Dodaj do ulubionych

29-ty stopień Byka

22.09.06, 15:08
jestem mocno zdziwiony artykułem na Logonii-w którym autor twierdzi ,że jeśli
coś znajdzie się w 29 stopniu Byka-Słońce,Ascendent lub Księżyc to WH powinien
być izolowany.Podaję namiary:
www.logonia.org/index.php/content/view/91/2/
(na samym dole)
Obserwuj wątek
    • neptus Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 16:52
      Jak dla mnie, to teksty pana Wesołowskiego sa poza podstawowymi archetypami,
      zabawne i niepowazne. W prawdzie ja akurat nie mam nic w tym punkcie ale znam
      kilka osob z takim ukladem i bardzo je lubie i cenie. smile Ale moim zdaniem
      wszystko, co ma odniesienia do "gwiazd stalych" to bajki dla niedostraszonych i
      to w zyciu nie dziala.
      • astromaniak Re: 29-ty stopień Byka 25.09.06, 14:21
        >Ale moim zdaniem
        >wszystko, co ma odniesienia do "gwiazd stalych" to bajki dla niedostraszonych
        >i
        >to w zyciu nie dziala.

        Pozostaje więc pytanie fundamentalne, dlaczego wierzymy w astrologię jeżeli
        planety nie działają, gwiazdy nie działają, - co jest więc siłą sprawczą?
        Planety jak chcemy wierzyć są tylko filtrami, przez które przechodzi to coś co
        idzie z głebi Kosmosu . Planety i Gwiazdy to tylko punkty odniesienia i
        transmisji, czego co idzie do nas? Jeżeli zanegujemy wpływ gwiazd stałych ale i
        przestrzeni kosmicznej to przestańmy zajmować się wpływem kosmosu na to co na
        Ziemi.
    • aarvedui Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 17:40
      "Mniejsze anomalie zachodzą wtedy, gdy ta konstelacja jest osłabiona. I jeszcze
      jedna uwaga. W 29 stopniu Byka są Plejady i jeżeli któryś z tych punktów
      znajdzie się tam, to może to być plejada ofiar czyjegoś szaleństwa. Takie
      jednostki powinny być izolowane, tak jak kiedyś bywały."

      natalnie to ja tam mam ascendent,a np wg symboli sabiańskich 29 st byka to,o ile
      pamiętam poprawnie, "dom bogatego architekta". ja wolę symbole ;]
    • makaryna Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 18:06
      Nie wiem jak z 29-tym Byka chociaz mam Marsa prawie w 28.... smile Ale niepokoi
      mnie troche opozycja do tego 29 stopnia. w Skorpionie mam tam Jowisza i
      wolalabym nie byc izolowana smile
      Ale zerknelam pobieznie na reszte tekstu i stwierdzilam, ze jakis taki....
      straszliwie dogmatyczny !!!!
      Ksiezyc w Koziorozcu mialby byc straszliwie pesymistyczny i wiecznie utyskujacy
      na swoje zdrowie !!! Ja natomiast mam opinie wyjatkowo optymistycznej a o
      zdrowiu rzadko kiedy wspominam bo nie bardzo mnie to interesuje, a jak
      wspominam to w samych superlatywach smile)))
      Cos ten tekst nie za bardzo jest...
      • marsoneptun Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 19:15
        dziekuje za wsparciesmile
        w 29 stopniu Byka mam Sloncesmile)i raczej to dziala na odwrot niz u pana
        Wesolowskiego smile)
        pozdrawiam
        • lwi2 Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 19:23
          Ja mam tam Merkurego, i... odrobinę za dużo piszę. Kiedyś napisałam mnóstwo
          listów do pana który miał tam Ascendent. A prezydent ma tam Ascendent, zdaje
          się, ale do niego nie piszę, może powinnam?
          Lwi
        • anahella Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 21:41
          marsoneptun napisał:

          > dziekuje za wsparciesmile
          > w 29 stopniu Byka mam Sloncesmile)i raczej to dziala na odwrot niz u pana
          > Wesolowskiego smile)

          No wlasnie: i dlatego nie jestem fanka regulek, nawet tych od najznamienitszych
          autorow, bez wyjasnienia jak taka regulka powstala.
          Poza tym nawet jesli jest regula, to jest tez klucz do jej stosowania. Bez
          klucza mozna w pierwszej chwili nabawic sie czkawki, bo czlowiek cos przeczyta i
          zaczyna kombinowac: "czy u mnie to dziala?", albo: "czy ja naprawde jestem taki
          zly, jak madre slowa pisza?"
          Znam wiele osob, ktore poczytaly takie rzeczy, wziely sobie do serca i tym samym
          rzucily na siebie klatwe. Mozna i tak, tylko po co? wink
        • iokepine Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 21:47
          źżyczę plejady sukcesówwink
          • marsoneptun Re: 29-ty stopień Byka 22.09.06, 22:09
            dziekuje Wam wszystkimsmile
            kiedy dzisiaj czytalem Sw.Pamieci Pana Wesolowskiego-przy tranzycie Merkurego
            przez natalnego Saturna,myslalem,ze pozegnam sie z astrologia raz na zawszesmile
    • neptus Re: 29-ty stopień Byka 23.09.06, 02:08
      Kiedy wschodzi Uran włosy i oczy stają się ciemne. Natomiast niesłychanie
      rzadko i z reguły pod wpływem działania słońca, Uran daje włosy niesłychanie
      jasne, tzw. albinosów.

      a ja mam ciemny blond i oczy niebieskie. sad
      • dori7 Re: 29-ty stopień Byka 23.09.06, 08:23
        neptus napisała:

        > Kiedy wschodzi Uran włosy i oczy stają się ciemne. Natomiast niesłychanie
        > rzadko i z reguły pod wpływem działania słońca, Uran daje włosy niesłychanie
        > jasne, tzw. albinosów.
        >
        > a ja mam ciemny blond i oczy niebieskie. sad

        A mnie sie pewien blondyn ze wschodzacym Uranem przypomnial tongue_out
        Zaraz sie rozmarze i rozmaze na wspomnienie smile)))
        • trigga74 Re: 29-ty stopień Byka 25.09.06, 09:07
          w 29 z kawalkiem mam ksiezyc natalnie. mam wrazenie jakby go w ogole w
          horoskopie nie bylo. domyka "od tylu slonce" prawie now ale jeszcze pare godzin
          do pokrycia osi. Moze i szalenstwo, nie chodzi o plejady ale o symbolike.
          Ostatni stopien pierwszego ziemskiego znaku, po ognistym baranie a przed
          powietrzem blizniat.
          Moze o to chodzi? O te symboliczna granice opaslego byczka i gadajacych blizniat?
        • neptus Re: 29-ty stopień Byka 25.09.06, 12:54
          Uran na ascendencie często sprawia, że człowiek jest w jakiś sposób nietypowy.
          Moze byc niezwykle brzydki lub niezwykle piękny, moze mieć cechy nietypowe dla
          swojej linii genetycznej albo jakies niezwykłe połączenie cech obojga rodzicow
          ale nie jest to też zadna pewna regula, bo Uran może zaskoczyć także bardzo
          przeciętną urodą. smile Ascendent określa bardziej cechy subiektywne w odbiorze.
          Uraniaści zwykle wyrożniają sie raczej zachowaniem, sposobem bycia lub
          poglądami niz specjalnym typem urody.
    • astromaniak Re: 29-ty stopień Byka 25.09.06, 11:07
      "Najbardziej klasycznym typem obłędu, który jest zupełnie niewidoczny aż do
      chwili, gdy człowiek traci kontakt z rzeczywistością i staje się nieuleczalnym
      szaleńcem jest układ, gdy Słońce, Księżyc, Merkury i Asc. nie mają z sobą
      żadnych aspektów, nawet słabych lub tylko złe. I wszystkie te cztery punkty są
      atakowane przez malefiki. zwłaszcza koniunkcją lub opozycją. Wystarczy teraz
      żeby dyrekcje do szły do pewnego punktu i odblokowały któryś z tych punktów.

      Mniejsze anomalie zachodzą wtedy, gdy ta konstelacja jest osłabiona. I jeszcze
      jedna uwaga. W 29 stopniu Byka są Plejady i jeżeli któryś z tych punktów
      znajdzie się tam, to może to być plejada ofiar czyjegoś szaleństwa. Takie
      jednostki powinny być izolowane, tak jak kiedyś bywały."

      Z jakichś powodów nigdy nie udaje mi sie doczytać do końca "wykładów"
      Wesołowskiego. Nie uważam jednak że wszystko to są bzdury wyssane skądś.
      Podchodze też z dużą rezerwą do cytowanych przez pana LZ "zasad". Ale jak się
      zastanowić nad wybranym horoskopem to np.:
      Znana mi osoba ma Księżyc w 29st. Byka - to fakt. Księżyc ten daje
      półtorakwadraturę do Słońca, Kwadraturę do Plutona! (tak jest to ten palec) i
      widzę że warunki które wyżej przytoczyłem za artykułem są spełnione. Nie widzę
      natomiast u osoby tej jakichkolwiek oznak obłędu ( no może jeszcze dyrekcje nie
      doszły) ale w związku z tym co mówi Wesolowski zastanawia mnie to, iż osoba ta
      czasem w związku z jakimś "przykładem wziętym z życia" zdecydowanie jest za tym
      żeby chorych psychicznie "izolować w zakładach zamkniętych". Osoba ta nie
      rozumie iż prawo w wybranych przypadkach wymaga zgody samego delikwenta na
      leczenie. Jej zdaniem bezwarunkowo należy ich leczyć w zakładach zamkniętych
      bez pytania o zgodę.
      Ma to związek z kontekstem czy nie?

    • astromaniak Re: 29-ty stopień Byka 25.09.06, 11:48
      Inny "kwiatek" z tego artykułu"

      "Pluto działa podobnie, tylko że daje oczy zdecydowanie piwne, piwno szare. Nie
      takie jak u Jowisza - w odcieniu orzechowym, czy u Merkurego - ciemno piwne.
      Przy wpływie Plutona oczy są piwno - szare, a włosy na ogół farbowane, ciemno-
      blond, mysiego koloru."

      Mój syn ma wschodzącego Plutona i Słońce (są też tam z pewnością wpływy Marsa)
      i ma włosy blond a oczy szaro - niebieskie ale takie które są raczej szare.
      Sam mam wschodzacego Marsa ale nigdy nie miałem rudego odcienia włosów. W
      młodości były one bardzo jasne z takim złocistym ( słomianym to chyba lepsze
      określenie) połyskiem, pozostały blond ale istotnie zciemniały. Oczy były
      zawsze niebieskie a niekiedy granatowe. Fakt, że lubię naturalne rude włosy u
      kobiet.
      • neptus Re: 29-ty stopień Byka 25.09.06, 12:43
        Znam blisko człowieka z Plutonem dość dokładnie na asc. Ma włosy kruczoczarne i
        oczy ciemnobrązowe, niemal czarne. Okreslanie koloru włosow i oczu z ascendentu
        to piramidalna bzdura. Maja na to wpływ wyłącznie czynniki genetyczne. Takie
        formółki zakładają, że wszyscy Chińczycy powinni sie rodzic z takim samym
        ascendentem. smile) Myslę, ze ktos to opisał na podstawie pojedyńczych przypadków,
        a reszta te głupoty powtarza bez zastanowienia.
        • astromaniak Re: 29-ty stopień Byka 25.09.06, 13:33
          napisałem, że to "kwiatek", nigdy też nie zajmuje się takimi sprawami, też
          uważam, że to bzury, natomiast jeżeli coś się zgadza, nawet jeśli to jest
          przypadek to dlaczego o tym nie napisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka