Dodaj do ulubionych

OPOZYCJA mars-wenus

28.08.05, 14:06
witam ciepło.
chciałabym skorzystać z wiedzy forumowych ekspertów i poprosić o komentarz do
takiego układu w moim horoskopie urodzeniowym.
mam własne domysły na ten temat ale bezstronne oko bardzo mi pomoże.

zatem: 9*13' mars(w byku)
4*43' wenus(w skorpionie) OBYDWIE P. W KWADRATURZE (2* i 7*)z JOWISZEM.

dodam: słońce w pannie, księżyc w byku, asc.w skorpionie. mam 32 lata.

będę wdzięczna za pomoc smile
Obserwuj wątek
    • neptus Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 16:01
      Ostrożnie z chwaleniem sie tym układem... ktoś to może poczytać za
      autoreklamę. wink
      • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 19:01
        co ja słyszę!?!
        neptus napisała:

        > Ostrożnie z chwaleniem sie tym układem... ktoś to może poczytać za
        > autoreklamę. wink

        nie chciałam nic sugerować, ale ja ten układ interpretuję wyłącznie negatywnie
        dla stosunków damsko-męskich, no i może coś jeszcze...

        proszę szerzej smile
        • anahella Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 20:36
          nabij_faje napisała:

          > nie chciałam nic sugerować, ale ja ten układ interpretuję wyłącznie negatywnie
          > dla stosunków damsko-męskich, no i może coś jeszcze...

          nieharmonijny uklad marsa i wenus swiadczy o duzym napieciu erotycznym. To
          napiecie trzeba rozladowac, stad zart kolezanki ze moze to byc poczytane za
          autoreklamewink

          Powiem Ci tak: partnerzy seksualni z nieharmonijnymi aspektami Marsa i Wenus to
          wytrawni kochankowie, z ktorymi seks nigdy nie jest nudny.
          • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 20:57
            anahella napisała:
            > Powiem Ci tak: partnerzy seksualni z nieharmonijnymi aspektami Marsa i Wenus to
            > wytrawni kochankowie, z ktorymi seks nigdy nie jest nudny.

            to ciekawe, może dlatego owy astrolog prawie przemilczał ten fakt?? wink

            ja myślałam bardziej o "opozycyjnych" skłonnościach...
            • neptus Re: OPOZYCJA mars-wenus 30.08.05, 20:24
              nabij_faje napisała:

              > anahella napisała:
              > > Powiem Ci tak: partnerzy seksualni z nieharmonijnymi aspektami Marsa i We
              > nus to
              > > wytrawni kochankowie, z ktorymi seks nigdy nie jest nudny.
              >
              > to ciekawe, może dlatego owy astrolog prawie przemilczał ten fakt?? wink

              Z pewnością. Wolał nie wchodzic w temat, w którym nie czuł się zbyt
              bezpiecznie. Erotyka to u nas ciągle tabu. Ja miałam właśnie to na myśli, o
              czym napisała Anahella. big_grin Linia Byk-Skorpion jeszcze ten układ silnie wzmacnia.
              • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 31.08.05, 12:11
                czy myślisz,Neptus, że Mars w Byku, to facet/kobieta, którzy mogą mnie pociągać?
                smile
    • jerry.uk Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 19:12
      materialistka
      • dafne04 Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 19:29
        jerry.uk napisał:

        > materialistka

        Co chcesz jerry, dziewczyna ma dużo magnetyzmu i wdzięku, a jak mars w VIII to
        sobie poradzi(chłopów trzeba krótko) - tylko musi się śpieszyć.
      • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 19:35
        jerry.uk napisał:

        > materialistka

        potrzeba finansowego bezpieczeństwa - zgoda, zwłaszcza gdy się samemu wychowuje
        dzieci/ proste: mars i luna w byku.
        co to ma jednak do mojej zagwostki, bo może ja tego nie rozumiem? dodam, że
        nigdy przy wyborze partnera czy nowych znajomościach nie kieruję się korzyścią
        finansową. powiedziałabym: jest całkiem na odwrót. nie tędy więc droga.
        czy może ten układ jest taki trudny do interpretacji??
        czy może tak zły, że inni dyplomatycznie milczą??
        • jerry.uk Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 20:06
          Myślę że inni nie są tak nierozsądni aby się wypowiadać o jednym aspekcie bez
          spojrzenia na całość horoskopu. nie podałaś daty ani godziny tylko kilka
          elementów horoskopu.
          poza tym nie rozumiem, dlaczego zadajesz pytanie na Forum a nie umówisz się na
          spotkanie z astrologiem z krwi i kości?
          • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 20:43
            jerry.uk napisał:

            > Myślę że inni nie są tak nierozsądni aby się wypowiadać o jednym aspekcie bez
            > spojrzenia na całość horoskopu.

            pomyślałam, że przy tak wyraźnej opozycji nie będzie trudności ze sformułowaniem
            nawet bardzo subiektywnej "opinii", na czym mi zależało.

            >nie podałaś daty ani godziny tylko kilka
            >elementów horoskopu.
            rzeczywiście. nie liczyłam bowiem na analizę czy nawet syntezę, gdyż zdaję sobie
            sprawę, że to nie miejsce na takie prośby. zależało mi raczej na waszych
            obserwacjach/doświadczeniach związanych z takim "przypadkiem".

            oczywiście, jeżeli to może się przydać: 17 wrzesień 1973, h.11.10, warszawa

            > poza tym nie rozumiem, dlaczego zadajesz pytanie na Forum a nie umówisz się na
            > spotkanie z astrologiem z krwi i kości?
            rzeczony astrolog(nie wiem czy z krwi i kości) nie udzielił mi niestety
            wyczerpującej(sic!) odpowiedzi. powiedziałabym, że nawet mało wyczerpującej
            także nie. liczę zatem na was. być amatorem to nie ujma. ja także... smile
        • anahella Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 20:45
          nabij_faje napisała:

          > czy może tak zły, że inni dyplomatycznie milczą??

          ja osobiscie przemilczalam ze zwyklego lenistwasmile

          Zaden uklad nie jest zly jezeli wlasciciel horoskopu umie sobie z nim poradzic.

          Kazda opozycja na osi 2-8 to wieczne pytanie: czyje pieniadze, moje czy cudze?
          Znam osobe z takim ukladem, zarabia dosc dobrze ale ma klopoty finansowe, bo
          zbyt chetnie pakuje sie w kredyty, pozyczki, karty kredytowe, linie debetowe itp.

          U Ciebie jest to opozycja na osi 2-7, a wiec nie chodzi o tzw. "cudze
          pieniadze". Nie znamy calego horoskopu, wiec mozemy mowic ogolnie - archetypowo.
          A archetypowo taki uklad odnosi sie do seksu, o czym napisalam powyzej.
    • moris6 Re: OPOZYCJA mars-wenus 28.08.05, 22:25
      Twoja opozycja jest na linii VI-XII dom i jej interpretacja nie jest prosta.
      Tym bardziej, że Wenus wypadła w XII. Napisz cos jak rozumiesz "miłość"?
      • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 29.08.05, 12:00
        życie bardzo zweryfikowało moje podejście do tematu. dzisiaj to dla mnie
        przede wszystkim: lojalność, szczerość, szacunek i (w pewnych granicach)
        oddanie. "odeszły": poświęcenie i dążenie do wspólnoty za wszelką cenę.
        do tej pory moje uczucie było chyba bardzo posesywne, nie dając zbyt wiele w
        zamian oprócz wierności, poświęcenia i lojalności.
        co więcej, wierność również zmieniła swoją wartość na rzecz realizacji własnych
        pragnień i rozwoju osobistego.
        dodam, że zakochałam się w kobiecie(platonicznie), więc uczucie to nie jedno ma
        dla mnie imię...
        miłość zmysłowa pozostała nadal wielce istotną, ale nie znajduję już powodu, by
        składać ją w ofierze jednej tylko osobie.
        nadal jestem zdania, że jest najważniejsza na świecie, ale bardzo łatwo ją
        pomylić z morzem własnych życzeń i projekcji, czego sobie i wam z całego serca
        NIE ŻYCZĘ.
        kłaniam się nisko.
        • moris6 Re: OPOZYCJA mars-wenus 29.08.05, 21:31
          Jak już wspomniałem Wenus w XII domu jest w trudnej sytuacji. Znaleźć tu możemy
          różne dość wykręcone i zawiłe sytuacje. Możemy np. spotkać przelotnie kogoś na
          ulicy i zakochac sie od pierwszego spojrzenia nie zamieniając z tą osobą żadnego
          słowa a nawet więcej, możemy trwać w tej miłości latami, rozpamiętując to jedno
          spojrzenie. Wenus w XII generalnie CZEKA na miłość o której wie, że się zdarzy,
          że musi sie zdarzyć poniewaz gdzieś głęboko to czuje, czuje, że ta prawdziwa
          miłość istnieje.
          I w zasadzie jest to prawda z tym, że nie teraz i nie ziemi. Archetyp miłości
          bardzo silnie odziaływuje na taką osobę i nie zadowala się ona byle jakim
          uczuciem, a w zasadzie rozczarowuje się tym co spotyka, gdyż ciągle konfrontuje
          swoją niebiańską wizję z brutalna rzeczywistością. Coś jak bańka mydlana która
          jest piękna pod warunkiem że sie jej nie będzie dotykać bo zniknie. Dlatego
          zdarza sie kochac pewien zapamiętany obraz doskonałości, jakąś iluzję bo takie
          doznania sa głębsze niż w przypadku obiektu fizycznego. Wenus w XII skrywa swoje
          emocje nie to, że specalnie ich nie okazuje, ona ma z tym problem, za to
          doskonale je rozgrywa w swoim wnętrzu i kiedy niejako na siłe próbuje je okazać
          ma świadomość ich marności w porównaniu z wewnętrznym wzorcem.

          Z wiekiem taka Wenus zauważa, że jest w stanie kochać inaczej, tzn np. byłaby w
          stanie obdarzyć uczuciem kilka osób jeśli nie wszystkich i wszystko co ją
          otacza. Lecz za nim to nastąpi bedzie próbować różnych rzeczy. Kwadrat Wenus
          Jowisz nie sprzyja miłości w instytucji małżeńskiej, a jeżeli w niej pozostanie
          to dlatego że ma świadomość, że gdzie indziej jest podobnie smile
          Twoje określenia miłości: wierność, poświęcenie, lojalność, szczerość to
          projekcje przez trygon Saturna w II społecznej ćwiartce dlatego "miłość"
          przybrała taka formę, ale jak sama zauważasz są to jakieś namiastki czegos
          większego.
          Życzę powodzenia na drodze do odkrycia tej właściwej.

          moris
          PS Miałas kiedys sen o prawdziwej miłości w którym doznałaś silnego uniesienia,
          emocji tak silnej i niezwykłej nieznanej Tobie dotąd z życia na jawie?
          • anahella Re: OPOZYCJA mars-wenus 29.08.05, 22:30
            moris6 napisał:


            > PS Miałas kiedys sen o prawdziwej miłości w którym doznałaś silnego
            > uniesienia,
            > emocji tak silnej i niezwykłej nieznanej Tobie dotąd z życia na jawie?

            z moja Wenus pokwadraturowiona nepunem tez takie miewamsmile
            • neptus Re: OPOZYCJA mars-wenus 30.08.05, 20:56
              anahella napisała:

              > moris6 napisał:
              >
              >
              > > PS Miałas kiedys sen o prawdziwej miłości w którym doznałaś silnego
              > > uniesienia,
              > > emocji tak silnej i niezwykłej nieznanej Tobie dotąd z życia na jawie?
              >
              > z moja Wenus pokwadraturowiona nepunem tez takie miewamsmile

              A ja z moją 12-domową Wenus niemal w ogóle nie miewam snów. wink Moris6 ładnie
              opisał ta pozycje Wenus, choć, oczywiście jest postać "czysta", a w każdym
              horoskopie nakłada się na to całe mnóstwo innych wpływów, które często
              sprowadzają Wenus na bardzo twardą ziemię z bardzo dużą szybkością (u
              nabij_faje przyśpieszenie nadaje Mars).
              Moris, Wenus w 12 domu potrafi marzyć piekniej, niż kto inny śnić. wink

              Wenus zabarwiona wpływami 12 domu często kocha dla kochania, niczego nie
              żądając w zamian i równocześnie cierpiąc, że faktycznie, zgodnie z własnym
              życzeniem niczego nie otrzymuje.

              Nie zgodzę sie natomiast ze zdaniem

              > Wenus w XII skrywa swoje
              > emocje nie to, że specalnie ich nie okazuje, ona ma z tym problem, za to
              > doskonale je rozgrywa w swoim wnętrzu i kiedy niejako na siłe próbuje je
              > okazać ma świadomość ich marności w porównaniu z wewnętrznym wzorcem.

              1. Wenus to nie emocje, to uczucia. Emocje sa domeną Księżyca.
              2. To, czy je wyraża, czy nie, zależy od innych układów. Często potrafi je
              wyrazić bardzo pięknie, m.in. poprzez poezję, sztukę i trafić doskonale do
              wszystkich odbiorców, którym wydaje sie, ze to ich uczucia zostały zaklęte w
              dziele artysty. Czasem z wyjątkiem jednego odbiorcy - tego, do którego ten
              przekaz jest kierowany. Wenus w Rybach, 12 domu, w aspekcie z Neptunem to
              trafianie w potrzeby uczuciowe i artystyczne odbiorców i równoczesnie potrzeba
              tworzenia.

              Mars w Skorpionie potrzebuje silnych wrażeń.
          • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 06.09.05, 14:14
            witam Cię
            długo myślałam nad Twoim pytaniem.
            emocji, o które pytasz doświadczyłam tylko raz i rzeczywiście, było to we śnie.

            tego snu nie zapomnę nie tylko ze względu na jego intensywność ale i ze względu
            na to, że za jego sprawą podjęłam świadomą decyzję o "przyjęciu" własnego
            dziecka, o którego istnieniu wtedy jeszcze nie mogłam przypuszczać.
            przyśniło mi się, ok. 3-letnie, jasnowłose, dokładnie pamiętam, że kucało na
            obrzeżu piaskownicy, uśmiechało się do mnie. nie wiem jakiej było płci, to był
            mały aniołek.
            śniąc, miałam myśl, że jestem gotowa.
            nie wiedziałam, że jestem w ciąży.
            ten sen dokonał przełomu w mojej świadomości. nigdy nie zdecydowałabym się na
            zostanie matką, gdyby nie ta projekcja. bo miałam tylko 22 lata, zaczęte dwa
            kierunki, chęci wyłącznie na zabawę. przyznam, to był szok.

            dzisiaj, ten aniołek, ma już 9 lat. pokazał już trochę różki smile ale , co
            ciekawe, w jego horoskopie planety w pierwszym domu układają się w rządek(palec
            boży?)

            poza tym doświadczeniem, nie mogę już nic przytoczyć.

            zakochuję się bardzo powoli i ostrożnie. najczęściej wydaje mi się, że ja w
            ogóle tego nie potrafię.
            kocham często platonicznie. zmysły są dla mnie często całym zaangażowaniem na
            które mnie stać.


            dobiła mnie Twoja info, że moja Wenus znajduje się w XII domu. w tym
            systemie, który ja mam- jest w XI!!
            pozdrawiam.
    • jz2004 Re: OPOZYCJA mars-wenus 29.08.05, 00:27
      Uklad Wenus=Mars/Jowisz symbolizuje bogactwo uczuc i potrzebe stalosci uczuc.
      Podleganie atrakcji fizycznej, potrzebe stalego zaangazowania seksulanego,
      fizycznego, stalosci zwiazku. Zharmonizowana ekspresje uczuc, duza skale
      odbioru. Podazanie za uczuciem - "apetyt rosnie w miare jedzenia". Ten potencjal
      kreatywny (i prokreatywny) jest u Ciebie powiazany poprzez Wenus z Mc (zbieranie
      doswiadczen), a dokladniej Mc jest midputem Jowisz/Wenus co sugeruje zyczliwosc,
      potrzebe wygody, komfortu dostatku, ekspresje zadowolenia - afektacje,
      serdecznosc, kordialnosc. Obecnie uklad ten naprzeciwko Ksiezyc=Ascendent czyli
      przyjacielskosc, pozytywne podejscie, sprawianie dobrego wrazenia. Potrzeba
      przyjemnych kontaktow, zdarzen, socjalnych aktywnosci. Potrzeba posiadania
      harmonizujacego otoczenia i harmonii uczuc. Chec posiadania komfortowego domu.
      Nawiazywanie kontaktow.

      Teraz dwie wazne kwestie - zarowno Ksiezyc jak i Jowisz sa schowane za
      Ascendentem o ile jest wyznaczony poprawnie wiec nalezy sobie odpowiedziec czy
      powyzsze ksiazkowe wywody sa trudne czy latwe do ekspresji, a to ze wzgledu na
      badania statystyczne M. Gauquelin odnosnie tego zagadnienia. Nastepna kwestia to
      Ksiezyc=Jowisz w Twojej karcie 8H. Spotyka sie przy tym ukladzie przesadne
      okazywanie emocji, oczekiwanie tego od innych - akceptacji, poblazanie sobie
      etc. Mam tu zapisana taka wzmianke ze zrodlem tej ekspresji moze byc nadmierna
      ograniczajaca swobode opiekunczosc matki. Patrze dalej i widze uklad
      Pluto=Saturn/Wezel ktory znaczy stres srodowiskowy, a poniewaz jest to bardzo
      skupiona asocjacja to od razu warto zapytac rodzicow o pierwsze 24 dni do
      miesiaca po porodzie o ile to mozliwe - Saturn/Pluto to stres wiec zapytac sie
      czy dziecko moglo jakas forme tego stresu zarejestrowac lub samo doswiadczyc. W
      pozniejszym zyciu moze ten uklad wprowadzic zarowno maksimum trudnosci,
      akceptacje trudnych warunkow srodowiskowych lub socjalnych.

      Jz.
      • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 29.08.05, 12:51
        dziękuję bardzo za powyższe.
        zgadzam się z pierwszą częścią postu. natomiast szczególnie chciałabym
        ustosunkować się do drugiej, z uwagi na zaskakujące jej elementy...:
        proszę o weryfikację moich skojarzeń, jeśli to możliwe, ponieważ nie wszystkie
        fakty podane przez Ciebie są dla mnie jasne.

        > Teraz dwie wazne kwestie - zarowno Ksiezyc jak i Jowisz sa schowane za
        > Ascendentem o ile jest wyznaczony poprawnie wiec nalezy sobie odpowiedziec czy
        > powyzsze ksiazkowe wywody sa trudne czy latwe do ekspresji, a to ze wzgledu na
        > badania statystyczne M. Gauquelin odnosnie tego zagadnienia.

        *rzeczywiście, muszę podkreślić duże trudności w okazywaniu uczuć. źródło w
        głębokim dzieciństwie.

        > Ksiezyc=Jowisz w Twojej karcie 8H. Spotyka sie przy tym ukladzie przesadne
        > okazywanie emocji, oczekiwanie tego od innych - akceptacji, poblazanie sobie
        > etc. Mam tu zapisana taka wzmianke ze zrodlem tej ekspresji moze byc nadmierna
        > ograniczajaca swobode opiekunczosc matki.

        *matka dominująca, reprezentuje cechy wymienione wyżej(!!)

        Patrze dalej i widze uklad
        > Pluto=Saturn/Wezel ktory znaczy stres srodowiskowy, a poniewaz jest to bardzo
        > skupiona asocjacja to od razu warto zapytac rodzicow o pierwsze 24 dni do
        > miesiaca po porodzie o ile to mozliwe - Saturn/Pluto to stres wiec zapytac sie
        > czy dziecko moglo jakas forme tego stresu zarejestrowac lub samo doswiadczyc

        *rzeczywiście: ciąża przenoszona o 25 dni(!), akcja wywoływana, długi i trudny
        poród, zamartwica, gronkowiec w organiźmie matki, depresja poporodowa z
        odrzuceniem dziecka(czyli mnie)ale krótko- kilka dni(?). to prawie wszystko, bo
        jeden fakt muszę przemilczeć a dotyczy on chyba owego stresu środowiskowego-
        szpitalnego tutaj- możliwe zagrożenie od osób trzecich, zainteresowanych
        noworodkiem(czyli mną). całkiem możliwe odniesienie do dalszych lat życia w
        świetle teorii psychoterapeuty B.Hellingera.

        ******************************************************
        nie jest dla mnie zrozumiała jednak obecność wymienionych węzłów księżycowych.
        będę wdzięczna za podanie położenia lub sposobu ich wyliczenia.

        dziękuję. pozdrawiam smile
        • jz2004 Re: OPOZYCJA mars-wenus 29.08.05, 16:56
          Czesc,

          Jesli chodzi o trudnosci w ekspresji uczuc i zrodlo w dziecinstwie to chcialbym
          tylko zasygnalizowac, ze mamy bardzo rzadki przypadek gdy Wenus nie jest czescia
          rzadnego midpunktu albo jest na granicy przyjetej normy tolerancji 2%. Wtedy do
          odnajdujemy tylko obraz planetarny skladajacy sie z Wenus=Sat+Plu+Wez/Neptun.
          Uklad Wenus=Nep/Plu juz byl omawiany w watku "Wenus "pod reke" z neptunem i
          plutonem". Rozwartosc tego ukladu to 6 do 6.5 roku w 16 harmonicznej. Potem ten
          obraz powtarza sie w kolejnym cyklu lat 16 i 29 lat w 4 harmonicznej. Milosc
          platoniczna do osoby tej samej plci nie jest niczym nadzwyczajnym w okresie
          dojrzewania lecz nalezy zwrocic uwage wlasnie na os Wenus-Pluton-Neptun i czy te
          Twoje doswiadczenia zbiegly sie z tranzytem do tego ukladu. Ten obraz planetarny
          sugeruje potrzebe zrozumienia swojego podkladu erotycznego gdzie moga pojawic
          sie pasja-niepewnosc, wybuchowosc-iluzja lub negatywnie: zapal-depresja. Nalezy
          sie tez zapytac czy powodem tego nie jest brak bezposredniosci uczuc we wczesnym
          etapie rozwoju czyli w podanych przeze mnie cyklach.

          Za kilka dni tranzyt Marsa do Sat-Plu-Wez (okolo 5-6 wrzesnia) potem nawrot 26
          pazdziernika. Podstawowa rzecz to uwaga na wypadki, skaleczenia etc. Nastepna
          data okolo 29 listopada czyli Pluton-Mars na Twoim Slonce-Mars dla rozroznienia
          Mars-Pluton, a Pluton-Mars. Obserwuj smile

          Chcialbym podkreslic ze dzieki Twoim uwagom zamknelismy juz nastepujace
          (skupione) obrazy planetarne: Saturn/Pluton = Wezel lub Ascendent lub Ksiezyc.
          Dzieki temu mozemy sie wspolnie nauczyc je rozrozniac. Te dwa ostatnie
          pochodzily od rocznika '82.

          Polozenie wezla ksiezycowego podaje kazdy program takze nie trzeba nic wyliczac.
          Moje obliczenia byly nastepujace -odleglosc katowa miedzy Wezlem a Saturnem to
          3-4 minuty katowe w zaleznosci od algorytmu. Jest to 4/60=0.0(6) stopnia razy
          ilosc dni w roku 365.25 = 24.35 dnia.

          PS. Zrobilem fajny wydruk kosmogramow na jednej kartce A4 w formacie PDF z
          mojego programu. Wszystko na nich ladnie widac. Jesli chcesz moge wyslac albo
          wystawic na serwerze dla wygody. (j+z+a+g+a+j+a@poczta.onet.pl, usun +).

          Pozdrawiam serdecznie -Jz.
          • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 29.08.05, 17:36
            wielkie dzięki za wszystkie uwagi, rzeczywiście będzie to inspiracją i
            motywacją do obserwacji.
            cieszy mnie bardzo, że mogłam uzyskać tutaj tak konkretne wiadomości smile
            oczywiście z wielką chęcią zapoznam się ze wspomnianym przez Ciebie
            kosmogramem. nie wiem tylko, co znaczy wystawić na serwerze...ale jeśli
            będziesz tak miły, będę wdzięczna: nabij_faje@gazeta.pl

            pozdrawiam ciepło smile
          • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 31.08.05, 12:25
            J. witam ponownie smile
            bardzo dziękuję za wiadomość i fatygę, jestem zobowiązana smile)

            wstyd mi, że dopiero teraz odpisuję.
            pozdrawiam gorąco smile
            • jz2004 Re: OPOZYCJA mars-wenus 31.08.05, 21:02
              Zadna tam fatyga smile

              Zwroc jeszcze uwage gdyz nikt tu nie protestowal ze uklad z wezlem nie jest
              indywidualnym wyroznikiem tego kosmogramu. Uklad ten jest obecny przez kilka
              tygodni i musi byc jeszcze jeden wyroznik. Mozna oczywiscie nalozyc go na
              natalny uklad Mamy. Bylbym jednak w pierwszym rzedzie sklonny przesunac
              ascendent (z racji trudnego porodu) do godziny 10:50 na midpunkt
              Asc=Ksie/SatPluWez=Mer i zobaczyc jakie to ma implikacje bo ma duze. To
              dwadziescia minut do tylu wiec dosc duzo.

              Pozdrawiam serdecznie,
              • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 02.09.05, 10:12
                J.NAPISAŁEŚ:
                **Bylbym jednak w pierwszym rzedzie sklonny przesunac
                > ascendent (z racji trudnego porodu) do godziny 10:50 na midpunkt
                > Asc=Ksie/SatPluWez=Mer i zobaczyc jakie to ma implikacje bo ma duze. To
                > dwadziescia minut do tylu wiec dosc duzo.

                BARDZO CIEKAWE SĄ W TYM DWIE KWESTIE :
                = O GODZINIE 10.50 URODZIŁO SIE MOJE DRUGIE DZIECKO,(idzie dziś pierwszy raz do
                szkoły smile}
                = teraz jest 10:05(sic!)
                =a trzecia dotyczy: Asc=Ksie/SatPluWez=Mer.
                i czy to może obciążać Merkurego w tym przypadku, mam pytanie??
                ??
                interesuje mnie ta planeta smile
                • xxero Re: OPOZYCJA mars-wenus 02.09.05, 13:40
                  ciekawe, na razie nikt nie zapytal o DOMY tej opozycji jakby to nie mialo
                  zadnego znaczenia. Nabij-fajko podaj precyzyjnie te parametry a jeszcze lepiej
                  parametry urodzeniowe swoje, zreszta jak wolisz. A opozycja? No coz, tak na oko
                  sprawia wrazenie ze posiadaczka nie ma sexaapealu, w sprawach sexu jest
                  zblazowana, potrzeby male, mozliwosci tez niewielkie, w ogole ero-beztalencie.
                  Znam to ze swego podworka jako kwadracik tych dwoch planet.

                  Ostatnie zdanka to zarcik oczywisciesmile
                  • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 02.09.05, 15:17
                    miła XXero, podawałam już wcześniej swoje parametry urodzeniowe...(??)


                    A opozycja? No coz, tak na oko
                    > sprawia wrazenie ze posiadaczka nie ma sexaapealu, w sprawach sexu jest
                    > zblazowana, potrzeby male, mozliwosci tez niewielkie, w ogole ero-beztalencie.

                    ** o swoim sexaapeal'u nie chcę się wypowiadać, ale dalej muszę się odnieść wink
                    nie jestem zblazowana (wręcz odwrotnie/sic!) a moje potrzeby nie należą z
                    pewnością do małych-wczoraj ktoś zrobił aluzję w stosunku do mnie apropos
                    uzależnienia od seksu big_grinDD
                    o reszcie możemy pogadać na forum Tylko dla dorosłych.
                    wink
                • jz2004 Re: OPOZYCJA mars-wenus 03.09.05, 00:25
                  Ahoj,

                  Ja np. tez mam wspolna os LMT (local mean time) z moja Mama. Na taraka.org
                  znajdziesz moj artykul i przykladowe diagramy czasowe ukazujace dwa podstawowe
                  cykle orbitalne Ziemii. To jest taki oscylator harmoniczny malej skali w pewnym
                  stopniu przydatny do analiz godziny urodzenia.

                  Naturalnie Merkury bedacy w midpunkcie tego ukladu podlega wplywom planet
                  satelitarnych - jest to teza analizy midpunktowej. I tak podlega instynktowi
                  prokreatywnemu jak i temu wstepnemu skojarzeniu ze stresem srodowiskowym jak i
                  poprzez tranzyt tego ukladu. Na przeciwko tego midpunktu jest jeszcze Mc i
                  dlatego obecnosc osi wyjasnialoby ten caly okres pre i postnatalny. Co wiecej
                  caly ten uklad rezonansowy stanowi polowe 4 harmonicznej totez jest dlugi i stad
                  ma wiele podcykli. Zaglebiajac sie w ten midpunkt mozemy skoczyc do okresu tuz
                  po Twoich 6 urodzinach gdy dodatkowo do Ksiezyca doczepiony jest Jowisz (diagram
                  16H). Na czas pisania tego listu nie mam dostepu do literatury gdyz wyjechalem
                  lecz przypuszczam, ze nalezy dodac do tego akceptacje warunkow jakie niesie ten
                  uklad. W tym czasie mamy tranzyt opozycyjny Plutona. Byc moze ta data jest
                  kluczem do sprawdzenia czy ascendent nalezy rektyfikowac.

                  W poniedzialek 5.09 mozemy sie zajac opisem obrazow Asc=Ksie/SatPluWez, Asc=Mer,
                  Mer=Asc/Mc i ocenic waznosc w porownaniu do Ksie=Asc wg godziny oficjalnej
                  (11:10), chyba ze ktos z grupowiczow chcialby cos napisac w miedzyczasie.

                  Jz.
                  • iza.podlaska taraka.org kontra taraka.pl 03.09.05, 00:43
                    Witam,
                    to bylo ciekawe doswiadczenie - wizyta na stronie taraka.org - same arabskie
                    znaczki, jedyne, co moglam zrozumiec oprocz napisu po angielsku, to mapka jak
                    dojechac do tego sklepu - ale w jakim miejscie, tego nie wiem smile
                    Link do twojego tekstu jest chyba na taraka.pl? Podaj dokladnie, jak pamietasz,
                    chetnie przeczytam

                    Pozdrowienia
                  • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 03.09.05, 01:49
                    J.napisałeś:

                    > ma wiele podcykli. Zaglebiajac sie w ten midpunkt mozemy skoczyc do okresu tuz
                    > po Twoich 6 urodzinach gdy dodatkowo do Ksiezyca doczepiony jest Jowisz (diagra
                    > m


                    JA O MERKUREGO PYTAM SIĘ NA OKOLICZNOŚĆ MOMENTU, KIEDY SKOŃCZYŁAM 9 LAT I 1 MSC.
                    MAM PEWNĄ HIPOTEZĘ, ALE NIE CHCĘ NIC SUGEROWAĆ.
                    NADMIENIĘ, ŻE BYŁA TO SYTUACJA SZOKOWA DLA MNIE I JA WIĄŻĘ JĄ WŁAŚNIE Z PLUTONEM
                    BLISKO, "ZA BLISKO" MERKUREGO.
                    PZDR.
                    • jz2004 Re: OPOZYCJA mars-wenus 03.09.05, 14:53
                      W rzeczonym czasie to Wenus byla na natalnym Merkurym (17.10.1982). Zobacz
                      tinyurl.com/dr477. W dluzszych cyklach tez nic ciekawego nie ma. Dopiero
                      w krotszych cyklach (32H) gdzie tranzyty planet zewnetrznych rozpatruje sie w
                      tygodniach mamy tranzyt Urana i Neptuna poprzez blok Mars, Slonce, MC',
                      wspomniany Merkury i ewentualnie poszukiwany Asc' ktory moze byc blisko
                      Merkurego. Asc' i Mc' oznacza rektyfikowana os. Jednoczesnie Pluton jest
                      naprzeciwko Ksiezyca. Sam taki tranzyt to okres ktory zazwyczaj sie bardzo
                      dobrze pamieta. Co wiecej z dlugookresowych tranzytow masz Pluton=Mc' (patrz 4H)
                      poprzedzony Pluton=SatPluWez (8H nie ma go na wydruku).

                      Nad interpretacja mozemy pomyslec w nastepnym odcinku.

                      A dla Pani Izy adres artykulu - kiedys bylo org teraz jest pl smile

                      tinyurl.com/7r8mq
                      Jz.
                      • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 03.09.05, 14:57
                        to musi być 17.10.1983!!
                        • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 03.09.05, 14:59
                          pomyłka z mojej strony! sorki
                      • nabij_faje Re: OPOZYCJA mars-wenus 03.09.05, 15:07
                        muszę Ci powiedzieć, że to bardzo istotne(ad Wenus). jak sobie to ułożę, to
                        powiem, co mi chodzi.

                        czy jednak mam racje, myśląc, że ten bliski Pluton uszkadza stopień, w kt. stoi
                        Merkury(~natalną Wenus)??
                      • moris6 Re: OPOZYCJA mars-wenus 03.09.05, 16:37
                        jz2004 napisał:

                        > W rzeczonym czasie to Wenus byla na natalnym Merkurym (17.10.1982).

                        Mi wychodzi że to Merkury tranzytowy był w koniuncji do natalnego.
                    • anahella Prosba o nieuzywanie caps locka 03.09.05, 16:28
                      Po pierwsze to oznacza krzyk, po drugie to sie zle czyta.
                      • nabij_faje Re: Prosba o nieuzywanie caps locka 03.09.05, 20:10
                        to przepraszam,
                        chociaż ta sytuacja wyraża może mój krzyk? ale to nie było świadome
                        • jz2004 Re: Prosba o nieuzywanie caps locka 03.09.05, 21:02
                          Krociutko - Plutona zostaw poniewaz jest 20 stopni od Merkurego. Moris6 slusznie
                          mnie poprawila - pomylka ze zle odczytanego kolka na skutek stosowania poziomego
                          rozsuwania planet. Mars tranzytuje Wenus i Mc ale jego dzialanie jest tu
                          krotkotrwale. Dluzsze dzialanie ma Neptun tranzytujacy Slonce (wszystko w 4H).
                          Inne tranzyty stanowia tlo choc sumaryczny efekt moze stanowic jak to okreslilas
                          - "szok". Pojawia sie przy okazji pytanie do innej dyskusji - czy stosowac
                          wyzsze czestotliwosci dynamiczne i mniejsza dlugosc fali czy jak kto woli
                          aspekty dynamiczne ponizej np. 22.5 stopnia? Wiaze sie z tym skroceniem cyklu
                          nawet dla planet ciezkich. Do tej pory intuicyjnie stosowalem harmoniczna na
                          ktorej aktualnie zgodnie z metryka sie znajduje.

                          Od interpretacji narazie sie wstrzymuje gdyz nie mam koncepcji.

                          Pozdrawiam serdecznie Jz.
                          • nabij_faje Re: Prosba o nieuzywanie caps locka 06.09.05, 12:36
                          • nabij_faje Re: 06.09.05, 13:14
                            witam ciepło

                            bardzo zawiłe jest dla mnie to, co czytam.
                            może dałabym sobie spokój z dociekaniem do tego momentu, gdy skończyłam te 9
                            lat i 1 msc. ale nie daje mi to spokoju...
                            cały czas myślę, że odnajdę jakiś "układ wyjaśniający"( a może raczej ktoś mi
                            go wskaże) i obraz pojawi się jak na dłoni...
                            może to naiwność jakaś?...
                            muszę jednak wracać do tego dnia, do tych kilku godzin, które wyjęły mi serce z
                            piersi. wiem, że na ziemi nie znajdę wyjaśnienia, dlatego patrzę w górę.
                            byłam świadkiem samobójstwa, winę przypisałam sobie. zobaczyłam duszę wolną,
                            bez ciała. dała mi znak.
                            trwoga z dzieciństwa już odeszła, ale spokój nie nastał. czy kiedyś sobie
                            odpuszczę, bo zrozumiem? po śmierci wiem, ale to za długo czekać...
                            • jz2004 Re: Interpretacja #1 06.09.05, 17:45
                              Czesc Fajka,

                              No niestety zycie nie jest proste wiec i obraz symboliczny tez nie musi byc smile

                              No to teraz trzymaj sie mocno - jedziemy po planetarnych obrazach. Oto moje
                              wyjasnienie. Fantazyjne doznania ktore opisalas dotycza Neptuna. U mistykow jest
                              on mocno rozbudowany. Jeszcze raz uzyj tego linka:
                              ucz.tme.szczecin.pl/~jacek/temp/nabij_faje.pdf do dokumentu PDF -
                              uaktualnilem go o notatki ktore umozliwia Ci zrozumienie.

                              Jesli przyjac oficjalna godzine 11:10 to otrzymamy obraz Neptun=Merkury/Mc:
                              "Podleganie wplywom z podswiadomosci, podleganie wrazen poza normalnymi srodkami
                              odbioru. Uleganie fantazji, uleganie blednym wrazeniom, rozczarowania powodowana
                              fantastycznymi oczekiwaniami. Medytacja, kwietyzm, biernosc". Nastepnie musimy
                              przypomniec sobie poprzednie odcinki - Neptun tranzytuje Slonce i Marsa czyli
                              pojawia sie aspekt biologiczny gospodarki opiatow (np. produkcji dopaminy),
                              spadek odpornosci biologicznej (antyreakcja do Jowisz=Slonce). Nastepnie nalezy
                              wrocic do tranzytowego Urana ktory symbolizuje naglosc zdarzen.

                              Moja propozycja sklada sie na umieszczeniu midpunktu osi na tym tranzytowym
                              Uranie lub Neptunie lub najlepiej pomiedzy - odpowiada to godzinom 10:50
                              (tUran), 11:00:30 (nNeptun). Rozpatrujac taki tranzyt Urana na osie powinnismy
                              spojrzen na kolejnosc akcji - zapis midpunktu A = B/C oznacza akcja od planety B
                              do planety C wywolana przez A czyli tu Uran = Asc/Mc - od "Ja jestem" do "Ja
                              doswiadczam".

                              Godzina urodzenia 11:00:30 jest najbardziej prawdopodobna jeszcze z innego wzgledu:

                              1) Uran dyrekcyjny tez jest na Asc/Mc (tego na wydrukach nie ma)
                              2) Uran i Neptun tranzytowy stymuluja Merkurego jak i Asc/Mc oraz SatPluWez
                              (zobacz ten dokument, 16H) ktory jak zostalo napisane oznacza stres srodowiskowy

                              Ostatnia kwestia - zmienilismy godzine zatem midpunkt Nep=Mer/Mc nie jest
                              aktualny i zastepuje go Nep = Asc+Ksi/Mc oraz pozostale: Jup+Wen/Mer+SatPluWez.

                              Poslugiwanie sie ciagami planetarnymi wymaga kilku lat praktyki wiec na poczatku
                              moze to wszystko wydawac sie trudne. Mysle ze takie przedstawienie interpretacji
                              darzenia jest dosc logiczne. Przewidziec przyszlosci sie nie da ale to co sie
                              dzieje jest zawsze zgodne z aktualnym tranzytem.

                              Pozdrawiam serdecznie Jz.
                          • moris6 Re: Prosba o nieuzywanie caps locka 06.09.05, 18:31
                            jz2004 napisał:

                            > Moris6 slusznie
                            > mnie poprawila - pomylka ze zle odczytanego kolka na skutek stosowania poziomego

                            I jeszcze raz poprawi - jestem ON wink
                            Czytając Twoje teksty, bez urazy ale doznaje lekkiego szoku, nie zakumałem
                            niestety nic. Masz może jakąś własną stronę albo inna gdzie można lepiej sie
                            zapoznac z astrologią harmoniczną, bo przy tobie czuję sie troche nieswojo.
                            Jeśtes bardziej odjechany niz ja smile) to akurat komplement.
                            • jz2004 Bibliografia 06.09.05, 21:32
                              Wiesz Moris ja sie dopiero ucze w praktyce i chyba to niemozliwe abym dojrzale i
                              elegancko tlumaczyl. Co wiecej rzeczona dziedzina wymaga specjalistycznego
                              przygotowania - tez na poczatku czulem sie nieswojo. Jesli masz juz podstawy XIX
                              popularnej astrologii tropikalnej mozesz zaczac przygode z kosmobiologia. Jest
                              to wlasciwsza nazwa poniewaz w harmonikach panuje pewien balagan zwiazany ze
                              sposcizna poprzednich wiekow np. przyporzadkowanie harmonicznym znaczenia domow
                              - juz nie pamietam dokladnie czy to byl Witte czy Leo. Przyda sie wiec dobra
                              ksiazka historyczna np. "A history of Western Astrology", Tester Jim -
                              Ballantine Books, 1989. Istota kosmobiologii nie jest podzial harmoniczny okregu
                              a rozpatrywanie planetarnych obrazow w postaci relacji co najmniej 3 planet.
                              Udokumentowana tradycja ta siega juz 4 wieku n.e. poczawszy od Maternusa
                              Firmicusa ktory pisal o ukladach planetrnych np. "Jezeli Wenus jest w
                              jakimkolwiek aspekcie z Merkurym i Marsem osoba ta bedzie prawa reka wladcy",
                              "Mars w aspekcie do Jowisza i Merkurego tworzy pelnomocnikow kroli, silnych
                              admistratorow i slynnych przywodcow". Na tym podlozu powstaly uklady planetarne
                              typu palec bozy, Yod, T-kwadrat etc. Potem wielka postac Keplera (skompletowal
                              ~800 komogramow) i jego okreslenie prawdopodobnie w odniesieniu do popularnej
                              astrologii - "falszywa corka astronomii", Harmonics Mundi. W XX wieku przede
                              wszystkim dobra niemiecka szkola Reinholda Ebertina ktorego ksiazki np. "Applied
                              Cosmobiology", Aaalen, 1950 mozna polecic.

                              Powiedzmy sobie jednak szczerze - okupowanie sie literatura obcojezyczna wymaga
                              czasu i niemalych nakladow pienieznych. Wszystko to dodatkowo znowelizowane,
                              doskonale napisane ale nie wydane znajdziesz w szkole astrologii kognitywnej -
                              zajrzyj do astrowikipedii. Kontakt mejlowy moge przeslac prywatnie (moj adres
                              jest w tym watku). Polecam i zapraszam do dyskusji... aha i pamietaj ze jako
                              wlasciciel Pluton-Merkury odjechanie bierze sie z bardzo intensywnego
                              wysilku/procesu intelektualnego w zwiazku z czym powstaje po drodze troche
                              smieci smile Wiem o tym bo to nie pierwsza i nie ostatnia dziedzina ktora zglebilem smile)

                              Pozdrawiam Jz.
                              • moris6 Re: Bibliografia 07.09.05, 20:02
                                jz2004 napisał:

                                >...Polecam i zapraszam do dyskusji... aha i pamietaj ze jako
                                > wlasciciel Pluton-Merkury odjechanie bierze sie z bardzo intensywnego
                                > wysilku/procesu intelektualnego w zwiazku z czym powstaje po drodze troche
                                > smieci smile

                                Rozumiem chyba troche twoja koniuncje Mer-Plu, bo sam mam cos podobnego tylko z
                                Merkurym, więc rózne Neptuństwa nieźle mi wychodzą smile możesz sprawdzić o co mi
                                chodzi na www.almak.info.
                                Co do astro harmonicznej właśnie sięgnałem po Konaszewską więc niedługo będę w
                                temacie (przynajmniej teoretycznym)... i wtedy może pogadamy smile
                                • jz2004 Konaszewska 07.09.05, 22:29
                                  Jest neptunicznie szczegolnie te widelki wink

                                  O moim Merkurym dowiesz sie wiecej w tym dokumencie PDF. Dla spostrzegawych
                                  umiescilem tam moj 4H i Fajki 4H po to by wyprzedzic ewentualne pytanie o
                                  Neptuna. U Fajki jest on rozbudowany, a u mnie lekko tylko tyka Ksiezyc. Zeby
                                  dostac sie dalej czyli do Jowisza i SatPluMer musi powstac reakcja od Ksiezyca
                                  bo w zasadzie Neptun nie jest zwiazany z tymi satelitami. I tak tez jest -
                                  emocjonalna subtelnosc w zachowaniu i fizycznym wygladzie jest, podleganie
                                  wlasnym emocjonalnym impresjom tez, tworzenie obrazow i spojrzenia na swiat pod
                                  wplywem emocjonalnych odczuc wyniklych z pragnien i wewnetrznych doznan jak
                                  najbardziej, introspkecja. Latwosc asymilacji stanow emocjonalnych z mimiki
                                  twarzy - tu tez jest klucz w jaki sposob dochodzi do stanu zakochania ktore
                                  laczy sie badz co badz z Neptunem.

                                  Jak widzisz moje zainteresowanie skupilo sie ostatnio na analizie polaczen
                                  SatPlu z reszta swiata ze wzgledu na osobiste doswiadczenia.

                                  Czytaj Konaszewska i jak bedziesz mial troche czasu druknij pare zdan o czym ona
                                  tam pisze smile

                                  Jz.
                            • potrek Do jz2004 07.09.05, 08:50
                              moris6 napisał:
                              Czytając Twoje teksty, bez urazy ale doznaje lekkiego szoku, nie zakumałem
                              > niestety nic.

                              Ja czytając jz2004 mam podobne odczucia co moris6 smileMimo tego ze mam obszerną
                              literature na temat astrologi harmonicznej autorstwa Jana Sara. Wrzucasz naraz
                              tyle harmonicznych że watpie ze sam Jan Sar by cię zrozumiał .Piszesz że
                              astrologią zajmujesz się od ponad roku na stronie Wojciecha Jóżwiaka.Dla mnie
                              Astrologia Harmoniczna to jakby wyzsze studia ktore bez poznania dobrze podstaw
                              klasycznej astrologi jest dla poczatkującej osoby nie do przebrniecia.Ale nie
                              twierdze ze ty sobie nie dałeś z tym rady. Tylko szkoda że ja twojch postów
                              także nie potrafie zroumieć.
                              Pozdrawiam potrek
                              • jz2004 Do Poterka :) 07.09.05, 13:05
                                Poczekaj Potrek nie tak predko, poleciales za daleko smile Zawarlem we
                                wczesniejszych listach informacje o harmonicznych wyzszego rzedu piszac ze
                                dotycza wczesniejszych okresow zycia - taka informacje znajdziesz w skryptach.
                                Narazie moge potwierdzic slusznosc tezy. Natomiast tutaj mamy tranzyty i jeszcze
                                nie dyskutowalem z Janem na temat interpretacji na tych wyzszych
                                czestotliwosciach - nie chce mu narazie zwaracac glowy poki nie ukoncze pisac
                                programu smile (na forum nic sie nie dzieje). Narysowalem kolka (8,16,32H) aby
                                Fajka mogla zobaczyc jak te same obrazy wygladaja dla jednej z rodzin -
                                harmonicznych dynamicznych (2^n, n=2,3...). Wiekszosc obrazow sie powtarza na
                                wyzszych czestotliwosciach lub dochodzi kilka nowych. Swoj opis i rysunek
                                oparlem na 4H.

                                Na czym polega trudnosc kosmobiologii? Ze poczatkujacy musi miec sciagawke
                                kilkuset midpunktow ktorych nie ma w rodzimej ksiegarni? Od biedy moze zamowic
                                Ebertina z Amazonu. Podzielam Twoje zdanie ze lepiej zaczac od klasycznej bo
                                przynajmniej jest z kim wymieniac poglady, a i trzeba wiedziec jak i co smakuje,
                                orientowac sie w historii itd.

                                Czy miales w reku rodzima pozycje dot. harmonik Konaszewskiej? Ja w miejskiej
                                ksiegarni mam tylko w spisie ale w magazynie nie ma. Chcialbym wiedziec jaki tam
                                jest przedstawiony punkt widzenia.

                                Pozdrawiam serdecznie Jz.
                                • potrek Re: Do Poterka :) 07.09.05, 18:18
                                  jz2004 napisała

                                  Czy miales w reku rodzima pozycje dot. harmonik Konaszewskiej?

                                  Nie znam pozycji dot.harmonk Konaszewskiej.Ale zakupiłem bezpośrednio od Jana
                                  Sara Skąpskiego skrypty jego wykładów około 2000 stron. Nie były one wydane
                                  przez zadną polską oficyne ale mozna je nabyć bezposrednio u niego jak jest
                                  przejazdem w Krakowie gdyż na stałe mieszka w Kanadzie.
                                  Pozdrawiam potrek
    • domitrax Re: OPOZYCJA mars-wenus 27.09.17, 18:25
      To zawsze było coś w stylu radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, odpornością na stres i tak dalej smile. Generalnie połączenie takich cech które pomagają przezwyciężyć nawet najgorsze sytuacje na jakie jesteśmy w stanie trafić smile.


      ____________
      www.horoskop360.pl/sennik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka