magda8867 11.12.06, 19:24 Czy jowisz w 6domu oznacza łatwośc w znalezieniu pracy, dobre zdrowie? Jakie macie doświadczenia jesli chodzio to położenie jowisza? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azza4 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 22:46 Mam Jowisza w 6 tym domu i nie wiaze sie on u mnie bynajmniej z jakos dobra praca czy kariera(zreszta to chyba sprawy 10 tego domu).Jednak nigdy nie bylo tak zebym zostala bez pracy.Mozna powiedziec,ze mialam szczescie i gdy myslalam o zmianie to nie musialam sie za bardzo starac.Dostawalam w prezencie szanse na cos nowego.Poza tym solidnie przykladam sie do kazdej pracy i wiem,ze pracodawcy zawsze byli ze mnie zadowoleni. Odpowiedz Link
anahella Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 22:53 azza4 napisała: > Poza tym solidnie przykladam sie do kazdej pracy i wiem,ze > pracodawcy zawsze byli ze mnie zadowoleni. A to juz Saturn i dom X. Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 22:56 Anahello tam gdzie Jowisz daje to Saturn odbiera A jesli moj Saturn jest w II D? A Jowisz w 11? Jak mam to rozumiec? Odpowiedz Link
anahella Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:13 fishka_76 napisała: > Anahello tam gdzie Jowisz daje to Saturn odbiera > > A jesli moj Saturn jest w II D? A Jowisz w 11? > Jak mam to rozumiec? A jest miedzy nimi aspekt? Zobacz: Jowisz w XI daje Ci popularnosc w grupach spolecznych o wspolnych celach. Moze to byc wspolnota mieszkaniowa, czy Stwowarzyszenie Hodowcow Chomikow - nie wiem czy probowalas tego typu dzialalnosci. Ale jesli masz tam kwadrature, to obawiasz sie, ze Twoj status finansowy nie predystynuje Cie do zajmowania stanowisk w ww. grupach. Albo nie chcesz sie wychylac na zebraniu wspolnoty, bo mieszkanie za male, albo Twoje chomiki nie dosc rasowe Dom XI nalezy do domow "towarzyskich" - czyli do tych domow, w ktorych spotykamy sie z ludzmi. W naturalnym ukladzie pozostaja ze soba w kwadraturze - bo dom XI to dom Wodnika, a II - Byka. A wiec trzeba cos miec (II) zeby gdzies przynalezec (XI). Nie odczuwasz czasem wrazenia, ze chcac gdzies przynalezec celujesz za wysoko? Bo Jowisz chcialby isc na calosc i byc fotografowany z rodzina krolewska, a Saturn w II kwili: "nie stac mnie na to, jestem na to za biedna". To sa oczywiscie ograniczenia, ktore sama sobie mozesz nadawac. Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:20 Jest miedzy nimi aspekt niestety kwadratury. Niestety do zadnej (poza mieszkaniową) wspolnoty nie naleze Nie uczestnicze tez w w jej zebraniach A gdzies przeczytałam ze dom 11 to dom "milosci otrzymywanej" A jak to sie ma do ponizszego? Generalnie moge powiedziec ze mam szczescie do ludzi i do przyjaciół wiec to chyba zasługa Jowisza Co do celowania to celuje w bardzo hermetyczna "wspolnote" Palestry) Ale ja im jeszcze pokaze) Odpowiedz Link
anahella Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:25 fishka_76 napisała: > A gdzies przeczytałam ze dom 11 to dom "milosci otrzymywanej" > A jak to sie ma do ponizszego? Tak pisze o domu XI chyba Konaszewska. Ja tez nie do konca to zdanie rozumiem. > > Generalnie moge powiedziec ze mam szczescie do ludzi i do przyjaciół > wiec to chyba zasługa Jowisza Sama widzisz > > Co do celowania to celuje w bardzo hermetyczna "wspolnote" Palestry) > Ale ja im jeszcze pokaze) No wlasnie napracujesz sie, bo II dom to nie tylko kasa, ale inne dobra wypracowane (w tym intelektualne, zawodowe itp). Ale jak juz sie napracujesz to dopiero im tym Jowiszem pokazesz Wiec zycze wiele pracy Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:30 Bardzo dziękuje (a ciężkiej pracy sie nie boję - to challenge Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:23 A a propos :"tam gdzie Jowisz daje to Saturn odbiera" Jak sie ma takie połozenie mojego faceta: Jowisz w I D a Saturn w VII - zadnego aspektu miedzy nimi Odpowiedz Link
anahella Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:26 fishka_76 napisała: > Jowisz w I D a Saturn w VII - zadnego aspektu miedzy nimi Ja = prawo. Partner = obowiazek Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:35 czyli On rzadzi i ustala reguły a ja mam sie dostosowywać? a to Ci dopiero!? Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:36 anahella napisała: > > Jowisz w I D a Saturn w VII - zadnego aspektu miedzy nimi > > Ja = prawo. Partner = obowiazek czyli On rzadzi i ustala reguły a ja mam sie dostosowywać? a to Ci dopiero!? Odpowiedz Link
all2 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:27 To może być też tak, że chętnie poświęcasz czas i energię na sprawy domu 11 (przyjaciele, stowarzyszenia miłośników chomików, fora internetowe) i tu się czujesz spełniona, ale kasy z tej działalności nie ma żadnej i potem się okazuje, że tej energii i czasu zostaje za mało na prozaiczne zarabianie na życie i Twoje bezpieczeństwo finansowe na tym cierpi. Albo za dużo wydajesz na chomiki i internet To jest kwestia wyważenia tych dwóch ramion krzyża. Może być też tak, że trudno zarabiać tam, gdzie się czujesz dobrze i samo idzie, więc musisz dzielić życie na dwie części, tę dla siebie i tę dla pieniędzy. To jedna z bardziej "czołgowych" interpretacji takiego kwadratu. Odpowiedz Link
all2 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:30 A jako adwokat też pewnie będziesz miała dylematy, czy brać te sprawy, które wydają się społecznie słuszne, czy te, które przynoszą większą kasę Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 23:33 all2 napisała: > To może być też tak, że chętnie poświęcasz czas i energię na sprawy domu 11 > (przyjaciele, stowarzyszenia miłośników chomików, fora internetowe) i tu się Prawda) choć na kase w sensie dochodów nie narzekam, ale jakoś tak szybko sie rochodzą własnie na "chomiki" Odpowiedz Link
dori7 Re: jowisz w 6domu 12.12.06, 15:16 fishka_76 napisała: > Anahello tam gdzie Jowisz daje to Saturn odbiera Hmm, ja to widze inaczej. Gdzie sie Saturn napracuje, tam Jowisz pomoze. Zacytuje (niedokladnie, bo z pamieci, nie mam pod reka ksiazki) slowa pewnego czlowieka sukcesu, przywolane przez Donne Cunningham: "pracowalem ciezko przez wiele lat, by teraz odniesc sukces z dnia na dzien" ) Odpowiedz Link
neptus Re: jowisz w 6domu 12.12.06, 21:20 Albo inna wersja: udawało mi sie tyle lat, ale w koncu mnie rozliczyli. Wszystko zalezy w jakiej kolejnosci to idzie. Odpowiedz Link
anahella Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 22:52 Jowisz w tradycji astorlogicznej to wielkie szczescie. Teoretycznie tam gdzie jest, tam ma sie farta. Z drugiej strony Jowisz daje nie tyle dobrze, ile duzo. Wiec jesli szosty dom masz ladnie ustawiony to bedzie duzo dobrego. No i oczywiscie jesli sa jakies kwadratury, ktorych nie pokonalas, to bedzie duzo ambicji i stresy z powodu ich niewykorzystania. Znam pania z Jowiszem w VI domu (kwadratura do Saturna) i faktycznie ta osoba ma mozliwosci fajnej pracy, tylko... nie chce sie jej przystosowac do panujacych warunkow: nie umie byc podwladna, ambitnie wyskakuje wtedy gdy nalezaloby (z mojego punktu widzenia) polozyc uszy po sobie i jeszcze sie pouczyc. Zaliczyla podczas naszej znajomosci (kilkanascie lat) kilka zawodow i ciagle biedna i bezrobotna. Ma juz dobrze po trzydziestce i w sumie zadnego zawodu, bo ona teoretycznie umie wszystko, a jak przychodzi co do czego, to nie umie nic. Inny przyklad: Jowisz w VI ciagnie latawca: ta osoba wszedzie gdzie sie pojawia natychmiast awansuje na kierownika sredniego szczebla, ale szybko jej sie ta praca nudzi. Zaczyna uczyc sie nowego zawodu (w latawiec zaplatany jest Merkury) - nauka przychodzi jej z latwoscia. I tak w kolko. Faktycznie fartowny jest ten jej VI dom Gdy rozwaza sie Jowisza, to od razu mysle o Saturnie, bo to taka planeta "do pary", czyli druga spoleczna. Tam gdzie Jowisz daje - Saturn odbiera, a nasze zycie toczy sie miedzy plusami i minusami. Odpowiedz Link
fishka_76 Re: jowisz w 6domu 11.12.06, 22:53 Mnie własnie Jowisz tranzytuje 6 dom. Wczesniej mialam niewesoło w pracy, ale teraz odpukac wszystko sie wyprostowalo i nawet posypały sie pochwały od bardzo wymagajacego szefa i szefa mojego szefa. Pojawila sie nawet szansa nowego zajecia, ale zobaczymy co sie stanie. Natalnie w 10 domie mam Wenus, Merkurego i Slonce, a Jowisz natalnie stacjonuje mi w 11 domu. CPojk Odpowiedz Link
neptus Re: jowisz w 6domu 12.12.06, 05:20 Mnie też idzie z całą obstawą przez 6 dom. Sypiam po 4 godz. na dobę a roboty zamiast ubywać, wciąż przybywa. Z kasą i zdrowiem jest, niestety, odwrotnie. Odpowiedz Link
dori7 Re: jowisz w 6domu 13.12.06, 09:42 neptus napisała: > Mnie też idzie z całą obstawą przez 6 dom. Sypiam po 4 godz. na dobę a roboty > zamiast ubywać, wciąż przybywa. Z kasą i zdrowiem jest, niestety, odwrotnie. Brrr, wiem, o czym mowisz - ja juz na szczescie mam ten tranzyt kawal czasu z glowy, ale wspominam go jako jedna wielka harowke, milion obowiazkow i jedno wielkie niespelnione marzenie o tym, zeby walnac sie od lozka i przespac w spokoju 12 godzin Odpowiedz Link
neptus Re: jowisz w 6domu 13.12.06, 16:30 Jeszcze mi i Saturn dopowiada, ze już za duzo przespałam i teraz spania długo nie będzie. ( Ale za to efekt, jak sądzę, powinien przy Jowiszu przerosnąć oczekiwania. )) Odpowiedz Link
neptus Re: jowisz w 6domu 12.12.06, 05:14 magda8867 napisała: > Czy jowisz w 6domu oznacza łatwośc w znalezieniu pracy, dobre zdrowie? Jakie > macie doświadczenia jesli chodzio to położenie jowisza? Niekoniecznie. To zalezy, jak on jest poza tym "ustosunkowany". Jowisz to duzo ale duzo niekoniecznie znaczy dobrze. Dom 6 to troche jak dom 12. To nie jest dom kariery ale dom obowiązków. Nie tu sie dostaje dobrą pracę, tu sie tylko załatwia, zeby było w niej w miare wygodnie, to warsztat pracy, a nie stanowisko. Jowisz w 6 domu moze przynieść sporo swobody i szczęścia ale moze dać po prostu duuuzo roboty. Moze to byc [raca z kontaktami i wyjazdami, albo praca, gdzie trzeba sie dużo uczyć, albo trzeba uczyc innych. Duzo mówi władca 6-go domu. Podobnie jest ze zdrowiem. Jowisz lubi je lekcewazyć, bo on w ogóle lubi wszystko olewać. Zje za duzo, wypije za duzo, ubierze sie za lekko, zlekcewazy objawy choroby. Przy "dobrym" Jowiszu wszystko moze sie udać ale przy Jowiszu obciążonym trudnymi układami, moga byc równie duze konsekwencje. Z Jowiszem wiąże sie także różne cięzkie choroby, np. wszelkie nowotwory. Jowisz w 6 jednak potrafi dopomóc nawet w takich sobie połozeniach i ma sie wówczas "szczęscie w nieszczęściu". Mówi sie, ze Jowisz pod descendentem to jest taki: samochód dachuje, wali w drzewo, strazacy rozcinają kostke złomu. Wychodzi z niej facet, otrzepuje garnitur i patrzy na zegarek, czy jeszcze zdąży dojechać na imprezę. Jednego takiego nawet spotkałam. Podobnie działa 12-domowy Jowisz na ascendencie. Na codzien wiele szczęścia nie daje, ale w nieszczęściu w ostatniej chwili otwiera spadochron. Odpowiedz Link
asu1 Re: jowisz w 6domu 12.12.06, 09:48 A co dobrego może dawać Jowisz w 5 domu w Wodniku w ścisłym trygonie do Księzyca w I domu oraz w bardzo luźnym (8 stopni ale biore pod uwagę midpunkt miedzy Ks. a Uranem) do Urana w Wadze w II domu. Poza tym mam kwadrat Jowisz - Merkury (VIII dom w Byku) i daje mi to w kość. Sądze że bardzo jestem zaabsorbowana swoimi przeżyciami, staram się nie ale zawsze to jakoś samo wypłynie. Dużo myslę na tem temat zgodnie z tym kwadratem. A CO DOBREGO? Odpowiedz Link