Dodaj do ulubionych

Uran przez DSC

02.08.05, 17:31
Witam,
Prosilabym bardzo o Wasze wypowiedzi na temat przejscia Urana przez DSC...przezycia,
doswiadczenia, szalenstwa itp.
Dziekuje z gory.
Paulia
Obserwuj wątek
    • yoanna_yo Re: Uran przez DSC 02.08.05, 22:41
      DEC wodnik , dokładnie na wejściu urana w dom (kon 0'33) poznałam faceta
      który uczuciowo i życiowo przeorał wszystko w moim zyciu , ogromna miłość ,
      przeciw całemu światu , rodzinie, rozsądkowi. Wielkie wzloty i wielkie upadki .
      Natomiast w parę lat później przy zakończeniu tranzytu przez VII ( kon 8th cusp
      0'48) rozstanie z wielkim hukiem , totalne i nieodwracalne dla mnie.Dopiero
      sprawdziłam te dane , bo od niedawna zaglądam w kółko swoje.Aż jestem sama
      zaskoczona. Z perspektywy oceniam , że mimo iz doświadczenie było
      traumatyczne , bardzo bolesne dla mnie i moich bliskich , to w sumie dało mi
      niesamowitą swiadomośc czego oczekuję od partnera , czego muszę się
      wystrzegać , czego poszukiwać. Po prostu przewartościowanie , dojrzałość.
    • yoanna_yo Re: Uran przez DSC 02.08.05, 23:10
      W nawiązaniu do tematu a także do wątku o wdowieństwie tuz obok - w czasie
      rozstania z wyż. wym. Uran władca d.VII siódmego wchodził do d.VIII natomiast
      zaraz za nim Naptun władca d.VIII wchodził na DSC.
      To było dwa lata temu, od tego czasu nie mam partnera .
      Teraz Uran idzie na księżyc ( d.VIII), na razie +2'30. Na dodatek w natalnym
      Neptun z d.V kaleczy kwadratem ten księżyc. Uczucia dominują moje zyciesmilesad
    • allija Re: Uran przez DSC 02.08.05, 23:12
      A jak przechodzil przez 6 dom to mialas jakies doświadczenia, szaleństwa czy
      inne przeżycia związane z pracą, zdrowiem?
      Wg mnie jesli uran nie utworzy jakiegos aspektu podczas tej wedrówki to mozna
      raczej liczyc na jakies ogólne tendencje, tło a nie na spektakularne wydarzenia.
      Oczywiscie, najsilniej dzialaja koniunkcje.
      • czupakabra27 Re: Uran przez DSC 03.08.05, 12:30
        Uran na moim dsc w rybach zaowocował tym, że się zaręczyłam, dzień po mojej
        pierwszej w życiu podróży samolotowejsmileUran chyba doholował mnie na odpowiednie
        miejsce.wink
        • czupakabra27 Re: Uran przez DSC 03.08.05, 12:38
          ale przy tym Uranie na dsc, miałam też t Jowisz przez nat Plutona w Wadze, t
          Plutona na nat Marsie w Strzelcu i t Neptuna na nat Wenus w Wodniku. może Uran
          wcale się tu nie popisałwink
      • yoanna_yo Re: Uran przez DSC 03.08.05, 21:56
        Z tranzytu przez 6 dom to niewiele jakichs specjalnych przeżyc pamiętam które
        mogłabym z nim wiązac, generalnie to był czas przed studiami , wybór kierunku
        itd. tak ze pewne typowe dla wieku sprawy. NIe pracowałam ani nie pamiętam
        zdrowotnych problemów.
      • czupakabra27 Re: Uran przez DSC 04.08.05, 11:59
        tak sobie podumałam nad uranem lecącym przez mój 6 dom i wnioski są
        oczywiste.ponad półtora roku choroby, dolegliwosci, których nikt nigdy dobrze
        nie zdiagnozował, a które sprawiły, że byłam prawie zupełnie wyłączona z życia.
        prawie nie pojawiałam sie na studiach i spotkaniach towarzyskich, za to od
        lekarzy konwencjonalnych przemaszerwoałam do niekonwencjonalnych. jeden facet
        całkowicie (choć nieerotycznie) zaczarował mnie swoją osobą. w końcu
        prawdopodobnie doszedł do wniosku, że nie umie mi pomóc i w nienajlepszym stylu
        zakończyliśmy naszą współpracę. widać nie był wcale tak dobrym lekarzem, jeśli
        zabrakło mu na tyle odwagi, aby powiedzieć mi wprost, że jest bezsilny. bardzo
        to przezyłam, bo nie dość, że choroba, to jeszcze generalny remont w domu wygnał
        mnie z niego na tułaczkę po rodzinie. ogólnie ciężki czas, choć dopiero w tak
        trudnych chwilach mój mało wylewny facet zaczął się przepoczwarczać. moze to
        właśnie moje największe potranzytowe trofeum.
    • neptus Re: Uran przez DSC 03.08.05, 16:14
      U mnie to był rozwód. To bardzo pospolity sposob realizacji tego trenzytu.
    • makaryna Re: Uran przez DSC 03.08.05, 23:00
      paulia napisała:

      > Witam,
      > Prosilabym bardzo o Wasze wypowiedzi na temat przejscia Urana przez DSC...przez
      > ycia,
      > doswiadczenia, szalenstwa itp.

      U mnie Uran "maltretuje" Wenus od pewnego czasu, a mojemu lubemu descendent...
      poznalismy sie w czasie tych tranzytow i oboje wiemy, ze to tymczasowe, ale co tam... oboje mamy
      slonce w Wodniku i sobie .... niekonwencjonalnie szalejemy smile
    • xolotl Re: Uran przez DSC 04.08.05, 00:20
      U mnie Uran siedzi w 7 domu od paru miesięcy, niedługo przejdzie nad DSC w
      ruchu retro i niedługo potem znów w ruchu prostym. Właśnie parę miesięcy temu
      poznałem pewną kobietę i ta znajomość jest w tej chwili w centrum mojego życia.
      Ciekawe co się wydarzy podczas trzeciego przejścia nad DSC? Ona często
      powtarza, że to koleżeństwo, ale mnie diablo zależy na czymś więcej. Oto kilka
      aspektów porównawczych (jej planety pierwsze): słońce kon. księżyc, księżyc
      kwad. ASC, mars opoz. słońce, wenus opoz. wenus, podwójny tryg. księżyc-uran,
      saturn kon. merkury, słońce tryg. jowisz, ASC kwadr. midpunkt słońce/księżyc,
      midpunkt słońce/księżyc kwad. mars. Czy trygon tranzytującego Plutona do Słońca
      z hor. kontaktowego może zaowocować czymś pozytywnym?
    • anahella Re: Uran przez DSC 04.08.05, 00:58
      Jezeli Urana nie wspiera Saturn to zwiazki nawiazane na takim tranzycie moga
      okazac sie nietrwale. Uran woli burzyc niz budowac.
      Czasem burzy zwiazek, czasem burzy blogostan, czasem burzy przyzwyczajenie do
      zycia w pojedynke.
    • paulia Re: Uran przez DSC 04.08.05, 08:43
      Dzieki za wszystkie wypowiedzi!!
      • eevvaa Re: Uran przez DSC 04.08.05, 11:25

        Uran na desc w moim przypadku traumatyczne przeżycie - śmierć męża, ale był
        wtedy w opozycji do natalnego Urana i Merkurego i brakowało około 8 stopni do
        opozcji Marsa i Wenus - opozycje cały czas dotyczą Urana,który był wtedy w wodniku
        ewa
        Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
        • makaryna Re: Uran przez DSC 04.08.05, 12:11
          eevvaa napisała:

          >
          > Uran na desc w moim przypadku traumatyczne przeżycie - śmierć męża, ale był
          > wtedy w opozycji do natalnego Urana i Merkurego i brakowało około 8 stopni do
          > opozcji Marsa i Wenus - opozycje cały czas dotyczą Urana,który był wtedy w wodn
          > iku
          > ewa
          > Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.


          Ja swojego meza poznalam kiedy Uran ( i Neptun) byl prawie na desc.; (tranzyt. Saturn w koniunkcji
          ze Sloncem w VIII domu, a opozycji z natalnym Uranem.) Maz zmarl kiedy Uran wychodzil z VII do
          VIII domu ( ostatni stopien)
          • arcoiris1 Re: Uran przez DSC 04.08.05, 14:38
            mam przed oczyma kólko faceta. Tez mu przechodził Uran przez DSC na przełomie
            1999/2000 (ścisła kon). Stawiam na jakies traumatyczne przezycia ponieważ, Uran
            jest władcą jego 7 domu w Wodniku czyli wszedł do siebie, tworzył kwadraturę z
            Neptunem władca 8 domu oraz Węzłem Pólnocnym w 10. Saturn jako współwładca
            Wodnika tworzyła opozycję do Słońca, do Wenus, i Ascendentu w Lwie. Jowisz
            władca 5 domu był wtedy w opozycji do Słońca, i do Wenus, i w napieciowych
            aspektach do Marsa i swojej poz natalnej. Tranz Pluton na szczycie 5 domu w
            kwadracie do swojej poz natalnej. Na to wszystko jeszcze Neptun władca 8 domu-
            w kwadracie do Słońca, kwadracie do Wenus, opozycji do Jowisza i Juno.
            Tranzytująca Lilith w kwadracie do księzyca.

            Natalnie ma Lilith bardzo aktywną- jest w domu 8, w koniunkcji scislej z
            Saturnem (co to moze znaczyć???) i Chironem i to wszystko tworzy opozycję do
            Plutona i URANA .

            Stawiałbym tu na jakieś dramatyczne przezycia uczuciowe, w tamtym okresie, nie
            jestem tylko pewna czy to był rozwód czy wdowieństwo...
            • hagakure Re: Uran przez DSC 04.08.05, 21:57
              Mi zaraz też bedzie szedl przez DSC, przy oakzji robiac kwadrature do mojego
              marsa, merkurego i neptuna w strzelcu, IV dom.. A teraz jestem w trakcie
              kwadratu do MC polaczonego z trygonem do wenus, wiec w ogole najblizsze lata
              wydaja sie mocno uraniczne...
              Jesli zas chodzi podroz urana przez VI dom, moja praca byla idelanie uraniczna,
              albo byla albo jej nie bylo, zawsze pojawiala sie niepodziewanie i mogla sie w
              kazdej chwili skonczyc. Niemniej jednak zawsze przynosila dochody wystarczajace
              do przezycia. Jestem jednak potwornie zmeczona niestbilnoscia w tej dziedzinie
              i marze po prostu o etacie... Aha podczas tego tranzytu jeszcze bardziej niz
              zwykle nie moge zniesc glupich szefow i prac w ktorych mi cos kaza, wiec w
              srodku recesji rzucilam wzglednie stala bo etatowa prace smile Jak widac nie
              zaszkodzilo. Co do chorob to mialam okres kiedy chorowalam na wszystko zapewne
              w zwiazku z przezyciami zyciowymi, ale mialam ogolnie wtedy mnostwo tranzytow
              ciezkich planet wiec nie lacze tego akurat z urrranem w Vi domu.
            • allija Re: Uran przez DSC 05.08.05, 00:51
              A nie prosciej zapytać tego faceta?
            • zabardon Re: Uran przez DSC 05.08.05, 08:36
              moge dostac dane tego pana na skrzynke? znam chyba bardzo podobny przypadek
              • arcoiris1 Re: Uran przez DSC 05.08.05, 10:21
                wysłałam Ci maila
                podaj mi tez Twoje dane
            • eevvaa Re: Uran przez DSC 05.08.05, 11:00

              To kółko bardzo przypomina moje - właśnie mąż zginął początek 2000r
              ewa
              Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
              • eevvaa Re: Uran przez DSC 05.08.05, 11:01

                to było do kółka , które opisała arcoiris1
                smile
                ewa
                Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka