Dodaj do ulubionych

Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego

13.12.05, 00:54
Znamy już datę i godzinę planowanego zaprzysiężenia następnego prezydenta
Rzeczpospolitej. Uroczystość zaprzysiężenia przed Zgromadzeniem Narodowym
rozpocznie się 23 grudnia o 10:00, wyliczyłem zatem horoskop złożenia
przysięgi na 10:30. Otóż zaprzysiężenie odbędzie się w czasie pustego biegu
Księżyca!! Zwróciło to moją uwagę, ponieważ w każdym artykule o pustym biegu
Księżyca przywołuje się wszystkie cztery zaprzysiężenia amerykańskich
prezydentów podczas tego niesławnego wpływu:
Franklin Roosevelt - zmarł 3 miesiące po zaprzysiężeniu.
John Fitzgerald Kennedy - zastrzelony 1000 dni po zaprzysiężeniu.
Richard Nixon - zmuszony do rezygnacji po aferze Watergate
Bill Clinton - omal nie odsunięty od stanowiska po skandalu z Moniką Levinsky.

Brzmi to trochę złowieszczo, ale niekoniecznie pusty bieg Księżyca musi być
tak fatalną wróżbą dla Prezydenta Kaczyńskiego. Jest to po prostu czas, który
nie sprzyja rozpoczynaniu nowych spraw, podczas których nic się nie udaje. Nie
podejrzewam żeby akurat Lech Kaczyński miał swoją Levinsky, ale przeczuwam że
będzie to dla niego wyczerpująca kadencja. Na pewno nie zostanie wybrany na
następną kadencję.

Jeszcze krótko o półkrzyżu Jowisz-Saturn-Mars, który jest bardzo ścisły, a
jeśli trochę rozluźnimy orby to zauważymy nawet Wielki Krzyż z Neptunem. Ten
półkrzyż aspektuje Księżyc w horoskopie Polski (we wszystkich historycznych
horoskopach). Wygląda to tak, że Księżyc tworzy czwarte ramię Wielkiego Krzyża
z Jowiszem-Saturnem-Marsem co zapowiada wiele wyzwań, dużo walki i stresu. Sam
Saturn aspektuje kwinkunksem Słońce a opozycją Księżyc w horoskopie III RP.

Osobiście nie byłem zachwycony wyborem L.Kaczyńskiego na prezydenta, ale skoro
nasz Naród tak chciał, życzę mu jak najlepiej bo jest Prezydentem Polski.
Gdyby ktoś mnie zapytał o tę datę, odradzałbym ją jako dzień zaprzysiężenia,
no ale oczywiście w Polsce nikt nie pyta astrologów o zdanie, chyba że sami
nawzajem siebie zapytamy. Dlatego jeśli macie komentarze co do tego horoskopu,
wpisujcie.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 10:31
      Krzyż z Neptunem jest nieco naciągany ale to ramię tworzy ascendent wydarzenia,
      a neptun podłącza się przez koniunkcję z asc. Mamy wiec na asc Neptuna w
      opozycji do Saturna na desc - sny o potędze? Dodatkowo tworzy sie latawiec
      oparty na tej samej opozycji z Merkurym na MC i Węzłem. Neptun na asc, a takze
      ciągnący Latawiec - no i juz wiadomo, kto tu faktycznie ma coś do powiedzenia.
      Neptun/Saturn, czyli kler, zakute łby w beretach. Saturn na desc rządzi
      Słońcem, a więc to marionetka pociągana za sznurki z zewnątrz. Na MC Merkury w
      Strzelcu - dużo gadania, byle gadać, byle robić rozgłos. A wizerunek - Neptun
      na asc - odrealniony facet.
      • neptus Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 10:33
        Dodatkowo: recepcja Jowisz/Pluton, na linii wartości Mars/Jowisz Byk/Skorpion,
        Pluton w końcówce 10 domu - poproszę duuuzo kasy.
        • andgie Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 13:12
          Duuuzo kasy? Tzn wyzsze podatki? A moze wprowadza jakis system ulg podatkowych,
          zreformuja prawo w tym wzgledzie, moze jakes zasilki?
      • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 15:43
        No tak. Trudno zrozumieć Merkurego w Strzelcu mając swojego w Bliźniętachsmile Ja
        słyszałem, że Merkury w Bliźniętach jest taki nonsensownie rozgadany i rozdarty
        na wiele dziedzin, a w Strzelcu dość konkretny i skupiony na jednej dziedzinie.
        Mogę się jednak mylić. Chodzi tu poza tym o interpretację horoskopu horarnego a
        nie natalnego. To delikatna, acz istotna różnica. Rzeczywiście niezbyt ciekawy
        horoskop jak na zaprzysiężenie Prezydenta RP. No i potwierdza wszystkie
        wcześniejsze obawy co do zgrupowania całej władzy w jednych rękach. Luty pewnie
        przyniesie protesty społeczne w odpowiedzi na działania władzy. Proponuję
        spojrzeć na horoskop z dnia 27. 01.2006. 21:37 Warszawa i następnie na aspekty
        planet w miesiącu lutym. Nie nastraja to optymistycznie.
        Pozdrawiam
        S.M.
        • paulia Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 17:16
          Merkury w Bliźniętach jest taki nonsensownie rozgadany i rozdarty
          na wiele dziedzin, a w Strzelcu dość konkretny i skupiony na jednej dziedzinie.

          Merkury w Bliznietach jest u siebie i to jest potencjal na inteligentna, bystra osobe, pelna pomyslow i
          teraz wszystko zalezy od innych aspektow... moga byc tez roztrzepane, plotkarskie itp., a dlaczego w
          Strzelcu mialby byc skupiony na jednej dziedzinie? Strzelce to poszukiwacze (takze przygod smile ) i maja
          wiele zainteresowan, Strzelec/Jowisz to wyzsza edukacja, filozofia, religia. Powiedzialabym, ze Strzelce
          widza szerzej, wiecej i dalej....
          • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 21:25
            To piękne, co mówisz o Strzelcach i na pewno Ci podziękująsmile Merkury w Strzelcu
            jest wygnany, ale w znaku ognistym często lubi się na czymś skupić i coś
            dogłębnie przestudiować, a dopiero potem rusza do nowych dziedzin. Oznacza to
            tylko tyle, że przy dobrych aspektach najpierw wyczerpuje jedną dziedzinę a
            dopiero potem bierze się za następny temat. W Bliźniętach jest wszystko na raz:
            często powierzchownie jak się tego nie przypilnuje, bo same Bliźnięta lubią
            czytać 60 ksiązek na raz i trochę potem mieszają fakty z książki historycznej z
            beletrystyczną fabułąsmile Choć pilnowany Merkury w Bliźniętach może nawet nauczyć
            się w bałaganie, a tego Merkury w Strzelcu nie znosismile
            S.M.
            • maribonek Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 17.12.05, 13:19
              ja mam merkurego w strzelcu w 1 domu w koniunkcji z asc. uwazam ze ejst dosc
              oporny tzn na zmiany . ja sie czegos czepie to na dlugo a pozniej sie okazuje
              ze bylo tyle innych drog rozwiazania problemu . jest malo elastyczny
        • neptus Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 20:07
          Merkury w 12 domu nie jest aż tak nonsensownie rozgadany, natomiast w Strzelcu
          lubi palnąć nim pomysli. wink Nie zajmuję się astrolologią horarną, co by się nie
          rozdzierać na wiele dziedzin, ale tranzyty dla Polski od wielu lat nie są
          optymistyczne i, niestety, te prognozy się sprawdzają. Mielismy niezły tranzyt,
          kiedy wchodziliśmy do UE, niestety, zbyt krotkotrwały, by utrzymać dobrą
          pozycję na dłużej.
          • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 21:19
            neptus napisała:

            " Merkury w 12 domu nie jest aż tak nonsensownie rozgadany, natomiast w Strzelcu
            lubi palnąć nim pomysli. wink[...]"
            Zgadza się. Czasem emocje go poniosąsmile Merkury w Bliźniętach to mocne jego
            położenie, ale sama natura Bliźniąt potrzebuje 100 tys. nowości na sekundę i
            czasem trudno mu się (Merkuremu) skupić dłużej na jednej dziedzinie. Może to
            oznaczać wielostronność, ale czasem przy złych aspektach powierzchowność i
            nijakość> Czy w tym ewentualnie się zgodzimy? smile
            Co do aspektó na dzień zaprzysiężenia Pana Kaczyńskiego na Prezydenta: aspekty
            paskudne, gwiazdy stałe (choć często niektórzy je pomijają lub ich nie
            doceniają) swoje jednak robią. Natura Antaresa dość wojownicza i nie wszytkim ta
            gwiazda sprzyja. Grozi również ślepotą (w tym polityczną - patrz Winston
            Churchil). Obyśmy nie mieli zaślepionego swoją wielkością Prezydenta - wojownika
            z wiatrakamismile
            • neptus Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 01:02
              proponuje dyskusje o merkurym przenieść do osobnego wątku. smile
              • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 01:18
                neptus napisała:

                > proponuje dyskusje o merkurym przenieść do osobnego wątku. smile
                Jeśli ten wątek Merkurego miałby mieć kontynuatorów i dyskutantów, to możemy go
                przenieśćsmile Przepraszam, że tak zjechałem z tematu. Pozdrawiam
                S.M.
        • anahella Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 08:24
          slodki.miodzio napisał:

          > Chodzi tu poza tym o interpretację horoskopu horarnego a
          > nie natalnego.

          Dlaczego horalnego? Autor watku nie zadal zadnego pytania i nie interpretuje
          kosmogramu pytania, tylko patrzy na date zaprzysiezenia.
          Jak najbardziej horoskop natalny (radiks przezydentury).
          Nie jest to natalny prezydenta, ale wydarzenia, ktore dotyczy wszystkich
          mieszkajacych w Polsce (choc nie tylko).
          • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 11:04
            Jak ktoś chce traktować ten horoskop jako natalny, to może. Jak ktoś chce jako
            horarny - inni nie powinni mu tego zabraniać. Obie metody i badania do
            konkretnych wniosków prowadzą, ale z innej strony. Można je potem porównać. Z
            horarnej jasno mozna stwierdzić czy do zaprzysięzenia w ogóle może dojść. Jak
            się to potraktuje jako natalny, to zakłada się, że zaprzysiężenie już miało
            miejsce. I wot delikatnaja raznicasmile
            Pozdrawiam
            S.M.
          • hatti Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 13:59
            anahella napisała:

            > slodki.miodzio napisał:
            >
            > > Chodzi tu poza tym o interpretację horoskopu horarnego a
            > > nie natalnego.
            >
            > Dlaczego horalnego? Autor watku nie zadal zadnego pytania i nie interpretuje
            > kosmogramu pytania, tylko patrzy na date zaprzysiezenia.
            > Jak najbardziej horoskop natalny (radiks przezydentury).
            > Nie jest to natalny prezydenta, ale wydarzenia, ktore dotyczy wszystkich
            > mieszkajacych w Polsce (choc nie tylko).
            > Jestes pewna tej wiedzy??? Wydarzenie które ma nastąpić jest horoskopem
            natalnym???
            • anahella Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 01:29
              hatti napisał:

              > > Jestes pewna tej wiedzy??? Wydarzenie które ma nastąpić jest horoskopem
              > natalnym???

              Nie jest horoskopem na zadanie pytania. Czy nastapi bedziemy wiedziec tuz po.
      • meg_01 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 16:19
        Trafnie to ujales, bo Kaczyński ma neptuna blisko asc. w I domu.
        Ale jesli tu tyle klopotow sie szykuje, to moze znaczaca bedzie opozycja
        plutona do slonca, ktora go czeka w przyszlym roku? Co o niej myslisz w
        kontekscie przebiegu prezydentury?
        pozdrawiam smile
      • meg_01 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 16:23
        Zle mi sie wkleila odpowiedz dla Ciebie. Ponawiam wiec probe wink :

        Trafnie to ujales, bo Kaczyński ma neptuna blisko asc. w I domu.
        Ale jesli tu tyle klopotow sie szykuje, to moze znaczaca bedzie opozycja
        plutona do slonca, ktora go czeka w przyszlym roku? Co o niej myslisz w
        kontekscie przebiegu prezydentury?
        pozdrawiam smile
    • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 13.12.05, 15:54
      Dodam jeszcze jedną ciekawostkę: jeśli się nie zmieni godziny na 10:30 i
      pozostawi godzinę początkową czyli 10:00, to MC tej "imprezy" staje: 9st.39`
      Strzelca czyli w obrębie i zasięgu Antaresa. Uran w kwadraturze do MC, a Asc.
      jest w Wodniku. Nawet jeśli przyjąć Saturna za władcę Wodnika, to jest on na
      Dsc. i w trygonie do MC, ale Uran może w ogóle pokrzyżować plany bardzo
      niespodziewanym wydarzeniem tym bardziej, że zarówno Merkury jak i MC są w
      kwadraturze do Urana... Niespodziewana wiadomość uniemożliwi zaprzysiężenie?
      Uran w 1 domu, więc może to dotyczyć natury Prezydenta-elekta... hmmmm...
      Spróbujcie coś zawyrokowaćsmile
      S.M.
      • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 17:00
        MC horoskopu stoi w Antaresie, a IC w Aldebaranie. Nie są to dobre rokowania,
        gdyż jest to tzw. oś katastrof. Analizując horoskop na godz. 10:00 dochodzę do
        przekonania, że całość prezydentury Lecha Kaczyńskiego (o ile w ogóle dojdzie do
        zaprzysiężenia) będzie jedną wielką katastrofą! Sądzę, że wizja Transwizji jest
        i tak optymistyczna (choć wcale nie jest!). Będzie o wiele gorzej, bo sam Elekt
        jest nieprzewidywalnym narwańcem i o dyplomacji i wyczuciu nie ma u niego mowy...smile
        S.M.
        • lwi2 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 14:47
          W horoskopie na 10-tą, osie tego horoskopu i oś węzłów tworzą razem Wielki
          Sekstyl, w znakach żywiołu ognia i powietrza, czyli tych aktywnych.
          Z planet na ten układ zwłaszcza Saturn się łapie, będący na wierzchołku
          półkrzyża - z Marsem i Jowiszem.
          Ciekawy układ na start czegoś, Saturn na wierzchołku półkrzyża to raczej dobry
          układ, start czegoś jednak trwałego?
          Poza tym jest tam także Palec Diabła z Plutonem na wierzchołku, z Saturnem i
          Marsem. A Księżyc jest połączony z Saturnem i Jowiszem półkwadratami. Dużo
          czerwonych aspektów, ale wpisanych w Wielki Sekstyl, w który łapie się Saturn.
          Jeszcze recepcja wzajemna Saturn w Lwie, Słońce w Koziorożcu.
          W sumie po prostu układ na rozpoczęcie czegoś.
          Lwi
    • transwizje Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 15:01
      Wydaje mi się, że horoskop uroczystości zaprzysiężenia L.K. obliczony na 10.00
      odpowie na temat prezydentury dla Polski, ogólnie, zaś obliczony na dokładną
      chwilę złożenia przysięgi będzie miał znaczenie bardziej dla samej osoby
      prezydenta (jego losu w ciągu sprawowania urzędu).
      Moje wstępne skojarzenia są takie:
      - wywiad, policja i wojsko oscylujące pomiędzy prawicą i lewicą, pracujące
      niejako na dwie strony mogą być przyczyną konfliktów, utarczek, demonstracji
      społecznych, jak i intryg wewnątrzrządowych. Opozycjoniści będą wyśmiewani,
      pogardzani, lekceważeni i w ten sposób rozbrajani.
      - niespodziewane wydarzenia związane z budżetem, finansami państwa, giełdą
      wymuszą nadzwyczajne sposoby reakcji. Ręczne sterowanie. Reagowanie w ostatniej
      chwili, albo gdy już się woda wylała. Próby zapobiegnięcia jakiemuś kryzysowi,
      groźbie.
      - upublicznienie tajnych spraw, skandali, afer będzie głównym tematem dla prasy,
      telewizji i sprawozdawców zagranicznych. To także jeden ze sposobów manipulacji,
      jakie będą stosowane.
      - dwaj będą wzajemnie się uzupełniać, jeśli jeden się cofnie, drugi w tyle go
      podtrzyma. Społeczeństwo będzie żądne pokojowych reform, lecz lewica stopniowo
      wzmocni się i stanie się partnerem równoprawnym, a nawet z biegiem czasu może
      znów przejąć władzę, w sposób ustawowy. Może mieć to wpływ na prace sejmu i
      przyszły podział społeczeństwa.
      - Władza musi nauczyć się kompromisu i cofania się wobec sił wschodnich i
      zachodnich, ustępowania w porę, lecz z wyczekiwaniem chwili na wypłynięcie ze
      swoimi interesami znowu. Będą upokorzenia ze strony zagranicy, konieczność
      ustąpienia pod przymusem. Trudna nauka dyplomacji. W zasadzie rządzenie metodą
      "zza węgła", niejawne przetasowania, przymus, presja silniejszego.
      - ostra propaganda w mediach, pro-rządowa, pro-kościelna w końcu chyba zacznie
      rzucać się w oczy, tak samo jak dawniejsza. Manipulowanie nastrojami społecznymi
      przez umiejętnie zapodawane informacje.
      - Skandale i zaniedbania trzeba będzie ze wstydem przyjąć do wiadomości i zacząć
      je naprawiać. Także te narodowe zabobony, które każą wyśmiewać każdą inność,
      pluć na gejów i żydów, zabraniać aborcji i sztucznego zapłodnienia, stawiać
      irracjonalne bariery adopcyjne itp. Faszystowskie przekonania ujawnią się u
      wielu, ale skończy się na buńczucznych okrzykach. Niemniej przydadzą się
      rządzącym we wprowadzaniu moresu.
      - Ideą wiodącą będzie Czystość Intencji, Oczyszczenie, Ujawnienie minionych
      syfów, uzdrowienie sfery publicznej. Rewolucyjne czystki metodą swoistego terroru.
      - Tajne służby i ich zajęcia mają spore wpływy na rządy w Polsce i tego nie da
      się przeskoczyć, ani ujawnić. TV dalej pod niewidzialnym wpływem.

      Ogólnie MC na 9 st. Strzelca zapowiada:
      - degradację dotychczasowych ludzi rządzących, wpływowych, ustaw gospodarczych,
      prawnych, podatkowych i wprowadzenie nowych, które z biegiem czasu (3 lat?)
      okażą się równie nieudane i korzystne głównie dla nowej władzy. Ludzie dość
      szybko zorientują się, że znów są robieni w bambuko i zaczną szukać prawdziwych
      wartości, a także budować nową, silną opozycję opartą na demokratycznych zasadach.
      - przetasowania, transformacje, inny podział zysków i długów.
      - nagłą inflację w którymś momencie i konieczność wymiany pieniądza? Lub moment
      zmiany złotówki na euro jest skorelowany z jakimś szerszym w skali świata
      kryzysem (bankructwem?).

      O przeznaczeniu samego prezydenta powie już stopień MC chwili podniesienia
      palców do przysięgi, zapewne. Na to już trzeba baczyć w telewizji z dobrze
      nastawionym zegarkiem.
      Pozdrawiam! :<wink
      • jerry.uk Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 16:39
        Zastanawiam się, czy tyle wniosków byłoby gdybyśmy rozmawiali o zaprzysiężeniu
        np. prezydenta Kostaryki? wink
        Na nasze werdykty duży wpływ mają komentarze prasowe, które podpowiadają na czym
        władza może się poślizgnąć. Próbuję zgadnąć jak z horoskopu zaprzysiężenia można
        przewidzieć "niespodziewane wydarzenia związane z budżetem, finansami państwa,
        giełdą wymuszą nadzwyczajne sposoby reakcji. Ręczne sterowanie." jeśli funkcja
        prezydenta w Polsce jest głównie reprezentacyjna?
        Lech Kaczyński na pewno nie będzie odpowiadał za budżet czy giełdę, bo nie leży
        to w zakresie kompetencji prezydenckich!
        Mimo wszystko byłbym wdzieczny, Transwizje, jeśli podasz jakie elementy
        horoskopu zaprzysiężenia nasunęły Ci takie skojarzenia.
        • transwizje Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 20:17
          Myślę, że byłoby podobnie z ilością wniosków. Choć pewnie byłyby dostosowane do
          kostarykańskiej sytuacji. :<wink
          Na moje werdykty mają wpływ: analiza symboli tebańskich planet horoskopu i
          trochę - jasnowidzące sny (odnośnie polskiej przyszłości). Dlatego nie można z
          żadnego układu planet horoskopów, o których mówisz wyciągnąć takich wniosków. O
          symbolach tebańskich, przypomnę, pisałam na forum już kilkakrotnie i
          rozmawialiśmy o tym. Komentarze i wiadomości są potwierdzeniami.
          Prezydent może sterować ręcznie wieloma sprawami: np. wetując ustawy. A także
          musi reagować odpowiednio do sytuacji, zmieniającej się wraz z gospodarką,
          giełdą, nastrojami społecznymi itp. Nie mówię o innych bodźcach prowokujących,
          gdyż ten wniosek związany jest z symbolem tebańskim Wenus (a nie np. Marsa, czy
          Saturna).
          Mimo wszystko?
          Wiesz co, uku Jerry? marzy mi się rozmowa z ludźmi, którzy nie pragną windować
          swojej osoby na bazie jakichś twierdzeń o przyszłości, lecz przede wszystkim
          pragną poznać Prawdę, jaka ona jest i ją stawiają na podium. Ona zawsze uczy
          pokory. Ciągle odnoszę wrażenie, że nie szukamy jej, lecz zajmujemy
          udowadnianiem swoich mniemań z mniejszą lub większą siłą wiary w siebie.
          Prosiłeś o skojarzenia, podesłałam. Czyżbyś się dlaczegoś krzywił? Może to
          jakiś twój wewnętrzny problem z nieakceptowaniem wszystkiego, czego nie wiesz,
          nie umiesz, nie poznałeś, nie zechciałeś poznać?
          Nie mówię jako wszystkowiedząca, bynajmniej. Bywa, że się mylę. Tak jak i ty.
          Jestem tylko człowiekiem i samo-ukiem, uczącym się od rzeczywistości przede
          wszystkim. Kasowanie czegoś z punktu...? łeee.
          Ewa

          • jerry.uk Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 00:31
            Jestem bardzo otwarty na wszelkie nowości, jeśli tylko można je jakoś
            zweryfikować. Dlatego cieszę się zawsze, kiedy ktoś wskaże mi braki w moim
            warsztacie, bo mogę to skorygować. Ewo, na pewno nie interesuje mnie "windowanie
            swojej osoby na bazie twierdzeń o przyszłości". Tak odebrałaś moje prognozy nt.
            prezydentury Kaczyńskiego?
            To jak miałem napisać, żeby nie "windować siebie" i merytorycznie dyskutujac o
            tym horoskopie?
            • transwizje Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 14:47
              Tebańskie nie są nowością, lecz starą, tysiącletnią szkołą w astrologii
              europejskiej :<wink U nas nie ma praktykujących ją, lecz to nic nie znaczy. Każdy z
              astrologów szuka swojego klucza do rozumienia horoskopu i znajduje go w różnych
              miejscach, zależnie od własnego charakteru, usposobienia. Ty skupiasz się na
              warsztacie podstawowym i psychoanalizie, lecz przecież jest wiele innych
              sposobów ugryzienia tematu. Ja znalazłam go w symbolach, które coraz lepiej
              "czuję", a to czucie weryfikuje samo życie. To nie jest nie-weryfikowalne! Twoje
              uwagi typu: skąd wiadomo? na czym to oparte? z czego wyssane? są w tonie
              lekceważącym i wydają mi się z punktu odrzucające każdą rozmowę, bez próby
              poznania zasad na których są oparte. Dlaczego? Bo o nich po prostu nie słyszałeś
              i tyle. Jeśli się mylę i to tylko moje babskie przewrażliwienie - wybacz.
              Astrologowie niestety są grupą indywidualistów, którzy prześcigają się w
              "wiedzeniu lepiej od innych" co się stanie, co to wszystko znaczy itp. Ja zadaję
              sobie pytanie: po co chcemy poznać przyszłość? Dlaczego tyle się nią zajmujemy,
              zamiast skoncentrować na teraźniejszości? To raczej - po latach to widzę - wynik
              lęku, kompleksów, ambicji i próby jej zaleczenia zdobyciem "fachu astrologa,
              któremu się sprawdza, to co powie". Niektórzy gonią chorobliwie za sposobami
              "ominięcia zła" - to też motyw zgłębiania astrologii u wielu osób.
              Dla mnie rozpoznanie i uświadomienie sobie całkowitych wpływów kosmicznych - bez
              próby wpływania na nie - w teraźniejszym momencie jest niesamowitą medytacją
              budzącą świadomość rzeczy (oświecenie?) i nie służy niczemu innemu. Co komu
              przyjdzie z tego, że rzeczywistość pobiegnie tędy, którędy pomyślał sobie, że
              pobiegnie? Chyba tylko rozdęte ego, kasa i "nazwisko" na ustach wszystkich.
              Dalszą kwestią jest moje głupie marzenie o zespoleniu wysiłków w takim pełnym
              rozpoznaniu rzeczywistości na każdym planie. Astrologowie raczej przepychają
              się, ubierają w piórka mistrzów i anty-mistrzów i każdy chce wiedzieć lepiej, a
              swój sposób czytania horoskopu wypromować jako jedynie skuteczny. Tymczasem
              każdy z nas potrafi ujrzeć inny wycinek super-rzeczywistości i wspólnie dałoby
              się ją posmakować głębiej, mocniej...
              Badanie horoskopów indywidualnych może być zajęciem dla indywidualistów, lecz
              zainteresowanie horoskopami politycznymi itp. świadczy o pewnym wychyleniu głowy
              w sferę zbiorową i moim zdaniem prosi się o wspólne wysiłki ludzi, którzy
              szczerze próbują zrozumieć to coś, w czym tkwią i co nimi rządzi.
              Pozdrowienia z puszczy! :<wink
              Ewa
              • am98 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 17.12.05, 00:05
                Niektórzy gonią chorobliwie za sposobami
                "ominięcia zła" - to też motyw zgłębiania astrologii u wielu osób.

                Wczoraj albo też przedwczoraj napisałam, że po raz drugi musnęłam skrzydeł
                wspaniałej paranauki jaką jest astrologia. Pierwszy mój kontakt był bardziej
                młodzieńczą fascynacją, ten-kolejny - być może jest próbą głębszego wniknięcia
                a przede wszystkim próbą jakichś tam, byc może i urojonych poszukiwań - samej
                siebie, przede wszystkim; zakładając funkcjonowanie wszystkich prawideł
                ewolucji. Dlatego też uprzejmie proszę: bez jakichkolwiek etykietek.

                A teraz taka moja refleksja: nie wiem doprawdy, co się z ludźmi dzieje? Bo, gdy
                ich obserwuję, odnoszę wrażenie, że wszystkim się wydaje, że złapali Pana Boga
                za nogi?? Jakby każdy posiadał monopol na prawdę!
          • jerry.uk Sny 29.12.05, 20:52
            >Na moje werdykty mają wpływ: analiza symboli tebańskich planet horoskopu i
            >trochę - jasnowidzące sny (odnośnie polskiej przyszłości). Dlatego nie można z
            >żadnego układu planet horoskopów, o których mówisz wyciągnąć takich wniosków.

            Ewa, ja do przewidywania przyszłości posługuję się wyłącznie astrologią i
            własnym osądem rzeczywistości, ale własnie przed chwilą obudziłem się z
            niezwykle rzeczywistego snu. Tylko moja dziewczyna widziała jak bardzo mnie on
            poruszył, chociaż relację z niego podsumowała: "spałeś za blisko kaloryfera i
            widocznie było za gorąco" wink

            Otóż postanowiłem wyjątkowo opisać co widziałem, bo czuję że to naprawdę silna
            sprawa i teraz dopiero rozumiem Transwizje. Wiesz, czasem na filmach przekazuje
            się jakąś rzecz, mimo że widzowie jej nie zauważają ale ich mózgi rejestrują
            wszystko (podprogowy przekaz). Jednak kiedy się dokładnie przeanalizuje klatkę
            po klatce widać, że cholera coś tam rzeczywiście jest.

            Otóż w moim śnie miałem możliwość dokładnie obejrzeć klatka po klatkę i to nawet
            robić zbliżenia wybranych fragmentów pewnego filmu. To coś w rodzaju filmu
            reklamowego jakiejś partii (?), który mówi że jest nieciekawie, ale nadejdą nowe
            czasy i co jest charakterystyczne "nadejdzie Nowy Porządek". Pada ciekawe
            zdanie, że już teraz gdzieniegdzie możemy podziwiać piękno przyszłego dzieła.
            W całym filmie miga mnóstwo symboli, niby dla ozdoby, rozsianych po całym
            ekranie, ale dopiero kiedy przewija się film klatka po klatce, rośnie
            przerażenie. Nie potrafię opisać wszystkich symboli, bo widziałem je po raz
            pierwszy ale wyglądało to tak jakby ktoś chciał dać sygnał swoim kolegom, którzy
            je znają. Czym na przykład jest symbol w kształcie tarczy z ćwiekami dookoła i
            literą H pośrodku? Albo stylizowane czaszki? Jakieś dwie skrzyżowane czerwone
            flagi? W dużym zbliżeniu widać też napisy po łacinie.
            Można powiedzieć "to tylko sen" gdyby nie osobiste, silne przeczucie że ten film
            jest czymś bardzo realnym i bliskim spełnienia. No ale tego przeczucia inni
            ludzie nie są w stanie podzielić bo tego nie widzieli.
        • aarvedui Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 14.12.05, 23:52
          a któż tyle opowiada o zwiększeniu władzy prezydenta jak nie Kaczyńscy ? smile
          dekrety z mocą ustawy na przykład.

          czy to sie nie nazywa "ręczne sterowanie"?

          poza tym można sie zastanowić nad tym,czy przypadkiem interakcja astrologiczna
          między Bliźniakami nie jest nieco ściślejsza..
          Jeden prezydent,drugi szef partii rządzącej.

          czy prognozy nie mogą dotyczyc w pewnym sensie obu? smile
          • xxero Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 11:24
            z calego serca mu zycze aby pusty bieg odbil mu sie juz na poczatku stycznia
            2006. Mamy prezydenta idiote i tego scierpiec nie moge. Poprzedni byl idiota,
            mydelniczka bez charakteru, wstepujacy mieni sie i pyszni roznica w porownaniu z
            Kwasniewskim i jest w tym rownie tragiczny. Maly kurduplas, z ksiezyca sie z
            bratem urwal i niestety przywalic mu moze tylko ktos merkurianski z natury bo
            innych pan Kaczynski zagada, zamota i jeszcze mu notowania wzrosna!
            • arcoiris1 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 11:36
              ze tak powiem, wymiekam jak Cie czytam
              wink)))))))))))))))))))))))))))))
              • xxero Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 12:01
                just tak myslesmile od zstepujacego prezydenta rozni go chyba to, ze
                1) Kwasniewski publicznie nie mial wlasnego zdania a i tak po cichu, z Jola i
                grupa trzymajaca wadze robil swoje.
                WIZERUNEK: cacy, cacy, dla kazdego cos milego, badzcie piekni i opaleni jak ja
                RDZEN: Mam was gdzies, kulczyk, rafinerie, byle SB to prawdziwy "ja"

                2) Kaczynski ma ostentacyjnie swoje zdanie na kazdy temat a w dzialaniu i
                mysleniu i tak wie swoje
                WIZERUNEK: szabelka w dlon, tak-nie, tak-nie, tak-nie w kazdej kwestii
                RDZEN: Ja jestem madry, sprawiedliwy i zrobie wszystko tak by Polska jednak szla
                do przodu a skorzystal na tym ja i moj brat.
                • aarvedui Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 12:05
                  a moze by tak jednak merytorycznie bardziej...? smile
                  wyzywać to byle Kaczka potrafi xxero wink
                  • arcoiris1 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 12:13
                    Aarvedui... czasem jak Ciebie czytam to tak sie zastanawiam jak to jest mozliwe
                    ze Ty jestes Strzelcem słonecznym. Hm. Daj luz Xxero- Blizniak, Mekury w
                    Blizniaku, mnie tam jego komentarze rozbawiaja, w pozytywnym sensie.
                    Pozdrawiam!
                    • xxero Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 12:19
                      Aarvedui, nie wyzywam tylko subiektywnie pisze jak to widze. Kwasniewski mnie
                      irytowal od 1995 a Kaczynski - musze przyznac - jest duzym korkiem na przod o o
                      klase lepszy jako czlowiek i "ktos" jednak on uosabia kogos na podobienstwo
                      Mussoliniego czy Pilsduskiego i nie wie czy to nie jest gorsze i dokad to
                      zaprowadzi. Nie posylaj mi swoich STRZAŁ dobrych rad i ofurkiwania, bo trafiaja
                      w moj ascendent. Ta sama os, znaczy siesmile
                      • neptus Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 14:06
                        xxero, jestem mniej więcej tego samego zdania. Te zarazy oblepione pierzem
                        psują dobry wizerunek mnie jako Bliźnietom ascendentowym i nie moge im dobrze
                        zyczyć jako ja. Astrolog jednak musi mieć dystans do wszystkiego i nie ulegać
                        emocjom ani nie oceniać, jesli chce dobrze sprawe badać i dowiedziec sie, czy i
                        kiedy nasze prywatne, nieastrologiczne zyczenia sie spelnia. big_grin
                    • aarvedui Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 14:15
                      strzelcem słonecznym a na dodatek ascendentalnym bliźniakiem ^^
                      jako strzelec czuje sie urażony ze odmawiasz strzelcom ciętego języka ;P

                      a teraz przeczytaj tamte wypowiedzi jeszcze raz i powiedz ile w nich
                      astrologicznego obiektywizmu i szerokiego holistycznego spojrzenia na sprawe a
                      ile osobistych uprzedzeń i emocji smile
                      i nie uważam krytyki slów i poglądów za krytyke osoby.

                      sam Kaczki nie lubie ale to nie znaczy ze ma mi przesłaniać cały swiat od razu :]

                      poza tym jestem wredny i złośliwy - jeśli powyższe wyjaśnienia nie pasują,możesz
                      sobie wytłumaczyć za pomocą tego ;P
                      • xxero Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 15.12.05, 15:34
                        juz wiem o co chodzi, ze nie wypowiadam sie merytorycznie czyli astrologicznie.
                        Jednak od zawsze mam do progresji i tranzytow podejscie takie...troche LEWE
                        pachnie mi szarlataneria dlatego nie za bardzo wnikam. A szukanie korespondencji
                        radixu i tranzytow u ludzi z wierzcholka abstrakcji, ktorzy nijak nie wplywaja
                        na moje zycie nie interesuje mnie. Wole zaobserwowac w zyciu ludzi bliskich czy
                        swoim pewne znaczace zdarzenia a potem ewentualnie wyciagnac wnioski analizujac
                        niebo.
                        Prawde mowiac uwazam ze przykladanie zbyt duzej wagi do tranzytow jest bardzo
                        niezdrowe. "Neptun mi siadl na slonce, do przyszlego lata nic nie osiagne itp"
                        to jest po prostu schizofrenicznesmile
                        A propos Kaczorow wypowiadam sie zartobliwie (jesli nie widac) bo tak w duchu
                        sie z nich nabijam jako z Blizniakow slonecznych, wiem w co oni graja, jak
                        dochodza tam gdzie dochodza, jednoczesnie nie cierpie w nich chyba tego czego w
                        sobie nie cierpie. Projekcja
                        • aarvedui Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 00:48
                          no merytoryki troche by sie przydało . wink

                          no ale nawet nie to mnie tak "ukłuło" tylko że sam sie troche interesuje
                          polityką i wnioski Twoje wydają mi sie troszke powierzchowne.
                          nie wszystko w mediach musi być prawdą,na ile afera GTW jest nadmuchana
                          nadmiernie w skrzydle politycznym ale "niedodmuchana" w tym związanym z naszym
                          drogim gospodarzem forum wink ( w sensie gazety)...
                          imo,ciężko jest rozwikłać układy a "rewolucjoniści prawicy" są równie umoczeni
                          co lewica.
                          tyle ze lewica nie umie sie bronic,a prawica umie ładnie kłamać smile

                          rzekłbym że to typowe zachowanie konserwatywnego saturna tongue_out - maskowanie sie wink
          • transwizje Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 16:48
            Chyba nie przypadkiem symbol Księżyca brzmi: "Dwóch mężczyzn stojących
            nieruchomo".
            Pozdro
            Ewa
    • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 10:33
      Ale nas ponoszą emocjesmile Więcej tu teraz komentarzy osobowości innych
      forumowiczów, z których poglądami się nie zgadzamy niż komentarzy dotyczących
      horoskopu z dnia 23.12.2005. z godziny 10:00 czy 10:30. Nie bądźmy tak
      napastliwi na cudze poglądy czy interpretacje. Starajmy się coś przeanalizować w
      dyskusji lepszej niż ta w Parlamencie! Choć gdzie 2 Polaków tam 3 zdania -
      spróbujmy.
      Xxero! Też nie lubię Kaczek, ale wyluzuj, bo nie doczekasz lutego, a warto! Może
      być ciężki, ale nas czegoś nauczysmile
      Anahello! Zrobiłem horarny na dany moment i porównałem z wg Ciebie natalnym z
      dnia 23.12.2005. Na zadane pytania uzyskałem podobne odpowiedzi na jednym i
      drugim horoskopie. Jeśli zadamy pytania horarnej na 23.12.2005. na 10:00, to
      możemy to potraktować jako horarną, bo trochę inaczej się przecież mają zasady
      natalu, a trochę inaczej horarnej. Nie mam zamiaru udowadniać co jest lepsze lub
      jedynie słusznesmile Każdy wariant analizy danego wydarzenia (pod różnymi kątami)
      coś przyniesie, tak jak sugeruje Ewa - Transwizje podając znaczenie symboli
      tebańskich tego horoskopu.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę mniej furii, obrażania, obrażania się
      itp.smile Dążmy do zgody i spróbujmy, spróbujmy naprawdę coś wspólnie ustalić i
      to nie zawsze sobie kadząc - tylko czasami mówiąc proste "nie" z wyjaśnieniem
      jego zaistnienia.
      • jerry.uk Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 13:51
        23 grudnia nikt nie bedzie zadawal pytania, tylko rozpocznie sie prezydentura
        Kaczynskiego. Lech Kaczynski rozpocznie prezydenture z momentem zaprzysiezenia.
        Uroczystosc rozpocznie sie o 10:00 ale pewnie slowa "przysiegam" padna o 10:30.
        Nie zauwazylem w tym watku furii ani obrazania sie, byc moze nieco
        nadwrazliwosci.
        • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 16:25
          jerry.uk napisał:

          > 23 grudnia nikt nie bedzie zadawal pytania, tylko rozpocznie sie prezydentura
          > Kaczynskiego. Lech Kaczynski rozpocznie prezydenture z momentem zaprzysiezenia.
          >
          > Uroczystosc rozpocznie sie o 10:00 ale pewnie slowa "przysiegam" padna o 10:30.
          >
          > Nie zauwazylem w tym watku furii ani obrazania sie, byc moze nieco
          > nadwrazliwosci.
          Ja zadam pytaniesmile
          A co do nadwrażliwości, to pewnie jest i trochę racji.
          Pozdrawiam serdecznie
          S.M.
          • paulia Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 17:02

            > A co do nadwrażliwości, to pewnie jest i trochę racji.
            > Pozdrawiam serdecznie
            > S.M.

            Ale slodzisz Miodzio ! smile
            Pozdro
            • aarvedui Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 20:36
              w koncu miodzio jest sodki bo to taka słodka ksywa,więc być musi wink

              ja chyba jednak pójde po coś ostrego (moze czuszka) ;P

              a mediacja imo całkowicie zbędna smile
              • paulia Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 16.12.05, 23:15
                Iyo Aarvedui smile
                Wolnosc slowa
    • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 19.12.05, 18:18
      I już niedługo trzeba będzie cytować Władysława Broniewskiego:
      "Bije czarna godzina,
      czarny wiersz się poczyna.
      Dajcie mi, ludzie trzeźwi,
      szklankę mocnej poezji,
      szklankę czarnego wina..."
      Tak widzę tę prezydenturęsmile
      S.M.
    • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 21.12.05, 17:36
      A czarna godzina coraz bliżej...sad
      S.M.
    • slodki.miodzio Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 22.12.05, 10:12
      A ta czarna godzina już jutrosad
      • transwizje Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 25.12.05, 19:16
        L.K. zaczął wymawiać słowa przysięgi dokładnie o 10.03. MC przesuwa się na 10
        st. Strzelca, zmienia się także Asc. Symbole kardynalne są ciekawe. IC "Orzeł
        krążący nad 3 orlętami" to ptaki wróżebne ukazujące się nad wzgórzami
        kapitolińskimi w chwili, gdy augurowie wybierali jednego z Bliźniaków na władcę
        Rzymu. Mówi o kadencji prezydenckiej, 4 latach, pełnieniu oficjalnej funkcji.
        MC (wyznaczający Przeznaczenie) brzmi: "Małpa siedząca na wilku". Przejęcie
        władzy przez opozycję, dodam: pokojowe przejęcie władzy, gdy ludzie masowo lgną
        do jakiejś pokojowej idei, nie chcąc więcej być zastraszynymi. Asc odnosi się
        moim zdaniem do opozycji, lewicy, prezydenta Kwasniewskiego też. "Mężczyzna
        trzymający odciętą nogę w ręku" to mit o Filoktecie, który przetrwał zranienie
        w piętę na bezludnej wyspie, po czym okazał się kluczem do zwycięstwa pod Troją
        dla Greków, którzy go najpierw pozostawili samego. Dsc, osoba składająca
        przysięgę: "Mężczyzna stojący nieruchomo", to postać kamienna, niewzruszona,
        uparta, idąca po trupach po celu, często nieczuła, gdyż kariera i "pryncypia"
        są dla niej ważniejsze, niż uczucia i dobro pojedynczych osób. Z grubsza
        ukazuje się historia opozycji odchodzącej pod naporem "niewzruszonej prawicy",
        która - jeśli chce przejąć władze w przyszłej kadencji - musiałaby zdobyć
        poparcie większości społecznej, przemówić do serc, przewartościować się,
        zlekceważyć strach - tak jak to teraz robi Nowy Prezydent.
        • jerry.uk Głos rozsądku 27.12.05, 19:46
          Jeśli ktoś chce przeczytać słowa mądrego człowieka, to są tutaj:
          wiadomosci.onet.pl/1302741,2677,kioskart.html
          Stanisław Lem nie potrzebuje astrologii, żeby przewidzieć przyszlość.
          • anahella Re: Głos rozsądku 28.12.05, 03:05
            a ja do tych wizji Lema podchodze ostroznie. Pamietaj, ze ten czlowiek byl przez
            wiele lat pod wplywem straszenie bomba atomowa: dla niego nie ma pewnie nic
            koszmarniejszego niz wspomnienia filmow o Hiroszimie i Nagasaki.
            Tymczasem sa gorsze rzeczy od tamtych tragedii. Gorsze, bo rozgrywaja sie na
            naszych oczach, nie sa juz historia: ludobojstwo w Ruandzie, umieralnie dzieci
            lub niewolnicza praca w Azji, i wszelakiego rodzaju bomby ekologiczne.
            • jerry.uk Re: Głos rozsądku 28.12.05, 03:54
              Wiem, że na Forum astrologicznym powinienem ważyć słowa, ale pozwól że zapytam:
              czy naprawdę uważasz że groźba wojny atomowej odeszła w niepamięć? Po wielu
              latach spokoju, w ciągu ostatniego roku słyszałem trzy takie wypowiedzi i uważam
              że nie są bezzasadne.
              Pisałem już zresztą o tym w innym wątku (o badaniach Doolarda).
              • anahella Re: Głos rozsądku 28.12.05, 23:38
                Nie uwazam ze kolejne kraje robia bomby nuklearne dla jaj.
                Ale zobacz: bombardowanie Hamburga przez Amerykanow pod koniec II wojny
                swiatowej przynioslo Niemcom wieksze straty niz detonacja bomby atomowej w
                Hiroszimie. Nie wiem jak z kosztami takiej operacji. Bomba atomowa chyba jest
                bardziej straszakiem.

                Przy okazji chcialam znalezc dane z Hiroszimy - 6 sierpnia 1945. Wikipedia
                podaje godzine: 8:16:02 ale nie mam pojecia jaka strefe czasowa przyjac.
                • arcoiris1 Re: Głos rozsądku 28.12.05, 23:44
                  japońska, azjatycka, w kazdym razie zdaje sie + 8 godzin wzgledem naszej-
                  czytałam latem przejmujacy artykuł w Forum o Hiroszimie (wspomnienia
                  uratowanych z samego epicentrum), i atak nastapił rano ich czasu (nie wiem czy
                  o to Tobie chodzi?)
          • lzygan Re: Głos rozsądku 28.12.05, 14:03
            facet przegina, mimo że groźba konfliktu nuklearnego zawsze istnieje, on za
            bardzo jednak rzuca słowa na wiatr, mówi to z taką swobodą i luzem jakby to
            chodziło o wyjście z domu i zrobienie zakupów, a chyba jednak nawet fanatycy z
            Iranu i innych tego typu państw nie są na tyle nieodpowiedzialni i inteligentni
            (mimo wszystkosmile), że nie zrzucą nigdzie bomby atomowej, wiedzą, że wtedy sami
            zostaną zmombardowani i rozpoczną wielką masakrę, oni raczej starają się
            podkręcać atmosferę nienawiści i nastroju bojowego, wtedy dużo łatwiej zmusić
            swoich rodaków do zwykłych zamachów, nakłoniać ludzi do owijania się materiałami
            wybuchowymi i popełniania samobójstw w imię Allacha
            • chochol3 Re: Głos rozsądku 28.12.05, 16:15
              mówi :"powoli acz nieodwracalnie" - to się nie zdarzy za rok czy dwa ale za
              100, 200 lat może....wszystko zmierza w tym kierunku........;[
    • pas8 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 29.12.05, 00:59
      A tak liczyłam, ze szanowne grono odczyta ten skomplikowany horoskop
      prezydenta. A Wy piszecie prawie o wszystkim tylko nie o
      zaprzysiężeniu.Podzielcie się trochę swoja wiedzą smile
      • lzygan Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 29.12.05, 13:29
        > A tak liczyłam, ze szanowne grono odczyta ten skomplikowany horoskop
        > prezydenta. A Wy piszecie prawie o wszystkim tylko nie o
        > zaprzysiężeniu.Podzielcie się trochę swoja wiedzą smile

        nic dziwnego, skoro forum ma ASC w Bliźniętachsmile
        • pas8 Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 29.12.05, 18:51
          > nic dziwnego, skoro forum ma ASC w Bliźniętachsmile

          Ja teżsmile)Jednak lubię trochę dłuzej przysiąść nad jakimś zagadnieniem, chyba
          dlatego, ze dodatkowo jestem Pannąsmile))
      • anahella Re: Zaprzysiężenie prezydenta Kaczyńskiego 30.12.05, 00:55
        pas8 napisała:

        > A tak liczyłam, ze szanowne grono odczyta ten skomplikowany horoskop
        > prezydenta. A Wy piszecie prawie o wszystkim tylko nie o
        > zaprzysiężeniu.Podzielcie się trochę swoja wiedzą smile

        Pewnie nikomu nie chce sie kiwnac palcem z bardzo prostej przyczyny: brak jest
        dokladnych danych Kaczynskiego. Nie mamy godziny z wiarygodnego zrodla. Byla tu
        jedna podana, ale nadal jest mocno watpliwa.
    • jerry.uk Trudne 100 dni 06.04.06, 10:55
      Minelo 100 dni prezydentury Lecha Kaczynskiego i wyglada na to, ze byl to dla
      niego bardzo trudny czas. Pojawilo sie kilka podsumowan tego okresu i nie sa to
      oceny przychylne. Polecam link:
      wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=6172

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka