Dodaj do ulubionych

Świat runął,

26.11.07, 23:51
właśnie umarł mój ojciec

wszystko trwało pół godziny między 20.30 a 21.00 ...
zdążyło go zabrać pogotowie, jednak nie uratowali, życie zakończył w
szpitalu...


jestem tak wstrząśnięta, bardzo boli mnie głowa, nie mogę spać...
wirują mi myśli.
Od 2 września jest to czwarta śmierć, zktórą mam blisko do
czynienia. Nie przypominam sobie tak skąplikowanego okresu w życiu.
Wszystko się przeplata tragedie ze sukcesami, łzy i rozpacz z
chwilami radości... ale dziś to największy cios. Nie wiem, jak go
przetrwam. Będzie bsrdzo trudno. Mam silnie rozwiniętą intuicję, a
nie przeczułam tej śmierci, nawet we śnie.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Świat runął, 27.11.07, 01:07
      Współczuję Ci.
    • anahella Re: Świat runął, 27.11.07, 08:19
      Wyrazy wspolczucia.
      • asu1 Re: Świat runął, 27.11.07, 08:32
        serdecznie współczuję
        • devine80 Re: Świat runął, 27.11.07, 08:48
          Ja też bardzo Ci współczuję, wiem, co przeżywasz, ponieważ w lutym
          przeżyłam to samo...
          Proszę poczytaj ten watek i wypowiedzi osób, które pomogły mi
          zrozumieć, to wszytsko, co się wtedy dziło:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=56440083&a=56440083
          Jeszcze raz bardzo Wam za to dziekuję.
          Sarno34, wysłalam Ci e-maila.
          a.;
    • arcoiris1 Re: Świat runął, 27.11.07, 10:10
      Wyrazy współczucia Sarno.
    • sarna34 Re: Świat runął, 27.11.07, 17:11
      Dziękuję! Staram się trzymać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka