07.08.06, 19:01
ja jestem pod wrażeniem waszej wiedzy.w szoku byłam jak przeczytałam że układ
planet ma wpływ na to czy chudniemy ,czy też jest to walka z wiatrakami.ja
wogole nie moge zrzucić nadwagi -moja planeta chyba ,,zacięła'' się.a może
ktoś napisze mi z was jakie mam domy itp.oraz kiedy zacząc zrzuczć
nadwage.podam moją date; 03.07.1972 00.10-g. ur.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • all2 Re: kto powie 07.08.06, 21:38
      Masz Słońce w Raku, Księżyc w Rybach i Asc w Byku, a to wszystko znaki żeńskie,
      które lubią zatrzymywać, gromadzić i puchnąć, stąd skłonności do nadwagi. Z
      drugiej strony, dzięki tym położeniom jesteś zapewne kobietą w klasyczny sposób
      bardzo kobiecą, nie tylko w kształtach ale i w charakterze, więc może spojrzyj
      łaskawiej na swoje nadmiary smile taka kobiecość to obecnie rzadka rzecz i ma wielu
      miłośników smile
      Jeśli ednak chcesz się odchudzić, to jest dla Ciebie nadzieja - w 2 d masz
      koniunkcję Saturna i Wenus w Bliźniętach, a to oznacza, że a) stać Cię na
      dyscyplinę wewnętrzną, b) potrafisz sobie odmawiać i c) ideał piękna jest dla
      Ciebie wystarczającym motywem do tych wyrzeczeń. Przypuszczam że zajadasz emocje
      (Księżyc w Rybach w 12 d) i to jest główny problem. Szczęśliwie ten Saturn z
      Wenus mają luźną kwadraturę do Księżyca, poza tym odbiera on opozycję Plutona,
      czyli ten Księżyc DA SIE zdyscyplinować pod względem jedzenia, przy odrobinie
      wysiłku.

      I teraz widzę tu dla Ciebie działanie dwutorowe. Po pierwsze - przestań dusić w
      sobie emocje. One się pewnie kumulują i kumulują, aż w końcu raz na pięć lat
      następuje Wielki Wybuch, ale w międzyczasie przez te pięć lat Ty tyjesz. Spróbuj
      je ujawniać wcześniej. Masz na początku Lwa koniunkcję Marsa z Merkurym w
      czwartym domu, połączoną z tym Księżycem i Neptinem, jak się postarasz, to
      urządzisz piękną, dramatyczną awanturę z rzucaniem talerzami smile Tak raz na
      tydzień, dla zdrowia. Masz też Słońce z wpływami Bliźniąt, jest domowa recepcja
      Merkurego i Słońca, więc jesteś w stanie komunikować jasno, o co Ci chodzi.
      Tylko musisz to robić. Jak emocje będą ujawniane a nie zatrzymywane w środku, to
      Księżyc nie będzie chciał tyle jeść.

      A po drugie, Twój Saturn i Wenus są w Bliźniętach, a Słońce w trzecim domu.
      Czyli tu potrzebny jest porządek w diecie. Droga do narzucenia sobie dyscypliny
      prowadzi przez informację. Poczytaj o dietach, kaloriach, mechanizmach
      chudnięcia, opracuj sobie na papierze w punktach jakóś sensowną dietę czy spis
      dozwolonych potraw, skonsultuj to z lekarzem. Im bardziej zaangażujesz się w to
      gromadzenie informacji, tym łatwiej przyjdzie Ci potem utrzymanie dyscypliny.
      Zaczniej najlepiej już, Saturn jest jeszcze w Twoim 4 domu czyli działa na
      Księżyc, pewnie stąd wziął Ci się impuls, żeby się tym zająć. Jowisz już za
      chwilę wyjdzie z 6 d zdrowia i zajmie się związkami, więc nie będzie
      przeszkadzał. Powodzenia smile
      • mila03 Re: kto powie 08.08.06, 14:26
        dziękuje Ci all za odpowiedż .jestem pod wrażeniem wszystko się zgadza.biorę
        się za siebie .musze sobie to wszystko wypisać ,co jem ,o jakiej porze itp.
        jeszcze raz dziękuje za pomoc .pozdrawiam
        • trigga74 Re: kto powie - all2 09.08.06, 16:01
          pieknie all2, co za wywod, jestem pod impaktem.
          Tak poza planetami doradzam bardziej przyziemne sposoby palenia sadelka jak ruch
          i dieta bez weglowodanow. Dobre efekty daje duzo bialka i specjalny olej tzw.
          MCT. Weglowodany powoduja trzymanie wody w organizmie wiec musza same w sobie
          miec asocjacje z ksiezycem, wenus smile
          • ollaboga77 na tym się chudnie! 10.08.06, 00:10
            Bardzo dobre efekty daje zjadanie surówek sałata, pomidor ogórek i co tam się
            chce... + odrobinka oleju (ja kupuje w firmie Oleofarm, bo poporstu tam mają
            oleje dobrej jakości).

            Tyle, że ja praktycznie nie bywam głodna.

            RUCHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH, SEXXXXXXXXXXXXXXXXX, Śmiechhhhhhhhhhhhhh big_grin

            Zero chleba, zero tłuszczu zwierzęcego, śladowe ilości batoników czekolad itd
            róznych specjałówsmile

            ps.
            Co to jest olej MCT?
      • all2 Re: kto powie 10.08.06, 02:44
        Dodałabym jeszcze, że chociaż dietą można tu sporo zdziałać, to podstawą są
        emocje Księżyca. Jeśli zabierzesz mu jedzenie jako sposób odreagowania, to
        musisz mu dać w zamian coś innego, czyli należy się zastanowić nad sposobami
        wentylowania emocji. Ryby 12 dom, to może być słuchanie muzyki, spanie,
        malowanie, bujanie w obłokach, jakieś metody relaksu, cokolwiek, co Cię
        rozluźnia. Ten Księżyc w Rybach w opoz do Plutona pewnie często czuje się ofiarą
        okoliczności czy innych ludzi i popada w nieszczęśliwość ( i wtedy chce jeść,
        żeby wytworzyć wokół siebie warstwę ochronną). Więc tak jeszcze bardziej ogólnie
        i długodystansowo, to pomóc może praca nad sobą - budowanie poczucia własnej
        siły i wartości. To, czym obrywasz od innych, to Twoje własna siła, do której
        się nie przyznajesz; jeśli Ty jej nie wykorzystujesz, to inni ją wykorzystują
        wobec Ciebie.
        --
        Wierzono, że artyści pochodzą spod znaku Saturna, tej samej ponurej gwiazdy, co
        złodzieje i mordercy.
        prof. Maria Poprzęcka
        • mila03 Re: kto powie 11.08.06, 12:50
          ja rzeczywiście przy stresie ,kłopotach zajadam te problemy .tak mi się chce
          wtedy jeść .a propos ruchu -ja naprawde poruszam się sporo.wszędzie chodze
          pieszo ,uprawiam wallking.gimnastykuje się -schudne 2-3 kg i dalej waga nie
          idzie .ja też zauważyłam ,że moje odchudzanie musi być inne -długodystansowe i
          powoli i rzeczywiście muszę pokochać siebie i bardziej się dowartościować -bo
          czasem to mam niską samoocenę . musze pracować nad sobą ,nie mogę się
          rozczulać .pozdrawiam
        • iokepine Re: kto powie 11.08.06, 14:04
          all2 napisała:
          > To, czym obrywasz od innych, to Twoje własna siła, do której
          > się nie przyznajesz; jeśli Ty jej nie wykorzystujesz, to inni ją wykorzystują
          > wobec Ciebie.

          All2, piękne! Mogę to wrzucić do cytatów na swojej stronie?


          smile
          • all2 Re: kto powie 14.08.06, 02:29
            proszę bardzo - ale to plutonowa klasyka smile

            do Milo: tak właśnie jest z odchudzaniem, że pierwszych kilka kg gubi się łatwo,
            a potem waga staje i trzeba to po prostu przeczekać nie folgując sobie - za
            jakiś czas znów ruszy, potem znów stanie itd.
            to są mechanizmy obronne organizmu, który w pewnym momencie obawiając się, że za
            dużo straci, zmienia metabolizm, żeby temu zapobiec i bierze Cię na przeczekanie
            w nadziei, że odpuścisz i przyjdą lepsze czasy. ten okres to jest kto kogo,
            próba sił. jeśli się w takim momencie złamiesz, to natychmiast powstaje efekt
            jojo, organizm czym prędzej nadrabia to co stracił, i tak można w
            nieskończoność. dlatego każda dobra i skuteczna dieta musi być długotrwała,
            trzeba miesięcy, żeby organizm na stałe przestawić na inną wagę i inny sposób
            funkcjonowania.
            koniecznie poczytaj o tych mechanizmach, ta wiedza pomoże Ci przetrwać ciężkie
            czasy, musisz być uzbrojona w wiedzę i jeszcze najlepiej w chwili, gdy waga
            staje, wypisuj sobie na kartce postanowienie, że przetrwasz bez załamywania się
            3 czy 4 tygodnie. no i znajdź sobie jakiś relaks na złą pogodę, z dala od lodówki smile
    • majax76 Re: kto powie 11.08.06, 17:50
      Faktycznie, przy Księżycu w Rybach trzeba znaleźc sposób na eliminowanie
      negatywnych emocji. Ja też mam Księżyc w Rybach ( tylko w VI domu) i
      zauważyłam, że wszystkie stresy idą mi w choroby psychosomatyczne ( migreny,
      bóle kręgosłupa). Pomaga mi pływanie i sprzątanie ( jak już nie mogę sama ze
      sobą wytrzymać, to układam w szafach, wtedy mam takie poczucie, że robię też
      porządek w sobie).pozdrawiam
      • mila03 Re: kto powie 11.08.06, 19:32
        ja dlatego chodze na wallking.w szafach też robie porządki -natychmiastowe
        odstresowanie.albo wychodze na miasto .zobaczyć ludzi ,przyrode i
        pomaga.niestety jak pogoda do luftu -to wtedy lodówką trzepie ile wlezie.ja
        jutro wyjeżdżam do pracy i będę miala ograniczony dostęp do kompa ale zajrze tu
        i napisze coś .pozdrawiam was

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka