siedze sobie przy komputerku i zamiast pracowac, napawam sie ostatnio
zrobionym horoskopem porownawczym (plus kontaktowym) moim i pewnej bliskiej
mi osoby plci odmiennej. jakis ciekawy mi wyszedl, tzn. dosyc oryginalne
aspekty, wiec radoche mam nieziemska i sie nia wlasnie dziele z wami

)
w porownawczym:
do mojego merkurego:
3 sekstyle: jego slonce, wenus i puton
plus perfekcyjny trygon jego neptuna
do mojej wenus:
4 kwadratury: jego slonce, merkury, wenus i neptun
oraz do jego jowisza w kwadraturze moj jowisz i saturn.
Zeby astrologiczny mixt byl bardziej szurniety, to w kontaktowym oprocz
zerowej opozycji ksiezyc-mars niemal na linii asc-desc siedzi dokladniutki
wielki trygon slonca, jowisza i ascendentu...
---
no i co powiecie...?
zgadnijcie, jak wyglada ten uklad

)
dori
(w astrologicznym szoku)