Dodaj do ulubionych

Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa ?

23.11.07, 19:05
Dziś o godzinie 20 w programie TVN jest film Pt: Troja
Watro go obejrzeć, gdyż Achilles był synem Marsa . Film jest super
a aktorstwo Brad Pitt pokazuje w sposób mistrzowski archetyp Marsa
w znaku Barana, Lwa i Strzelca. Gorąco polecam dla tych chcą
zobaczyć Marsa w ludzkiej skórze smile
Pozdrawiam potrek
Obserwuj wątek
    • boardmeeting [...] 23.11.07, 19:33
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • acrux79 [...] 23.11.07, 19:47
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • potrek [...] 23.11.07, 20:05
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • arcoiris1 [...] 23.11.07, 20:29
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • arcoiris1 Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 23.11.07, 20:05
      uhmmm. Jest cudny w tym filmie. Scena erotyczna z ta branka mnie
      powala wink)) Ale mnie Ogien kręci chyba najbardziej.. ostatnio nie
      wiem czmu dzialaja na mnie Ksiezyce, Slonca, osobiste w Baranku albo
      Strzelcu... Lew tez ale mniej (nie moze byc dwoch takich w jednym
      stadle wink
      Baran, oh tak. ;D
    • yoanix Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 23.11.07, 20:20
      Wspaniały film :o) a ja chętnie sie dowiem o moim Marsie w
      strzelcu ,wdodatku na descendencie (VII dom )...:o)
    • anahella Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 23.11.07, 23:05
      potrek napisał:

      > Dziś o godzinie 20 w programie TVN jest film Pt: Troja

      Musze go w koncu zobaczyc.

      > Brad Pitt pokazuje w sposób mistrzowski archetyp Marsa
      > w znaku Barana, Lwa i Strzelca.

      Nie rozumiem: co mas na mysli, piszac ze pokazuje Marsa w ww. trzech znakach?
      Wybacz, troche jestem ociezala umyslowo ostatnio, prosze o wersje dla slabszychwink

      > Gorąco polecam dla tych chcą
      > zobaczyć Marsa w ludzkiej skórze smile

      O ile dobrze pamietam, to Brad Pitt ma ascendent w Baranie. Moze ktos podac jego
      dane? Przydadza sie, bo wierze, ze pare osob skusilo sie po Twojej zachecie i
      fajnie byloby przy okazji podyskutowac o horoskopie Brada Pitta.
      • arcoiris1 Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 23.11.07, 23:08
        Brad Pitt urodził się 18 grudnia, 1963 w Shawnee, w Oklahomie
        Ma duzo z Kozy wink jest zywym przykladem ze Kozy potrafia byc
        fajne wink
        • anahella Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 25.11.07, 19:09
          arcoiris1 napisała:

          > Brad Pitt urodził się 18 grudnia, 1963 w Shawnee, w Oklahomie

          Super dziewczyny, to do dziela!
      • potrek Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 23.11.07, 23:52
        Anahella napisała : Nie rozumiem: co mas na mysli, piszac ze
        pokazuje Marsa w ww. trzech znakach?
        Wybacz, troche jestem ociezala umyslowo ostatnio, prosze o wersje
        dla slabszychwink

        Jest w tym filmie wiele scen które pokazują Marsa w znaku Barana,
        Lwa i Strzelca. Na początku filmu jak zabija dwa razy potężniejszego
        wojownika tężyzną fizyczną i wtedy uderza nie siłą ale precyzją to
        typowe dla Barana jeden cios,jeden trup. Archetyp Lwa mamy w scenie
        w namiocie Króla Aganemnona gdzie dumą nie boi się obrazić króla,
        dalej Mars w Lwie oddaje ciało Hektora jego ojcu królowi Priamowi ,
        scena trzecia strzelca jak płynie razem ze swoją załogą, jako
        pierwsi na brzeg plaży Troji dopływają przed resztą Ahajów z
        okrzykiem do załogi Achilles : Patrzcie tam jest nieśmiertelność.
        Takich scen w tym filmie jest więcej. Mars w Strzelcu to także
        Achilles wchodzący do świątyni Apolla, także jak do Westfalki
        Achilles mów: Co ty wiesz o Bogach ja ich widziałem, itd.
        Pozdrawiam potrek
        • potrek Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 00:02
          Na samym początku filmu Achilles śpi z dwoma kobietami. To taki
          Lwiasty Mars, tak jak Lew na ssawnie. Jeden Lew a Lwic do
          zapłodnienia nie tylko dwie w stadzie smile itd. smile
          • potrek Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 00:11
            Zamiast Westfalka powinienem napisać kapłanka świątyni Apolla smile
            • mmoni Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 11:02
              Widok Brada przemawiającego do staromodnej kuchenki węglowej - bezcenny smile
              • potrek Do mmoni 24.11.07, 18:08
                Mmoni napisała : Widok Brada przemawiającego do staromodnej kuchenki
                węglowej - bezcenny smile

                Powiem tak zrobiłem głupią litrówkę co u dyslektyka jest normalne.
                Westfalka zamiast Westalka – proponuje zajrzeć do Wiki.Staromodna
                kuchenka węglowa zastąpiła ogień w dawnym domu greka , rzymianina i
                stąd nazwa je się wywodzi.
                Bez urazy albo masz Marsa lub Merkurego w Pannie, to tak lubi
                dowalić smile. Pozdrawiam potrek
                • mmoni Re: Do mmoni 24.11.07, 18:22
                  > Powiem tak zrobiłem głupią litrówkę co u dyslektyka jest normalne.
                  > Westfalka zamiast Westalka – proponuje zajrzeć do Wiki.Staromodna
                  > kuchenka węglowa zastąpiła ogień w dawnym domu greka , rzymianina i
                  > stąd nazwa je się wywodzi.
                  > Bez urazy albo masz Marsa lub Merkurego w Pannie, to tak lubi
                  > dowalić smile.

                  Dwa razy pudło, Pannę mam nieobsadzoną. Bez urazy, ale to Ty zareagowałeś
                  nadwrażliwie. Po prostu rozbawiła mnie Twoja literówka i dałam temu wyraz,
                  zwłaszcza że sam chwilę później się poprawiłeś, zdawszy sobie sprawę, że
                  westalki w starożytnej Troi nie mogły występować. Wywodzenie westfalki od
                  westalki wydaje mi się naciągane, ale nie mam pod ręką źródeł, aby to udowodnić,
                  a zresztą to nie forum "etymologia słów". Potrek, dużo uczę się z Twoich postów
                  i jeżeli mój niewinny żarcik Cię uraził, to przepraszam, ale kpina z Ciebie i
                  Twojej dysleksji nie była moją intencją.
                  • potrek Re: Do mmoni 24.11.07, 19:11
                    Mmoni napisała: jeżeli mój niewinny żarcik Cię uraził, to
                    przepraszam, ale kpina z Ciebie i
                    Twojej dysleksji nie była moją intencją.

                    Nie uraziłaś mnie smile Nie jestem taki obrażalski hehehh. Nauka
                    astrologii nie jest prosta i w dużej mierze opiera się na tym by tam
                    gdzie inni nic nie widza ( wykres horoskopu ) umieć dostrzec to coś
                    co jest potrzebne w pracy astrologa. Ten film był tego bardzo dobrym
                    przykładem by strać się dostrzec to co inni nie zauważają i
                    ignorują. Ja to nazwę zwyczajnie praca nad swoja intuicją. Taką
                    książką do rozwinięcia intuicji jest Homo Zodiakus L.Weresa i
                    archetypy tam podane na tacy, ale uważam że sam ksiązka L.W nie
                    wystarcza. Trzeba samemu strać się dostrzegać to w książkach,
                    filmach i obrazach nie koniecznie związanych z mitologia. W tym
                    filmie są można powiedzieć dwanaście zodiakalnych archetypów Marsa.
                    Od Marsa w znaku Barana w pierwszej scenie walki do ostatniej gdy
                    Achilles umiera i przechodzi do mitologii, Mars w znaku Ryb.
                    Pozdrawiam potrek
                  • potrek Re: Do mmoni 25.11.07, 08:16
                    Mmoni napisała: Wywodzenie westfalki od
                    westalki wydaje mi się naciągane, ale nie mam pod ręką źródeł, aby
                    to udowodnić,
                    a zresztą to nie forum "etymologia słów".

                    Czy ja wiem czy naciągane smile dla mnie oba słowa to coś łączy .
                    Westfalaka to dla mnie nowoczesna Westalka smile
                    Zadanie westalek polegało na podtrzymywaniu wiecznego ognia w
                    świątyni Westy (który to ognień reprezentował samą Westę) oraz
                    dokonywania okresowych, rytualnych oczyszczeń całego miasta.
                    Dopuszczenie do wygaśnięcia ognia karano wymierzeniem chłosty
                    odpowiedzialnej za to westalce.
                    • mmoni Re: Do mmoni 25.11.07, 11:20
                      OK, rozumiem, takie podejście do słów a la Derrida, czyli co się komu kojarzy.
                      Pytanie, kogo chłostano, kiedy wygasła westfalka? smile Ja bym ją raczej wiązała
                      z Westfalią (może nazwano ją tak w XIX wieku jako nowość techniczną importowaną
                      z Niemiec), ale nie rzucę w tej chwili wszystkich zajęć i nie pobiegnę do
                      biblioteki, aby to sprawdzić.
                      • potrek Re: Do mmoni 25.11.07, 11:31
                        Czy tego Derrida miałś na mysli pisząc A la Derrida.

                        Jacques Derrida (ur. 15 lipca 1930 w El-Biar w Algierii, zm. 9
                        października 2004 w Paryżu), francuski filozof, przez wielu uważany
                        za przedstawiciela postmodernizmu, choć sam nie lubił tej
                        kategoryzacji.

                        Urodził się w rodzinie Żydow sefarydyjskich jako trzeci z pięciorga
                        dzieci. Otrzymał imię „Jackie” – później zmienił je na bardziej
                        poprawne „Jacques”. Dzieciństwo i młodość spędził w mieście
                        urodzenia.

                        Gdy w 1942 roku poszedł do szkoły, został wyrzucony z liceum przez
                        francuską dyrekcję zgodnie z zaleceniami reżimu Vichy. Derrida wolał
                        stracić rok niż pójść do liceum żydowskiego stworzonego przez
                        zwolnionych nauczycieli dla niechcianych dzieci żydowskich.

                        Młody Derrida uwielbiał grać w piłkę nożną – jako chłopiec marzył,
                        że zostanie piłkarzem zawodowym. Już w młodości zaczytywał się w
                        dziełach Camus, Gide’a, Nietzschego i Rousseau, poważnie zaczął
                        jednak myśleć o studiach filozoficznych w latach 1948-1949.
                        Uczęszczał do renomowanego paryskiego Lycée Louis-le-Grand; po
                        dwukrotnej porażce egzaminacyjnej w roku 1951 został przyjęty do the
                        École Normale Supérieure.

                        Już pierwszego dnia studiów Derrida spotkał Louisa Althussera, z
                        którym niebawem się zaprzyjaźnił; przyjaźń łączyła go również z
                        Michelem Foucault, na którego wykłady uczęszczał. Po wizycie w
                        Archiwum Husserla w Leuven postanowił ukończyć studia filozoficzne,
                        pisząc pracę o Początkach geometrii Husserla.

                        W roku 1957 Derrida otrzymał stypendium Harvard University. W
                        czerwcu 1957 roku poślubił w Bostonie Marguerite Aucouturier. Ze
                        związku tego przyszło na świat dwóch synów: w 1963 roku – Pierre; w
                        1967 roku – Jean; trzeci – Daniel – urodził się w roku 1984 ze
                        związku Derridy z Sylviane Agacinski.

                        Podczas wojny algierskiej w latach 1957-1959 Derrida na własną
                        prośbę został nauczycielem dzieci wojskowych – nauczał francuskiego
                        i angielskiego. W tym samym okresie Derrida nawiązał związki z grupą
                        Tel Quel.

                        W latach 1960-1964 Derrida wykładał filozofię na Sorbonie; w latach
                        1964-1984 był wykładowcą filozofii w École Normale Superieure. W
                        roku 1967 Derrida opublikował swe pierwsze trzy książki - Pismo i
                        różnica, Głos i fenomen, O gramatologii – które przyniosły mu
                        międzynarodową sławę.

                        Derrida wiele podróżował, pełnił – przez dłuższy lub krótszy czas –
                        wiele funkcji. Był kierownikiem studiów w École des Hautes Études en
                        Sciences Sociales w Paryżu; razem z François Châtelet i innymi w
                        roku 1983 powołał do życia Collège international de philosophie
                        (CIPH) – instytucję, która miała umożliwiać prowadzenie badań
                        filozoficznych, dla których nie było miejsca w akademii czy na
                        uniwersytecie – Derrida był pierwszym dyrektorem kolegium.

                        W roku 1986 Derrida został profesorem nauk humanistycznych na
                        University of California – to właśnie tam znajduje się największe
                        archiwum jego rękopisów. Regularnie wykładał na innych wielkich
                        uniwersytetach amerykańskich: Johns Hopkins University, Yale
                        University, New York University, The New School for Social Research.

                        Był laureatem wielu nagród i wyróżnień, min. frankfurckiej Nagrody
                        im. Adorna (2001). Otrzymał doktoraty honorowe: Cambridge
                        University, Columbia University, The New School for Social Research,
                        University of Essex, Williams College, Uniwersytu Śląskiego.

                        W roku 2003 zdiagnozowano u Derridy raka trzustki – Derrida z wolna
                        tracił mowę, nie mógł podróżować. Zmarł w paryskim szpitalu
                        wieczorem 9 października 2004.

                        Derrida uchodzi za krytyka tradycyjnej filozofii, łączył
                        zainteresowania filozofią z literaturą, antropologią, lingwistyką i
                        psychoanalizą. Nawiązywał do Martina Heideggera. Jego prace,
                        popularne zwłaszcza w USA, stoją u początków dekonstrukcjonizmu
                        ukształtowanego na przełomie lat 70. i 80.
                        • mmoni [OT] Derrida 26.11.07, 12:09
                          Właśnie tego. Zgodnie z zasadami poststrukturalizmu znaczenie znaku jest
                          formowane poprzez różnice pomiędzy danym znakiem a innymi znakami, jednak z
                          drugiej strony każdy znak jest "zanieczyszczony" poprzez znaki, od których ma
                          się różnić. Tak więc westalka jest w pewnym sensie westfalką, a nawet wersalką smile
                          • potrek Re: [OT] Derrida 26.11.07, 12:42
                            Mmoni napisała : Właśnie tego. Zgodnie z zasadami poststrukturalizmu
                            znaczenie znaku jest
                            formowane poprzez różnice pomiędzy danym znakiem a innymi znakami,
                            jednak z
                            drugiej strony każdy znak jest "zanieczyszczony" poprzez znaki, od
                            których ma
                            się różnić. Tak więc westalka jest w pewnym sensie westfalką, a
                            nawet wersalką smile
        • am98 Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 00:17
          potrek napisał:

          Na początku filmu jak zabija dwa razy potężniejszego
          wojownika tężyzną fizyczną i wtedy uderza nie siłą ale precyzją to
          typowe dla Barana jeden cios,jeden trup.

          Ojej.. Potrku...to Mars w Baranie jest precyzyjny i nie ma siły? Ja sądziłam, że
          taki Mars jest bardzo silny i wali na oślep....
          Coś mi się zdaje, że to połączenie raczej Barana i Panny, co prawda film ten
          oglądałam bardzo dawno temu, ale wierzę Ci na słowo, że Bradd Pit był wtedy
          precyzyjny i jak sobie przypominam -silny.
          • potrek Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 00:32
            Am98 napisała : Ojej.. Potrku...to Mars w Baranie jest precyzyjny i
            nie ma siły? Ja sądziłam, że
            taki Mars jest bardzo silny i wali na oślep....

            Mars ma zawsze siłę i nie wali na oślep zwłaszcza w znaku Barana. W
            tym znaku to przede wszystkim skuteczność, a nie taktyczna walka.
            Taktyka to domena Marsa w znaku Skopiona.
            • bianka213 Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 10:45
              A jak się realizuje Mars w Koziorożcu? Jest wytrwały,skupiony,uparty...bywa
              czasem agresywny? Mógłby zgładzić jednym,dobrze zaplanowanym ciosem czy raczej
              unika przemocy?
              • misss_w Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 18:50
                A scena gdzie bezwzglednie morduje Hektora i jeszcze kaleczy jego
                ciało po smierci (scena najlepiej przezemnie zapamietana) jakiego
                marsa przedstawia?
                W Pannie - bezwzgledność, jakieś kompleksy niższości, czy w
                Skorpionie - fascynacja agresją i władzą.
                W mym odczuciu Brad Pitt był za sztywny w tym filmie żeby stanowic
                przykład znaków ognistych.
                • potrek Mars w znaku Skorpiona :) 24.11.07, 19:39
                  Miss-w napisała : A scena gdzie bezwzglednie morduje Hektora i
                  jeszcze kaleczy jego
                  ciało po smierci (scena najlepiej przezemnie zapamietana) jakiego
                  marsa przedstawia?
                  W Pannie - bezwzgledność, jakieś kompleksy niższości, czy w
                  Skorpionie - fascynacja agresją i władzą.

                  Skorpion jest znakiem żywiołu wody i tam Mars czerpie przyjemność
                  zemsty która nastąpi lub trwa, po jej wykonaniu już to nie jest
                  ważne, a nawet ma się do siebie sago wyrzuty sumienia, że komuś się
                  tak dowaliło. Znak Skorpiona ma ta wadę że największą jego cechą
                  jest nie umiejętność nauczenia się wybaczania innym. Sam traci
                  zdrowie ( Skorpion) rozpamiętując dawne urazy gdy inne znaki zodiaku
                  dawno już o tym zapomniały i nie żre ich to w bebechach. Uważam że
                  transformacją znaku Skorpiona jest nauczenie się wybaczać innym
                  ludziom w sensie dosłownym a nie mówienie innym że im się wybaczyło
                  a uraz czy zniewagę nosi się w sercu do przez długi czas.
            • am98 Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 24.11.07, 20:45
              potrek napisał:


              Mars ma zawsze siłę i nie wali na oślep zwłaszcza w znaku Barana. W
              tym znaku to przede wszystkim skuteczność, a nie taktyczna walka.
              Taktyka to domena Marsa w znaku Skopiona.

              Byłabym skłonna twierdzić Potrku, iż "walenie na oślep" jest jedną z cech Marsa
              w Baranie. Jest to najbardziej pierwotny Mars, dziki, energiczny nawet
              nadenergiczny, niezwykle impulsywny, szybki, on nie idzie, ale prze nie patrząc
              na boki, wali na oślep.... taki wojownik plemienny- taran, poorane ciało,
              noszące ślady przebitych bitew i stoczonych walk, ciało w bliznach i szramach,
              szorstkie ręce, nieokiełznany...Aż czasem żałuję, że nie widuję takich z
              maczugami na ulicach [wink]ech... teraz fantazjuję, ale nie mogę się doprawdy
              oprzeć.
              Skuteczność natomiast to po prostu osiąganie celu, doprowadzanie spraw do końca,
              a tutaj na prowadzenie wysuwa się Mars w Koziorożcu, co wcale nie umniejsza
              zasług Marsa w Baranie....Warto by dodać, jeśli już mowa o Skorpionie, że
              najbardziej wojowniczymi Marsami są Marsy w Baranie i Marsy w Skorpionie, choćby
              poprzez wspólnego władcę, z tą różnicą, iż Mars w Baranie walczy pięścią a Mars
              w Skorpionie emocjami.
              Ciekawe, że wątek wypłynął, gdy Mars znajduje się w znaku przyczajonego i
              skulonego Raka. Nie rusza się, siedzi cicho, aż w pewnym momencie hap! i Cię
              capnie... tak, jak ja teraz Ciebie... oczywiście żartuję wink)).
              • potrek Mars w znaku Barana 24.11.07, 22:10
                Am 98 napisała: Byłabym skłonna twierdzić Potrku, iż "walenie na
                oślep" jest jedną z cech Marsa
                w Baranie. Jest to najbardziej pierwotny Mars, dziki, energiczny
                nawet
                nadenergiczny, niezwykle impulsywny, szybki, on nie idzie, ale prze
                nie patrząc
                na boki, wali na oślep.... taki wojownik plemienny- taran, poorane
                ciało,
                noszące ślady przebitych bitew i stoczonych walk, ciało w bliznach i
                szramach,
                szorstkie ręce, nieokiełznany...Aż czasem żałuję, że nie widuję
                takich z
                maczugami na ulicach [wink]ech... teraz fantazjuję, ale nie mogę się
                doprawdy
                oprzeć.

                Dyskutujemy o Marsie w znaku Barana. Cieszy mnie to ze ty to widzisz
                w inny sposób niż ja smile
                Ja Marsa w znaku Barana widzę trochę jak z programu Animal Planet.
                To jest pierwszy znak i dom i tam dwa zwierzęta barany stają do
                walki, biegną do siebie z całych sił i uderzaj rogami na swych
                głowach . Opozycyjny dom siódmy i znaku Wagi się temu przedstawieni
                przygląda ( Owieczki do zapłodnienia ). Do VII to dom jakie uznanie
                mamy szanse uzyskać u innych dzięki waleczności którą możemy się
                wykazać w domu I. Zwierzęta Barany walczą w ten sposób do skutku
                czyli którego głowa bardziej zaboli smile Ale sposób walki wygląda
                zawsze w ten sam sposób, uderzyć przeciwnika skutecznie i z
                największą siłą. Każdy z tych baranów chce uderzyć jak najbardziej
                skutecznie bo nagrodą będzie uznanie ( Dom VII) i branki ( znak
                Wagi). W momencie ataku oba barany nie widza świata zewnętrznego
                tylko przeciwnika dlatego czasami się uważa że one walczą na ślepo,
                ale według mnie nie. Każdy z nas powinien mieć własne zdanie i ja
                twoje szanuje i twej interpretacji nie podważam.
                Pozdrawiam potrek

                • potrek Re: Mars w znaku Barana 24.11.07, 22:24
                  Na koniec dodam może trochę mentorsko smile, ze każdy znak i dom
                  powinno się rozpatrywać pod kątem znaku i domu opozycyjnego smile
                  Przynajmniej tak radzi astrolog S.Wroński smile W Astrologii
                  Klasycznej smile) Ale równie dobrze można na to patrzeć pod kątem domów
                  będących w kwadraturze- czyli co nas będzie drażnić smile)))
              • potrek Rdo am89:) Pragniecie poznać Marsa 26.11.07, 10:03
                • potrek Re: Rdo am89:) Pragniecie poznać Marsa 26.11.07, 10:07
                  am 98 napisała : Ciekawe, że wątek wypłynął, gdy Mars znajduje się w
                  znaku przyczajonego i
                  skulonego Raka. Nie rusza się, siedzi cicho, aż w pewnym momencie
                  hap! i Cię
                  capnie... tak, jak ja teraz Ciebie... oczywiście żartuję wink)).

                  Mars w Raku nie jest slaby smile Spróbuj komuś dawać nie przyjemne
                  uwagi co do jego rodziny. Mars w znaku Raka i IV domu lubi się
                  użalać na swoją rodzinę oraz ją ostro krytykować. Ale powiedz takiej
                  osobie że ma rodzinę do dupy smile Zrobi z ciebie miazgę , pytaniem :
                  Po co się wtrącasz ? to nie twoja sprawa, ale moja. Mars w znaku
                  Raka to też zainteresowanie polityką i tym ci się dzieje w naszym
                  kraju. Mars w znaku Raka przazde wszystkim w domu IV opozycyjnego do
                  znaku Koziorożca i domu X pokazuje jako melefik, że poświęcamy
                  rodzinę dla zrobienia kariery lub lepiej napisać : uzyskanie statusu
                  społecznego. Mars w znaku Koziorożca będzie umiejętnie planował
                  swoją karierą, nie patrząc na czas ( Saturn) ale na końcowy sukces
                  zdobycia szczytu góry- kariery- X dom. Oczywiście kosztem
                  opozycyjnego znaku Raka i domu IV – czyli zaniedbanie rodziny, bo on
                  podchodzi do tego w sposób inny niż pozostałe znaki: czyli daję i
                  żywię cała rodzinę i staram się zapewnić jej byt nawet po swojej
                  śmierci smile walcząc o to do kresu swych dni – IC – nasz nagrobek i
                  korzenie, czyli znak Raka i dom IV smile
                  Pozdrawiam potrek
                  WWW.pioralexander.com
        • anahella Re: Dla początkujących :) Pragniecie poznać Marsa 25.11.07, 19:08
          potrek napisał:


          > Jest w tym filmie wiele scen które pokazują Marsa w znaku Barana,
          > Lwa i Strzelca.

          Juz rozumiem, dzieki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka