Dodaj do ulubionych

Manipulacja horurem?

02.06.05, 11:56
Zastanowilo mnie pewne przedsiewziecie i jakie skutki przyniosloby w otoczeniu
uczesticzacych w nim ludzi:
Jesliby zrobic pewna "manipulacje" i dopiero co narodzonego czlowieka celowo i
za zgoda matki/rodzicow swiadomie przeniesc w zupelne inne miejsce,
srodowisko, otoczenie, kulture wczesniej rysujac i analizujac jego horur.
Tutaj trawi mnie zasadnicza kwestia czy taki zabieg moglby "oszukac" czy
znieksztalcic naturalne predyspozycje czlowieka zapisane w horur?
Co stanie sie z czysto spolecznego i rodzinnego punktu widzenia? rozmawialismy
tutaj czesto o ascendentach w rodzinie, zwiazkach w obrebie rodziny, o tym
jakie cechy czlowieka spelniaja pewne braki czy lagodza napiecia obecne w
danej chwili w srodowisku rodzinnym noworodka.
No wiec zakladajac "sterylnosc" takiego eksperymentu na co musialoby sie -
koniecznie - skladac brak jakiejkowleik wiedzy u przyszlych rodzicow (z
wiadomego powodu) i tym samym brak mozliwosci skorygowania losow rodzacego sie
dziecka poprzez godzinowe czy nawet dniowe zmiany np. znaku i fazy ksiezyca,
ascendentu, domow itd...czym zaowocowaloby to w przyszlym rozwoju takiego
czlowieka?

Wiem, mozna powiedziec ze takie naturalne eksperymenty dzieja sie i dzialy w
czasie wojen, naglych separacji, w przypadkach porzucen dzieci przez matki,
oddania do domow dziecka itd. Moze warto podyskutowac o astrologii wlasnie w
takim kontekscie. O ile jednak w przypadku porzucen, wojen, zsylek przychylam
sie do pewnej "przewidywalnosci" i determinacji losow w szerszym kontekscie
dziejowym i historycznym ktory nie jest zadna tajemnica, to w przypadku
szarlatanskiego i - nie ma co ukrywac - niemoralnego pomyslu jaki
przedstawilem, sprawa chyba nie jest jednoznaczna.

Obserwuj wątek
    • queenmaya Re: Manipulacja horurem? 02.06.05, 12:59
      xxero napisał:
      > No wiec zakladajac "sterylnosc" takiego eksperymentu na co musialoby sie -
      > koniecznie - skladac brak jakiejkowleik wiedzy u przyszlych rodzicow (z
      > wiadomego powodu) i tym samym brak mozliwosci skorygowania losow rodzacego sie
      > dziecka poprzez godzinowe czy nawet dniowe zmiany np. znaku i fazy ksiezyca,
      > ascendentu, domow itd...czym zaowocowaloby to w przyszlym rozwoju takiego
      > czlowieka?

      Co właściwie masz na myśli?
      Przenosząc dziecko w inne miejsce nie wpłyniesz na zmianę położenia planet w
      znakach ani na aspekty między nimi. Zmienią się wyłącznie domy horoskopu. Czyli
      zmieni się środowisko, warunki, w jakich to dziecko będzie dorastało, czyli to,
      o czym mówią domy właśnie.
      Takich przypadków było i jest mnóstwo.
      Wiele dzieci trafia do adopcji zaraz po urodzeniu, bywa że na inny kontynent i
      do innej kultury.
      Były też prowadzone badania nad bliźniętami jednojajowymi, rozdzielonymi wkrótce
      po narodzeniu i nie wiedzącymi o istnieniu tego drugiego brata czy siostry.
      Nawet pisał cos o tym Pronay w którejś ze swoich książek.
      • xxero Re: Manipulacja horurem? 02.06.05, 13:27
        Troszke inaczej queenmaya...
        Chodzi o przypadek celowego zmienienia wszystkich warunkow otoczenia, kultury,
        srodowiska, rodziny u nowonarodzonego dziecka. Zrobienie wszystkiego aby nadac
        wyzwanie czy znieksztalcic to co ma zapisane w horurze. I nie zrozum mnie zle -
        uwazam, ze dzieci porzucone, oddane do adopcji itd. rowniez MOGA miec to
        zdeterminowane w dwoim horoskopie urodzeniowym. "Sterylnosc" musialaby opierac
        sie o szybkie, bez jakiejkolwiek wiedzy rodzicow zabranie przypadkowego dziecka,
        tak by wykluczyc ze zmiana, porzucenie, adopcja moga mu byc "pisane".
        Klucz tkwi w tym czy jestesmy jako ludzie w stanie zrobic cos takiego i celowo
        rzucic takie wyzwanie czy kazdy pomysl takiego rodzaju niezaleznie czy
        zaaplikowany czlowiekowi sztucznie czy naturalnie i tak jest jego przeznaczeniem
        a my nie mamy na to wplywu.
        Byc moze sam fakt narodzin takiej koncepcji juz zapoczatkowuje lancuch wydarzen
        zmierzajacy do wyznaczenia tego, jednego, jedynego czlowieka w przypadku
        realizacji pomyslu? Mysle, ze tutaj jest sedno i zagadka.

        • anahella Re: Manipulacja horurem? 02.06.05, 20:17
          Horoskop urodzeniowy to pewnego rodzaju matryca z naszymi mozliwosciami. NIe
          wykorzystujemy jej w calosci.

          Dziecko w poczatkach swojego zycia nie podlega tylko wlasnemu horoskpowi, ale i
          horoskopowi rodzicow/opiekunow. A zatem: jezeli trafia do innej rodziny, to w
          jego zyciu dzieja sie wydarzenia zwiazane z jego horoskopem ale tez i nowych
          opiekunow.

          Poza tym: pamietaj, ze czlowiek nie jest robotem. Podlega wplywom kultury i
          czasu, w ktorym zyje. Inaczej bedzie zachowywac sie osoba z np. Uranem na
          Ascendencie zyjaca w tradycyjnej rodzinie w kraju rzadzonym przez
          fundamentalistow religijnych, a inaczej ktos pochodzacy z nowoczesnej rodziny w
          kraju otwartym na wszelakie nowinki, w tym formy spoleczne. Uraniczne wyskoki
          beda wiec czyms innym.

          Np. tatuaz na ciele kobiety w jednym kraju (np. w Polsce) jest uwazany za
          ekstrawagancje, gdzies w Afryce jest zwyczajowym rytualem, ktoremy poddanawana
          jest panna przed slubem. W Europie nikogo nie gorszy fakt, ze kobieta i
          mezczyzna mieszkaja ze soba, maja dziecko, wspolne gospodarstwo domowe i po
          ilus latach zwiazku biora slub. Zadna to nowina dla nas. Sprobuj tak pozyc w
          Czeczenii czy Afganistanie.
          Robiac horoskop nie zapominajmy o warunkach, jakie ksztaltuja jego wlasciciela.
        • queenmaya Re: Manipulacja horurem? 02.06.05, 21:27
          Eksperymenty na ludziach????
          Hehe, był taki jeden, co je robił, nawet zdecydowanie gorsze, ale ludzkości nie
          przypadło to do gustu.
          Ponieważ to nie horoskop kształtuje człowieka, lecz jego karma, a planety
          prawdopodobnie nie mają na niego wpływu (nie wiadomo co i czy ma wpływ - zasada
          synchroniczności), więc nawet gdybyśmy mieli do czynienia z takim przypadkiem,
          to i tak nie wiadomo, co jest wpływem czegoś z zewnątrz, a co sprawą wrodzoną.
          Nad takimi zagadnieniami łamią sobie głowę teolodzy, filozofowie, genetycy,
          psychologowie, pedagodzy i kryminolodzy i do dziś nikt nie wie, co z czego
          wynika (czyli co było najpierw - jajko czy kura).
          Jest to bardziej kwestia wiary (w swoją teorię) niż obiektywnej wiedzy.
          Jedno jest tylko pewne - łatwiej zaszkodzić złymi wpływami, niż pomóc dobrymi,
          ale to też może być złudzenie, bo o złym mówi się na okrągło, a o dobrym to
          mówią tylko nawiedzeni (np. na Reality TV jest taki serial o aniołach i
          większość ludzi uważa, że to program dla idiotów).
          • potrek Re: Manipulacja horurem? 03.06.05, 14:11
            Według załorzeń Astrologii osoba podlegająca takiej manipulacji miała by ją
            wpisaną w swój natalny radix.Więc z twojego punktu widzenia podlegała by
            maniulacji.Z punktu widzenia stwórcy to on toba manipulował w momencie
            podsówania ci tego pomysłu smilePopatrz lepiej na tranzyty planet na momet pisania
            tego postu do twojego radix Xerro a odpowiedż powinna się znależć.Kto kim
            manipuluje smile
            Pozdrawiam potrek
            • allija Re: Manipulacja horurem? 05.06.05, 00:06
              Nie bardzo wiem czemu miałaby służyc taka manipulacja w stosunku do narodzonego
              dziecka. Ale takie rzeczy można spokojnie robić w swoim dorosłym życiu. Była o
              tym mowa na jednym z wykladów w którym uczestniczyłam. Jeśli czeka cie jakiś
              korzystny, lub nie, tranzyt możesz przenieść punkt jego ciężkości, zmieniając
              miejsce pobytu, w najkorzystniejszy dla siebie sposób. Tylko, że w ten sposób
              życie spędzilibyśmy na podróżach.
              Z kolei jednak jeśli niemowle mialoby źle aspektowany ascendent lub dom 6 to
              może czemu nie? Warto by zaryzykować.
            • xxero Re: Manipulacja horurem? Potrek 05.06.05, 19:17
              ..otoz to Potrek. Odpowiedziales w tonie ktory zasugerowalem gdzies powyzej.
              Jesli jest tak, to naprawde w takiej kwestii zachaczamy juz o wysokie tony
              mistycyzmu i tajemnicy jako takiej. Dziecko poddane takiej manipulacji mialoby
              ja wpisane w radix - no wlasnie. Czyli jak slusznie zauwazyles byc moze czlowiek
              w ktorego glowie rodzi sie taki pomysl sam jest manipulowany ale az nie chce sie
              wierzyc ze potencjalny noworodek, chocby wybrany w sposob jak najbardziej
              przypadkowy, nie planowany czy podstepny, byl akurat tym ktory ma takie
              dzialanie zakodowane w dna i w swoim horurze. Bo jesli tak sam pomysl
              przychodzacy do glowy juz musialby uruchamiac ciag zdarzen i zbiegow
              okolicznosci laczacy pomyslodawce i wykonawce takiego eksperymentu z jego
              ofiara. Czy to w ogole jest mozliwe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka