Dodaj do ulubionych

On, ja i Słońce w VII domu

23.10.05, 20:48
Otóż, moja znajomość astrologii raczkuje, ale coś mnie ostatnio zaczęło
zastanawiać i w związku z tym chciałabym Was spytać o radę...

Nauczyłam się już wykreślać i z grubsza bawić kosmogramami smile Tylko nie wiem
czy to o co chciałabym spytać ma w ogóle sens...
Tak się składa, że ja i pewien pan mamy dokładnie w tym samym czasie
(dosłownie za kilka dni) Słońce w VII domu (Wenus również, ale to już
było...). Rok temu, w czasie identycznej konfiguracji, udało nam się
skontaktować po wielu miesiącach ciszy i było po prostu bajkowo... Fakt, że
była identyczna zauważyłam zaledwie kilka dni temu. Dziś jesteśmy po ogromnej
kłotni i nie rozmawiamy ze sobą, ale tak sobie pomyślałam...czy może ten
czas, jeden raz w roku, jest tym najwłaściwszym na...powiedzmy...no nie
jakieś poważne rozmowy, ale takie niby przypadkiem nawiązanie kontaktu czy
coś w tym stylu....? Czy też może nie ma to żadnego wpływu na ewentualne jego
do mnie nastawienie i ewentualne powodzenie pokojowych pertraktacji?

A jeżeli zupełnie źle rozumuję i powinnam zwrócić uwage na coś zupełnie
innego, to bardzo proszę mnie dokształcić...

pozdrawiam,
cc.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: On, ja i Słońce w VII domu 24.10.05, 13:13
      Rozumiem z tego, ze macie po prostu te same osie, a więc Słonce zasila
      rownoczesnie energia te same domy. Oznacza to, ze sprawy 7-domowe nabieraja
      rozpedu w tej porze roku i u Ciebie i u niego ale nie muszą to być akurat
      sprawy wspolne i niekoniecznie musicie sie wowczas kontaktowac, jezeli nic poza
      tym was nie laczy.
      • zeta23 Re: On, ja i Słońce w VII domu 24.10.05, 15:22
        Dobrze, że ktoś tu jakiś porządek wprowadza, bo ja czytam i czytam niektóre
        posty i nijak nie mogę zrozumiećsad





        "W dzienniku telewizyjnym bracia Kaczyńscy nie występują tylko w prognozie
        pogody, no chyba że jest mowa o przelocie ptaków"
        Roman Giertych, 13.06.2005
      • chocolate.coffee Re: On, ja i Słońce w VII domu 24.10.05, 19:06
        neptus napisała:

        > Rozumiem z tego, ze macie po prostu te same osie, a więc Słonce zasila
        > rownoczesnie energia te same domy. Oznacza to, ze sprawy 7-domowe nabieraja
        > rozpedu w tej porze roku i u Ciebie i u niego ale nie muszą to być akurat
        > sprawy wspolne i niekoniecznie musicie sie wowczas kontaktowac, jezeli nic
        > poza tym was nie laczy.

        Właściwie wręcz przeciwnie: bardzo dużo nas łaczy. Jedyne co jest nie tak, to
        pewien konflikt który trzeba wyjaśnić i rozwiązać i szukam jak najlepszego
        momentu... A więc zatem to był zły sposób. Dziękuję za opinię smile

        pozdrawiam,
        cc.
      • meg_01 Re: On, ja i Słońce w VII domu 25.10.05, 13:04
        Rzeczywiscie samymi tranzytami slonca nie warto sie kierowac w takich
        sytuacjach - sa jednak zbyt malo znaczace. Slonce co roku przemierza Twoj VII
        dom o tej samej porze, ale nie co roku w tych sprawach beda dziac sie jakies
        znaczace sprawy. Jesli chcesz sprawdzic, jak Wasze stosunki moga zmienic sie w
        najblizszym czasie, warto przyjrzec sie tranzytom do Waszego horoskopu
        kontaktowego. I to tez biorac pod uwage planety od Jowisza w gore. No, Marsa
        moze tez, bo przebywa dosc dlugo w byku...
        • chocolate.coffee Re: On, ja i Słońce w VII domu 26.10.05, 23:56
          meg_01 napisała:

          > Jesli chcesz sprawdzic, jak Wasze stosunki moga zmienic sie w
          > najblizszym czasie, warto przyjrzec sie tranzytom do Waszego horoskopu
          > kontaktowego. I to tez biorac pod uwage planety od Jowisza w gore. No, Marsa
          > moze tez, bo przebywa dosc dlugo w byku...

          Dziekuję. Zobaczę...co będę potrafiła z tym w miarę swoich skromnych możliwości
          i umiejętności zrobić, ale się postaram smile

          pozdrawiam,
          cc.
    • anahella Re: On, ja i Słońce w VII domu 25.10.05, 00:18
      Tak, jak powyzej zauwazyla Neptus - macie osie w przyblizonych miejscach. Zatem
      co roku Slonce bedzie Wam oswiecac siodme domy. Czy bedzie to dotyczyc Waszych
      wspolnych spraw, czy spraw siodmodomowych kazdego z osobna to juz inna bajka.

      Nie oczekiwalabym zbyt wiele po tranzytach Slonca. Jest taka zasada: im szybszy
      obiekt, tym subtelniejsze dzialanie.
    • exwitch Re: On, ja i Słońce w VII domu 26.10.05, 20:17

      --O tym jak może przebiegać wasza relacja najlepiej opowiada horoskop
      porównawczy tzw. partnerski... Jednak samo podobieństwo w osiach też dużo mówi o
      samej relacji.
      ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫
      • chocolate.coffee Re: On, ja i Słońce w VII domu 26.10.05, 23:58
        exwitch napisała:

        > Jednak samo podobieństwo w osiach też dużo mówi o samej relacji.

        A czy mogłabym spytać co konkretnie?
        Bo chyba się już zaczęłam gubić... sad

        cc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka