Dodaj do ulubionych

Wenusowo :)

25.11.08, 20:43
Tak mnie wzięło...może to ta Wenus tranzytująca 7 dom,może Pluton
kręcący blisko DSC - ale fakt jest taki że mnie wzięło.Niby nie
oficjalnie, nic się materialnie nie zaczęło, a jendak czuję pelerynę
zakochania na sobie.I tylko nie wiem czy on też...a może tylko taki
nastrój romantyczny-mi się udzielił?smile
Wogóle z tą Wenus to mam same sztormy emocjonlane.
Natalnie:
Wenus w I DOMU w Raku
*w ścisłej koniunkcji z Merkurym
*w ścisłej opozycji z Neptunem (który jest w kon. z DSC w
Koziorożcu),
*w ścisłym trygonie z Plutonem (który jest w 5 DOMU w Skorpionie).
Sami widzicie już się w tych stanach gubię,nawet nie wiem czy
potrafię kochać-czy to nie Neptun.
Tranzyty:
*Pluton zbliża się do DSC
*Wenus kończy chodzić po 7 domu z Jwoiszem
Progresje:
*Progresywna Wenus w koniunkcji z Marsem i w opozycji do Księżyca
*Mars w trygonie do Saturna
Poza tym nic szczególnego nie widzęsmile
Poza tranzytami, sam układ natalny daje mi w kośćsmile
Pozostawać w romantycznym nastroju?-czy dać sobie spokój?
Zachęcam do dyskusji również na temat aspektów natalnych,jak i
tranzytów.Przeczytałam już watki o pojedyńczych aspektach i
zszokowały mnie intensywnością i trafnością.
pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • undyna Re: Wenusowo :) 28.11.08, 20:28
      intensynie, to się dopiero zacznie jak Pluton dojdzie do dsc, albo stanie w
      opozycji do Wenussmile
    • all2 Re: Wenusowo :) 05.12.08, 02:45
      Ten Pluton na Desc. i Neptunie/ op. Wenus zapewne pokaże Ci dokładnie, poglądowo
      i na żywej tkance, które to jest "potrafię kochać" a które to Neptun smile

      Tymczasem w romantycznym nastroju możesz sobie pozostawać, dlaczego nie, to
      przyjemne jest smile Układy sprzyjają, korzystaj z tej Wenus i Jowisza w siódmym w
      połączeniu z progresjami Wenus, żyć nie umierać. Korzystaj. A Pluton i tak potem
      dokładnie Ci wyjaśni, co jest co.
      • 1aniela Re: Wenusowo :) 05.12.08, 16:26
        Bardzo dziękuję za odp.,czasem to już nie mogę doczekać się tego
        Plutona,zmęczona już jestem tym Neptunem.Co za dużo to niezdrowo-
        nawet jesli chodzi o romantyczny nastrój.
        Poza tym właśnie teraz Wenus i Jowisz weszły do 8 domu i nie wiem
        czy troche sie to nie objawia skorpionowo.Od 3 dni pomimo ze jestem
        emmocjonalną osobą,czuję sie jak znieczulona na emocje,uczucia,i
        wszelkie objawy zakochania, nawet mam ichotę dać sobie spokój z tą
        całą otoczką wenusowąsmile
        pozdrawiam
    • leyaxxi Re: Wenusowo :) 07.12.08, 14:06
      Tak się zastanawiam z tą Wenus... Czy bierzecie pod uwagę i jak to
      oceniacie porównując horoskopy, gdy Wenus w jednym horoskopie jest w
      znaku, który włada domem, w którym ta "królowa związków" przebywa w
      drugim horoskopie i na odwrót. Przykładowo: Wenus w jednym
      horoskopie dajmy na to w Koziorożcu w V domu, którym włada Lew a w
      drugim horoskopie w Lwie w X domu, którym włada Koziorożec. Czy
      uwzględnia sie taką zależność w jakiś sposób w synastrii?
      • neptus Re: Wenusowo :) 07.12.08, 16:13
        Mozna, oczywiście, dzielić włos na czworo, siedmioro, dziesiecioro i
        po szczegółowej analizie chemicznej stwierdzić, że jest siwy... Z
        tego Ci jednak nie wyniknie, czy to pełna siwizna, czy
        jedynie "szpakowatość".
        A wystarczy zobaczyć całego człowieka, żeby było to widać...

        Nie widzę sensu szukania powiązań bardzo odległych. 5. dom w
        Koziorożcu to jednak całkiem co innego niź 10. w Lwie. Pierwszy mówi
        o ograniczeniach placu zabaw (nie z każdym, nie wszędzie), a drugi o
        potrzebie bycia na świeczniku. Zapewne ten ze świecznika nie bawi
        się z byle kim i byle gdzie ale różnie to bywa. Więcej korzyści dla
        okreslenia "pokrewieństwa dusz" przyniesie porównanie obu domów
        dziesiątych ze sobą i obu domó piątych. Wtedy widzisz, co myślą o
        karierze i o zabawie i czy ich potrzeby są zbieżne, uzupełniają się,
        czy moze całkiem do siebie nie przystają.
        Wenus to przede wszystkim indywidualna potrzeba przyjemności. A Lew
        i Koziorożec mają do siebie po kwinkunksie...
        • leyaxxi Re: Wenusowo :) 07.12.08, 16:21
          Dzięki Neptussmile Masz rację... pewnie szukam na siłęwink
          Ale też w ten sposób uczę się co jest ważne a co nie. Jestem niezbyt
          doświadczonym podróżnikiem po gwiazdachsmile
        • undyna Re: Wenusowo :) 07.12.08, 19:54
          a Wenus w Bliźniętach w 6 domu jak się ma do Wenus w Pannie w 3 domu?smile
          może jak służę rozmową jakąbądź do komunikuję się w sposób uporządkowanywink
          • neptus Re: Wenusowo :) 07.12.08, 20:58
            undyna napisała:

            > a Wenus w Bliźniętach w 6 domu jak się ma do Wenus w Pannie w 3
            domu?smile
            > może jak służę rozmową jakąbądź do komunikuję się w sposób
            uporządkowanywink

            6-domowe Bliźnięta kochają artystyczny nieład, bo przecież pracują
            (!), a 3-domowa Panna gdera "posprzątaj to wreszcie!" wink
            Bliźnięta z Panną są po kwadraturze, więc moze to i uwierać ale moze
            byc też bardzo ekscytujące. Zależy, jaki jest poziom partnerów.
            • arcoiris1 Re: Wenusowo :) 07.12.08, 21:36
              Bliźnięta z Panną są po kwadraturze,

              ale w sumie rzadzi nimi Merkury, wiec ta kwadratura nie jest taka
              straszna smile jak np Lew/Skorpion czy Lew/Byk wink
              • neptus Re: Wenusowo :) 07.12.08, 23:03
                Kwadratury w ogóle w synastrii nie są straszne. Żeby nie było nudno,
                potrzebne jest napięcie. Kwadratura Merkury/Merkury to czesto
                pogaduszki, które nie maja końca, pod warunkiem, że obie strony
                lubią dyskusje.
                • aarvedui Re: Wenusowo :) 07.12.08, 23:35
                  neptus napisała:

                  > Kwadratury w ogóle w synastrii nie są straszne. Żeby nie było nudno,
                  > potrzebne jest napięcie. Kwadratura Merkury/Merkury to czesto
                  > pogaduszki, które nie maja końca, pod warunkiem, że obie strony
                  > lubią dyskusje.

                  a jak w zmiennej jakości to już w ogóle można przegadać od zmierzchu do świtu wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka