Dodaj do ulubionych

Domy w synastrii

04.05.05, 13:34
czyli coś, na co się z reguły nie patrzy, a właściwie nie wiem, dlaczego.

Porównujemy obsadę czy harmonijność położeń w znakach. To samo należałoby zrobić z domami.
Pojawił się taki motyw w wątku o siódmym domu. Osoba z bogatą obsadą siódmego, np. Słońce, Wenus, Merkury czy Księżyc. I druga, która ma tam Saturna i już. Dysonans gotowy - ta pierwsza potrzebuje nieustannego podtrzymywania kontaktu, ta druga przeciwnie, często chce się wycofać, pobyć sama ze sobą, takie ciągnięcie za rękaw jest dla niej męczące. Bez względu na to, w jakich znakach to jest. Nawet gdy tam nie ma aspektów zodiakalnych, taki układ działa jak koniunkcja Saturna z odpowiednio Słońcem/Księżycem/Wenus/Merkurym.
Albo domifikacja Słońc. Drugodomowemu ciężko się będzie zrozumieć z jedenastodomowym. To kwadratura Byk-Wodnik, chociaż w zodiaku stoi co innego.
Albo. Jedna osoba ma w 2 domu powiedzmy Uran-Pluton-Jowisz, a druga Saturna. Dogadają się co do wartości? He he he smile
Ja sobie te relacje domowe obserwuję już od dawna. Wiele rzeczy się wyjaśnia, takich co to: "a w synastrii to przecież tak pięknie..."
Ta synastria domów działa na bardziej konkretnym poziomie, bo to jest zastosowanie zodiakalnych energii do obszarów życia. Sam konkret smile
Najgorzej, gdy nieharmonijność jest i tu i tu. Gdy w jednym układzie jest nieharmonijnie a w drugim harmonijnie, to idzie wytrzymać, jakieś porozumienie powstaje.
Wektory uwzględniają domifikację przez to że liczy się je na bazie osi - myślę że też dlatego dają lepsze informacje niż sama synastria.

Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • mii.krogulska Re: Domy w synastrii 04.05.05, 15:28
      Witam,
      to, o czym piszesz widać ładnie na rysunku porównawczym. Robiłam kiedyś z
      Weresem rzecz taką: rysowaliśmy horoskopy tak, że ascendenty stanowiły początek
      Barana, drugie domy Byka etc. Następnie wrysowaliśmy w to planety - jak były w
      1 domu, to rysowaliśmy je w Baranie, jak w drugim to w Byku - bez względu na
      wielkość domu. Osoba A na zewnątrz, B wewnątrz. Otrzymuje się horoskop
      porównawczy na bazie samych domów, bez znaków zodiaku. I ciekawe, i
      działające smile
      pozdrawiam, Mii
      • all2 Re: Domy w synastrii 04.05.05, 23:19
        No właśnie. Nie pomyślałam o takim rozrysowaniu, ale dokładnie o to chodzi. I to porównanie wydaje mi się równie ważne jak zodiakalne.
    • anahella Re: Domy w synastrii 04.05.05, 17:52
      No dobrasmile Ja sie zgadzam, ale troche nie.

      Wez dwa osobniki z Saturnem na Dsc. Niby cacy, bo jedna i druga osoba
      nietowarzyska, wycofana. W wektorze maja tez Saturna na Dsc i zerowa koniunkcje
      Slonca, Wenus i Merkurego.
      Przyszedl ostry tranzyt, i o malo sie nie pozabijaly te dwie osobysuspicious Cud, ze
      zyjewink
      • potrek Re: Domy w synastrii do Anahelli 04.05.05, 18:56
        Dlaczego ci troche to nie pasuje co napisała Mii? Przecież oba Saturny wypadły
        by w Wadze licząc domy od Barana. Starał bym sobie wytumaczyć ten ostry tranzyt
        tym że na okres jego oddziaływania nawet bliskoś z tą jedyną jedyną osobą była
        dla obu posiadaczy Saturna na des nie do zniesienia smile
        Pozdrawiam potrek
        • anahella Re: Domy w synastrii do Anahelli 05.05.05, 05:05
          No wlasnie: jak sie wali to wali sie u obojga. Nie ma w zwiazku strony, ktora
          bylaby w tym momencie lagodniejsza. Obie swiruja.
          Polemizowalam z All a nie Mii.
          • potrek Re: Domy w synastrii do Anahelli 05.05.05, 08:14
            W astrologi dawnej planety w opozycynych domach czy domach będących w kwadracie
            był postrzegane jako nie harmonjne-planety. I nie miało to aż takiego związku
            nawet gdy orba była większa niż 15*.Bardziej to widać na radixach z tamtych
            czasów gdyż był one rysowane w formie kwadratu a nie jak dziś koła. Mozna się
            pokusić nad stwierdzeniem że wiekszość astrologów Indyjskich nadal rozrysowuje
            horoskop w kwadracie. A ich swietnosci bym nie umniejszał.
            Pozdrawiam potrek.
          • all2 Re: Domy w synastrii do Anahelli 05.05.05, 11:01
            anahella napisała:

            > No wlasnie: jak sie wali to wali sie u obojga. Nie ma w zwiazku strony, ktora
            > bylaby w tym momencie lagodniejsza. Obie swiruja.

            Ale to był tranzyt na wektor, czy Saturny są w koniunkcji zodiakalnej (a więc osie też)? Zresztą mniejsza o to - wiadomo że tak jest przy połączeniach nieharmonijnych - trudne tranzyty dokładają obu stronom jednocześnie. Można się podobno wtedy razem rozwijać wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka