Dodaj do ulubionych

Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje

13.01.06, 19:18
witajcie...
wiem że tutaj bywają osoby z takim tranzytem; ja równiez do nich należę choć
ostatnio nie często się pokazywałam;no właśnie...byłam bardzo zajęta
zwłaszcza swoja osobą;
interesują mnie obserwacje dotyczące manifestacji Saturna po lub w trakcie
pobytu w tym miejscu indywidualnego horoskopu;
czy coś się zmienia? a jeśli... to co i jak? chyba juz czas na pierwsze
wnioski;pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • sarna34 Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 13.01.06, 19:55
      Wlaśnie saturn przechodzi przez mój I dom:
      1. wzrosla moja pracowitość (jednoczesny trygon do MC), zmuszam się do pracy
      2. częste wizyty u lekarza, muszę brać leki (pomagają), nic poważnego, ale
      dmucham na zimne,
      3. postanowilam jechać do sanatorium, żeby uodpornić organizm,
      4. Wielbiciele dużo starsi ode mnie ( żywioly wodne z domieszką ziemi lub
      ziemia z domieszką wody),
      5. zainteresowanie historią.
      • romy_sznajder Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 14.01.06, 12:57

        > 1. wzrosla moja pracowitość (jednoczesny trygon do MC) [...]

        naprawde dzialaja Ci tranzyty do osi?
        • sarna34 Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 14.01.06, 20:13
          romy_sznajder napisała:

          >
          > > 1. wzrosla moja pracowitość (jednoczesny trygon do MC) [...]
          >
          > naprawde dzialaja Ci tranzyty do osi?

          Widocznie tak, bo skąd mialabym aż tyle sily do pracy. Bywają okresy, ze nie
          mogę się zmobilizować. Teraz narzucam sobie wojskową dyscyplinę, mimo różnych
          aspektów neptuna.
          • romy_sznajder Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 14.01.06, 21:16

            > Widocznie tak, bo skąd mialabym aż tyle sily do pracy.

            no stad moze, ze blisko jest jowisz. bardzo chcialabym zweryfikowac prawdziwosc
            tranzytow do osi, nie przez osie, tylko same aspekty do osi, i to osi golych,
            nieobsadzonych. u ciebie przez planete na mc ta os moze faktycznie sie aktywizowac.
            ja mam nieobsadzony asc.
            astro.com. wylicza mi tranzyty do ascendentu i nawet opisuje jak sie
            zamanifestuja. odwrotnie wojciech jozwiak, ktory jest dla mnie zwyczajnie
            autorytetem: jest sceptyczny w tej kwestii.
            a jednak fajnie byloby miec wiecej dobroczynnych tranzytow.
            • sarna34 Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 14.01.06, 21:58
              romy_sznajder napisała:

              >
              > > Widocznie tak, bo skąd mialabym aż tyle sily do pracy.
              >
              > no stad moze, ze blisko jest jowisz. bardzo chcialabym zweryfikowac
              prawdziwosc
              > tranzytow do osi, nie przez osie, tylko same aspekty do osi, i to osi golych,
              > nieobsadzonych. u ciebie przez planete na mc ta os moze faktycznie sie
              aktywizo
              > wac.
              > ja mam nieobsadzony asc.
              > astro.com. wylicza mi tranzyty do ascendentu i nawet opisuje jak sie
              > zamanifestuja. odwrotnie wojciech jozwiak, ktory jest dla mnie zwyczajnie
              > autorytetem: jest sceptyczny w tej kwestii.
              > a jednak fajnie byloby miec wiecej dobroczynnych tranzytow.

              Nie wiem. Koniunkcje do osi dzialają i są dla mnie odczuwalne. Przy wejściu
              saturna koniunkcją na moje MC, w pracy dużo się posypalo, ale w sumie to potem
              wyszlo na moją korzyść. Znalazlam lepszą pracę, gdy do MC wszedl jowisz.
              Odczuwal;ny byl też saturn, gdy mi przechodzil przez ascendent, ala tam mam
              merkurego.

              • romy_sznajder Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 14.01.06, 22:03
                wlasnie, tranzyty przez osie koniunkcja, czyli cykle w tranzytach, to inna
                rzecz, bezdyskusyjna.
        • undyna Tranzyty do osi 16.01.06, 15:43
          działają, całkiem niedawno wziełam sie do kupy i poszłam przycisnąć dyrektora
          o pełny etat, tranzytów za często nie sprawdzam, czasu mało, zresztą nie chcę
          się sugerować, jak już sprawdzam, to wstecz, moje starania o pełny etat zostały
          zwieńczone sukcesem, a było to plonem koniunkcji Jowisza z MC, poszłam do
          dyrektora w ogóle tego nie planując niejako z marszu, rano wstałam i
          powiedziałam sobie dzisiaj jest ten dzień, okazało się, że właśnie wtedy była 0
          stopniowa koniunkcja z Jowisza z MC, jakaż jest moja radośćsmile))
    • dora76 Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 14.01.06, 20:47
      Ja mam Saturna natalnie w pierwszym stopniu Lwa (I dom) i teraz Saturn
      tranzytuje mi I dom (Asc w Raku) no i jest mi zle... bardzo zle... po
      zamknieciu I cylku Saturna stwierdzilam, ze chcialabym stabilizacji (o czym
      moge tylko pomarzyc teraz)... w dodatku ten tranzytujacy Saturn robi kwadrat do
      natalnej koniunkcji Ksiezyc - Uran (IV dom) i poniewaz siedze sobie daleko od
      Polski strasznie tesknie.... strasznie...sad Jestem skupiona na sobie, swoich
      uczuciach, rozgryzaniu swojego zycia (rowniez za pomoca astrologii)....
      Co do pracy to jest tragedia - szukam okazji do zajecia sie czyms wiecej -
      znalezienia dodatkowej pracy (nie dla pieniedzy ale zabicia czasu - nawet
      jakiegos wolontariatu) ale tranzytujacy Neptun (natalnie V dom) tworzy teraz
      trygon do natalnej koniunkcji Slonce-Wenus w Bliznietach (XI dom)i jedyne co
      moge robic to balowac cale wieczory i weekendy bo moi przyjaciele caly czas
      imprezy, imprezy... bo oni twierdza, ze mam sie rozluznic... no i sie
      rozluzniam - tylko ile moznasmile
      • potrek Re: Saturn w Lwie jako planeta na półkrzyżu . 14.01.06, 21:36
        Nie wiem czy można to teraz opisywać tranzyt Saturna w pierwszym domu . Gdyż
        jest on teraz na jednym z ramion półkrzyża Mars/Saturn/Jowisz. Podsumowując
        jego wibracja jako planet na jego ( półkrzyża wieszchołku ) jest mocno nie
        adekwatne do opisów innych osób ten tranzyt opisujących.
        Pozdrawiam potrek
        • potrek Re: Do Dori 14.01.06, 21:45
          Na Neptunie tranzytującym trygronem natalną koniuncje Słońce/Wenus to radze do
          kościułka . Gdyż mozna się na takowym tranzycie zabalować na tamten Świat.
          Jedyny pozytyw to schodzi się lekko i bez bólu. Ja bym na tym tranzycie typowym
          i dobroczynnym dla artystów zajoł się sztuką a nie balowaniem. Ale wolna wola i
          nie rad udzielam bo to twoje zycie. Prosze się na mnie nie obrazić.
          Pozdrawiam potrek
          • dora76 Re: Do Potrka 14.01.06, 21:53
            Mnie ciezko obrazic... a Ciebie Potrek bardzo lubie... masz taki sposob pisania
            (krotko, zwiezle i na temat), ktory wyjatkowo do mnie trafia... takze nie
            obrazilam sie.... problem w tym, ze ja wogole od sztuki to daleko sie trzymam,
            jak nie jestem typem tworcy... umysl typowo analityczny, jak szczegolow nie mam
            to calosci nie zobacze, od pisania jak najdalej, malowanie tez mnie nie
            pociaga, spiewac nie potrafie, tanczyc lubie ale tylko dla przyjemnoscismile
            A na balowanie uwazam - ograniczam jak moge (bo rzeczywiscie latwo sie
            wykonczycsmile )
            • potrek Sorki pisałem o półkrzyzu Jowisz/Neptun/Mars 14.01.06, 22:03
              Sorki to mocny aspekt. Ale też prze długo mielismy krzyż
              Saturn/Jowisz/Neptun/Mars. To i nie ciekawie wielu bratnim duszą.
              Pozdrawiam potrek
          • sarna34 Re: Do Portka 14.01.06, 22:05
            > Na Neptunie tranzytującym trygronem natalną koniuncje Słońce/Wenus to radze
            do
            > kościułka . Gdyż mozna się na takowym tranzycie zabalować na tamten Świat.
            > Jedyny pozytyw to schodzi się lekko i bez bólu. Ja bym na tym tranzycie
            typowym
            >
            > i dobroczynnym dla artystów zajoł się sztuką a nie balowaniem. Ale wolna wola
            i
            >
            > nie rad udzielam bo to twoje zycie. Prosze się na mnie nie obrazić.
            > Pozdrawiam potrek

            A jak jest różnica, gdy ten neptun robi mi trygon do księżyca. Mnie interesuje
            świat sztuki, czy mogę liczyć na lepsze efekty w tym względzie.
            • romy_sznajder Re: Do Portka 14.01.06, 22:09

              > A jak jest różnica, gdy ten neptun robi mi trygon do księżyca.

              o, w sztuce pewnie tak, ale tez w sprawach intuicji, astrologii, interpretacji
              snow... to jak najbardziej.
              • sarna34 Re: Do Portka 14.01.06, 22:11
                romy_sznajder napisała:

                >
                > > A jak jest różnica, gdy ten neptun robi mi trygon do księżyca.
                >
                > o, w sztuce pewnie tak, ale tez w sprawach intuicji, astrologii, interpretacji
                > snow... to jak najbardziej.

                Wzrosla we mnie wyobraźnia.
        • romy_sznajder Re: Saturn w Lwie jako planeta na półkrzyżu . 14.01.06, 22:06
          > /.../ Gdyż
          > jest on teraz na jednym z ramion półkrzyża Mars/Saturn/Jowisz /.../

          naprawde odczuwasz ten wpływ? Saturn jest teraz 8,5 Lwa, a Jow. i Mars w 15
          odpowiednio Byka i Skorp. To daleko! Tak, jak piszesz bylo w listopadzie +
          neptun. teraz raczej polkrzyz jowisz / mars / neptun. w poniedzialek zaktywizuje
          to dodatkowo ksiezyc w lwie.
          • potrek Re: Saturn w Lwie jako planeta na półkrzyżu . 14.01.06, 22:33
            Romy napisałem w drugim poście w tytule: Sorrki pólkrzyż Jowisz/Neptun/Mars
            • potrek Re: Saturn w Lwie jako planeta na półkrzyżu . 14.01.06, 22:37
              Kwadratury liczę do 7* to nadal jest wibracja saturna do tych planet chociaż
              już nie jest to krzyż w znakach stałych.
              Pozdrawiam potrek
            • romy_sznajder Re: Saturn w Lwie jako planeta na półkrzyżu . 14.01.06, 22:48


              > Romy napisałem w drugim poście w tytule: Sorrki pólkrzyż Jowisz/Neptun/Mars

              nie zauwazylam, przepraszamsmile
          • janina62 Re: Saturn w Lwie jako planeta na półkrzyżu . 14.01.06, 23:02
            jestem pewna że Saturn tranzytującu Id.w Lwie zasadniczo wpływa na osobowość/
            nawet jesli uczestniczy jednoczesnie w silnej konfiguracji/
            przeciez taka sutuacja zdarza sie raz na ok.30lat i dotyczy sfery "ja" na
            dodatek w Lwie pasmie Słońca.../tutaj warto zwrócić uwagę na układ
            Słońce/Saturn/mam kwinkunks więc jestem pełna najgorszych obaw/

            powiem co ja zaobserwowałam u siebie / a nie sa to sprawy przyjemne;
            1.chłodna kalkulacja , kamienne serce, lodowaty egoizm ...
            podejście bez emocji a jesli już jakies emocje to manipulacja, złośliwośc,
            mściwość, chęc odegrania się
            2.zainteresowanie własną osobą ma różne oblicza i nasilenie; dbanie o zdrowie,
            dieta i ograniczanie przychodza łatwo; leczę wszystko co się da jeszcze
            wyleczyć /zwłaszcza zęby!!!/
            3.dyscyplina wewnętrzna pozwala na systematyczność i długotrwały wysiłek;
            konsekwencję; przeprowadzam długotrwałe kurecje bez wysiłku
            4.niestety straszne to jest ale...zupełny brak zainteresowania sexem; jestem
            "workiem na kości" albo "drewnem"/sama te okreslenia u siebie wynalazłam
            5.w sposób nadzwyczajny przylgnął do mnie kolor czarny...wszystko co sobie z
            ciuchów kupiłam ma czarny kolor/ broniłam się przed tym lecz nawet z okazji
            Mikołaja /6grudnia/dostałam w prezencie czarny płaszcz z wełny;
            mam obawy czy nie jest to przygotowanie do smierci ojca /Saturn-ojciec/

            Porównując tego Saturna z jego pozycją w XIId.mogę powiedzieć: jak to dobrze że
            przyszedł.
            Może tylko duma z samego siebie która momentami się pojawia jest nieco fałszywa,
            ale nie zmienia to faktu że tranzyt wyzwala potrzebę chronienia samego siebie; w
            tym czasie można to zrobić przyjmując surowy tryb zycia, w skupieniu i wcale nie
            na najwyższych obrotach a jakże skutecznie/...pzdr









    • arcoiris1 Re: Saturn w Lwie...a może w Id.?manifestacje 15.01.06, 00:32
      U mnie Saturn władca Asc wpisuje sie do kompletu dosyc znaczacych tranzytów,
      chwilowo mniej lub bardziej ścisłych, jednak WSZYSTKIE NARAZ uscisla mi sie co
      do stopnia we wrzesniu i nie wiem co z tego wyniknie- na pewno coś sie zadzieje
      bo przy Saturnie na Słoncu i Verteksie, Uranie w opoz do Wenus, Neptunie do
      Słonca, Marsie i Merkurym na Plutonie i Księzycu, Wenus na Wenus a Jowiszu na
      MC musi cos sie zadziac wyjątkowego. W póznym Lwie przejedzie mi Saturn przez
      władce 5 domu- Merkurego. Niezły komplet, co? Saturn od 6 st Raka trazytuje mi
      Dsc, obecnie jest w kwadracie do MC na którym jest Jowisz i scisłym trygonie do
      Neptuna.

      Co zauwazyłam? na planie zdrowotno-fizycznym: problemy z cera, skora,obecnie
      juz o wiele mniejsze ale był okres pare miesięcy temu kiedy niesamowicie mnie
      to zdołowało. Wczoraj z moja najlepsza przyjaciółka (Blizniaczka z Asc w Wadze,
      Pluton na Asc i w trygonie do Słonca i Księzyca, Saturn w Raku w kon z Wenus w
      10 domu) po paru juz wódkach z tonikiem, wyciagnęłysmy zdjecia sprzed 2-3 lat i
      moja przyjacółka, notabene przepiekna kobieta z brazylijska figura wink rzekla-
      zobacz Karol, jak sie postarzałam, jaka niesamowita zmiana fizyczna, a to było
      tak niedawno- wiec świadomosć przemijania wieksza przy zamknieciu cyklu Władcy
      Czasu. Ja zreszta mam podobne odczucia wzgledem siebie- mniejsza beztroska, lek
      o przyszłośc, smieszne ale 2-3 lata temu potrafiłam balowac 5 nocy w tygodniu
      i isc rano do pracy, w weekend poprawic i byłam w cudownym humorze i stanie. W
      1-szym tygodniu stycznia tego roku zrobiłam mniej wiecej to samo i w efekcie
      czułam sie jakbym przebiegła sto maratonów i myslałam ze sie wykoncze a wory
      pod oczami wolaly o pomste do nieba. Zaczełam byc bardziej swiadoma swojego
      wieku, nie czuje sie "staro" boze, skończe 31 lat latem, ale to juz nie to samo
      jak miałam ich 27-28. Szokujące. Przy ostatniej wódce z tonikiem układałysmy z
      przyjaciółka zestaw piosenek jakie bysmy chciały "usłyszec" na swoich
      pogrzebach- u niej głównie instrumentalne plus jedna piosenka z Kill Billa a u
      mnie My Way. wink - tak nas wzielo na te klimaty wink w kazdym razie saturn
      natalnie w 7 i tranzutujący 7 dom w moim horoskopie gna mnie do jakiegos
      powaznego zwiazku, wzbudza we mnie potrzebę stabilizacji, urodzenia dziecka,
      ale Neptun którego tak pieknie zarazem aspektuje ładuje mi głowe jakimis
      marzeniami o rycerzu typu "o prekrasnaja brunhilda!". Dodatkowo Neptun natalnie
      w kwadracie do Wenus. Konflikt na linii-
      obowiazek/stabilizacja/dom/rodzina/zaangazowanie -
      marzenia/iluzje/romantyzmy/erotyczne mrzonki. Sytuacji nie poprawia mi ta
      cholerna Wenus retro w Koziorożcu w opozycji do Saturna- zamyka mi T-kwadrat
      robiąc z niego Wielki Krzyz- może stad dolina uczuciowa. Zobaczymy co sie
      wydarzy we wrzesniu wink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka