Dodaj do ulubionych

Czy Wasze dwunastolatki też

22.02.06, 11:03
ciągle by się do Was przytulały?
Młoda mogłaby wisieć na nas bez przerwy. Uwielbia jak siedzimy razem,
przytuleni i coś np. oglądamy. Uwielbia jak się koło niej kładę wieczorem
choćby na chwilkę.
Czy to normalne? Bo już się zaczynam zastanawiać, może ona się czuje
niekochana?
Obserwuj wątek
    • monikas7 Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 13:02
      Wydaje mi się, że w tym wieku dzieci już z tego przytulania wyrastają. Wygląda
      na to, że faktycznie ma jakieś deficyty, potrzebuje więcej zainteresowania i
      miłości.
      • agatka_s Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 13:21
        Eeeeee tam.

        To normalne i fajnie ze tak jest !

        U mnie (chlopiec 11 lat) jest od skrajnosci w skrajnosc, czasem zachowuje sie
        jak malentas, przytula, caluje i wlazi mi do lozka domagajac sie roznych tam
        glaskan itp. A czasem to bez kija nie podchodz, po pocalunku potrafi sie
        godzine demonstracyjnie wycierac.

        Jedno z pewnoscia sie zmienilo, nie za bardzo ma ochote aby te rozne "karesy"
        odbywaly sie publicznie. No i ja to szanuje, "odbijamy" sobie w 4 scianach.

        A np z dziadkami to zawsze jest bardzo "przytulny" (czasem to jest slodkie bo
        to juz taki stary kon...), tylko na mnie sie czasem tak buntuje...
      • kasia1302 Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 13:23
        Jakie deficyty? Taka jest i tyle. Może wyrośnie, a może nie. Żaden problem.
    • nchyb Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 15:09
      bez przerwy to nie, ale dość często. Szczególnie, gdy młodszy się przytula, to
      starszy syn zaraz też ładuje mi się na kolana...

      Ale w sumie dla nas to norma, skoro moje dzieci widywały mnie przytulającą się
      do swojej mamy, a ich babci, to uważają za normalne przytulanie się do bliskiej
      rodziny...
      • verdana Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 15:49
        Nie, u mnie już nie.
        Ale do dziś pamietam, jak najstarszy w tym wieku chciał się przytulić, a ja
        byłam zła, albo nie miałam czasu i mówiłam "Nie teraz". Do dziś mam wyrzuty
        sumienia. O gorsze rzeczy nie ma, a o to tak.
        Chyba to trochę zależy i od dziecka i od mamy. Ja w ogóle za przytulaniem nie
        przepadam.
    • tomira74 Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 17:10
      Normlne i męczące. Alę jaki miłesmile
      • znikad Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 17:37
        Moja corka ma 12 lat i nigdy nie lubila sie przytulac. Teraz tez raczej nie ale
        to ma po swojej matce, ktora tez jest raczej chlodna kobieta na dystans. Moja
        corka lubi chodzic ze mna na spacer za reke. Dlatego chodzimy teraz juz tylko
        wieczorem zeby tego nikt nie widzial, bo Ona to lubi ale sie wstydzi - jak
        tylko ktos sie zbliza zaraz te moja reke puszcza - okropnie smieszna jest. To
        chyba taki czas kompletnych przeciwnosci - za moja obecna dziewczyna moja corka
        nie przepada ale jak ida razem na zakupy to wciaga Ja do przebieralni ze soba,
        radzi sie, chce pomocy, slucha komentarzy. To samo z muzyka - jak moja
        dziewczyna czegos slucha, potrafi Jej nawet usiasc na kolanach zeby sluchac
        razem albo Ja usciskac jak Im sie cos razem podoba. Ja to traktuje jako kolejny
        dowod na to, ze niezaleznie od wieku kobiety nie da sie zrozumiec.
    • zonaniezona1 Re: Czy Wasze dwunastolatki też 22.02.06, 22:50
      Z tonu Twojego postu wynika,ze to Ty to uwielbiasz a ona się tylko
      dostosowujesmile. A cemu miałaby się czuć niekochana? ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka