rzeczy, których się nie widzi. Kiedyś sobie wydedukowałam, że to za sprawą półkwadratury do Wenus od Jowisza w XII domu, czyli ukryte wydatki.
    • antarional Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 12:58
      Ciekawe zjawisko. Odnosze wrazenie, jakby cala dyskusja zapadla sie w pojedyncze slowo.
      -Strofe blednego tlumaczenia, w slowie: "pelniej". /aaverdui chyba, tak.

      (tak postawione slowo, -w kontekscie nieaspektowanej planety niesie soba wiele ciekawych odgalezien. rozpoczyna i konczy spirale mysli)
    • lwi2 Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 14:46
      Zawężenie orb i patrzenie tylko na duże aspekty, tylko do planet, może dać ciekawe obserwacje co do planety nieaspektowanej. Chociaż pewnie fajnie zobaczyć w programie Merkurego i bez szerokich aspektów, czyli prawdziwie nieaspektowanego (małe aspekty zawsze się znajdą). Chyba Kopernik jest dobrym przykładem Merkurego może nie tyle nieaspektowanego w ogóle, ale bez znaczących i ścisłych aspektów, i jaki piękny rezultat, prawda? Jego myśl nie była zakłócana wiedzą istniejącą, biegła niezależnie, czyli była oryginalna jak najbardziej.
      Osoba znana mi osobiście ma Merkurego gołego, program nie wyświetla żadnej kreski (są małe aspekty oczywiście). Kilka dni temu miałam okazję widzieć tego Merkurego w akcji i też bym to określiła jako bardzo oryginalny sposób przekazu (mam wrażenie, że ta osoba nie wiedziała co mówi i po co, a ja zrozumiałam o co chodzi w tym co mówiła, bo było to skierowane do mnie właśnie, jakby przekaz poza normalnym bezpośrednim przekazem, jestem pewna, że ona nie wiedziała, że to o czym mówi ma sens akurat w odpowiedzi na moje pytanie, a ja zrozumiałam następnego dnia dopiero, takie "cuda" z nieaspektowanym Merkurym, słowami by tego nie przekazał).
      No ale Kopernik przede wszystkim, w 2009 omawiałam ten horoskop na blogu, mam nadzieję, że dobrą datę miałam wtedy.

      Jak już jestem przy głosie, to może jeszcze o tych mordercach, przeczytałam wątek, otóż myślę, że jak jest cała rodzina kryminalistów, czy cała dzielnica, to pewnie horoskopy są różne na to i mogą być też dziedziczne, wpływ środowiska, itp. Ale jak się trafi w porządnej rodzinie ktoś taki, to .. no właśnie, mam coś takiego wśród znajomych - dużo Skorpiona i Lilith w akcji, niestety, tak to "działa".

      Lwi
      • marinasun Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 19:41
        oooo Kopernik... A to coś mogłoby być na rzeczy... zainteresowania kosmosem są! A jakże! No może nie ta skala geniuszu, ale kto wie co czas pokażewink Jest tu też swego rodzaju wszechstronność zainteresowań w zakresie róznych niepowiązanych sobą dziedzin, ale jakby niecelowa, jakby nieużyteczna, wiedza dla wiedzy, poznawanie dla poznawania. Trochę tak: "poznaję coś, wgłębiam się", ale oprócz samego właściciela horokopu ta zdobywana wiedza nikomu jakby potrzebna nie jest, nikogo nie interesuje... Może to jest ta separacja Merkurego, bo zainteresowanie kosmosem to może trygon Urana z MC raczejsmile
      • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 21:28
        Przykład Kopernika bardzo ciekawy. Także z tej przyczyny, że Księżyc (planeta wywyższona w znaku MC) jest oblężony pomiędzy benefikami - Jowiszem (wł DSC) i Wenus (wł MC, wywyższona w DSC). Księżyc i Jowisz w znaku Strzelca, w prawdopodobnie ścisłym aspekcie do osi, wyzwolił ten przewrót. W pozytywnym tego słowa znaczeniu.

        Jowisz znacznie częściej, niż Merkury, jest kojarzony z poszerzaniem horyzontów, wyższymi uczelniami, duchowością, itd. Merkury zaś, nieaspektowany Merkury, znajduje się w domicylu Jowisza. Końcowym dyspozytorem wszystkich planet jest również Jowisz. Zatem: zgadzam się, Merkury Kopernika to b. ciekawy obiekt badawczy, ale to Jowisz jest panem sytuacji. I to prawdopodobnie Jowisz mógł być przyczynkiem do tej zmiany, co nie umniejsza rangi położenia Merkurego.

        www.astrolog.org.pl/baza-horoskopow/Kopernik_Miko%C5%82aj
        • marinasun Re: Nie aspektowane planety 15.04.14, 23:27
          nie wiem czy dobrze widzę, ale czy Kopernik miał trygon Merkurego z Neptunem i do tenże Neptun był jego władcą tj. władcą Merkurego?
          • acrux_79 Re: Nie aspektowane planety 16.04.14, 19:37
            Teoretycznie to są dwa trygony do Merkurego, ale nie przestrzegają "kanonu" astrologii tradycyjnej:

            1) Neptun - Merkury trygon 8 orb w znakach wodnych (zarzut: Neptun jako wł Ryb, itd)

            2) Merkury zasięgiem orby trygon do Księżyca/Jowisza (zarzut: aspekt nieklasyczny, ponieważ znaki Strzelca i Ryb nie tworzą względem siebie trygonu)

            Wg mojego widzimisie znacznie ważniejszy jest aspekt nr 2. Jeśli dobrze widzę, przejawiły się on w tym, że Merkury dążyłby do aspektu ze swoim dyspozytorem. To bardzo dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka