Cześć
W zwiazku z weselem kuzynki, u mnie nowe przemyślenia... Poza tym
nowym "problemem" z cyklu, CO MOZNA ZOBACZYĆ W SZCZECINIE PRZEZ JEDEN DZIEŃ I
GDZIE TANIO ZJEŚĆ, przyszło mi do głowy coś takiego.
Wesele, to wiadomo miłość ( albo zcasmi konieczność

)... No właśnie.
Jak byłam ostanio w Gdańsku, to jedna Pani astrolog mi powiedziła, patrząc na
moej urodzinowe kółło: JAKI TY MASZ FAJNY ROZKŁAD ŚWIATEŁ W HORSKOPIE! SAME
TRYGONY, WENUS W 7 DOMU. JESTEŚ POMYSŁOWA, KREATYWNA, SILNIE OBSADZONY 5
DOM... KONIUNKCJA MARS - JOWISZ, TRYGON SŁOŃCE-KSIĘZYC... Po prostu
cudownie... Jak jej poiwedziłam, ze nie mam pracy i generalnie, pracowałam w
bibliotece, to się bardzo zdziwiła, zw przy takich aspektach i asc w
Strzelcu mozna być tak "leniwym" i stwierdziła, ze NIE WYKORZYSTUJESZ TEGIO
CO DOSTAŁAŚ. MASZ TAKIE MOŻLIWOŚC I NIC Z TYM NIE ROBIŚZ... PRZY KONIUNKCJI
JOWISZ - MARS, SIEDZISZ W JAKIEJŚ NUDNEJ BOBBLIOTECE I MÓIWSZ, ZE SIE NIE
ROZWUJASZ... No to zapytałam ją o miłóść, skoro u mnie tak wszytko pieknie
byc powinno, a Ona mi tylko powiedziła, NO CÓŻ PRZY TAKICH ASPEKTACHWENUS TO
NIE MA SIĘ CZEMU DZIWIĆ...
No właśnie, co moze znaczyć ta moja zakrećona Wenus? Juz sie nad tym
zastanaiwłam, bo ona jest w kwadraturze do Saturna... Czy to znaczy, ze ja
będę ciągle czekała i czekała, az ktoś zdecyduje się mnie choć troche
pokochac? Bo ja ciągle nie mogę pojac od czego to zalezy... Juz pisałam oa
scendentowych Lwach i kuzynce, zminijacej facetów, z jednej miłości w
drugą... A przeciez Ona nie jest wcale taka wspaniała, tylko dobrze
sciemnia... Czy taki mój saturnowo - wenusowy aspekt daje jakś nadzeję? W
ogle o czym on mówi? Bo z ta moja Wenus to duuuuuuużo planet się łączy...
A ja sobie obiecałam, ze na tym weselu, skoro już mam być sama, to
przynajmniej będę ładnie wygląac, tylko się boje, ze nikt (zaden facet) i tak
tego nie zauważy i znowu będę miała powód do zadumy..
To co to znaczy kwadratura Saturn - Wenus?
Pozdro wenusowe

.
a.; (4 mja 1980 Piła, godz. 22.35.)
p.s.
Pociesza mnie to, że n iedługo bedzie mi szlał Pluton i Wenus też... mam
nadzję, że w końcu coś się wydarzy na wiosne w tej materii

.