Dodaj do ulubionych

Sygnifikator zagranicy

20.10.03, 12:36
Tradycyjnie jest nim Jowisz, wladca Strzelca. Jednak zauwazylam ze niektorzy
astrolodzy uzywaja tez Urana i Neptuna.

Nie wiem jak do tego podejsc, dlatego zadaje ten temat.

Wg tradycji Merkury jako wladca Blizniat jest wyznacznikiem podrozy jako
takiej, ale bliskiej. Jowisz byl utozsamiany z podroza zamorska. Nie znali
wtedy ludzie planet transsaturniecznych, srodki lokomocji byly dosc
ogranicziczone. Zatem wraz z rozwojem techniki i stylu zycia zmienil sie nasz
stosunek do podrozy.

Dla jednego kilkudniowa wycieczka do Pragi czeskiej jest wydarzeniem i wielka
podroza, inny bywa w Nowym Jorku pare razy do roku. Samolotem z Warszawy do
Paryza jedzie sie krocej niz pociagiem z Warszawy do Szczecina. Wiec jak to
jest?

Czy Jowisz zatem jest po prostu czyms zagraniczym w sensie obcokulturowym, a
Uran jest od przekraczania granic (w tym terytorialnych), ktorych nikt z
naszego srodowiska do tej pory nie przekroczyl, a Neptun jako taki poprzez
swoja symbolike bedzie reprezentowal tych, ktorzy zyja za morzem?
Obserwuj wątek
    • ashanti5 Re: Sygnifikator zagranicy 20.10.03, 18:24
      Podciągam wątek, bo jestem tym bardzo zainteresowana.
      • perse3 Re: Sygnifikator zagranicy 20.10.03, 20:49
        Z mojego dośwaidczenai wynika,ze osoby zkoniunkcją Jowisz Uran w HORUR ZAWSZE w
        koncu wyjeżdzaja na dłużej lub na zawsze zagranicę.Sam Jowisz w9 D. też daje
        satysfakcjonujacy pobyt zagranicą do konca zycia, bardziej niz Sl. w 9 D. lecz
        to tylko moje dotychczasowe obserwacje.Neptun mi się sprawdxa przy podróżąch za
        morze czyli do USA, Australii itp.Pozdrawaim!!
    • all2 Re: Sygnifikator zagranicy 20.10.03, 21:07
      anahella napisała:

      > Tradycyjnie jest nim Jowisz, wladca Strzelca. Jednak zauwazylam ze niektorzy
      > astrolodzy uzywaja tez Urana i Neptuna.
      >
      > Nie wiem jak do tego podejsc, dlatego zadaje ten temat.

      Ciekawy temat.


      > Wg tradycji Merkury jako wladca Blizniat jest wyznacznikiem podrozy jako
      > takiej, ale bliskiej. Jowisz byl utozsamiany z podroza zamorska. Nie znali
      > wtedy ludzie planet transsaturniecznych, srodki lokomocji byly dosc
      > ogranicziczone. Zatem wraz z rozwojem techniki i stylu zycia zmienil sie nasz
      > stosunek do podrozy.

      Zmieniła się też skala postrzegania świata. Czym innym jest podróż przez ocean
      dziś, czym innym była 100 lat temu. Ale też dla jednej osoby będzie to wyprawa
      życia, dla innej - służbowy wyjazd jakich kilka w miesiącu.

      Ja to widzę tak.
      Bliźnięta i Merkury to "podróże codzienne" - w obrębie tej samej kultury,
      języka, kraju czy okolicy. W ten sposób dla biznesmena Merkury może nawet
      wyznaczać rytm przelotów po wszystkich kontynentach, bo nie miejsce
      geograficzne będzie tu ważne, ale fakt że będą to "podróże codzienne" - w
      obrębie tego samego świata, tych samych spraw, podobnych mu ludzi.
      W horoskopie takiego człowieka musi być jakoś bardziej ogólnie zaznaczona skala
      podróży zawodowych - Merkury połączony z Marsem, Jowiszem czy 9, 6, 2 lub 8
      domem.

      Jowisz to inne kultury, inne języki, i podróże właśnie takie - poznawcze. Ale
      sam Jowisz może dawać podróżowanie palcem po mapie, nałogowe oglądanie
      Discovery Travel i naukę piętnastu języków obcych we własnym fotelu. Do
      prawdziwych podróży potrzebne mu jest jeszcze uruchomienie przez Marsa.
      Zauważyłam, że na tle jowiszowego horoskopu czy jowiszowych tranzytów często
      dopiero tranzyt Marsa do Jowisza czy do 9 domu przynosi ruszenie w świat.

      Uran, Neptun - hm. Mogą określać środki lokomocji, ale to już w bardziej
      szczegółowych prognozach, w mniejszych wycinkach czasu. Silny Uran w horoskopie
      w ogóle daje osobę nie-ksenofobiczną, taką która nie boi się inności i której
      nie powinno być trudno odnaleźć się w innych kulturach. Ale nie jestem
      przekonana czy Uran musi mieć związek z podróżami. Uran po prostu lubi mieć
      przedziwne kontakty bez ograniczania skali, od meneli po elity, nie rozróżnia i
      nie wartościuje ludzi wg podziałów społecznych czy kulturowych. To się może
      realizować i bez podróży.

      W ogóle planety transsaturniczne wydaje mi się mają związek raczej z podróżami
      w głąb siebie, w inne wymiary smile

      Neptun - o nim wolę się nie wypowiadać.
      • anahella I masz swojego Marsa:) 20.10.03, 23:08
        > Do
        > prawdziwych podróży potrzebne mu jest jeszcze uruchomienie przez Marsa.
        > Zauważyłam, że na tle jowiszowego horoskopu czy jowiszowych tranzytów często
        > dopiero tranzyt Marsa do Jowisza czy do 9 domu przynosi ruszenie w świat.

        Za granica bywalam kilka razy ale zawsze krotko. Raz tylko bylam na dluzej - 1
        rok. Propozycje pracy jako fille au paire dostalam na nawrocie Jowisza a
        wyjechalam jak Mars mi zjechal z Ascendnetu i zrobil nawrot na swoja
        urodzeniowa pozycje (czyli jak sie blakal po Ascendencie to zalatwialam wizy i
        inne formalnosci) - jest w kwadraturze do Merkurego - wladcy IX domu
        • all2 Re: I masz swojego Marsa:) 20.10.03, 23:17
          Aha. No właśnie. Jowisz przynosi ale Mars musi uruchomić.

          Przypomniał mi się jeszcze jeden ciekawy układ, jak popatrzę to napiszę.

          A u Ciebie Merk władcą 9 d- może stąd zagraniczne podróże bywają krótkie?
          • anahella Od Marsa do Neptuna:) 20.10.03, 23:36
            all2 napisała:

            > A u Ciebie Merk władcą 9 d- może stąd zagraniczne podróże bywają krótkie?

            Ale i wladca XII jezeli jest od Panny, wiec moze i banicja?wink)))))

            O! Wlasnie sobie uswiadomilam czemu Neptun moze byc wyznacznikiem zagranicy i w
            jakiej sytuacji!

            Przeciez wladajacy Rybami i XII domem mowi o odizolowaniu, w tym odizolowaniu
            od kraju. Dzis niby nikogo na banicje sie nie skazuje, ale jak nazwac laskawe
            wydawanie paszportow w latach 80. dzialaczom opozyzji? Przeciez to zwykla
            banicja.
            • ashanti5 Re: Od Marsa do Neptuna:) 21.10.03, 12:16
              Temat ten mnie szczególnie interesuje, bo mam w planach zagraniczny wyjazd na
              stałe.
              Jowisza mam co prawda w ósmym domu, ale na samej końcówce, ąe można naciągnąć
              stwierdzenie, że jest w dziewiątym. Niestety nie ma nic wspólnego w Marsem sad
              • perse3 Re: Od Marsa do Neptuna:) 21.10.03, 13:06
                Jowisz an końcówce 8 D. mowi w progresjach o stałym i to zadowalajacym pobycie
                zagranicą!!!Napisz na priva, rozwine temat jesli mas z ochotę.
              • anahella Re: Od Marsa do Neptuna:) 21.10.03, 14:33
                ashanti5 napisała:

                > Temat ten mnie szczególnie interesuje, bo mam w planach zagraniczny wyjazd na
                > stałe.
                > Jowisza mam co prawda w ósmym domu, ale na samej końcówce, ąe można naciągnąć
                > stwierdzenie, że jest w dziewiątym. Niestety nie ma nic wspólnego w Marsem sad

                A jak w progresjach? moze kiedys Mars zrobi progresywny aspekt z Jowiszem albo
                szczytem IX domu? Fakt, ze Mars nie wlada Jowiszem ani na odwrot i ze nie maja
                one aspektu to nie znaczy, ze zawsze tak bedzie. Od tego mamy technike progresji,
                zeby zobaczyc czy wejda w jakies uklady czy nie.
                • ashanti5 Re: Od Marsa do Neptuna:) 21.10.03, 18:58
                  Anahello, wiesz dobrze, że progresje sa ponad moje siły.
                  • anahella Re: Od Marsa do Neptuna:) 21.10.03, 19:42
                    ashanti5 napisała:

                    > Anahello, wiesz dobrze, że progresje sa ponad moje siły.

                    To umowmy sie kiedys u mnie to porobie Ci progresje na pare lat, tak zebys miala
                    wydruk
              • all2 Re: Od Marsa do Neptuna:) 21.10.03, 21:40
                ashanti5 napisała:

                > Temat ten mnie szczególnie interesuje, bo mam w planach zagraniczny wyjazd na
                > stałe.
                > Jowisza mam co prawda w ósmym domu, ale na samej końcówce, ąe można naciągnąć
                > stwierdzenie, że jest w dziewiątym. Niestety nie ma nic wspólnego w Marsem sad

                To pewnie przejdzie/przeszedł progr do 9, chyba że retrograduje. Mars może
                zadziałać tranzytowo, na Jow urodzeniowego, przez aspekty z Jow tranzytowym czy
                do władców domu. Na pojedynczą podróż to wystarczy. Przy wyjeździe na stałe
                rzeczywiście przydałby się jakiś trwalszy aspekt w progresjach, ale tu jeszcze
                patrzyłabym na d 4 - w końcu to zmiana zakorzenienia (przekorzenienie?)
                • wasza_bogini all! 04.11.03, 21:00
                  Mars może
                  > zadziałać tranzytowo, na Jow urodzeniowego, przez aspekty z Jow tranzytowym
                  czy do władców domu. Na pojedynczą podróż to wystarczy. Przy wyjeździe na stałe
                  > rzeczywiście przydałby się jakiś trwalszy aspekt w progresjach, ale tu
                  jeszcze
                  > patrzyłabym na d 4 - w końcu to zmiana zakorzenienia (przekorzenienie?)

                  a czy sekstyl marsa do jowisza tez oznacza emigracje???? jesli tak to juz wiem
                  dlaczego chce wyjechac (aspekt) ale mi sie nie chce - 4 dom w byku!!!!!!!!!
                • mrgodot Re: Od Marsa do Neptuna:) 01.07.04, 21:25
                  Ja mam Marsa w koniunkcji z Jowiszem i Neptunem w IV domu. Jowisz w Strzelcu a
                  więc w godności, chociaż dom zaczyna się w Skorpionie (ale wszystkie planety w
                  Strzelcu). Moim IX domem w Baranie rządzi Mars (ale jest tam Saturn). Od
                  dzieciństwa dużo podróżowałam, nawet w czasach gdy było to trudniejsze niż
                  dziś. Jężyki obce to moje hobby od wielu lat. Teraz pracuję z cudzoziemcami i
                  cała moja praca związana jest z zagranicą, ale pozostaje jednocześnie w ścisłym
                  związku z krajem. Te dwa domy - IV i IX są u mnie mocno połączone, bo na tym
                  właśnie polega moja praca. A Saturn nie działa tu jakoś specjalnie
                  ograniczająco chociaż na razie o dłuższych wojażach nie ma mowy. Pewnie
                  dlatego, że mi siedzi natalnie na MC. No i pewnie dlatego, że nigdy nie
                  chciałam wyjechać na stałe z kraju.
      • ashanti5 Re: Sygnifikator zagranicy 08.07.04, 15:37


        Czesc All,
        Próbuję zaglądac w horoskop w związku z planami wyjazdu i co zauważam?

        > Jowisz to inne kultury, inne języki, i podróże właśnie takie - poznawcze. Do
        > prawdziwych podróży potrzebne mu jest jeszcze uruchomienie przez Marsa.
        > Zauważyłam, że na tle jowiszowego horoskopu czy jowiszowych tranzytów często
        > dopiero tranzyt Marsa do Jowisza czy do 9 domu przynosi ruszenie w świat.

        Zamierzam wyjechać dopiero we wrzeniu, a Mars niedawno przeszedł przez Jowisza.
        Czy może być tak, że plan wyjazdu zrodził się w momenci tego tranzytu? Między
        Jowiszem a Marsem nie mam żadnych aspektów, ale obie planety są w 9 domu, a jak
        ktoś napisał wyżej: Jowisz w dziewiątym domu daje satysfakcjonujący pobyt za
        granicą do końca życia.
        Myslisz, że to dobry znak i moment na wyjazd ??
        • all2 Re: Sygnifikator zagranicy 09.07.04, 00:04
          Ashanti, mam taka propozycje - przyjdz jutro do Merlina miedzy 19-20, to
          rozpatrzymy to na zywo - aha jesli mozesz, zabierz wydruk swojego radiksu i
          progresji smile
    • perse3 Re: Sygnifikator zagranicy 23.10.03, 10:17
      Jest akurat u mnei robotnik ,który ur.27.08.1973 ok.12.00 ma Sl.KS. Merk. w 9
      domu i od 10 alt nieustannei jeżdzi zagranice do pracy.
      • anahella Re: Sygnifikator zagranicy 23.10.03, 13:01
        perse3 napisała:

        > Jest akurat u mnei robotnik ,który ur.27.08.1973 ok.12.00 ma Sl.KS. Merk. w 9
        > domu i od 10 alt nieustannei jeżdzi zagranice do pracy.

        Pytnie tylko jakimi domami rzadza ww planety.
    • savanna Jowisz, Merkury i zagranica - przyklad z zycia :) 04.11.03, 19:05
      Ciekawa sprawa. W radixie znajomej Jowisz znajduje sie w jej 9. domu (w
      kwadracie do ur. Marsa na Asc). Wyjechala zagranice "sluzbowo", tam poznala
      pprzyszlego meza, wrocila, zalozyla rodzine, znow wyjechala i osiadla tam juz
      na stale twierdzac, ze trzyma tam ja i meza dobra praca (Jowisza ma w Raku, a
      Merkurego w domu 4.).
      Swoja droga, ciekawe czy Merkury w 4. domu to dom/rodzina za granicami
      ojczystego kraju?
      • anahella Re: Jowisz, Merkury i zagranica - przyklad z zyci 04.11.03, 20:31
        savanna napisała:

        > Swoja droga, ciekawe czy Merkury w 4. domu to dom/rodzina za granicami
        > ojczystego kraju?

        Merkury raczej nie mowi o zagranicy. MOwi o tzw. krotkich podrozach. On bierze
        udzial w przeprowadzkach w obrebie miasta czy kraju. Ale tak jak pisala All
        wyzej pojecie odleglosci jest wzgledne. Jeden mieszka w samolocie miedzy
        Warszawa a Nowym Jorkiem, a wez taka babunie z bieszczadzkiej wioski (ktora
        najdalej w zyciu to byla w Przemyslu) przeprowadz do Szczecina - dla niej to
        moze by podroz zycia.

        Jowisz w Raku - ludzie z tego rocznika moga nie miec oporow przed zakladaniem
        domu za granica. Ja mam go juz w Lwie i mocnego Raka wiec sama z siebie nawet
        nie pomysle o wyniesieniu sie na stale.

        A w jakim znaku jest Merkury i jaki znak jest na IC?
        • savanna Re: Jowisz, Merkury i zagranica - przyklad z zyci 04.11.03, 20:55
          Merkury w Rybach, IC w Wodniku
          • angieblue26 Czy taki uklad moze zapowiadac emigracje? 30.06.04, 12:32
            Co o tym myslicie?:

            Slonce w koniukcji z Uranem 6°08
            Slonce w koniukcji z ascendentem 1°14
            Ksiezyc w koniukcji z Marsem 4°50
            Ksiezyc w kwadraturze z Saturnem 0°27
            Merkury w Sekstylu z Saturnem 5°50
            Wenus w opozycji do Jupitera 4°59
            Mars w kwadraturze z Saturnem 5°17
            Mars w koniukcji z Uranem 3°26
            Saturn w trygonie z Neptunem 3°36
            Saturn w Sekstylu z Plutonem 3°26
            Uran w koniukcji z Ascendentem 4°54
            Neptune w sekstylu z Plutonem 0°09

            Z gory dziekuje za odpowiedz..
            • potrek Re: Czy taki uklad moze zapowiadac emigracje? 30.06.04, 17:34
              O emigracji najwięcej mówią Planety . W jakich są Znakach i jakich domach. Dom
              9 i jego obsadzenie przez planety może wskazywać na emigracjie. Także
              obsadzony znak Strzelca. Tranzyty planet ciężkich przez Dom 9 mogą wskazywać na
              czasowa emigracje. Aspekty miedzy Planetami prawie nic nie mówią o emigracji.
              • angieblue26 Re: Czy taki uklad moze zapowiadac emigracje? 30.06.04, 17:40
                W Dziewiatym domu mam Raczka... smile
                • ggossia Re: Czy taki uklad moze zapowiadac emigracje? 30.06.04, 18:05
                  hmmmmmmm tak jak czytam wasze wypowiedzi, drodzy forumowicze , to chyba
                  szykuje mi sie jakas podroz...w 9 domu mam az 3 planety slonce, marsa i
                  merkurego (slonce i mars w raku, a merkury w lwie).. jak popatrze na jowisz (3
                  dom w wodniku( to on jest polaczony z merkurym, moze to nienajlepsze
                  polaczenie bo jest w opoz.).. aha do tego mam urana w 2 domu w strzelce......
                  nic tylko pakowac walizki wink)))
                  pozdrawiam
                • all2 Re: Czy taki uklad moze zapowiadac emigracje? 30.06.04, 18:35
                  Raczek w dziewiątym to może hamować wojaże - wszędzie dobrze ale w domu
                  najlepiej wink po co się ruszać w świt, skoro i tak nic lepszego nie da się tam
                  znaleźć od własnej wygodnie wygniecionej skorupki wink
            • bogini_kali chcialam zauwazyc, 02.07.04, 12:37
              ze takich pytan nie zadaje sie na tym forum:::;;wink))))
      • teripolo Re: Jowisz, Merkury i zagranica - przyklad z zyci 26.01.05, 21:35
        Ja jowisza mam w III domu i... moje rodzeństwo wyjechało na stałe za granice...
        ale ciekawi mnie jak można by w tym kontekście interpretować jowisza w Id w
        koniunkcji z księzycem w rybach?
        Z moich obserwacji wynika, że osoba nim obdarzona żywo interesuje się innymi
        kulturami.
        • pjopaw Re: Jowisz, Merkury i zagranica - przyklad z zyci 26.01.05, 22:04
          To i ja mam pytanie z życia wzięte: co z osobą, która ma koniunkcję (bardzo
          ścisłą) Ascendentu w Strzelcu z Jowiszem (od strony pierwszego domu) i Neptunem
          (od strony dwunastego). Cały ten potrójny układ ma orbę nie większą niż 2
          stopnie. I jest w sekstylu do Urana, który jest w Wadze. Słońce jest w Wodniku.
          Jak ten układ należy interpretować w kontekście możliwych wojaży? Póki co ta
          osoba siedzi plackiem w miejscu, gdzie się urodziła, nawet w domu od urodzenia
          mieszka tym samym.
          • anahella Re: Jowisz, Merkury i zagranica - przyklad z zyci 27.01.05, 01:47
            Nie ma podlaczenia do planet osobistych? Tam tez zdaje sie jest Satrun w
            opozycji, moze Saturn go trzyma?
        • lolinieboli Re: Jowisz, Merkury i zagranica - przyklad z zyci 27.01.05, 13:48
          Tez mam Jowisza w III domu, moje kuzynki wyjezdzaja za granice, ciotki w
          Ameryce, z roznym skutkiem.
          Siostra ma plany co do wyjzadu, ale jak narazie na krotko, bez planów osadzenia
          na stałe innym kraju.
          Mam jowisza w kwadraturze do saturna wiec moze powstrzymuje.
    • anucha78 Re: Sygnifikator zagranicy 02.07.04, 16:05
      a ja od dziecka marze o wlasnym hotelu i podróżach
      i tak IX dom w raku a w nim jowisz ze sloncem i merkury w lwie blisko MC
      a ksiezyc w strzelcu z neptunem w II domu (pieniadze)

      nosi mnie jak najbardziej do NOwej Zelandi bo czuje ze tylko tam moge sie
      odnalesc
      • anucha78 Re: Sygnifikator zagranicy 02.07.04, 16:06
        a Mars jest w sekstylu do koniunkcji jowiszowo slonecznej
        wiec jest szansa na realizacje
      • ggossia Re: Sygnifikator zagranicy 02.07.04, 18:35
        anucha78 napisała:

        > a ja od dziecka marze o wlasnym hotelu i podróżach
        > i tak IX dom w raku a w nim jowisz ze sloncem i merkury w lwie blisko MC
        > a ksiezyc w strzelcu z neptunem w II domu (pieniadze)
        >
        > nosi mnie jak najbardziej do NOwej Zelandi bo czuje ze tylko tam moge sie
        > odnalesc

        no wlasnie moim zdaniem rak w IX domu daje latwosc adaptacji w nowych warunkach
        tzn. chodzi mi tu glownie o nowa kulture i kraje, wydaje mi sie ze rak w IX
        domu niezbyt hamuje wojaze, no ale to zalezy tez od planet tam sie
        znajdujacych...
        pozdrawiam wink
        • ashanti5 Re: Sygnifikator zagranicy 08.07.04, 15:46

          > no wlasnie moim zdaniem rak w IX domu daje latwosc adaptacji w nowych warunkach
          >
          > tzn. chodzi mi tu glownie o nowa kulture i kraje, wydaje mi sie ze rak w IX
          > domu niezbyt hamuje wojaze, no ale to zalezy tez od planet tam sie
          > znajdujacych...

          to dobry znak, bo ja mam Jowisza w 9 domu w Raku.
          Wyjazd tuz tuż smile)
          • potrek Re: Sygnifikator zagranicy 08.07.04, 18:06
            ashanti5 napisała:

            >
            > > no wlasnie moim zdaniem rak w IX domu daje latwosc adaptacji w nowych waru
            > nkach
            > >
            > > tzn. chodzi mi tu glownie o nowa kulture i kraje, wydaje mi sie ze rak w I
            > X
            > > domu niezbyt hamuje wojaze, no ale to zalezy tez od planet tam sie
            > > znajdujacych...
            >
            > to dobry znak, bo ja mam Jowisza w 9 domu w Raku.
            > Wyjazd tuz tuż smile)

            To popatrz na księżyc i jakie ma aspekty jako władce 9d. Trzeba takze
            rozpatrzyć Jowisza czy nie jest skaleczony. Aspekty do Księzyca i Jowisza w
            Natalnym mogą duzo powiedzieć o sukcesie twej emigracji.Tranzyty pokażą
            dokładny czas wyjazdu. Rak w 9d nie jest za szczęśliwy i może oznaczać dużą
            tensknote za ukochanym domem. Ale najpierw trzeba wyjechać i pobyć tam z pół
            roku by móc się o tym przekonać.
            • angieblue26 Re: Sygnifikator zagranicy 08.07.04, 18:18
              A Jupiter w 7/8 Domu, w Kwinkunksie ze Sloncem i Ascendentem..? Czy moze
              oznaczac klopoty na emigracji?
      • anahella Re: Sygnifikator zagranicy 08.07.04, 18:54
        anucha78 napisa?a:

        > a ja od dziecka marze o wlasnym hotelu i podróz˙ach

        hotel to erzac domusmile - czyli rak

        > i tak IX dom w raku

        czyli wiemy skad to sie wzielosmile
        • anucha78 Re: Sygnifikator zagranicy 08.07.04, 22:14
          tez tak sobie to tlumacze smile
          a pomysl wpadl do glowy jak bylam jeszcze mala dziewczynka nie majac pojecia
          jak wyglada moj kosmogram
          i jak tu nie wierzyc
          • astrofru Re: Sygnifikator zagranicy 28.07.04, 16:19
            a ja mam Jowisza w VII domu w Byku w sekstylu do Wenus w IX domu... Mąż
            obcokrajowiec? Chciałabym bardzo, tym bardziej, że moje emocjonalne kontakty z
            obcokrajowcami miały już miejsce w przeszłości... A tu mi Wenus progresywna za
            dwa lata wejdzie na urodzeniowego Marsa przy MC.. Jowisza mam w trygonie do
            Księżyca, ale - ten Księżyc jest w Koziorożcu, w opozycji do Słońca w Raku...
            Co Wy na to? Cóż, pech chce, że znowu mi łazi po głowie pewien konkretny
            obcokrajowiec wink
            • potrek Re: Sygnifikator zagranicy 19.12.04, 06:44
              odpwiem ci Saturnowo - Bliżniaczo . Zajrzyj do mnie.potrek
    • luciamdb podciągam wątek 18.12.04, 21:16
      podciągam wątek bo wydał mi się ciekawy, mam takie pytanko, jesli jest osoba
      która od dziecka dużo się przeprowadzała, i to były takie kraje, Peru, Meksyk,
      Niemcy, Polska, Holandia o ile dobrze pamietam, ale tam głównie były przerzuty
      między Polską a Peru. No więc moje pytanie odnosi się do tego co uważamy za
      ojczyznę a co nie? czy ojczyzna w horoskopie to będzie zawsze kraj urodzenia?.
      Podam jeszcze przyklad dziecka latynoskiej pary mieszkającej w polsce które
      przyjechało do polski gdy miało rok ale gdy poszło do przedszkola miało
      problemy gdyż nie mówiło po polsku, w domu mówiło się tylko po hiszpańsku.
      Pytam was bo bardzo ciekawi mnie ten temat gdyż sama jestem niejako w takiej
      sytuacji. Dzieki za odpowiedzi.
      • anahella Re: podciągam wątek 18.12.04, 22:29
        Mysle ze wlasciciel horoskopu sam okresla, ktory kraj jest dla niego ojczyzna.
        Energetyka Raka bardziej pasuje do slowa "korzenie" niz do "ojczyzna". Chociaz
        dla wiekszosci jest tym samym. Slowo "ojczyzna" jest zwiazane ze
        slowem "ojcowizna" czyli wlasnosc ojca.
        • zeta23 Re: podciągam wątek 27.05.05, 14:04
          Podciągam wątek, bo jest ciekawy i moze ktoś napisze jeszcze coś z własnego
          doświadczeniasmile
          Zgadzam się, że rak w 9 domu hamuje wyjazd za granicę.(ale ja mam trygon
          ksiezyca do ASC) Parę razy już chciałam na dłuzej wyjechać i zawsze jakieś
          okolicznosci mi nie pozwalały.9 dom to też u mnie lew i właśnie w tym roku będą
          takie tranzyty marsowo-jowiszowo-neptunowo-uranowe, które mnie prawadopodobnie
          wyrzucą z ojczyzny na jakiś czas hehe
          • uranika Re: podciągam wątek 27.05.05, 14:51
            Tak ogólnie,ochota na podróże a jeszcze dalekie,kojarzy mi się z ekstrawersją.
            Wtedy widać aktywną płd.i często zach.stronę horoskopu.Nie ma też planet
            w retro albo niewiele,aktywne są znaki ogniste i powietrzne(męskie).
            Z osobistych obserwacji,gdy ma się rodziców z innych nacji,także wyrywa w świat.
            Miejscu Jowisza przypisywanego ekspansji też wiele nam powie.Osobiście tego
            doświadczam,bo mam go w jego własnym domu tj.IX i dodatkowo w Strzelcu.
            Tacy ludzie szybciej znajdą się na lotnisku,niż np.na wycieczce z przyjaciółmi
            nad pobliskie jezioro.
            pozdrawiam.
            • zeta23 Re: podciągam wątek 27.05.05, 15:43
              Ja mam tak trochę kiepsko bo 9 dom (wg Kocha) zaczyna się dokladnie na lini
              blizniąt i raka (wg Astro-com)a kończy sie w znaku lwa i wyglada to trochę tak,
              jakby znak raka był zamknięty w 9 domu.I teraz zastanawiam sie-czy znak
              blizniąt brać pod uwagę czy nie? Bo już w placidusie zaczyna się dokładnie w
              znaku raka.
              Używam jednak programu Kocha bo uważam że jest dokładniejszy.
              • uranika Re: podciągam wątek 27.05.05, 18:41
                Dlaczego zaraz kiepsko? Jeżeli rzeczywiście chce nam się w świat,
                to się to po prostu czuje.Wtedy nie ma problemu,sprawy układają się
                w takim właśnie kierunku.System podziału Placidusa,jest najczęściej stosowany.
                W przypadku domu,który ma dwóch władców,analizuje się ich położenie,
                aspekty,a także aktualne tranzyty.
                • luna22 Re: podciągam wątek 29.05.05, 22:45
                  Moj IX dom - 17 wagi do 15 skorpiona,As. w koziorozcu.
                  Neptun w wadze Saturn w skorpionie.
                  Malo podrozuje, maz jest ciagle w podrozy po calym swiecie.
                  • zeta23 Re: aktualny temat na wakacje:) 19.07.05, 14:06
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka