Dodaj do ulubionych

Księżyc w coniun Uran w synastrii

05.12.05, 10:27
Kochani;

Co oznaczać może brak połączeń w synastrii między Venus a Marsem, choć tworzą
one aspekty z pozostałymi planetami np. Merkurym, Plutonem, Saturnem,
Jowiszem.

Dodatkowo Słońca są w koniunkcji a Księżyce w sekstylu.

Ale interesuje mnie aspekt: koniunkcji Księżyca (mężczyzny) z Uranem
(kobiety)?

Ktoś kiedyś napisał : TELEPATIA?

Obserwuj wątek
    • neptus Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 05.12.05, 11:26
      > Co oznaczać może brak połączeń w synastrii między Venus a Marsem, choć tworzą
      > one aspekty z pozostałymi planetami np. Merkurym, Plutonem, Saturnem,
      > Jowiszem.

      Wenus pisze się po naszemu przez W.
      Jakies aspekty w synastrii sa zawsze i kazdy nalezy rozpatrywac zgodnie z
      naturą tych planet oraz domów i znaków, w których leżą.

      >
      > Dodatkowo Słońca są w koniunkcji a Księżyce w sekstylu.

      Tradycyjny układ małżeński.

      >
      > Ale interesuje mnie aspekt: koniunkcji Księżyca (mężczyzny) z Uranem
      > (kobiety)?
      >
      > Ktoś kiedyś napisał : TELEPATIA?

      raczej wieczne napięcie nerwowe "co ona wyprawia?".
      • anahella Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 00:43
        neptus napisała:

        > Jakies aspekty w synastrii sa zawsze i kazdy nalezy rozpatrywac zgodnie z
        > naturą tych planet oraz domów i znaków, w których leżą.

        Mowisz o porownywaniu znakow, tak jak w "Cyklach zycia..." Arroyo?
        • neptus Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 01:33
          Mialam na mysli wzajemne aspekty ale z uwzglednieniem domów i znaków, w jakich
          sie znajdują. Np. rzeczony Księżyc z Uranem trochę co innego dadzą w domu 5 a
          co innego w 10. Wenus/Mars to ogólnie fajny układ na seks ale jesli to wypada
          na domy 6/12 to juz warto sie przyjrzec dokladniej, czy nie bedzie problemow
          np. natury zdrowotnej. Mars w Wadze, a Mars w Skorpionie to tez nie te same
          Marsy. Arroyo, oczywiscie, tam sa bardzo cenne uwagi i wyjasnienia. Szkoda, ze
          sadzac z wypowiedzi, malo kto to czyta. Ksiezyc w Baranie, a Ksiezyc w Raku to
          nieco inny Księżyc i inaczej sie wpisze w synastrię przy tych samych aspektach.
          Chodzi o to, zeby nie generalizowac: taki aspekt to taki efekt. W zaleznosci od
          ukladow indywidualnych obojga i wzajemnego polozenia w domach ten efekt moze
          byc rozny dosc istotnie. W dodatku inne aspekty tez modyfikuja dzialanie
          wybranego aspektu.
          • fishka76 Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 11:28
            Mój Księzyc jest we Lwie a jego w Skorpionie
            A owa koniunkcja Ks i Urana przypada na mój V dom a jego III.

            Ale wiecie co mam drugie pytanie: opozycja Ksiezyca do Jowisza?
            Gdzies przeczytałam ze to aspekt, który nie wróży zalegalizowaniu związku?
            Ze beda istenieć jakięs przeszkody natury prawnej, które uniemozliwią parze
            pojście do USC? I ze w parze z takim aspektem, ktoś juz raz ślubował?

            Co o tym myslicie?


            neptus napisała:

            > Mialam na mysli wzajemne aspekty ale z uwzglednieniem domów i znaków, w
            jakich
            > sie znajdują. Np. rzeczony Księżyc z Uranem trochę co innego dadzą w domu 5 a
            > co innego w 10. Wenus/Mars to ogólnie fajny układ na seks ale jesli to wypada
            > na domy 6/12 to juz warto sie przyjrzec dokladniej, czy nie bedzie problemow
            > np. natury zdrowotnej. Mars w Wadze, a Mars w Skorpionie to tez nie te same
            > Marsy. Arroyo, oczywiscie, tam sa bardzo cenne uwagi i wyjasnienia. Szkoda,
            ze
            > sadzac z wypowiedzi, malo kto to czyta. Ksiezyc w Baranie, a Ksiezyc w Raku
            to
            > nieco inny Księżyc i inaczej sie wpisze w synastrię przy tych samych
            aspektach.
            >
            > Chodzi o to, zeby nie generalizowac: taki aspekt to taki efekt. W zaleznosci
            od
            >
            > ukladow indywidualnych obojga i wzajemnego polozenia w domach ten efekt moze
            > byc rozny dosc istotnie. W dodatku inne aspekty tez modyfikuja dzialanie
            > wybranego aspektu.

            • aarvedui Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 12:17
              odnoszę wrażenie że przeczytałaś jedynie ksiązke Pani Konaszewskiej bo Ona
              potwornie oducza syntetycznego podejścia i rozbija radiks na 1001 aspektów
              analizowanych w oderwaniu od siebie wink

              patrząc najprościej opozycja ksiezyc jowisz powinna stymulować wzrost,
              i czy to będzie dogadzanie sobie w kuchni,czy wspólna działalność
              wydawnicza/polityczna - to już zależy od władców,znaków,domów,innych
              aspektów,itede,itepe,etece...

              z jednego puzzla rzadko wywnioskujesz co przedstawia uładanka
              • fishka76 Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 12:59
                masz racje, Pani Konaszewska tak napisala.smile

                ale dziękuje za odpowiedz/reakcjęsmile
                • neptus Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 17:27
                  Arroyo (którego cenie znacznie wyżej) pisze, ze właśnie Jowisz popycha do
                  legalizacji związku.
                  • zeta23 Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 17:35
                    neptus napisała:

                    > Arroyo (którego cenie znacznie wyżej) pisze, ze właśnie Jowisz popycha do
                    > legalizacji związku.

                    Czyli rozumiem,że jeśli w porównawczym inne aspekty sprzyjają parze to taka
                    opozycja ksiezyc-jowisz moze popychać do legalizacji związku?
                    • arcoiris1 Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 18:06
                      nie jestem pewna tego Jowisza... Moj ex miał Słonce na moim Jowiszu i inne
                      aspekty jowiszowe ("dobre") i nie chciałam za niego wyjsc. Kolejny przykład-
                      Ksiezyc kobiety na Asc faceta w superscislej koniunkcji,jej Słonce dokładnie na
                      jego Jowiszu i dodtakowo masa innych fajnych jej jowiszowych aspektów do jego
                      Asc i co- własnie ja zostawił. Mieli natomiast mało połaczen typowo
                      erotycznych/miłosnych moze dlatego, chociaz nie było tu tez tak zle, sam mi
                      mówił, ze jest miedzy nimi "interesujaca chemia".
                      Mysle, ze ten Jowisz wprowadza bardziej takie wzniosłe uczucie, ponadczasowe,
                      silna przyjazn, jest nam po prostu dobrze z taka osoba, jednosc mentalna, ale
                      stad do legalizacji...
                      • zeta23 Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 18:14
                        Masz racje arcoiris bez aspektów napędzających ta "chemię"jowisz może nam dać
                        tylko przyjaźn, musi być wszystko zgrane. Inaczej klopssmile
                        A ksieżyc na czyimś ASC daje tylko tyle, że czujemy, iż taki ksiezyc opiekuje
                        sie nami, bez "poweru" marsa, wenus, plutona, urana nie bedzie "motylków w
                        brzuchu" i ekscytacji sobąsmile
                        • anahella Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 08.12.05, 02:59
                          zeta23 napisała:

                          > bez "poweru" marsa, wenus, plutona, urana nie bedzie "motylków w
                          > brzuchu" i ekscytacji sobąsmile

                          Do motylkow w brzuchu legalizacja nie jest potrzebnasuspicious
                  • anahella Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 08.12.05, 02:58
                    neptus napisała:

                    > Arroyo (którego cenie znacznie wyżej) pisze, ze właśnie Jowisz popycha do
                    > legalizacji związku.

                    W moim bylym zwiazku Jowisz (Wodnik) partnera byl w luznej kwadraturze do mojego
                    Ksiezyca (Byk) i jednoczesnie w opozycji do mojego Jowisza (Lew). Propozycja
                    zalegalizowania zwiazku wyszla od bylego partnera po kilku tygodniach znajomosci (!)
                    Jako stara saturnica cierpliwie poczekalam az przyjdzie Uran i narozrabiawink Nie
                    wzielismy slubu z innego powodu niz przytoczony polkrzyz. Po prostu mam stosunek
                    do malzenstwa taki jaki mam (Saturn na Descendencie) i ciezko mnie do oltarza
                    dociagnac, bo malzenstwo jawi mi sie jako obowiazek (juz nie bede mogla sobie
                    robic co chce, tylko musze wracac do domu i stac przy garach).
            • anahella Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 08.12.05, 02:52
              fishka76 napisała:

              > Ale wiecie co mam drugie pytanie: opozycja Ksiezyca do Jowisza?
              > Gdzies przeczytałam ze to aspekt, który nie wróży zalegalizowaniu związku?
              > Ze beda istenieć jakięs przeszkody natury prawnej, które uniemozliwią parze
              > pojście do USC? I ze w parze z takim aspektem, ktoś juz raz ślubował?

              Zanim zabierzesz sie za porownawczy (mam wrazenie ze cytowane probki pochodza ze
              skryptu Leszka Szumana) to popatrz najpierw na horoskopy osobiste. Najwazniejsze
              jest "zapotrzebowanie" na partnera.
              Popatrz na meskie planety u Ciebie, zwlaszcza Slonce i Marsa, w ktorym znaku i
              domu sie znajduja - tu szukasz mezczyzny swojego zycia.
              U partnera popatrz na kobiece (Ksiezyc, Wenus).
              Zacznij od znakow, i pomysl sobie o znakach nie jako o konkretnych ludziach,
              tylko o energii, ktora wplywa na dane planety.

              Z aspektow horoskopu porownawczego nie wynikaja zadne konkretne wydarzenia. Czy
              Twoj partner juz raz slubowal czy nie, nie mowi o tym Wasz porownawczy.

              Problemy z legalizacja sa zazwyczaj gdy jeden z partnerow ma atakowany 7 dom,
              lub jego wladce (zwlaszcza to ostatnie gdy 7 dom jest pusty)
              • fishka76 Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 08.12.05, 14:43
                Anahello;

                Jeśli chodzi o osobisty to w jego przypadku w VII/D jest Słońce w Rybach (DSC
                też), Jowisz jest w koniunkcji z VII domem, władca DSC Neptun jest w IV/D, jego
                Księżyc w III/D w Skorpionie a Wenus w V w Wodniku

                W moim przypadku:
                VII/D pusty, władca Jowisz w XI, moje Slonce w X (poznalismy sie w pracy i to
                było jak piorun), choc jego Wenus tworzy kwarat do mojego MC. Mój Mars lezy na
                ASC (Bliż) i jest w kwadracie do Słońca.

                Ale co chcę dodac to i jego i moj:
                Mars jest w Bliżnietach
                Wenus mamy w Wodniku
                Slonca w Rybach

      • arcoiris1 Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 20:08
        "co ona wyprawia".. a jezeli osoba jest uraniczna by nature albo Uran jest
        władca Asc albo na nim siedzi, albo dom 11 super silny, a w przypadku drugiej
        osoby Księzyc jest spełnia podobna role? jezeli Uran to władca Asc a księzyc
        Dsc? Uran-Księzyc moze byc b. energetyczny i fajny, żywiołowy, extrawertyczny,
        zabawowy, ekscytujacy zwlaszcza dla osób z przewaga jakości kardynalnej tudziez
        zmiennej albo żywiołu ognistego. Woda pewnie gorzej to zniesie. Koniunkcja
        Słonc-typowy uklad małzenski? Nie spotkalam sie z czyms takim, znam tylko jedno
        takie małżenstwo, dwóch Lwów, 8 i 9 sierpien, natomiast cala mase małżenstw
        gdzie Słonca sa w opozycji do siebie, albo Księzyc jet w opozycji do Słonca.
        Wybacz Neptus, zarzucałas mi formułki a własnie podalas dwie i trzecia niżej, z
        Jowiszem.
        • neptus Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 07.12.05, 16:06
          arcoiris1 napisała:

          > zmiennej albo żywiołu ognistego. Woda pewnie gorzej to zniesie. Koniunkcja
          > Słonc-typowy uklad małzenski? Nie spotkalam sie z czyms takim, znam tylko
          jedno
          >
          > takie małżenstwo, dwóch Lwów, 8 i 9 sierpien, natomiast cala mase małżenstw
          > gdzie Słonca sa w opozycji do siebie, albo Księzyc jet w opozycji do Słonca.
          > Wybacz Neptus, zarzucałas mi formułki a własnie podalas dwie i trzecia niżej,
          z

          Mowa była o wzajemnym układzie Słonce-Księzyc. Dawniej uważano to za warunek
          dobrego małżeństwa. Wyraźnie pisałam, ze dziś nie jest to konieczne i wcale nie
          takie częste. Wizja dobrego związku wg. dawniejszych astrologów jakos nie
          bardzo przystaje do wspolczesnych oczekiwań par. To nie formułki, a przesłanki
          do dalszej interpretacji. To nie przepis na ciasto. Zawsze podkreślam, ze
          dopiero cały układ daje pełen obraz i prawo do wyciągania jakichkolwiek
          wnioskow. Arroyo to dobry praktyk. Bez żadnych reguł nie wiedzielibyśmy nic ale
          to tylko wskazoi, a nie interpretacja.
    • andgie Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 06.12.05, 20:49
      A sekstyl meskiego Urana z kobiecym Ksiezycem?

      • anahella Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 08.12.05, 03:02
        andgie napisała:

        > A sekstyl meskiego Urana z kobiecym Ksiezycem?

        To jest sekstyl Urana wielu ludzi urodzonych w tamtym okresie z Ksiezycem
        konkretnej kobiety.

        Zauwaz, ze Uran potrafi przemierzac 2-3 stopnie przez wiele dni. Jest planeta
        pokoleniowa, wiec trudna jest ja interpretowac w ten sposob. Jedynie jako wladce
        domu.

        Im wolniej planeta idzie, tym mniej jest osobista.
    • astrofru Re: Księżyc w coniun Uran w synastrii 07.12.05, 17:30
      .
      >
      > Ale interesuje mnie aspekt: koniunkcji Księżyca (mężczyzny) z Uranem
      > (kobiety)?
      >
      > Ktoś kiedyś napisał : TELEPATIA?

      ja to napisałam jako uogólnienie, bo moża tak odbierać przejawy kontaktu
      Księżyca (odczuwanie) z Uranem, jako wyższą oktawą Merkurego (komunikacja). mam
      to z autopsji, podwójny nelson Ksieżyc Uran (sekstyl, sekstyl). Harmonijne
      oddziaływanie, odczytywanie w mog drugiej osoby. Ale obydwoje jesteśmy
      uraniczni nieco. Wszystko zalezy od całej reszty synastrii.
      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka