Dodaj do ulubionych

Wielki trygon maj 2006

28.11.05, 16:22
W pierwszej polowie maja (np. 8 maja) 2006 roku wystąpi WIELKI TRYGON
między jowiszem 14 stopień skorpiona - uranem 13 stopnia ryb - 14 raka mars.
Tak się sklada, że pod ten Wielki Trygon podlanczają się moje osobiste
planety:
z jowiszem w skorpionie będzie w ścislej koniunkcji mój neptun, a z marsem w
raku też w ścislej koniunkcji jest moja wenus: obie planety dostaną zasilanie
od urana.
Czy mogę z tego snuć perspektywy rozwoju kariery twórczej czy bardziej będzie
to sfera uczuć? Na dodatek wtedy również tranzytujący neptun tworzy ścisly
trygon do urodzeniowego księżyca. Na ascendencie tak jak teraz będę mieć
saturna, który goni mnie do pracy.
Podpowiedzcie jakieś dobre strony tych aspektów. Saturn nie nastraja mnie
optymistycznie, raczej wciąż chcę wszystko poprawiać. Ciągle czuję, że za
malo zrobilam, że nie rozwinęlam skrtzydel.
Obserwuj wątek
    • sarna34 Re: Wielki trygon maj 2006 28.11.05, 19:20
      W archiwum coś tam znalazlam... może ktoś jeszcze dodalby coś od siebie. Szukam
      dobrych stron Wielkiego Trygonu


      Re: Fart w horoskopie
      anahella 17.10.03, 11:32 + odpowiedz


      wasza_bogini napisała:

      > perse, co to jest ten wielki trygon, bo to juz sie przewija 2 raz??

      Co prawda pytanie bylo do Perse ale odpoweim bo akurat weszlam na ten wateksmile

      Wielki trygon to konfiguracja zlozona z 3 planet oddalonych od siebie w
      odleglosci 120 stopni. Np. masz 1 planete 20 Barana, druga 20 Lwa a trzecia 20
      Strzelca. Poniewaz ta konfiguracja sklada sie z samych trygonow to z zalozenia
      wzmacnia on jeden zywiol. Oczywiscie brac udzial w wielkim trygonie wiecej
      planet, jezeli jakies sa ze soba w koniunkcji.

      W ogole w astrologii patrzy sie na zamkniete trojkaty.
    • neptus Re: Wielki trygon maj 2006 28.11.05, 21:17
      Ten wielki trygon jest w znakach wodnych, a więc duzo emocji, uczuć. Same
      planety skłaniają do ryzyka. Mars na Wenus, Jowisz na Neptunie... powiedz, ze
      to jeszcze i domy odpowiednie. wink Doskonały układ na zakochanie.
      • sarna34 Re: Wielki trygon maj 2006 28.11.05, 21:30
        neptus napisała:

        > Ten wielki trygon jest w znakach wodnych, a więc duzo emocji, uczuć. Same
        > planety skłaniają do ryzyka. Mars na Wenus, Jowisz na Neptunie... powiedz, ze
        > to jeszcze i domy odpowiednie. wink Doskonały układ na zakochanie.

        Uran będzie w moim IX domu - mars na wenus w XII domu, a jowisz na neptunie na
        IV domu.

        Strasznie zależy mi na pięknej milości i na karierze artystycznej...

        Na czym polega ryzyko? Czy będę blądzić we mgle? Jako twórca wciąż jestem
        zanużona w neptunie.
        • neptus Re: Wielki trygon maj 2006 29.11.05, 02:04
          sarna34 napisała:

          > Na czym polega ryzyko? Czy będę blądzić we mgle? Jako twórca wciąż jestem
          > zanużona w neptunie.

          Mars-Jowisz-Uran to rzyzykanctwo. Dla neptunicznych z zamknietymi oczami. wink
      • dori7 Re: Wielki trygon maj 2006 28.11.05, 21:46
        neptus napisała:

        > Ten wielki trygon jest w znakach wodnych, a więc duzo emocji, uczuć. Same
        > planety skłaniają do ryzyka. Mars na Wenus, Jowisz na Neptunie... powiedz, ze
        > to jeszcze i domy odpowiednie. wink Doskonały układ na zakochanie.

        Olaboga, to ja lepiej bede swego chlopa pilnowac, on ma nieaspektowanego Marsa
        14 Raka, jeszcze cos mu sie od tego wielkiego trygonu rzuci na, eee, mozg =)

        Tak serio, to jaka orbe bierze sie pod uwage przy interptretacji takiego ukladu
        na niebie w odniesieniu do hor. natalnego? Tak scisla, jak zwyczajnie przy
        tranzytach, czy mozna ja jakos rozszerzyc?
        • sarna34 Re: Wielki trygon maj 2006 28.11.05, 21:53
          > Tak serio, to jaka orbe bierze sie pod uwage przy interptretacji takiego
          ukladu
          > na niebie w odniesieniu do hor. natalnego? Tak scisla, jak zwyczajnie przy
          > tranzytach, czy mozna ja jakos rozszerzyc?

          U mnie będzie bardzo dokladnie prawie zerowo. Uran+mars+jowisz i moja
          wenus+neptun i wszystko prawie zerowe... więc nie wiem co się zdarzy? Jeszcze
          mi dojdzie zerowy trygon neptuna do mojego księżyca.

          Proszę jeszcze o jakieś podpowiedzi: mężczyźni i poezja?

          • am98 Re: Wielki trygon maj 2006 02.04.06, 01:54
            sarna34 napisała:

            > > Tak serio, to jaka orbe bierze sie pod uwage przy interptretacji takiego
            > ukladu
            > > na niebie w odniesieniu do hor. natalnego? Tak scisla, jak zwyczajnie prz
            > y
            > > tranzytach, czy mozna ja jakos rozszerzyc?
            >
            > U mnie będzie bardzo dokladnie prawie zerowo. Uran+mars+jowisz i moja
            > wenus+neptun i wszystko prawie zerowe... więc nie wiem co się zdarzy? Jeszcze
            > mi dojdzie zerowy trygon neptuna do mojego księżyca.
            >
            > Proszę jeszcze o jakieś podpowiedzi: mężczyźni i poezja?
            >
            Pięciu Centaurów i jeden Pegaz.
            • eevvaa Re: Wielki trygon maj 2006 02.04.06, 12:08

              A mnie obejmie choć troszkę? i w jakiej dziedzinie..? Księżyc mam w 10 stopniu Ryb
              ósmy Dom i Słońce 22 stopień Raka 12 Dom.
              ewa
              Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
              • eevvaa Re: Wielki trygon maj 2006 02.04.06, 12:31

                Moja córcia ma za to Słońce w 13 stopniu Skorpiona w 2 Domu.
                ewa
                Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • arcoiris1 Re: Wielki trygon maj 2006 30.11.05, 23:30
        o matko!! tez sie podłaczam szybciutko po wielki trygon wodny! Jowisz bedzie
        dokładnie na moim MC, Uran w opozycji do Wenus a Mars w luznej 8 stopniowej kon
        z Dsc w Raku! Domy 10,2,7! moze wyjde bogato za maz za kogos kto mi drabine
        społeczna podstawi?? wink)))))I moze jakis obcokrajowiec? Uran i Ksiezyc (w
        Kochu) natalnie w 9! A Wenus w 8- bedzie sexy i znowu ta mamona (cudza)!wink))))

        powaznie- cos w ty, jest, mam wielki trygon ognisty w postaci natalne Słonce
        Lew, natalny Jowisz Baran i tranzutujacy Pluton Strzelec, na osi, odpowiednio
        dom 7 tudziez 8 (w Kochu), 3 i 12 i jest fajnie, jakis taki niesamowity fart, i
        optymizm mimo wszystko. Natalnie miałabym Wielki Trygon z Neptunem w 11 w
        Strzelcu ale troche za daleko stoi, znakowo gra- i tez jakos dobrze sie
        wszystko toczy. Ale zeby nie było za fajnie, mam tez T-Kwadrat Jowisz w 3,
        Saturn- ramie w 7 i Uran w jak za pare ładnych lat jak bede juz na emeryturze
        Pluton w Kozie mi go zamknie to nie wiem co sie moze stac, ale nic dobrego, hm.
    • neptus Re: Wielki trygon maj 2006 29.11.05, 02:08
      A mnie się zrobi Latawiec i moje Słońce go będzie ciągnąć, lalala! I to na
      Solariuszu!! ;P
      • sarna34 Re: Wielki trygon maj 2006 29.11.05, 05:54
        neptus napisała:

        > A mnie się zrobi Latawiec i moje Słońce go będzie ciągnąć, lalala! I to na
        > Solariuszu!! ;P

        U mnie też będzie latawiec, bo między neptunem a wenus - do obu planet mam
        plutona - w sekstylach...

        • neptus Re: Wielki trygon maj 2006 29.11.05, 14:44
          Wow! Pluton to niezły ciągnik. wink No to czekamy na wiatr i frrrrruuu! big_grin
      • latarnikk Re: Wielki trygon maj 2006 01.12.05, 23:19
        dla każdego coś miłego:
        1. dori
        też mam Marsa w 14 Raka
        2. sarna
        "przypadkiem" ten Mars wypada w XII domu
        3. Neptus
        - heh - ja to będę mieć ciągnik - Saturn, który akurat w tym czasie będzie sobie
        spacerował po ASC.
        A Jowisz się podepnie koniunkcją pod natalnego Urana
        I co wy wszyscy na to?
    • sarna34 trochę informacji o Wielkim Trygonie 29.11.05, 15:55
      Parę słów jeszcze o Wielkim Trygonie - pomimo, iż nie daje on żadnych wielkich
      wzlotów, wyznacza człowiekowi w różnych okolicznościach życiowych wielką
      stabilność, chroniąc przed upadkami i dlatego uważa się, że jest to
      konfiguracja szczęśliwa. Stworzona poprzez tranzyty czy progresje zaznacza
      okres (lub okoliczności) bardzo stabilny i pomyślny. Jeżeli tranzyty czy
      progresje wyznaczają szczególnie niszczące konfiguracje, a w horoskopie
      urodzeniowym występuje wielki trygon, oznacza to, że niezależnie od wszystkiego
      człowiek nie straci swojego położenia w życiu i przechodząc przez wszystkie te
      przykrości powróci do swojego stabilnego życia.
    • sarna34 Latawiec 29.11.05, 15:59
      Parę słów o Latawcu. Uznajemy tę konfigurację za szczęśliwą ponieważ ludzie ci
      mają niesamowitą stabilność we wszystkich sferach swej działalności.
      Jakikolwiek kryzys, który ich dotyka zostaje przez własne ich siły rozładowany,
      i znajdują wyjście z każdej sytuacji. Czyli i pomysł i siły. Tacy ludzie nie są
      zdolni do reform wewnętrznych. Przesądza o tym konfiguracja czworokątna.
      Kryzysy rozwiązują w ten sposób, że potrafią na czas niedobry znaleźć
      rozwiązanie tymczasowe i gdy konflikt wygasa powracają do poprzedniej formy.
      Konfiguracja posiada umiejętność wygaszania wszystkich konfliktów przy
      jednoczesnym zachowaniu własnego punktu widzenia.
      • neptus Re: Latawiec 29.11.05, 19:54
        ale to o urodzeniwowym... w tranzycie jest inaczej.
        • sarna34 Re: Latawiec 29.11.05, 20:01
          to czym się różni w tranzycie?
          • neptus Re: Latawiec 01.12.05, 02:52
            W tranzycie wszystko działa nieco inaczej. Tranzyt to taka "pogoda planetarna",
            pod ktora jakos tam sie podlaczamy. Cos z tego oczywiscie dziala podobnie ale
            nie wszystkie planety "sa nasze". Powiadaja, ze trzeba sie uczepic ogona
            latawca, a wowczas to, co na przedzie nas ciagnie. Ale to co ciagnie moze byc
            planeta z wlasnego horoskopu lub tranzytujaca, lub tranzytujaca na wlasnej.
            Podobnie z ogonem i skrzydlami. Jest roznica w realizacji wlasnej planety, a
            wykorzystaniem chwilowego wplywu planety tranzytu. Latawiec na niebie moze nie
            miec zadnych podlaczen z danym horoskopem i wowczas nie daje nic, a moze sie
            utworzyc przez dodanie jednej tylko planety do urodzeniowego wielkiego trygonu
            (Ksiezyc to robi 3 x w miesiacu, ascendent 3 x na dobe). Wlasciciel Wielkiego
            trygonu z sekstylami tranzytowego Jowisza to gosc, trygon dolozony do
            poojedynczej planety horoskopu tez tworzy latawiec ale wzmacnia tylko ta jedna
            planete.
    • hattric Re: Wielki trygon maj 2006 02.04.06, 16:34
      sarna34 napisała:


      > "[...]Tak się sklada, że pod ten Wielki Trygon podlanczają się moje osobiste
      > planety:[...]"
      A fe! smile Ja Ci dam skarbeńku "podłanczają" !!!
      Przypominam, że nie istnieje wyraz "łanczyć", a istnieje "łączyć". Zatem planety
      się podłączają smile
      To tak dla zbicia Was wszystkich trochę z tej euforii i nastawiania się na
      efekty wielkiego trygonusmile
      Z tego co wiem wielki trygon usypia (oczywiście w natalu) około 24 roku życia,
      zatem nawet tranzytowo podkreślony może się nie obudzić. Wszystkim oczekującym
      na świetne dni życzę powodzenia i mam nadzieję, że Wam się coś ciekawego
      przydarzy (to - na co oczekujecie). Może jednak się tak wydarzyć jak już
      opisanow innym wątku, że wyczekiwany trygon Urana do czegoś tam nic nie wniósł!
      Dlatego przestrzegam przed optymizmem (optymista wg Mrożka to wariat i pesymista
      też, bo jeden wierzy w powodzenie czegoś co jest z góry skazane na klęskę, a
      drugi nie wierzy w coś co jest realne i na wyciągnięcie ręki). Zatem bądźcie
      entuzjastami, lecz zakładajcie również możliwość zwykłych i normalnych dni z
      nieco lepszym samopoczuciem lub zwiększoną wrażliwością i tylesmile
      Choć życzę Wam wszystkiego co najlepsze i realizacji marzeńsmile
      H.
      • janina62 Re: Wielki trygon maj 2006 04.04.06, 15:43
        a ja jak stara wrona"pokraczę"Wam w drugą stronę; tranzyty Jowisza potrafia
        nieżle dołozyć i to w trygonie; nic nas tak nie dotyka jak ciężka choroba; a
        mnie parę lat temu właśnie w okresie koniunkcji tranzytującego Jowisza/Słońce w
        pasmie wodnym, dopadła choroba wynikjąca z nadmiaru emocji które nie znalazły
        ujścia patrz:spełnienia /czyli były przyblokowane...czyli ukryte...czyli XII-domowe/
        więc jesli wyglądacie za jakimś emocjonalnym fajerwerkiem najpierw sprawdzcie
        czy można Wam cos przezyć ...bo o tym już kiedys była mowa, ale sprawić sobie
        niespodziankę w życiu "naciskając jednoczesnie na gaz i hamulec " to nie jest
        zdrowe acz przydatne w zyciu doznanie.../pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka