sarna34
20.03.05, 13:30
Ciekawi mnie co sądzicie o talencie artystycznym w horoskopie.
Mam kilka swoich przemyśleń na ten temat. Sama param się sztuką. Więc
najłatwiej na swoim przykładzie.
Na pierwszym miejscu stawiam Neptuna i Wenus, wszelkie połączenia między
nimi. U mnie występuje trygon (ścisły do 0 stopni) między Neptunem i Wenus.
Wenus leży w raku (znak wodny) i 12 domu (woda, której patronuje neptun).
Neptun leży w skorpionie (woda), choć w 4 domu (woda i patron rak) ( dom jest
doskonałym miejscem do tworzenia artystycznego, to moja oaza i przystań). Po
środku obu aspektów leży pluton tworząc sekstyle z Wenus i Neptunem, stąd
pewnie dużo drapieżności w mojej twórczości.
Jednak to zbyt mało, żeby zostać artystą. Posiadam dwa przenikające się
talenty: literacki (poezja) i plastyczny. Poszłam w kierunku pierwszego,
drugi jest uzupełnieniem. Aby być poetą potrzebny jest Merkury (mam go w
koniunkcji z ascendentem). Nie mam zupełnie talentu muzycznego, choć lubię
muzykę, to "słoń nadepnął mi na ucho". Przydaje się Mars (praca nad sobą),
Saturn cierpliwość i długotrwałość rozwoju twórczego, Jowisz szansa na
zauważenie. Uran podobno pomaga w aktorstwie.
Znam twórców, których talent objawił się na aspektach Księżyca i Neptuna.
Spotkałam się także z horoskopami, w których planety tworzyły bardzo mało
aspektów między sobą. Wydaje mi się jednak, że to wieczni poszukiwacze
swojego miejsca, a twórczość jest jedną z metod poszukiwania. A Wy co o tym
sądzicie?