Dodaj do ulubionych

Punkty abstrakcyjne

18.10.03, 21:41
Czy uwzgledniacie w konfiguracjach punkty nie bedace planetami (osie, węzły
itp) - jeśli nie wszystkie to które - i czy traktujecie je tak samo jak
planety?

Mnie przekonuje opinia, że punkty, które nie są obiektami fizycznymi, nie
generują własnej energii, a raczej są miejscem wyładowania energii - dlatego
gdy widzę np. półkrzyż z udziałem 2 planet i MC to bez względu na położenie
punktu MC w tym półkrzyżu traktuję go jako potencjalne ujście dla energii
kwadratur i opozycji. Czyli takie MC w konfiguracji od razu kierunkuje mi
przepływ energii.
Ale wiem że niektórzy traktują punkty zupełnie tak samo jak planety, a
niektórzy dopuszczają je w pewnych układach a w innych nie.
Jak to robicie i dlaczego?
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Punkty abstrakcyjne 20.10.03, 11:56
      Ja to widze tak: planety wladaja konkretnymi znakami, niosa w sobie energie.
      Ascendnet, MC, wezly czy inny punkt szczescia albo Vertex czy nawet Lilith niczym
      nie wladaja, wiec nie maja mocy generowania energii. A ze przeplyw energii musi
      byc, to skoro planety je generuja jakies punkty musza ja przyjmowac. Istnieje tu
      zwykla zaleznosc jak miedzy dawca a biorca.
      • all2 Re: Punkty abstrakcyjne 20.10.03, 21:23
        No tak. Czyli jak zobaczysz wielki krzyż, gdzie trzy wierzchołki to planety a
        czwarty to węzeł albo desc, to co to dla ciebie będzie: wielki krzyż czy
        półkrzyż rozładowujący się na desc?
        • anahella Re: Punkty abstrakcyjne 20.10.03, 21:29
          all2 napisała:

          > No tak. Czyli jak zobaczysz wielki krzyż, gdzie trzy wierzchołki to planety
          a
          > czwarty to węzeł albo desc, to co to dla ciebie będzie: wielki krzyż czy
          > półkrzyż rozładowujący się na desc?
          >

          Raczej to drugie. Ale tez nie do konca. Poniewaz zwykly polkrzyz to polkrzyz.
          Tam nic nie ma i czlowiek "czeka" na tranzyt, progresje albo dyrekcje zeby to
          rozladowac. Przy krzyzu z udzialem MC tam jednak cos jest. A MC to wazny punkt,
          a nie puste miejsce w naszym horoskopie. Zreszta ja mam wielki krzyz zrobiony
          z osi. NIe traktuje go jak wielkeigo krzyza planetarnego. Tak samo trudno jest
          mowic o prawdziwym polkrzyzu gdy os wezlow jest w kwadraturze do planety. NIby
          mowie na to polkrzyz ale wiem ze on nie jest tak do konca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka