Dodaj do ulubionych

Uran tranzytujący 4. dom

29.06.08, 00:05
Nie potwierdza mi się w praktyce za bardzo to, co podają źródła
ksiązkowe. U mnie to działo się w dzieciństwie. Do domu wprowadzili
się wtedy na jakiś czas dziadkowie wprowadzając spore zamieszanie.
Wynieśli się razem z Uranem. Ciekawi mnie, jak wyglądał u Was
tranzyt Urana przez IC i 4 dom.
Obserwuj wątek
    • bogdanka12 Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.06.08, 00:17
      U mojej kumpeli od 5 lat tranzytuje 4D i IC.Przybyło jej duzo
      sprzętu elektronicznego, wszystko na prąd ,nawet brama garażowa , i
      mnostwo innych gadżetów.Rok temu się rozwiodła((.Moze jeszcze Uran
      da jej nowego partnera zanim wyjdzie z 4 D.?
    • czarna_mantra Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.06.08, 16:26
      Gdy Uran tranzytowal moj czwarty dom, wywalilo mnie z kraju. W
      zasadzie w jednej sekundzie podjelam decyzje o wyjezdzie z Polski.
      Teraz wlazl mi do piatego domu, zgroza! Znajomy astrolog przepowiada
      mi liczne romanse, ale niestety nietrwalesad Ten stan ma potrwac
      jakies 7 lat! W tym miejscu chcialabym sie zapytac innych, jakie
      doswiadczenia przyniosl im Uran w V domu?
      Wracajac do IV domu, w tamtym czasie czesto zmienialam miejsce
      zamieszkania, zylam praktycznie na walizkach i nie myslalam o zadnej
      stabilizacji. Teraz zaczynam powoli myslec, by gdzies osiasc na
      stale, ale tranzytujacy V dom Uran, strasznie mi miesza w moim zyciu
      uczuciowym.
      Pozdrawiamsmile

      • felutka Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.06.08, 17:20
        Do IV domciu zawita mi za 3 lata i pewnie nieżle nawywija.Mogę tylko
        powiedzieć,że podczas tranzytowej koniunkcji z władcą IVd nagle i
        niespodziewanie znalazła się kasa na postawienie domu na wsi co też
        niezwłocznie uczyniłam,rachunki za prad pochłaniały lwią część
        dochodów,siostra kupiła mieszkanie,mama się przeprowadziła no i
        ładne kwiatki zakwitły w moim małżeństwie.Był też wybuch bomby pod
        domem(na szczęśćie nie moim tylko koleżanki,władca IV rządzi również
        w XI)Władcę Vd tranzytował koniunkcją parę lat temu i musiałam wiać
        przed facetami gdzie pieprz rośnie bo nagle wszyscy jak na komendę
        zaczęli robić do mnie maślane oczy i porywać mnie na imprezy(ubaw
        był niezły).No i oczywiście dzieci sprawiły mi parę(nie zawsze
        miłych)niespodzianek.Pozdrawiam
      • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.06.08, 18:44
        czarna_mantra napisała:

        W tym miejscu chcialabym sie zapytac innych, jakie
        > doswiadczenia przyniosl im Uran w V domu?

        Ojojoj! Do mojego 5. domu Uran wszedł pod rękę z Plutonem, co miało
        spore znaczenie. Zerwałam związek z ukochanym, a nastepnie
        wpakowałam sie na zasadzie "klina" w związek bardzo paskudny z
        psychopatą. Związek ten zakończył się definitywnie i z wielkim
        hukiem dokładnie z Uranem na wierzchołku mojego domu 6. Ciekawostka -
        Uran właśnie chodzi sobie po 5. domu owego pana. Co sie u niego
        dzieje, to nie wiem.
      • astrolog_wawa Re: Uran tranzytujący 4. dom 27.07.08, 23:24
        W Twoim przypadku:
        - zmień mantrę, astrologa i wzorzec partnera.
        Uran w 5 domu, w Rybach - nietrwałe romanse czyli konsumpcja tego o czym, i z kim , kiedyś się marzyło - czyli wszystko przed czym uciekałaś a teraz nie masz dokąd, "kary i nagrody" czyli owoce Twej "umysłowej" działalności, w sumie końcówki związków, aborcje. Straty finansowe raczej niż zyski.
        To mechanika, reszta zależy od jakości duszy. Jaka mantra taka i dusza.
      • princesswhitewolf Re: Uran tranzytujący 4. dom 28.07.08, 16:53
        czarna_mantra napisała:
        > astrolog przepowiada
        > mi liczne romanse, ale niestety nietrwalesad

        ah ten astrolog to lovelas i sam by chcial miec te liczne romansesmile))
        Uran w 5 domu to tez okres bardzo kreatywny i artystycznie mozesz sie wyzyc, to
        tez dobry czas na dzidziusiasmile Poza tym wiele sie moze dziac i mozesz bywac na
        ciekawych imprezach czy wydarzeniach artystycznych.
        Wszystko zalezy jak aspektowany masz natalnie 5 dom i wladce tego domu
        Nie bedzie tak zle, Mantra. Nie jedna osoba zakochala sie trwale podczas pobytu
        Urana w 5 domu
        • czarna_mantra Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.07.08, 17:22
          Sek w tym, moja droga Princessko, ze V dom mam kompletnie
          nieaspektowany i pusty w znaku rybkismile
          Faktem jest, ze od kiedy Uran zagoscil w tym moim piatym domu,
          faceci, mniej lub bardziej interesujacy, zaczeli do mnie lgnac jak
          muchy do lepu;P Jednakze ja, skorpionica ksiezycowa i ascendentalna,
          patrze na to zjawisko z wielka podejrzliwoscia. Czuje sie coraz
          bardziej rozdrazniona ta nadmierna adoracja, z ktorej nic nie wynika
          i nie wyniknie. Natomiast lazi mi po glowie pomysl napisania
          ksiazki. Kto wie, czy nie wykorzystam sprzyjajacemu temu tranzytowi?
          Btw, znajomi z astrologii dopytuja sie o Ciebie i tesknia!
          Caluskikiss
          • princesswhitewolf Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.07.08, 19:11
            To ze dom nie ma planety w nim to nie oznacza jeszcze ze sam dom nie jest
            aspektowany. To jest taka podstawowa w sumie astrologia. A sprawy maja sie nieco
            bardziej w sposob skomplikowany. Pusty dom nie pokazuje ze nie masz tej
            dziedziny w zyciu aktywnej- bynajmniej tak nie musi byc. Aspekt do planety w
            domu to jedno zagadnienie a aspekty planet do samego domu ( chocby pustego to
            drugie) Nawet jesli jakas planeta robi aspekt do jakiegokolwiek stopnia tego
            domu to jest wlasnie to co nazywa sie aspektowaniem domu. Tak pokazuje sie
            relacja wobec tej dziedziny zycia jaka dany dom reprezentuje. Poza tym jesli nie
            ma sie nic w danym domu to sie patrzy na wladce tego domu czyli u ciebie tym
            domem wlada ze wzgl na Ryby Neptun i jako stary wladca ewentualnie Jowisz jako
            stary wladca.
            Pozdrow naszych wspolnych znajomych i przekaz ze od kwadratu Urana
            tranzytujacego do Wenus natalnej w 7 domu mam malo czasu na rekreacjewink i
            nadmiar astrologii w domkuwinkBuzi i nie przejmuj sie. Bedzie dobrze i bedzie
            trwaly zwiazek u ciebie tez
            • czarna_mantra Re: Uran tranzytujący 4. dom 30.07.08, 08:03
              Zerknelam na swoj kosmogram i ten moj pusciutki piaty dom tworzy
              opozycje do Jowisza i Urana. Pewnie znalazlaby sie tez i jakas
              kwadratura, a ze ze mnie nie jest zaden astrolog, to temat aspektow
              pozostawie profesjonalistom.
              Wiesz Princess...polubilam swoje singlowanie i wcale mi nie spieszno
              do powaznych zwiazkow, aczkolwiek... Gdybym na horyzoncie ujrzala
              tego jedynego, to byc moze dam sie zniewolicsmile
              Poki co stawiam na prace, kase i podroze.
              Zycze Ci milego dnia i nie omieszkam pozdrowic starych znajomych!
    • amber.waves Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.06.08, 18:07
      U mnie na początku objawił się gwałtownym buntem przeciwko rodzinnym zobowiązaniom i rodzinnemu miastu- bardzo potrzebowałam się odseparować i uniezależnić. Przeniosłam się do innego miasta, tam zmieniałam często miejsca zamieszkania, bo wciąż straszliwie pragnęłam zmian. To bardzo niestabilny czas w moim życiu, także wziąwszy po uwagę rozwód rodziców i rozpad rodzinnego domu.

      Uran dalej przebywa w moim czwartym domu, ale dając mu WIELKI upust na początku tranzytu teraz mogę iść za głosem także innych moich potrzeb. Teraz dopiero wyczuwam u siebie wielką potrzeby bezpieczeństwa i stabilizacji, szukam fajnego portu, aby przybić do brzegu.

      Ta uraniczna siła była nie do opanowania, zwłaszcza, że Uran tworzył też kwadrat do natalnego, ale teraz, kiedy nie odczuwam już tego tranzytu tak mocno, mogę zająć się "wreszcie czymś konstruktywnym" (tak to ujmuje mój Saturn). I tak miewam zadziorne impulsy, ale już nie tak kompulsywne i nie na zasadzie "na złość babci odmrożę sobie uszy" (no dobra, teraz rzadziejsmile) Mam Urana natalnie w I domu w kwadracie do MC i cały czas się uczę jak moją potrzebą niezależności nie robić sobie nieustannie wielkiego kuku w życiu.

      Poza tym bardzo się usieciowiłam - to pozytywny skutek tego tranzytu, bo namiętnie korzystam teraz z dobrodziejstw internetu. Do tego wyłuszczyłam mojej rodzinie dlaczego warto mieć laptopa z internetem; teraz tak "surfują", że ich nie poznajęsmile
      • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 06.08.08, 04:08
        Skoro mas Urana w kwadracie do MC, to na IC miałaś nie tylko
        kwadraturę Uran/Uran (sam w sobie ciekawy tranzyt ale zrobił sie
        półkrzyż z dwóch Uranów i MC. To rzeczywiście musiało Cie nieźle
        rzucać. wink Rozwiązanie było przez 7. dom - praca, związki, itp.
        Zmieniajac miejsce musiałaś tez zmieniać swoje układy. Znalazłaś
        ciekawszą pracę?
        • amber.waves Re: Uran tranzytujący 4. dom 07.08.08, 00:47
          Prace, które podejmowałam (kilka ich byłosmile) były w efekcie krótkoterminowe, ale
          mój stosunek do nich i współpracowników silnie "nelektryzowany". Podskórnie
          czułam, że jeśli dam upust tej bombie, która we nie siedziała, to będzie pójście
          na całośc-albo totalnie wszystkich podbiję, prekonam do swojej koncepcji pracy i
          będę kimś w rodzaju żywiołu którym się nie walczy (chyba że jest się Don
          Kichotem), albo mnie w całej sytuacji będzie niewiele, bo zacznę się wycofywać.
          Nawet nie szukałam wtedy jakiegoś zdrowego wyważenia, więc na dłuższe
          zasiedzenie w jednej pracy były marne sząnse jak mówią Francuzi. Z pracą
          wszystko było w porządku, sympatyczne "środowisko", nieuciążliwe obowiązki,
          fajne kontakty, ale ja chciałam więcej wrażeńsmile Poza tym nie było przymusu
          samodzielnego utrzymywania się finansowo bo wciąż studiuję (i otrzymuję 'dotacje').
          Myślę, że to się nazywa mała zawartość pracy w pracybig_grin Przez te doświadczenia
          (dzięki temu wyolbrzymieniu Urana) dowiedziałam się więcej o "naturze mojej
          ekspresji" smile
    • greenwenus Re: Uran tranzytujący 4. dom 29.06.08, 20:04
      Gdy moj Uran byl w 4 domu chodzilam do szkoly, napisalam mature.
      Zaczelam swoja pierwsza prace i zaczelam spotykac sie ze swiom
      obecnym mezem.
      Natomiast jak wszedl do mojego piatego domu to zmienilam prace,
      dobrze sie bawilam i wyjechalam zza granice.
      • irethringeril Re: Uran tranzytujący 4. dom 06.07.08, 01:26
        Kiedy mi wszedl do 4-go domu skończyłam jedne studia i zaczęłam drugie, od tej
        pory żyję na walizkach, w internatach, stancjach i cudzych mieszkaniach.W
        przyszłym roku powinien przejść do 5-go i może wreszcie się to skończy.
    • anucha78 Re: Uran tranzytujący 4. dom 31.07.08, 13:05
      Gdy Uran dostam mi sie do IV domu bez zastanowienia wyjechalam zagranice, dobrze
      mi tutaj ale juz pragne staganacji i ukorzenienia ( do tej pory caly czas gdzies
      mnie nosilo)
      Zerknelam na tranzyt i widze ze jeszcze przez ponad rok bede pod wladaniem tego
      ustawienia

      Internet nie tylko w moim zyciu ale i moich rodzicow
      przez moja nieobecnosc tylko tak moge sie z nimi kontaktowac

      Az boje sie przejscie do V domu
      • princesswhitewolf Re: Uran tranzytujący 4. dom 31.07.08, 16:23
        nucha78 napisała:

        > Gdy Uran dostam mi sie do IV domu bez zastanowienia wyjechalam zagranice,
        dobrze mi tutaj ale juz pragne staganacji i ukorzenienia ( do tej pory caly
        czas gdzies mnie nosilo)

        niestety w zyciu nigdy nie ma pewnej i stalej pewnosci co do stablizacji i
        ukorzenienia
        • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 06.08.08, 04:10
          W życiu nie ma nic pewnego, prócz śmierci i podatków. wink
    • aarvedui Re: Uran tranzytujący 4. dom 01.08.08, 02:50
      neptus napisała:

      > Nie potwierdza mi się w praktyce za bardzo to, co podają źródła
      > ksiązkowe. U mnie to działo się w dzieciństwie. Do domu wprowadzili
      > się wtedy na jakiś czas dziadkowie wprowadzając spore zamieszanie.
      > Wynieśli się razem z Uranem.

      jeśli Saturn jest surowym rodzicem, to kto będzie dziadkiem, jeśli nie Uran ? wink
      w którejś z książek (niestety autora obecnie nie przywołam) pisano o uranie w
      kwestii Nowego, jak i Bardzo Starego (archeologia przedpotopowa).
      z tego, co pamiętam, to Dane Rudhyar przyrównywał Urana do archetypu
      Doświadczonego Mędrca. Z tego punktu widzenia wprowadzenie się dziadków epatuje
      wręcz komiczną dosłownością ;D

      poza tym - które to rzeczy z podręczników się nie sprawdziły? książki przecież
      różne są i różne rzeczy w nich wypisują...
      • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 01.08.08, 15:56
        Robert Hand np. w "Tranzytach" sprowadza rzecz do spraw
        technicznych - awarie domowe, zawalenie dachu, remonty,
        przeprowadzki. Tymczasem tranzytujący 4. dom Uran,
        potrząsając "korzeniami" powoduje częściej zamieszanie w strefie
        psychiki, narusza bardzo ogólnie rozumiane poczucie bezpieczeństwa.

        Mitologiczny Uran jest ojcem Saturna.
        Ojcem słowiańskiego Księżyca (matki) jest Słońce. Mity greckie są tu
        niejasne. W jednych Selene jest siostrą Heliosa, w innych córką, w
        Rzymskiej mitologii siostrą boga Sol.
        Tradycyjnie dziadkowie ze strony matki sa w domach 7. i 2., ze
        strony ojca w domu 1. i 7. Czyli to dziadkowie ustawiają nam
        związki? Temat do przemyślenia...

        P.s. Widzę, ze nocnych marków jest więcej. wink
        • mii.krogulska Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 01:38
          Witam,
          rozumiem, że masz to pirackie i błędne tłumaczenie pierwszego wydania , w
          skrypcie z niebieską okładką?

          Mii
          • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 02:16
            Mam historyczne już wydanie powielaczowe z zielona okładką. Bardzo
            zabawny tekst tłumaczenia - jak z automatu. smile
            • mii.krogulska Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 02:23
              Tak, to samo kradzione Robowi, przetłumaczone jak badziewie... to skoro wiesz,
              że jest "zabawne" to czemu piszesz, że ci się nie zgadza z Handem? A o jakich
              innych autorytetach piszesz, że ci się nie zgadza? Tak z ciekawości pytam, co
              czytasz.

              Mii
              • mii.krogulska Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 02:35
                Przepraszam, w pytaniu napisałam "autorytety" w sensie "źródła", interesują mnie
                bardziej twoje źródła, autorytety mniej.

                Mii
              • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 02:41
                Przekład badziewny, fakt, ale to jest dosłowny przekład z Handa.
                Wiekszość tego, co jest u nas na rynku, to autorskie badziewie albo
                przedszkole. Czyżbyś miała coś ciekawego do polecenia?
                • mii.krogulska Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 02:49
                  To nie jest dosłowny przekład. Ale coś jeszcze teraz czytasz, czy w tym
                  "przedszkolu" zostajesz? A "badziewie" autorskie twoim zdaniem? Jak mam coś
                  polecać, to tylko Albumasar smile w kółko i każdego dnia.

                  Mii
                  • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 15:25
                    mii.krogulska napisała:

                    > Jak mam coś polecać, to tylko Albumasar smile w kółko i każdego dnia.

                    Czyżby Uran był znany w IX w?
                    • mii.krogulska Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 15:39
                      Myślałam, że ogólnie pytasz o warte polecenia lektury.
                      • neptus Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 21:11
                        Ogólnie, to jak widać w temacie, pytałam o doświadczenia z Uranem
                        tranzytujacym IC i 4. dom.
                        • mii.krogulska Re: Uran tranzytujący 4. dom 02.08.08, 22:46
                          Ale w trakcie wątku powołujesz się na Handa, który wcale nie sprowadza rzeczy
                          tylko do zawalenia się domu, jak piszesz.
                  • princesswhitewolf Re: Uran tranzytujący 4. dom 07.08.08, 12:49
                    Oj z pewnoscia nie nazwalabym Handa przedszkolem. .Jest on na tyle bardzo
                    respektowany w astrologii, ze dostal nagrode osiagniec zyciowych w astrologii na
                    UAC 2008 i to jego przemowienie otwiera najblizsza konferencje w UK. To rowniez
                    on sie kryje w grupie astro.com Mam 3 pozycje Handa. Jesli chodzi o "Planets in
                    Transits" bo chyba o tym mowa to duzo lepszy poziom na pewno niz Konaszewska
                    itp. Nie znam jakosci tlumaczenia. Oczywiscie ze jest to kolejna ksiazka
                    opisujaca poszczegolne tranzyty. Raczej bardzo dobry podrecznik przegladowy niz
                    jakas scisla zaawansowana astrologicznie debata, ale i porzadnych podrecznikow
                    nigdy nie dosc i zawsze costam sie nowego z nich przeczyta z kolejnym
                    zerknieciem do niego.
                    W ostatnim Mountain Astrologer jest ciekawy artykul Roba Handa i jego optowaniu
                    za tradycyjna astrologia sredniowieczna.
                  • princesswhitewolf Albumasar 07.08.08, 12:57
                    Jesli ktos jest entuzjasta Albumasara to sklada sie wlasnie tak, ze powinien
                    wiedziec ze Rob Hand jest czolowa postacia w trendzie aktualnej astrologii
                    kontynuujacej tradycje sredniowieczna i wczesniej: Nie przypisuje planet
                    transpokoleniowych do zadnych domow( Uran Neptun Pluton) i jest zwolennikiem
                    sredniowiecznej astrologii.
                    www.mountainastrologer.com/current_issue/toc.html str 40

      • princesswhitewolf Re: Uran tranzytujący 4. dom 07.08.08, 12:37
        aarvedui napisał:
        >jeśli Saturn jest surowym rodzicem, to kto będzie dziadkiem, jeśli nie Uran ? wink

        Zwariowany dziadek w typie szalonego naukowca <mysli>...
    • na_fe Re: Uran tranzytujący 4. dom 12.08.08, 09:31
      Witam,
      Od przeszło roku już Uran tranzytuje moje IC. Przed laty byłam
      przekonana, że ruch ten przyniesie jakieś zasadniczą zmianę
      zamieszkania, ale jak dotąd nic takiego nie stało się. Więcej-
      przestało to być dla mnie ważne, przestało mi się chcieć tej zmiany.

      Natalnie Uran jest, jako jedyny w moim hor, posadowiony władczo w
      swoim domu, nie tworzy też istotnych aspektów do innych planet i
      osi, nie licząc słabego półsekstylu do Słońca w X i półkw. do
      Neptuna w I domu (w luźnym do osi) ale jednocześnie władcy IV domu.
      Uran, wg sys. Placidusa rządzi IIIh, wg Kocha już nie ma tej funkcji.

      Ważne może być jeszcze w progresywnym przejście z X do IX oraz fakt
      pozostawania na AC w dyrekcyjnym.

      Ale do rzeczy:
      *sprawy zawodowe: trzykrotna zmiana pracy- dwa razy z mojej
      inicjatywy, raz nie.
      *rozpoczęcie praktyki Jogi w szkole, wcześniej wyłącznie samodzielna.
      *rozpoczęcie terapii analitycznej, wcześniej byłam kilka lat w innym
      systemie- wcale nie gorszym, ale analiza bliska jest przecież
      sprawom domu i korzeni.
      *rozpoczęcie nowego kierunku studiów- zupełnie nie związanego z
      poprzednim.
      *operacja, która wiąże się bardzo z ukł. kostnym a jednocześnie
      związana jest z bardzo istotnymi wydarzeniami z historii mojej
      rodziny sprzed lat.
      *pomniejsze- powrót do nauki języka
      *małe remonty mieszkania ale eksperymenty z kolorami tylko
      *acha i spr w sądzie: prywatne i służbowe. Emocje, ale jak na razie
      spr „wygrane” o ile można użyć tego określenia w ogóle.

      *najmocniej odczuwam jednak potrzebę wychodzenia z domu, mam dużo
      zajęć, więc rzadko w nim bywam. Wcześniej, jeśli już wróciłam po
      pracy- nie chciało mi się już nigdzie ruszać.
      *acha i oczywiście 2 ataki bolesnej neuralgii (twarz) na ścisłej
      kon. Nikomu nie życzę. Miałam już w ręku skierowanie na oddział.

      Uran zbliży się jeszcze ściśle do IC ale już go nie przestąpi, chyba
      uff.

      Będzie tylko ciekawie w październiku, kiedy na moją oś pionową
      nałoży się opozycja Uran- Saturn, ściśle!!
      • princesswhitewolf Re: Uran tranzytujący 4. dom 12.08.08, 11:39
        a co ma na_fe w 6tym domu tudziesz jak sie zachowuje wladca tegoz domu?
        • na_fe Re: Uran tranzytujący 4. dom 12.08.08, 12:38
          princesswhitewolf napisała:

          > a co ma na_fe w 6tym domu tudziesz jak sie zachowuje wladca tegoz
          domu?

          W VI siedzi Mars(rządzi V),
          na DC ściśle posadowiony jest Księżyc- różnica 3 min. i balansuje m.
          domami

          władcą VI jest Wenus, ale i VII, i XI też, zaś nat siedzi w XII, na
          wierzchołku.
          w półsekstylu z Neptunem,
          słabo-silna: na wygnaniu i w upadku, ale we wzajemnej recepcji z
          Plutonem-WH.

          z Uranem asp 13*, on pozostaje pod jej władztwem w XI.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka