naumma
21.09.14, 12:35
A ja zapytam o kobiety z aspektem M-N. Znam dwie i z pozoru na zewnątrz niewiele się różnią, chociaż jedna ma ścisłą koniunkcję M-N a druga opozycję. Ta ze ścisłą koniunkcją miała chyba setkę facetów, taki typ, której żaden się nie oprze, totalnie przyciągająca, do dziś ma wielbicieli z młodości, którzy dzwonią rano, żeby uprzedzić, że jest zimno i proponują podwózkę. Z drugiej strony - małżeństwa (dwa) totalnie nieszczęśliwe, zawsze się okazywało, że facet jakąś maskę nosił (jeden zwyczajny oszust, drugi narcyz). Wydaje się, że ona emocjonalnie się nie angażuje, żongluje tymi facetami jak jej wygodnie.
A druga - też przyciągająca facetów, popularna w męskim towarzystwie, jakiś magnes jest, ale niekochliwa, a jak już...to katastrofa (ten albo żaden, pełne zjednoczenie, uzależnienie).
Jakieś inne różnice widzicie między koniunkcją a opozycją?