Dodaj do ulubionych

Mój ascendent

18.10.15, 17:46
Witam, mam pytanie.
Czy na podstawie osi swoich rodziców rodzeństwa i partnerów ( byłych) i obecnego można jakoś odczytać swój ascendent? Ktoś byłby w stanie mi pomóc?
Podobno urodziłem się 20 listopada 1998 roku w godzinach 22-23, tylko nikt ani w rodzinie ani z przyjaciół, ani z partnerek nie ma na żadnej z osi lew-wodnik, a lew jako ascendent też do mnie nie pasuje. ;/ To samo MC w byku, czego na osi nikt z wyżej wymienionych nie miał.
Ponadto układ planet ( większość w domu 4 ) czy Saturn w domu 9 to jakaś pomyłka ;/
Osie bliskich wyglądają np. tak:
Ojciec: Asd dsc - RAK - KOZIOROŻEC, MC - Baran, znak zodiaku Baran, Księżyc w Wadze.
Matka: Asc- dsc Strzelec - Bliźnięta, MC - Waga, znak zodiaku Baran, Księżyc w Bliźniętach.
Była partnerka: Asc - dsc Strzelec- Bliźnięta, MC - Waga, zodiak w Rybach, Księżyc w Pannie.
Obecna: Asc- dsc Rak- Koziorożec, MC- Ryby, zodiak Ryby, Księżyc w Baranie.
Siostra, jak wyżej osie, zodiak Bliźnięta, Ksieżyc w Rybach.
Brat zaś jak matka, zodiak Bliźnięta, Księżyc w Strzelcu.
Dwaj przyjaciele w których gronie uwielbiam przebywać mają na ascendencie jeden wagę drugi raka, zodiaki to znowu Bliźnięta.
Ktoś może coś więcej rozjaśnić?
Dodam, że wyglądu też nie mam jak lew i brak planet w I domu.
Obserwuj wątek
    • cytryna76 Re: Mój ascendent 18.10.15, 23:14
      Najprościej będzie po prostu dowiedzieć się, o której dokładnie przyszedłeś na świat, wyciągając w urzędzie stanu cywilnego tzw. zupełny akt urodzenia z godziną urodzenia. Myślę, że rezultat może Cię zaskoczyć.

      Dywagowanie o ascendencie rzadko przynosi dobre rezultaty, a bez pewnej godziny urodzenia i tak nie mamy możliwości sprawdzić, czy ustawiony ascendent jest dobry.
      Najprostsze rozwiązanie, które przychodzi mi do głowy to ascendent w Raku po ojcu (znak Twojego Księżyca pokrywa się ze znakiem ascendentu matki, co jest przykładem dziedziczenia planetarnego), ale to nie jest rozwiązanie jedyne i nie mamy pewności czy słuszne.
      • lion215 Re: Mój ascendent 19.10.15, 15:42
        Dziękuję za odpowiedź.
        Co rozumiesz pisząc, rezultat może mnie zaskoczyć?
        Niby w książce zdrowia jest godzina, ale nie wiadomo czy sprawdzano ją tak dokładnie albo po jakim czasie uwzględniono, więc wyciągnięcie aktu z urzędu stanu cywilnego, to pewnie najlepsza opcja, gorzej, czy będzie z tym jakiś problem, gdy jestem niepełnoletni?
        • cytryna76 Re: Mój ascendent 21.10.15, 16:35
          Pisząc, że rezultat może Cię zaskoczyć, miałam na myśli znany mi przypadek, gdy to matka zarzekała się, że ktoś się urodził o 5 rano, a wyciąg z urzędu stanu cywilnego pokazał godzinę ...20. To zasadniczo zmieniało horoskop, który wreszcie zaczął "pasować".

          Skoro 22.10 jest wpisana do książeczki, możemy przyjąć, że urodziłeś się raczej PRZED, a nie po tej godzinie (czyli odpada 23). W szpitalach bywa tak, że pielęgniarka wpisuje "hurtem" dane do książeczek, gdy już jest grupo po fakcie, zwłaszcza gdy tego wieczora było kilka porodów. Chociaż z drugiej strony w latach 90-tych godziny urodzenia bywają już podawane precyzyjnie, co do minuty (godzina typy 16:37).

          Rozpoznawanie ascendentu po wyglądzie ma zastosowanie raczej wtedy, gdy do wyboru są dwa sąsiednie znaki (np. ktoś ma ascendent na granicy znaków) i trzeba podjąć decyzję. Jeszcze częściej służy do potwierdzania, że godzina i tym samym ascendent jest właściwy - wtedy, gdy astrolog widzi klienta na własne oczy i ma duże doświadczenie.

          W każdym razie jest do metoda dodatkowa i nie sądzę, by ktoś podjął się wydedukowania czyjegoś ascendentu tylko po wyglądzie, choćby dlatego, że planeta na osi może znacznie wyrażanie tego ascendentu zmodyfikować. Zresztą po pierwsze, jak już ktoś napisał, nie wiemy, jak wyglądasz, a po drugie nawet jeśli napisałabym Ci, że masz wygląd ascendentowego Byka czy Strzelca, czy przyjąłbyś mój werdykt za pewnik?

          Najprościej jest więc sięgnąć do dokumentu. Nie wiem, czy osoba niepełnoletnia może sama wyciągnąć swoją metrykę. Wiem natomiast, że niektórym udało się zdobyć taką godzinę telefonicznie, gdy trafili na życzliwą osobę i powiedzieli, że wcale nie chodzi im o ten odpis, a tylko o godzinę urodzenia.
    • lwi2 Re: Mój ascendent 20.10.15, 15:06

      Jaką godzinę masz w książce zdrowia?
      • lion215 Re: Mój ascendent 20.10.15, 16:01
        22.10
        Próbowałem podpytać mamę, ale stwierdziła, że nie wie dokładnie, jednakże na 100% to była noc.
        Tyle, że ten ascendent w Lwie nie pasuje do mnie ;/
        Tym bardziej MC w Byku i większość planet w 4 ćwiartce.
        Podobno ascendent determinuje wygląd, może to byłaby jakaś wskazówka?
        • moongirl11 Re: Mój ascendent 21.10.15, 15:34
          To do jakiego zodiaku pasuje Twój wygląd wg Ciebie? możemy się pobawić w zgadywanki wink
          Czasami tak jest.. ja znam kilku ascendentalnych lwów, których wygląd kompletnie na to nie wskazuje.
          Ja zaś również mam ASC w Lwie i jestem wypisz wymaluj. wink
          • lion215 Re: Mój ascendent 22.10.15, 16:39
            Czy to ironia? To po co w ogóle mówi się, że ascendent wpływa na wygląd?
            • cytryna76 Re: Mój ascendent 22.10.15, 22:09
              Owszem, ascendent wpływa na wygląd, ale w tym sensie, że tworzy tzw. "pierwsze wrażenie", to jak kogoś odbieramy, gdy widzimy go po raz pierwszy w życiu i gdy do odbierającego to wrażenie nie dotarły jeszcze inne planety - aspekty osobowości. Ascendent to rodzaj wytwarzanej przez nas "aury", typ energii, z którą wkraczamy do pomieszczenia, gdy robimy to spontanicznie, a nie używając do tego również na przykład naszej Wenus, której zależny, by było miło i by to wrażenie było jak najlepsze.

              Oczywiście istnieją pewne wskazówki ogólne dotyczące cech charakterystycznych w wyglądzie, które przypisuje się poszczególnym ascendentom, ale po pierwsze są one nieprecyzyjne, po drugie nie zawsze działają. Np. mówi się, że ascendent w Byku to szeroki kark, a w Lwie to "lwia grzywa", ale równie dobrze może to być pewny siebie chód, który podczas wchodzenia do pomieszczenia nie pozostawia wątpliwości, że wszedł "Ktoś" przez duże K.
              Ponadto tak jak napisałam wcześniej, wystarczy, że na ascendencie jest jakaś planeta, a wskazówki można sobie darować, bo ona zasadniczo zmienia sposób wyrażania się ascendentu. Np. Lwa ascendentowego z reguły z rożnych powodów "widać i słychać", ale wystarczy że na ascendencie jest Saturn i ten Lew jest już mocno stłumiony, a wręcz może bardziej przypominać Koziorożca.

              Nie ma zatem uniwersalnego przepisu typu: "wygląd taki a taki" = ascendent X.
            • lwi2 Re: Mój ascendent 23.10.15, 10:25
              Masz dużo jakości zmiennej w horoskopie i jesteś bardzo skłonny do zmian wszelkich, jak widać. Ascendent chcesz sobie zmienić, najwyraźniej.
              W tak młodym wieku nie jesteś jeszcze w pełni ukształtowany, nie znasz siebie jeszcze, jaki będziesz nie wiesz. Z czasem te Lwie cechy się pojawią i będą bardziej widoczne także dla Ciebie. Na Ascendencie masz Westę.
              Napisz kim chcesz być zawodowo, ocenimy czy to Lwie jest. Lew to przecież 1/12 zodiaku, szerokie bardzo spectrum.
              Aktor, nauczyciel? Mam w rodzinie silnego Ascendentalnego Lwa, ale silny, bo Słońce w I domu i osoba pracowała w przeszłości jako sufler w teatrze, teatrzyki dla dzieci prowadziła, a w ogóle jest nauczycielem. Wygląd bardzo Lwi, ale w młodości chyba nie było tego widać, i nie chodzi o grzywę tylko o pewność siebie i zero wątpliwości, że jest się najlepszym.

              Lwi
              • lion215 Re: Mój ascendent 23.10.15, 15:52
                No tu pani ma rację, jestem okropnie zmienny, niestety.
                No nie znam się na astrologii, aż tak i szczerze to nie wiem za co odpowiada Westa?
                Tylko, że lew, powinien być pewny siebie i tak dalej, a ja taki nie jestem... Wręcz przeciwnie.
                Jestem zamknięty w sobie, ciągle pełny obaw... Większość czasu spędzam w domu.
                Właśnie i do tego czytam i rozwijam się w tematach związanych z ezoteryką, już od paru lat.
                Czy jest to jakoś ujęte w moim horoskopie?
                W przyszłości... mam takie marzenie, chciałbym być reżyserem, acz niestety jestem ogromnym leniwcem i w zasadzie wszystkiego czego się podejmę to na drugi dzień to zostawiam ( czasami, naprawdę dosłownie... ). Nienawidzę w tego sobie, w ogóle ciężko mi zaakceptować siebie, może to i nawet przeniosło się na horoskop, gdzie chcę sobie zmienić ascendenta tak jak pani mówi. smile
                Poza tym, to spotkałem się z opinią, iż mając słońce w domu 4 sukces w życiu będzie raczej czymś odległym, niedostępnym, a ja większość planet mam w tym domu... i to jest dla mnie najdziwniejsze, niepasujące do mnie.
                Dziękuję serdecznie za wszelką pomoc. Pozdrawiam. smile
              • lion215 Re: Mój ascendent 23.10.15, 16:07
                A i zapomniałem dodać.
                Reżyserem to jedno, ale gdyby była możliwa, żeby był to jakiś zawód związany z czymś nieprzyziemnym, mający związek z ezoteryką, znaczy z gałęziami bardziej mnie interesującymi to z wielkim zapałem oddawałbym się tej pracy.
    • amita.b Re: Mój ascendent 22.10.15, 22:34
      lion215 napisał(a):

      > Czy na podstawie osi swoich rodziców rodzeństwa i partnerów ( byłych) i obecneg
      > o można jakoś odczytać swój ascendent?

      Witam smile
      Jeśli znane są dokładne dane tych osób, to pozycje osi pomagają w ustaleniu ascendentu.
      Alalizując 1 dom patrzę na:
      -znak, w którym zaczyna się 1 dom (tu Lew, choć nie jestem pewna, bo nie znam miejsca urodzenia)
      - planety w 1 domu ( tu nie ma żadnych)
      - władcę znaku w 1 domu - władcę Asc (tu Słońce)
      - aspekty władcy Asc (Słońce sekstyl Mars, i Neptun)
      - aspekty planet do Asc (tu możliwy Saturn trygon Asc, Księżyc trygon Asc, Merkury trygon Asc)

      Dużo tych możliwości.

      Pozdrawiam
      B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka