Dodaj do ulubionych

półkrzyż

10.11.05, 12:47
układ: opozycja urana-waga (IX dom) do chirona-baran (III) + słońce-rak (VII)
w kwadraturze do tej opozycji, chiron w zależności od położenia ma nas czegoś
nauczyć, czegoś co dotyczy teraźniejszości, jak myślicie, co oznacza w tego
typu układzie?
Obserwuj wątek
    • undyna może inaczej 15.11.05, 15:43
      co koniec końców znaczy półkrzyż, jak się zabieracie do interpretacji półkrzyża?

    • arcoiris1 Re: półkrzyż 15.11.05, 16:09
      Półkrzyz to 3 planety z których dwie robia wzgledem siebie opozycje a jedna
      kwadrat do kazdej z nich. Zazwyczaj ciezka lekcja a planeta stanowiaca ramie
      czyli własnie ta robiaca kwadratury jest punktem zapalnym, soczewka, podobnie
      jak tzw puste ramie Pólkrzyza, czyli punkt naprzciwko niej 9cokolwiek tranztuje
      taki ukłąd- cos sie dzieje). Przekładowo, z własnego podwórka: mój T-kwadrat to
      Jowisz w 3 w Baranie w opozycji do Urana w 9 w Wadze a ramieniem jest niestety
      Saturn w Raku w 7, do tego Władca Ascendentu. W pazdzierniku Jowisz siedział mi
      na Uranie w domu 9 w opozycji do swoejj poz natalnej w dodatku, uaktywniajac mi
      podrózniczo i zagranicznie mój pólkrzyz. Krótkie, naukowe (3)zagraniczne (9)
      i służbowe (7) pozdróze.
      • undyna Re: półkrzyż 15.11.05, 23:14
        dzięki Arcoris1smile a może powiesz coś o tym moim
      • zeta23 Re: półkrzyż 24.05.06, 09:59
        arcoirs świetnie to wytłumaczyłaśsmileMam polkrzyz opozycja saturna do mojego
        urana w 11 domu i w kwadracie tych planet do wenus z wezłem w
        koniunkcji.Pamietam jak mi przechodził pluton przez puste ramie półkrzyża
        jednoczesnie przez wezeł południowy w II domu.Masę problemów z wykupem
        mieszkania na własnosc i związanych z tym urzędowych spraw. Zauważyłam tez że
        nawet jak księzyc mi aspektuje którąs z tych planet to zawsze coś sie dzieje w
        tym dniu co potem jakiś czas trwa, ale szybko sie konczy.
    • bawolek Re: półkrzyż 24.05.06, 01:14
      Jak myślicie jak powinna sobie poradzić osoba, której radix opiera się na dwóch
      półkrzyżach. Jeden z nich angażuje domy kątowe -I,VII,X. Ramię stanowi księzyc
      w Bliźniętach (X). Pluton i Mars (Panna, Ryby) tworzą opozycję. Aktualnie pusty
      obszar -IV dom tranzytuje Pluton, który zaczyna dopełniać ten półkrzyż tworząc
      opozycję do Księżyca. (NIezaleznie od tego, zbliża się równiez tranzyt Urana do
      tego Marsa w VII domu. Niewykluczone, ze w tym samym czasie Saturn zaatakuje od
      stony Plutona w I domu, po wejściu do Panny).

      Drugi półkrzyż angażuje dom III,V i IX. Ramię stanowi koniunkcja Słońca i Wenus
      w V domu w Koziorożcu. Planety w opozycji to Jowisz (wierzchołek IIId Skorpion)
      i Saturn (wierzchołek IXd Byk). Pusty obszar to dom XI w Raku. Osoba ta jest po
      tranzycie Saturna przez ten punkt. Kłopoty zaczęły się, gdy Saturn przeszedł
      przez Księzyc w X domu (utrata pracy, która nie była tylko środkiem utrzymania
      i mimo dużego zaangażowania ze strony właściciela radixu). Duży stres z tym
      związany. Pewnego rodzaju wstrząs i zawód ze strony kolegów z pracy (księzyc -
      wladca XI domu i usadowiony jest w X). Teraz oddziaływanie Saturna na ten
      półkrzyz słabnie, ale już drugi półkrzyż dopełnia Pluton tworząc opozycję do
      Księżyca. Nie jest to łatwy układ urodzeniowy, a angazuje niemal wszystkie
      planety osobiste z wyjatkiem Merkurego, który jest władcą horoskopu a do tego
      władcą MC, Plutona i Księzyca. Istny węzeł gordyjski. Czy ktoś zechciałby pomóc
      mi go choć troszkę rozsupłać? Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
      Pozdrawiam
      b.

      PS. Nie bez znaczenia też chyba jest fakt, iż oba te układy półkrzyży są ze
      sobą powiązane przez trygon Plutona z koniunkcją Słońca i Wenus.
      Ciekawa jest dla mnieteż postawa władcy horoskopu - Merkurego (zresztą w
      retro), który z wierzchołka V domu się tym powiązaniom przygląda...

    • ludmila-m Re: półkrzyż 24.05.06, 13:52
      No, fakt, każda tranzytująca planeta uaktywia półkrzyż.
      Ja mam Urana w Wadze w I(kon. Asc.), Jowisza, Chirona w Baranie w VI, Słońce, Saturna w Raku w IX.
      Najbardziej frustruje mnie, jak coś jest właśnie w tym pustym miejscu w Koziorożcu. A najbardziej chyba Wenus, pewnie dlatego że jest władcą horoskopu.
      Mam wtedy tendencję do rozwalania z hukiem, całego poukładanego życia.
      Mam wrażenie, że wszystko, co nie do końca wygodne, co nie jest tak, jak bym chciała, ale godzę się na to, dociera do mnie ze zwielokrotnioną siłą.
      Więc w jedyny znany sposób, zmieniam to z siłą tornado.
      Tak wogóle to do półkrzyża i do tarnzytów przez niego można się przyzwyczaić smile
      Przynajmniej tak mi się wydaje. W końcu ma się to od urodzenia, we wczesnej młodości pewnie jest trudniej. Teraz już jakoś nie czuję się specjalnie poszkodowana przez los. Mam nieodparte wrażenie, że ów półkrzyż przyczynia się do rozwoju i do coraz większej świadomości, własnych możliwości i ograniczeń.
      • undyna Re: półkrzyż 24.05.06, 14:45
        no tak, bo jednak ramię (Słońce/Saturn) masz w IX domu, Saturn troszkę
        powstrzymuje aktywnośc Słońca, w IX domu tez nic poważnego się stać nie może, w
        końcu to dom poszukiwań, niestety moje Słońce samo sobie siedzi w VII, także
        ten półkrzyż robi mi wielkie buuum w zwiazkach co jakiś czas - "zrzucam uzdę",
        potrzebuję bardzo wyrozumiałego partnera, bo od czasu do czasu muszę się
        wyrwać: jednym z tekstów, które krążą w rodzinie, a który powiedziałam do Babci
        jak była 3-letnim dzieckiem było:"Babciu, moge się wyrwać na ulicę?"wink
      • bawolek Re: półkrzyż 24.05.06, 16:01
        Cóż może i można się przyzwyczaić do tranzytów szybkich planet ale jak uderzają
        zewnętrzne to juz takie proste nie jest. Patrzę na nia i widzę jak wali jej się
        życie... A teraz jeszcze ciekawe co zmajstruje jej Pluton dopełniając ten krzyż
        kardynalny angażując przy tym księzycowe emocję i marsowo-plutonową agresję?
        • janina62 Re: półkrzyż 25.05.06, 10:47
          słuchaj Bawołek...nie jest tak że Pluton majstruje a Uran to rozwala a biednemu
          ludkowi nic innego nie pozostaje tylko nadstawiać głowę i członki i czekac na
          zderzenie z nieokiełznaną siłą; posadowienie krzyży i półkrzyży w domach
          wskazuje na miejsca i sprawy które sa ważne w życiu i własnie dlatego...trzeba
          nastawić się na pracę ale w żadnym wypadku nie należy tracić ducha; nie popadać
          w bierność, nie przyglądać się temu co sie dzieje, nie dac się złamać.../nikt
          nie jest biedny /
          planeta uzupełniająca brakujące ramie krzyża wzmacnia/sic!!!/...a jeśli jest to
          Pluton to napewno odrodzi w człowieku siłę wewnętrzną, zregeneruje nadwątlone
          siły czyli podeprze i to mocno "stół na trzech nogach"/pozdrawiam
          • aarvedui Re: półkrzyż 25.05.06, 15:18
            dokladnie to chcialem napisac smile
            planety nie robią nic.to tylko wzór - opisanie cykli który kazdy przechodzi.

            jak mawiał Kazimierz Górski - kopalnia prostych mądrosci - "Piłka jest okrągła a
            bramki są dwie" wink

            trzeba popracowac a nie lamentować!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka