Dodaj do ulubionych

DYREKCJE ?

07.04.07, 10:52
W starej wersji „Astrolog 5.41” Waltera Pullena błędnie była zatytułowana
dyrekcja 1 stopień łuku=1 rok jako progresja łuku solarnego. W nowej wersji
jest już prawidłowe rozróżnienie obu technik. Różnica między obu dyrekcjami
jest niewielka bo wynosi 2 stopnie i ok. 17 minut.
Moje pytanie brzmi: jaka technika bardziej sprawdza się w Waszej
praktyce ?
Czy progresja zwana przez Michaiła Lewina dyrekcją symboliczną czyli 1*
łuku=1 rok czy progresja łuku słonecznego ? W praktyce prognostycznej to
jednak różnica ponad 2 lat. Jakie są Wasze doświadczenia ?
Obserwuj wątek
    • neptus Re: DYREKCJE ? 07.04.07, 23:42
      Mnie potwierdza się bardziej dyrekcja łuku słonecznego. Różnica jest niewielka,
      ok. 1'/rok, więc na różnicę ponad 2 stopni potrzeba jakieś 120 lat! W niezbyt
      długim czasie ta różnica jest w ogóle bez znaczenia ale dla 60-latka to juz
      jest 1 stopień. 1 stopień/1 rok jest więc po prostu w miare dobrym
      przybliżeniem przy rozpatrywanych niezbyt długich okresach.
      • potrek Re: DYREKCJE ? 08.04.07, 05:12
        Potwierdzam. Zwłaszcza mi się to sprawdza w sprawch damsko/męskich. Czyli
        dyrekcyjnej koniunkcji Słońca lub Władcy VII domu do Marsa lub Wenus.
        Większości przypadków jest to rok zawarcia związku małżeńskiego lub pierwszej
        wielkiej miłości.
        • neptus Re: DYREKCJE ? 08.04.07, 23:30
          Hmm... Miałam dyrekcyjne Słońce na Wenus w wieku 5 lat. Całkiem inaczej mi sie
          to objawiło... Dyrekcyjny władca VII domu dojdzie mi tam wtedy, kiedy mnie już
          dawno nie będzie. sad
          • potrek Re: DYREKCJE ? 09.04.07, 07:50
            Hmm... Miałam dyrekcyjne Słońce na Wenus w wieku 5 lat. Całkiem inaczej mi sie
            to objawiło... Dyrekcyjny władca VII domu dojdzie mi tam wtedy, kiedy mnie już
            dawno nie będzie. sad

            Można się zakochać w wieku 5 lat. Ja taki stan miałem w przedszkolu – ale wtedy
            (1969 rok) o ożence nie myślałem ale zauroczony byłem mimo wieku 6 lat.
            Pozdrawiam serdecznie potrek
            WWW.piotralexander.com
            • neptus Re: DYREKCJE ? 09.04.07, 16:40
              A ja nie. Wtedy byłam zakochana wyłącznie w książkach. Za to ta progresja wiąże
              się z moim pierwszym publicznym występem i owacjami publiczności. smile
      • darlut1 Re: DYREKCJE ? 09.04.07, 14:41
        Problem jest jednak nie rozstrzygnięty bo u mnie wychodzi podad 2 stopnie jak
        wspomniałem.Sprawdzę jeszcze werjsję URANIA Krusińskiego ale pamiętam ze kiedyś
        i w/g jego programu sprawdzałem obie progresje i wychodziło jak u
        Pullena.Jeszcze raz to zanalizuję
        • darlut1 Re: DYREKCJE ? 09.04.07, 14:49
          darlut1 napisał:

          Problem jest jednak nie rozstrzygnięty bo u mnie wychodzi ponad 2 stopnie jak
          wspomniałem.Sprawdzę jeszcze wersję URANIA Krusińskiego ale pamiętam że kiedyś
          i w/g jego programu sprawdzałem obie progresje i wychodziło jak u
          Pullena.Jeszcze raz to zanalizuję; dodam jednocześnie że do 60-tki jeszcze mi
          dekady brakuje więc jest mi o co walczyć wink
          • neptus Re: DYREKCJE ? 09.04.07, 16:44
            Jakby nie kombinować, średni dzienny łuk Słońca to ciut ponad 59'. Czyli
            progresja 1°/rok dodaje 1' rocznie w stosunku do progresji opartej na łuku
            słonecznym, co daje cały stopień po ok. 60 latach. Moze podajesz inny czas?
            • darlut1 Re: DYREKCJE ? 09.04.07, 18:28
              Sprawdziłem w URANII B. Krusińskiego i potwierdza się że pomiędzy dyrekcją 1 stopnia=1 rok a dyrekcją łuku solarnego dla mojego 1956 rocznika różnica wynosi 2 stopnie 17 minut czyli tak jak sugerowałem. To nic w stosunku do Wieczności ale dużo jeśli chodzi o żywot człowieczy wink Co Wy na to ??
              Sprawdzę jeszcze czy jest różnica w uśrednionym łuku solarnym.
    • arcoiris1 Re: DYREKCJE ? 09.04.07, 22:40
      Mnie działają dyrekcje Łuku Solarnego, ale te 1 rok=1 st też, i to na poziomie
      wydarzeniowym. Dyrekcyjny Saturn, nat w 7 i wł Asc na nat Słońcu przyniósł mi
      wieloletni związek, Dyrekcyjna Wenus na Plutonie burzliwa milość, ta dyrekcja
      zbiegła sie zreszta z progr Nowiem na nat Wenus
      • darlut1 Re: DYREKCJE ? 12.04.07, 10:45
        Sprawdziłem w URANII i rzeczywiście oprócz progresji łuku solarnego który dawał
        tak dużą różnicę jest też opcja uśrednionego przebiegu progresji słonecznej i
        wówczas róznica jest dużo mniejsza i dla mojego przypadku i wynosi 44
        minuty.Praktyczniejsze jednak dla mnie są wspomniane dyrekcje symboliczne tym
        bardziej że posiadam skrypt Michaiła Lewina do interpretacji(wyd.HORUS)
        • neptus Re: DYREKCJE ? 13.04.07, 00:18
          Ano widzisz. Jest całe mnóstwo różnych systemów dyrekcji/progresji i straszny
          bałagan w nazewnictwie. Stąd powstaja nieporozumienia. Żeby sie dogadać, trzeba
          dokładnie opisywać metodę, bo po nazwach to kazdy to rozumie inaczej. Jakby
          powstało stowarzyszenie, mogłoby sie zająć wynegocjowaniem jakiegoś jednolitego
          nazewwnictwa.
    • mii.krogulska Re: DYREKCJE ? 14.04.07, 13:12
      Witam serdecznie,
      klasyfikacja, jaką ja się posługuję jest taka:
      - dyrekcje prymarne czyli 1 stopien = 1 rok, przesuwamy więc wszystkie obiekty o
      jeden stopień. Nie lubię tej metody i "nie pracuje mi ona dobrze".
      - dyrekcje łuku słonecznego gdzie o tyle się przemieszczają planety, o ile
      przemieszcza się Słońce progresywne. Uśrednione to takie, które przesuwają o
      średni ruch dzienny w roku, czyli 0 stopni 59 minut i 8 sekund. Tu jednak
      pojawia się problem, bo Słońce nie każdego dnia "przesuwa się" tak samo szybko i
      w miarę starzenia się błąd się będzie nawarstwiał.
      Działają mi takie dyrekcje łuku solarnego, które odzworowują rzeczywisty
      "przebieg" Słońca. Każdy to musi sobie sprawidzić sam, zależy to oczywiście
      bardziej od dnia urodzenia, niż roku. Latem Słońce wlecze się z prędkością 57
      minut dziennie, zimą może pędzić jak szalone z prędkością 1 stopień 1 minuta. Ta
      drugą dyrekcję, liczoną według odniesienia do rzeczywistego przebiegu Słońca,
      uważam za "bardziej działającą".
      Pozdrawiam, Mii
      • zeta23 Re: DYREKCJE ? 14.04.07, 15:57
        "Ta drugą dyrekcję, liczoną według odniesienia do rzeczywistego przebiegu
        Słońca,uważam za "bardziej działającą".

        Witam,
        Czy mogłabys przyblizyc na co najbardziej zwracac uwage przy tej drugiej
        dyrekcji? Jak poprawnie ją odczytywac, bo np przy prog sekund. wazny jest obieg
        ksiezyca.Mało jest info na ten temat. Moze jakaś ksiązka na ten temat?
        Pozdrawiam.
        • neptus Re: DYREKCJE ? 14.04.07, 17:03
          W progresjach jest inaczej, tam planety poruszają się w różny sposób. W
          dyrekcjach obraca się razem całe koło, a wiec wewnetrzne aspekty sa takie same,
          jak w horoskopie urodzeniowym. Patrzy się więc na aspekty, jakie planety
          dyrekcyjne tworzą z planetami radiksu. Interpretuje sie to trochę inaczej niż
          tranzyt, dyrekcje bardziej się sprawdają wydarzeniowo. Obracanie całego kółka
          zakłada, ze człowiek sie nie rozwija, tylko rosnie, starzeje, zbiera
          doswiadczenia i wciaz działa na zasadzie automatyzmów urodzeniowych. Dlatego
          dobrze jest rozpatrywac to łącznie z progresjami, ktore mowia najwięcej o
          wewnetrznej stronie i tranzytami. Jezeli cos sie dzieje, to widac to wszewdzie.
          Z dostępnych podręcznikow to chyba jest na ten temat tylko Konaszewska-
          Rymarkiewicz.
        • mii.krogulska Re: DYREKCJE ? 14.04.07, 17:05
          Witam,
          zdaje mi się, że jedyne miejsce po polsku w którym o tym poczytasz, to jest ten
          post wink))
          Istotna różnica między progresją sekundarną a dyrekcjami łuku słonecznego jest
          taka, że w progresjach zwykle przesuwasz planety o tyle, ile dni minęło od
          urodzenia (w wielkim skrócie to podaję). Czyli aspekty między planetami będą się
          zmieniać i jako takie będą interpretowane: np. miałaś w urodzeniowym Księżyc
          sekstyl Uran i w progresji po jakims czasie masz koniunkcję Księżyca z Uranem,
          patrzysz sobie na dom, znak, znaczenie koniunkcji i tak dalej. Planety idące
          szybciej będą szybciej zmieniać znak, a te wolne moga siedzieć latami w jednym
          miejscu, możliwa jest też retrogradacja i tak dalej. Planety progresywne moga
          być w aspektach do siebie samych, różnych od momentu startowego, czyli horoskopu
          urodzeniowego, moga też robić aspekty do horoskopu urodeniowego. Oddziałuje na
          nie także tranzyt i mogą być przedmiotem horoskopów porównawczych.
          W dyrekcji łuku słonecznego wszystkie elementy horoskopu przesuwasz o tyle, o
          ile przesunęło się Słońce. Czli całe "horoskopowe towarzystwo" przesuwa się jako
          jeden układ, a więc aspekty pomiędzy planetami w horoskopie dyrekcyjnym będą
          takie same, jak w horoskopie urodzeniowym. Mogą jednak znajdować się w aspektach
          do planet z horoskopu urodzeniowego oraz zmieniać znak. Cały horoskop "przesuwa
          ci się" o ileś stopni, razem z osiami i domami, jako jedna konstrukcja.
          Podstawą prognostyki są aspekty planet i osi z horoskopu dyrekcyjnego do planet
          i osi z horoskopu urodzeniowego. Jak nie masz programu, który to liczy, to
          możesz podesłać mi dane, a ja ci prześlę rozpiskę. Najważniejsze momenty to lata
          koniunkcji planet i wpływ dyrekcji jest tu bardzo przeze mnie obserwowalny.
          Jednak tu jest istotna różnica w stosunku do progresji, bo nie bierzesz pod
          uwagę wszystkich aspektów. Żeby technika ta działała i przynosiła efekty,
          bierzesz pod uwagę tylko duże aspekty i to te nielubiane wink czyli koniunkcję,
          opozycję, kwadraturę. Trygony, sekstyle i inne odkładasz na bok. Niektórzy biorą
          też pod uwagę 45 i 135 stopni, ale ponieważ ja nie lubię małych aspektów, więc
          się tu nie wypowiem, musisz zbadać sama.
          Orb to 1 stopień, a najlepiej 1 minuta smile
          Wszystkie planety są tak samo ważne, bez względu na to, czy są Księżycem, czy
          Plutonem. W tej metodzie nie będzie więc "obiegu" bo wszystko porusza się w
          jednym tempie. Dyrekcje są jednorazowym doświadczeniem, bo już sie w horoskopie
          za naszego żywota nie powtórzą. Zmiany znaku rozpatrujesz po prostu jako zmiany
          życiowe. Czasami, jak się planeta wyczłapuje w dyrekcjach na osie, nie ma
          żadnych znaczących wydarzeń, ale były rok wcześniej lub później, stąd metoda ta
          jest bardzo dobra dla prób rektyfikacji horoskopu (oczywiście własnego, bo nikt
          za nas samych dobrze tego nie zrobi).
          Tyle tak na szybko,
          Pozdrawiam serdecznie,
          Mii
          • darlut1 Re: DYREKCJE ? 15.04.07, 10:02
            > Witam,
            > zdaje mi się, że jedyne miejsce po polsku w którym o tym poczytasz, to jest
            ten post wink))

            To prawda! Brawo zatem dla twórcy tematu czyli dla mnie winkza sprowokowanie Mii
            do tak wartościowych informacji o dyrekcjach.Wielkie dzięki i pozdrawiam smile
            • mii.krogulska Re: DYREKCJE ? 15.04.07, 13:58
              Cześć smile
              mamy dwa miejsca, bo napisała też Neptus smile
              ale tak czy owak to jedyne miejsce, gdzie ktoś wyznaje szczerze, jakie aspekty w
              tym działają.
              Jak komuś tego program nie liczy, a chciałby sprawdzić, to może mi przesłać daty
              na priv, a ja odeślę plik z datami.
              Sądzę, że wiele jest w tej metodzie do odkrycia jeszcze i przypomnienia, wato
              więc pogrzebać w datach i dobrze się jej przyjrzeć.
              Kolejna sprawa to to, że można też uwzględnić domy. Odpowiednie do tej metody
              nbardziej niż Placidius czy Koch wydają się domy równe, tak twierdzi Frank
              Clifford, popularyzator tej metody. Jednak domów równych w tej metodzie
              dokładnie jeszcze nie badałam, stąd temat jest dla mnie otwarty.

              Pozdrawiam serdecznie i pozdrawiam, Mii
    • domitrax Re: DYREKCJE ? 27.09.17, 18:34
      Ogólna progresja roku słonecznego to po prostu działa tak jak powinno. Moja interpretacja jest taka, że to właśnie owa progresja, aczkolwiek nigdy nie można wykluczyć odrębnej alternatywy !


      ____________
      www.horoskop360.pl/sennik
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka