Dodaj do ulubionych

Merkury sekstyl uran

24.10.07, 21:23
Czy to możliwe, aby 18.09.1988 g.23.20 Merkury robił sekstyl z
uranem w odległości aż 5 stopni do ścisłego aspektu.W programie
Krusińskiego mam tylko sekstyl merkury-saturn. A programie ze studia
astropsychologii jest też merkury -uran.W efemerydach też nie ma
tego aspektu we wrześniu.
Obserwuj wątek
    • hypokaimenon Re: Merkury sekstyl uran 24.10.07, 21:30
      Jak rozszerzysz orby to wszystko zmieścisz wink Aplikacyjny sekstyl 5 stopni jest
      na granicy, ale można go uwzględniać w interpretacji - na pewno gdzieś się
      uwidacznia(np. astrologia właśnie).
    • neptus Re: Merkury sekstyl uran 24.10.07, 21:33
      Stanowczo to jest za duża orba dla sekstylu.
      • hypokaimenon Re: Merkury sekstyl uran 24.10.07, 22:02
        To aplikacja, więc przez pewną część życia ten sekstyl miał dużą ścisłość. W tle
        osobowości jest zapewne zauważalny.
        • neptus Re: Merkury sekstyl uran 24.10.07, 22:35
          W progresjach tak ale niedlugo, bo Merkury jest szybki a Uran b.
          wolny. To maks. 2 lata oddzialywania. Tu jest znacznie istotniejsza
          potrójna koniunkcja Ks/Ur/Sa, której końcowym dyspozytorem jest
          właśnie Merkury.
          • neptus Re: Merkury sekstyl uran 24.10.07, 22:41
            I jeszcze jedno. Jest ewidentny sekstyl Merkurego z Księżycem.
            Księzyc jako składnik potrójnej koniunkcji przekazuje ta energię
            dalej, na Urana i Saturna. W tym przypadku więc akurat można sekstyl
            zaliczyć nie tyle do Urana, co do całego stellum z Uranem w tle. A
            że w tej koniunkcji aspekty są dość ciasne, to działą ona jako jedno
            potrójne ciało i stanowi zupełnie inną jakość niż każda z tych
            planet z osobna. To jest Księzyco-Saturno-Uran.
    • venet Re: Merkury sekstyl uran 24.10.07, 22:24
      Intryguje mnie ten horoskopsmile
      Masz na moim Neptunie i Lilith ścisłą koniunkcję swojego Urana i
      SaturnasmileCiekawe, co to może oznaczać?wink
      • johnnyhatesjazz Re: Merkury sekstyl uran 28.10.07, 01:13
        Nie wiem co ty tam widzisz intrygującego.No chyba,że horoskop
        śmierci, albo życiowej klęski.Do licha z tym czortem neptunem!Ta
        trucizna, zaraza!Wystarczająco w moim życiu namącił.Jak sądzę to
        chyba jesteś z 1982 albo 1983r.O neptunie w moim wydaniu strach się
        wypowiadać , ale lilith wydaje się mieć jakiś związek ,ale dotyczy
        to bardziej roku 1981.Pisałem już kiedyś w wątku o muzyce
        plutonicznej o utworze ELO pt."Yours truly 2095", który według mnie
        ma wyjątkowy nastrój lilithowo-plutoniczny.Właśnie ten utwór
        powstawał w latach 1980/81.A szczególne wrażenie zrobił na mnie
        jesienią 2001.To był jeden z najlepszych momentów w życiu.Wtedy moja
        skromna wyobraźnia WRESZCIE ledwie wychyliła się nad ziemię(nie
        tracąc oczywiście z nią kontaktu)Ale ten błogosławiony stan ducha
        potrwał zaledwie gdzieś do połowy grudnia ,kiedy znowu pogrążyłem
        się w totalnej prozie życia.Ten stan miał też swoje wady, bo moja
        lilith nie tworzy układu z neptunem, tylko z wenus i plutonem i asc.
        więc...
        Najgorsza pozycja neptuna kiedy się spotyka neptunicznych ludzi.
        Gdyby moja lilith tworzyła aspekt neptunem(byle nie na descendencie)
        to moje życie może byłoby bardziej odlotowe.A jak to jest u Ciebie?
        Uran i Saturn to chyba coś w rodzaju trzęsienia Ziemi.Może działa to
        jakoś pobudzająco na twój aspekt.Albo bardzo by Ciebie to
        uprzyziemniło albo jakoś tam przetransformowało tą sferę.
        • venet Re: Merkury sekstyl uran 28.10.07, 10:02
          Cześć Johny! jestem rocznik 1982, dokładniej z maja 1982 roku. Mam zerową
          koniunkcję Neptuna i Lilith w Strzelcu. Nie zdawałem sobie sprawy, że to w jakiś
          tam sposób działa, dopóki Pluton nie zaczął mi po tejże koniunkcji jeździć. Na
          szczęście niedawno przejechał trzeci i ostatni raz, teraz powoli z tej
          koniunkcji złazi. Po rektyfikacji okazuje się, że w ogóle mam Urana w Strzelcu
          na ascendencie, zresztą każdy tranzyt po tymże Uranie przynosi mi wszelakie miłe
          niespodziankismile
          Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka