xxero
06.06.05, 23:22
"I have found the M.C. to be one of the most misunderstood aspects of
astrology. Rather than seeming to predict and relate to vocation, I have found
the M.C. to be one of the major components of one's basic personal projection
(credit to Hilarion for pointing this out to me). The M.C. is, to me, very
much an active personal placement, and to understand personality, the M.C.
ought to be looked into. What I have always found to be accurate is that the
M.C. shows qualities that others pick up on and perceive in us--the way others
would probably describe us--because we project these qualities whether or not
we actually have them; I have also found that the M.C. represents qualities
that we are learning to have the confidence to project to others."
Co sadzicie o tej opinii? Czy sami macie pojecie wlasnego "rzutowania" na
swiat wedlug pozycji wlasnego MC, znaku i ewentualnej planety? Znam kilka
przykladow, np. kobieta z Wenus na MC, rzeczywiscie modna, zajmuje sie
stylizacja i niejako calym swoim zyciem podpisuje sie pod swoja pasja
estetyczna. Inny gosc ma Merkurego na MC i jest upartym, rozgadanym
kawalarzem, od zawsze "bredzil" rozne dowcipy, caly czas robi sobie kabaret,
nigdy nie wiadomo czy mowi serio, czy nie, gra w kabarecie amatorskim, kreci
jakies filmy o ufo. Wszystko pasuje. O sobie nie powiem wiele, bo to jakas
zagadka. Dochodza mnie czasem tylko sygnaly ze ludzie sie mnie boja. Czasem
obserwuje ze zupelnie bez powodu schodza mi z chodnika, patrza jakos
przestraszeni. Zupelnie szczery i w pelni oddany kontakt mam z istotami ktore
rowniez jakos lgna i czesto bez specjalnych staran slysze, ze w tym wzgledzie
mam talent, cierpliwosc, uzdolnienia pedagogiczne...chodzi o dzieci i psy. Co
to moze byc? Zupelnie nie potrafie z dystansem i objektywnoscia spojrzec na
swoje MC w Wadze z Plutonem w scislej koniunkcji. Latwo przychodzi mi
interpretowanie, rozmowa i omawianie pewnych aspektow horuru z kims znajomym i
tym bardziej sie ciesze gdy widze blysk w oku po dlugim zastanowieniu gdy
pytam "sluchaj czy moze Ty.... TUTAJ STARAM SIE RABNAC COS TAJEMNICZEGO I
BLYSKOTLIWEGO....? i zgode po stronie rozmowcy. Nijak nie moge sobie poradzic
z wlasnym MC, ktore jest zagadkowe zwlaszcza z pozostala czescia kolka i ASC,
ktorego cechy wystepuja u mienia niemal ksiazkowo i z definicji.