Dodaj do ulubionych

W czym tkwi problem?

08.12.14, 18:54
Witam wszystkich smile
skończyłam 31 lat i nie mogę sobie ułożyć życia osobistego, zastanawiam się, co jest tego powodem?Czy to ta koniunkcja Saturna i Słońca opóźnia założenie rodziny, czy moze problem leży w czyś innym?I jakie są szanse, że to się w końcu ułoży?Jowisz minął mój descendent 6go października, 20go poznałam pewnego Koziorożca,ale okazało się, że to tylko na chwilę sad
W solariuszu, który się zaczął 30.10 ascendent oraz Jowisz pada na 7 dom natalny, ascendent robi koniunkcję do Wenus i Marsa, w firdariach zaczął rządzić Księżyc, czy może to wszystko być pomocne?Będę wdzięczna za każdy komentarz
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/94e6b2b88cfa4bba.html
Obserwuj wątek
    • acrux_79 Re: W czym tkwi problem? 08.12.14, 20:35
      Serce na dłoni (Księżyc) i "jestem spokojna jak ciężarówka medytujących mnichów" (stellum w Skorpionie). Dwie sprzeczne energie, rozładowywane w dość specyficzny sposób, ano, przez ... Jowisza. Jowisz wraca do punktu wyjścia (-> Księżyca), każąc się częściowo "zamknąć" temu Skorpionowi.

      A swoją drogą, zauważam, że Księżyc otrzymuje ostatnio aspekty od Saturna, dlatego też ten wieczny "ping pong" rozgrywany pomiędzy Jowiszem i Księżycem (próbujący przechytrzyć resztę horoskopu) nie udaje się.

      Serio serio, zwróć jeszcze raz uwagę, że Jowisz jest w swoim znaku i na wierzchołku, a Księżyc w znaku troistości Marsa, również kątowy, w aspekcie do Neptuna. Połączeń Lwa i Neptuna nie trzeba tłumaczyć. Klucz tkwi w opanowaniu zachłanności Jowisza i Neptuna oraz chronieniu Księżyca. Każdy nadmiar, także oczekiwań i szczęścia, może dawać odwrotne rezultaty od zamierzonych.
    • lwi2 Re: W czym tkwi problem? 08.12.14, 22:07
      "owieczka_1983 napisała:
      .......... nie mogę sobie ułożyć życia osobistego, zastanawiam się, co
      > jest tego powodem?"

      Koniunkcja Marsa i Wenus.
      Należałoby podchodzić do sprawy małżeństwa jako instytucji społecznej (podstawowa komórka społeczna w końcu), a nie życia osobistego, może pomoże, astrologia to język.
      Pisałam już kilka razy, że miałam znajomą, która z taką koniunkcją traktowała małżeństwo i rodzinę jako przedmiot badań prawie że naukowych (praca i wykształcenie temu sprzyjały). Nawet jak z taką koniunkcją uda się ułożyć życie osobiste to koniec końców mogą pojawić się problemy, bo w tej koniunkcji nikną planety osobiste, jakimi są te dwie (czyli poważny defekt osobowości), a tworzy się jakby w ich miejsce kolejna planeta społeczna a'la Jowisz i człowiek jest nadmiernie "uspołeczniony", bardzo dobre dla polityka na przykład (spostrzeżenie W. Jóźwiaka, bardzo trafne).
      Poczytaj na forum o tej koniunkcji, wiele razy już było. Znam wiele horoskopów z tą koniunkcją, wredna jest okrutnie moim zdaniem, jeszcze facet to zadowolony (najczęściej, bo polityka i działalność społeczna i towarzyska go interesują często bardziej niż życie osobiste), ale kobitki wolałyby jej nie mieć. Ciesz się, że masz dopiero 31 lat i wiesz to już dzisiaj, możesz więc zaradzić jakoś jak to przemyślisz.

      Lwi

      --------------------
      lwi.bloog.pl/
      astrologicznahistoriapolski.bloog.pl/
      • szuwary4 Re: W czym tkwi problem? 09.12.14, 09:53
        Zatem z predyspozycjami do społecznych działań, nie skupiaj się tak bardzo na swej sytuacji osobistej, lecz zajmij się działalnością społeczną a znajdziesz tam społecznika i świetnie się porozumiecie. Tak coś czuję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka