Dodaj do ulubionych

Chcialam sie pochwalic

16.01.07, 00:21
jestem ascendentowym strzelcem. Jowisz u mnie siedzi w 2 domu pod Koziolkami (
znak i dwada Koziorozec) Obecnie Jowisz tranzytuje mi 1 dom. No i ... na
przekor astrologii i jowiszowemu tyciu schudlam!!
Obserwuj wątek
    • iokepine Re: Chcialam sie pochwalic 16.01.07, 00:28
      Gratulacjesmile
      Mi 26 stycznia Jowisz wejzdie do II domu i nie schudłam ani trochę kiedy
      rezydował w 2 domusmile Wydaje mi się, że to zależy od tego, co am sie w tym I
      domu. Jeśli ogień, to Jiwisz powiększa ten Ogień, jak myślęsmile Czytaj swietny
      metabolizmsmile
    • neptus Re: Chcialam sie pochwalic 16.01.07, 04:18
      poczekamy, zobaczymy... jeszcze trochę tam pobędzie. tongue_out
    • makaryna Re: Chcialam sie pochwalic 16.01.07, 07:08
      princesswhitewolf napisała:

      > No i ... na
      > przekor astrologii i jowiszowemu tyciu schudlam!!

      Szczerze zazdroszcze, bo u mnie niestety astrologia na ten temat sie sprawdza sad
      Jowisz siedzial mi w V-tym i robil kwadrat do Wenus.... szczeka nie przestawala mi przezuwac i
      roslam jak na drozdzach. Ale wszedl mi 11 stycznia do VI-tego i sypnal robota, a dzisiaj wyszedl z
      kwadratury i mam nadzieje, ze zaowocuje to ubytkiem wagi.
      • mfb2001 Re: Chcialam sie pochwalic 16.01.07, 21:13
        mi jowisz robi kwadrat do ksiezyca i kurcze nigdy nie wazylam tyle co teraz.
        ogolnie jestem szczupla i NIGDY nie mialam wahan wagi, wlasnie do chwili
        obecnej gdzie mi nagle 3k skoczylo. To teraz slucham uwaznie: kiedy najlepiej
        zaczac odchudzanie wink))
    • anahella Gratuluje! n/t 16.01.07, 09:03

    • arcoiris1 Re: Chcialam sie pochwalic 17.01.07, 13:58
      mnie Jowisz robi kwadrat do Wenus, bardzo ścisły. Oprócz tego że schudłam (ale
      tez intensywnie ćwiczę i mało jem) to kręci sie koło mnie obecnie kilku
      facetów. Dodatkowo Jowisz leci mi przez 11 dom, natalnie rezydując w 3 w
      Baranie, więc non stop gdzieś wychodze na jakieś bambeczki, eventy, teatry,
      koncerty, dostaję jakies zaproszenia i wejściówki i tak dalej. Fajnie wink
      Czekam az mi niedługo zrobi trygon do Słońca, analogicznie jak w natalu,
      jeszcze miesiac i sie stanie wink
      • zeta23 Re: Chcialam sie pochwalic 17.01.07, 15:40
        arcoirs mam podobnie tranz jowisz robi mi opozycje do wenus i jowisza w 8 d. w
        blizn.dobijając do wezla południowego w 2 domu w strzelcu i rzeczywiscie jest
        ruch! uscisli mi sie w lutym i zobaczymy! Wracają stare sprawy i jest sporo
        dobrej zabawy, ale jak to z jowiszem bywa ..przesadzasmile))
        Pozdrawiam.
    • lezbobimbo Re: Chcialam sie pochwalic 21.01.07, 01:31
      No przeciez Koziorozce sa zazwyczaj szczuple i jasnokosciste - a Jowisz wzmaga,
      w tym i chudosc
      • princesswhitewolf Re: Chcialam sie pochwalic 21.01.07, 22:21
        ezbobimbo napisała:

        > No przeciez Koziorozce sa zazwyczaj szczuple i jasnokosciste - a Jowisz wzmaga,
        >
        > w tym i chudosc

        Ale ja nie koziorozec ale rak, a asc w strzelcu. Niestety nie jestem jakas
        koscista i bynajmniej nie chuda, oj nie..... Gruba moze tez nie ale zawsze warto
        zwalic pare kg wiekszosci z nas nieszczesnych opetanych wizerunkiem mass
        medialnych sportowych sylwetek ha haha ha
        • sagittarian Re: Chcialam sie pochwalic 23.01.07, 18:00
          princess, mam prosta porade. ja na codzien jestem takze instruktorem fitnessu i
          patenty na wage znam. po pierwsze RUCH, sama dieta nic nie daje, tym bardziej ze
          u kobiety sa cykliczne wahania +/- pare kilogramu, zwykly przybor wody zwiazany
          z hormonami. Po drugie nacisk w diecie na bialko i tluszcz, po trzecie drobne
          dodatki jak imbir, cayenne, zielona herbata, jod. chudnie sie w oczachsmile
          • zocha.w Re: Chcialam sie pochwalic 23.01.07, 20:40
            Sagittarian, z nieba mi spadłeś! No bo ledwo Jowisz przeszedł mi przez Asc, a
            już czuję, że spodnie mi się nieco skurczyły. A były dobre przez dwa lata!
            Wiem, że to nie kącik porad dietetycznych, ale może da się przemycić coś z tego
            tematu? Umówmy się, że będzie to porada dla osób z Jowiszem w 1 domu,
            urodzeniowo i w tranzytach. Może przejdzie. Napisz, co jeść, czego w żadnym
            wypadku (mięsa nie jem, ryby dopuszczam). Ruch zwiększę z własnej i
            nieprzymuszonej woli.
            • pani.jazz Re: Chcialam sie pochwalic 23.01.07, 20:48
              Hmm... moje znajome Jowisze na asc sa wszystkie chude. Myslalam, ze to kwestia dobrej, jowiszowej przemiany materii. Ale moze ja akurat takich ludzi spotykam? Jak to wyglada u Was?
              • am98 Re: Chcialam sie pochwalic 23.01.07, 22:01
                Jowisz w kon. z Wenus na ASC w Rybach. Chudy.
                • zocha.w Re: Chcialam sie pochwalic 23.01.07, 23:19
                  Kobieta Asc w Lwie, Jowisz w 1 domu - widać ją, ciągle walczy z tuszą.
                  Mężczyzna Asc w Strzelcu z Jowiszem - duży, zwalisty.
                  Mężczyzna Asc w Bliźniętach z Jowiszem - drobny, ale ruchliwy i taki jakiś
                  promienny.
                  Kobieta Asc w Byku z Jowiszem w 1 domu - oj, szeroka.
                  Kobieta Asc w Raku, Jowisz przy końcu 1 domu - pulchna, miękka.
                  Mężczyzna Asc w Strzelcu, Jowisz w 1 domu - taki w sam raz, sportowiec.

                  Moja córka Asc w Pannie z Plutonem na Asc, jak ostatnio Jowisz szedł jej przez
                  1 dom, to była chuda, jak nigdy w życiu, choć jadła normalnie. Aż przykro było
                  patrzeć. A jak wyszedł z 1 domu, to od razu się poprawiła.
                  U mnie przy poprzednim przejściu Jowisza przez 1 dom przybyło mi 5 kg. Może
                  teraz uda mi się upilnować?

                  Jak widać, z jednego elementu horoskopu nic nie wynika. Inaczej astrologia
                  byłaby zbyt łatwa.
                  • sagittarian Re: Chcialam sie pochwalic (przemyt) 24.01.07, 10:38
                    zocha a wiec cos nieco Ci przemycamsmile
                    zima akurat nie sprzyja linii ale na upartego mozna sie pocic i trzymac fason.
                    Ja wszystkim polecam taka diete jaka wspomnialem wczesniej, tzw. keto (geniczna)
                    wskutek tego ze jesz duzo bialka i olejow (lniany np.) a prawie nic weglowodanow
                    przemiana materii jest mocniejsza. jest jedno ALE, mozg potrzebuje do szybkiej
                    wydajenj pracy glukozy. Gdy jej nie ma wskutek takiej diety wykorzystuje kwas
                    acetooctowy (ketony) czyli elementy przemian bialek i tluszczy. Po jakims czasie
                    sie przyzwyczaja ale to trwa i czuc "spadek samopoczucia" ze tak powiem. I jest
                    jeszcze cos: mianowicie ryby, chudy ser, bialko koncentrat, oleje, wszystko
                    swietnie ale wskutek efektywnosci spalania i duzego nakladu energii wlasnej
                    organizmu by to strawic, czlowiek jest permanentnie na minusie energetycznym.
                    Mniej wiecej raz na tydzien nachodzi mnie napasc na weglowodany i wtedy
                    pochlaniam taka ilosc ze sie w glowie nie miescismile Jednak wyglodzone cialko
                    widocznie tego potrzebuje bo nic a nic od tego nie tyje. Ewentualnie jak juz
                    ostro przesadze, to wtedy przez 2 dni mam troche spuchnieta buzke od nadmiaru
                    cukru ale szybko to przerabiam na zajeciach. Dlatego dobra zasada: jak juz sie
                    wskoczy na keto-diete to Bron Boze, nie tykac nic slodkiego. Albo jak juz to
                    zrobic tzw. ladowanie 2/5 lub 1/4 ktore wlasnie polega na tym ze przez 5 badz 4
                    dni trzyma sie rezim bialkowo-tluszczowy (+ruch oczywiscie!) a ten 1 badz 2 dni,
                    totalna zmiana: tylko ryze, makarony, pieczywo zytnie nawet slodycze by
                    uzupelnic glikogen watrobowy i miesniowy ktorego praktycznie nie ma ani grama -
                    przy zalozeniu aktywnosci fizycznej i diety keto. i wtedy mechanizm metaboliczny
                    jest taki ze ten dzien/dwa na weglowodany daje wlasnie sile miesniom i mozgowi a
                    potrzeby sa tak duze ze nic nie odklada sie jako tluszczyk. No to tyle. I dobra
                    rada: wszystkie dodatki gorzkie, kwasne, ostre pomagaja w trawieniu i poceniu.
                    takze gorzkie kakao, imbir, kminek, chilli, cytryna itd
                    • zocha.w Re: Chcialam sie pochwalic (przemyt) 24.01.07, 11:44
                      Dzięki, wydrukowałam sobie Twój list. Zobaczę, jak mi pójdzie.
                    • zocha.w Re: Chcialam sie pochwalic (przemyt) 24.01.07, 13:41
                      sagittarian napisał:

                      > zima akurat nie sprzyja linii ale na upartego mozna sie pocic i trzymac fason.

                      Święte słowa. Wzięłam je sobie do serca i od razu przystąpiłam do działania
                      (Asc w Strzelcu, dwada Barana). Wyciągnęłam z kąta takie urządzenie, które
                      służyło mi zawsze na wiosne do wzmacniania mięśni nóg przed sezonem rolkowym.
                      Stoi się na nim, drepcze, nacisk dreptania można regulować. Podreptałam w
                      rytmie Trójki, popiłam wodą mineralną. Teraz czuję takie fajne szemranie w
                      całym ciele. Ustrojstwa nie schowam do kąta. Zainspirowałeś mnie. Dzięki.
                      • sagittarian Re: Chcialam sie pochwalic (przemyt) 24.01.07, 14:46
                        zocha.w napisała:
                        Ustrojstwa nie schowam do kąta..

                        zasztrzyk ambicyi ! well well. ruch to uzalezniacz, podobno obowiazuje 7
                        (powtorzen) aby organizm uznal cos za nalog. Tak wiec dwa tygodnie co drugi
                        dzien i jestes nalogowcem zochasmile Jestem od ruchu uzalezniony, wlasciwie to mam
                        wrazenie ze jestem soba kiedy sie grzeje, poce, biegne, rozciagam bo wtedy
                        naturalnie niose sobie i ludziom jakis entuzjazm, uwielbiam, polecam. Pamietaj
                        by zmierzyc sobie tetno, trzymac tak na 55-65% max. (220 - wiek to jest tetno
                        max) i w stalym tepie bez przerw robic to min. 30 min. najlepiej 50 bo wtedy
                        "aerobic" ma sens, uaktywniaja sie przemiany tlenowe i spalasz kilogramy. Kazda
                        inna warjacja, z przerwami, za wolna, za szybka jest nieskutecznasmile

                        I tyle razy musze niedowirakom powtarzac ze wykonanie 7000 krokow w ciagu calego
                        dnia to nie jest absolutnie to co 7000 krokow jako trening, w stalym tempie, z
                        potem na czole. bede sledzil Twoj zapal, jak cos to pisz
                        • zocha.w Re: Chcialam sie pochwalic 24.01.07, 19:00
                          Co to znaczy co drugi dzień? A co będę robiła w te pozostałe co drugie dni? Jak
                          się uzależniać, to bez półśrodków. Tętno będę mierzyła, nie wpadłam na to, żeby
                          to robić. Normalnie mam niskie, ok.55, ciśnienie też, ok. 100/60. Jak mi się
                          trochę dźwignie, to nie zaszkodzi. Ale będę pilnować. Dziś dreptałam 20 min,
                          jutro będę dłużej. Jak to dobrze pogadać z mądrym!
                  • pani.jazz Re: Chcialam sie pochwalic 24.01.07, 12:17
                    I, jak rowniez wiadomo, jeden element mozna roznie realizowac smile. Ciekawe, czemu akurat takich do siebie przyciagamy - Ty okragle Jowisze na Asc, a ja chudzielce.
                    Na ostatnim przejsciu Jowisza przez Asc nie przytylam specjalnie, ale na pewno zaczelam wiecej siedziec w domu i mniej sie ruszac, co pozytywnie na moja, khem, forme nie wplynelo.
                    Za to ciekawa sprawa: w momencie kiedy zaczelam brac hormony, mialam kwadrat tranzytujacego Jowisza do Jowisza natalnego, wokol ktorego placze sie tranzytowy Neptun. Przytylam duzo w krotkim czasie.
          • princesswhitewolf Re: Chcialam sie pochwalic 24.01.07, 10:43
            sagittarian napisał:

            > princess, mam prosta porade. ja na codzien jestem takze instruktorem fitnessu i
            > patenty na wage znam. po pierwsze RUCH, sama dieta nic nie daje, tym bardziej z
            > e

            koffany luczniku
            niom toz to ja chudne na diecie=> 0 chleba 0makaronu 0maki 0ryzu 0 ziemniakow +
            0 miesa( weggie) Jem warzywa owoce i nabial jeno. Ruch miewam jak mam czas w
            weekend ( pilates uczesczam i rowerkuje) bo czlek pracuje i w kompa sie glapi
            godzinami. Blee... Zazdroszcze naszej sprzataczce. No ale ja u siebie w domu tez
            sprzatam niezle wiec ruch jest
            • neptus Re: Chcialam sie pochwalic 24.01.07, 18:02
              A ja bardzo nie lubie sie ruszać bez sensu i potrzeby. Byk jest ergonomiczny i
              energooszczędny. suspicious
              Najsilniej chudne przy wytężonej pracy umysłowej. Znacznie lepiej to działa na
              mnie niz jakikolwiek ruch fizyczny. Mam wtedy wieksze zapotrzebowanie na
              węglowodany i nie odmawiam sobie ich, czasem nawet muszę zjeść łyżeczkę cukru -
              mózg ich potrzebuje.
              Asc z Uranem w Bliźnietach, Wielki Trygon powietrzny.. Zawsze miałam nadwagę,
              kiedy byłam nastawiona na ruch fizyczny. W okresach intensywnej pracy
              intelektualnej, nie potrafiłam nijak utyc, choc bardzo chciałam, bo mnie własne
              gnaty uwierały.

              Nie ma idealnej diety dla każdego. Co jednemu słuzy, drugiemu szkodzi.
          • am98 Re: Chcialam sie pochwalic 25.01.07, 01:01
            sagittarian napisał:

            princess, mam prosta porade. ja na codzien jestem takze instruktorem fitnessu i
            patenty na wage znam. po pierwsze RUCH, sama dieta nic nie daje, tym bardziej ze
            u kobiety sa cykliczne wahania +/- pare kilogramu, zwykly przybor wody zwiazany
            z hormonami. Po drugie nacisk w diecie na bialko i tluszcz, po trzecie drobne
            dodatki jak imbir, cayenne, zielona herbata, jod. chudnie sie w oczachsmile

            Nie zgadzam się. Po pierwsze dieta a właściwie przestawienie klapek w mózgu.
            Schudłam (bardzo dużo)bez żadnego wysiłku fizycznego a odmawianie sobie jedzenia
            też nie było dla mnie żadną męką. To jest przeprogramowanie umysłu, tak jak w
            pralce. Nastawiam inny program i bach! Motylem jestem. Matrix. To są kody w mózgu.
            Późniejszy tzw. efekt jo-jo, o którym tak dużo się pisze to własne łakomstwo. W
            tej kwestii to akurat nie wierzę: tak mało jem i tyję, no chyba że ktoś ma
            jakieś schorzenia, to wtedy tak..rozumiem.
            A dodam, że mam Byka na ASC i Wenus w opozycji do Jowisza plus poharatanego
            Raka, ale Słońce w kon. z Saturnem.
            • sagittarian Re: Chcialam sie pochwalic 25.01.07, 09:48
              o yeaa, chcialoby sie powiedziec neptus i am98, freaks of nature, jacys
              naukowscy z Princetown powinni was przebadacsmile a to "schudniecie bez wysilku" a
              to "wskutek wysilku mialam nadwage" ciekawe teorie, natury sie jednak nie oszuak
              chudnie sie zawsze wskutek ujemnego bilansu a ten moze byc spowodowany dieta i
              przede wszystkim ruchem, stresy czy nerwy tez sie moga przyczynic do wiekszego
              zapotrzebowania.
              • dori7 Re: Chcialam sie pochwalic 26.01.07, 10:57
                sagittarian napisał:

                > o yeaa, chcialoby sie powiedziec neptus i am98, freaks of nature, jacys
                > naukowscy z Princetown powinni was przebadacsmile

                Sprawa chudniecia przy wysilku umyslowym naukowcy juz sie dawno zajeli, badajac
                np. szachistow. Okazalo sie, ze wysilek organizmu i spalanie kalorii podczas
                kilkugodzinnej partii szachow niewiele ustepuje wysilkowi podczas meczu
                siatkowki (oczywiscie mowa jest o zawodowcach, nie amatorach), a przewyzsza
                wiele innych dyscyplin. Niestety nie pamietam zrodla, ale moge Cie odeslac do
                osoby wykladajacej na warszawskim Awf-ie, ktora zajmuje sie ta tematyka.
            • virridi1 Re: Chcialam sie pochwalic 26.01.07, 10:30
              Tylko że chudnięcie bez wysiłku fizycznego jest....brzydkie.Skóra flaczeje nie
              jest jędrna i na to nic sie nie poradzi,ruch,ruch i jeszcze raz ruch .Zawsze
              miałam niedowagę ,jak zaczęłam konkretnie ćwiczyć jestem chuda jak zawsze ale
              cięższa-zamiana tkanki tłuszczowej na mięśniową która jest cięższa.
              Systematyczne ćwiczenia naprawdę działają cuda ,ćwiczę systematycznie od 4 lat
              a figurę mam jak 15-latka bez bajerowania smile mimo posiadania 2 dzieci wink
              • princesswhitewolf Re: Chcialam sie pochwalic 26.01.07, 11:44
                virridi1 napisała:

                > Tylko że chudnięcie bez wysiłku fizycznego jest....brzydkie.Skóra flaczeje nie
                > jest jędrna i na to nic sie nie poradzi,ruch,ruch i jeszcze raz ruch

                A co ma skora do cwiczen? Cwiczenia wyrabiaja miesnie a nie skore.
                Zbyt szybkie chudniecie faktycznie moze spowodowac ze ma sie " nadmiar" jakby
                skory. Ale bez przesady. To chyba trzeba i 20 kg schudnac aby skora byla
                problemem i do pewnego wieku nie jest to wieku nie jest to problem.

                No ja mam odwrotne wrazenia. Nigdy nie mialam jakiegos niedoboru miesni.
                Zastepowanie tluszczyki miesniami jest ok dla tych ktorzy miesni nie maja. Jak
                zaczelam chodzic na silownie to z przerazeniem obserwowalam swoje rosnace
                miesnie nog i rak. Nawet jak kichnac usilowalam czulam twarde miesnie brzuszka
                na ktorym mimo regularnych cwiczen uparty tluszcz ponizej pepka jak byl tak byl.
                Biegi tez niewiele dawaly brzuszkowi. Dieta bardziej pomogla, a silownie
                zastapilam pilates i na szczescie miesni nie widac juz takich
                • sagittarian Re: Chcialam sie pochwalic 26.01.07, 14:02
                  ruch pewnie tez jest jakos ukonstytuowany w radix (znaczy: milosc do ruchu).
                  Rzecz polega na tym, ze ten kto nie cwiczy i nie poci sie nie wie dlaczego przy
                  ksztaltowaniu sylwetki sama dieta to 25% efektu. Po prostu bez ruchu nie ma
                  podstawowego bodzca metabolicznego/hormonalnego/kardiologicznego. Czlowiek sie
                  nie grzeje, nie zmusza miesni a poprzez to i mozgu do wzmozonej aktywnosci
                  chemicznej, hormonalnej. Latwo sobie wobrazic kanapowego pieska, ktory mialby
                  schudnac tylko dlatego ze pani daje mu mniej porcji a on caly dzien lezy i lezy.
                  Porcja moze byc i wieksza a bieg przy rowerze czyni cuda smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka