Dodaj do ulubionych

Uran w kwadraturze do węzła pólnocnego

31.10.03, 23:17
i to w tranzytach, w lunariuszu , w solariuszu.All jak to interpretujesz?
Sprawdzilo mi się kilak razy,ze w tranzytach daje często bycie bohaterem
jakiegoś skandalu typu pobicie dziecka przez nauczyciela itp.W solariuszu mam
smutne doświadczenai z OIOMU,ze ta oosba w tkaim roku umiera(((.rzadko moim
zdaneim oznacza to zerwanei z partnerem a raczej jakies zerwanei więzi ze
srodowiskeim albo ostracyzm albo śmierć.All, o dla mnei ważn, dwoch moich
znajomych am ten aspekt w solariuszu i jestem zaniepokojona, serio.Oby sięs
kończyło na udziale w jakimś skandalu i byciu na ustach wszystkich.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Uran w kwadraturze do węzła pólnocnego 31.10.03, 23:35
      Latem tego roku bylam na wykladzie na temat wezlow, i omawiane tam byly glowne
      aspekty planet do osi wezlow. O kwadraturze w hroskopie natalnym zanotowalam,
      ze czlowiek taki usiluje byc oryginalny w odrzucajacy sposob, trudny do
      zaakceptowania go przez spoleczenstwo.

      Czlowiek jest bardzo niezalezny (a niesie to problemy w zwiazkach, chyba ze ma
      wyjatkowo tolerancyjnego partnera). Taki aspekt sprzyja naglym zmianom w
      swiatopogladzie i naglym zwrotom w zyciu.

      Przenoszac te madrosci na tranzyty to kwadrat tranzytujacego Urana do wezla
      moze byc impulsem do odrzucenia starych prawd i przyjecia nowych. Jednak zmiany
      wywolane przez Urana nie maja charakteru stalych, wiec mamy tu do czynienia z
      biegunowa chwiejnoscia swiatopogladowa.

      Na plaszczyznie wydarzniowej to okres kwadratury Urana do natalnych wezlow
      pamietam jako wiecznie trwajaca impreze. No i wybryki, wybryki i jeszcze raz
      wybrykismile)))))
      • all2 Re: Uran w kwadraturze do węzła pólnocnego 01.11.03, 01:27
        Zgadzam się z Anahellą. Oś węzłów można traktować jako realizację życia w
        środowisku - południowy to skąd przychodzimy, północny - do czego powinniśmy
        zmierzać, czyli wzorce życiowe.
        Kwadrat Urana da potrzebę zmiany tych wzorców - w praktyce może to być chęć lub
        konieczność zmiany nie tylko światopoglądu, ale też środowiska, pracy,
        otoczenia - tu już trzeba patrzeć na domy. Zmiany nagłe, nieoczekiwane, dziwne,
        nawet dla samego zainteresowanego. Jeśli będzie wierzgał i upierał się żeby
        wszystko było tak jak dotąd, to owszem może przymusowo zmienić środowisko np na
        szpitalne. Ale jeszcze raz przypominam Ci Perse że na OIOM-ie widzisz tylko
        tych którzy tam trafili, a nie widzisz tych którzy przy tym samym aspekcie NIE
        trafili do szpitala, i że oprócz ludzi których Ty znasz istnieją inni, tacy
        których na przykład ja znam i u których te same aspekty dają zupełnie inne
        konsekwencje. Może robię się nudna, ale miałam już kilka sygnałów od osób
        przerażonych po przeczytaniu tego co piszesz. Ktoś kto na astrologii zna się
        tylko trochę albo prawie wcale, nie jest w stanie zweryfikować Twoich opinii i
        po prostu wierzy że ze wszystkie nieszczęścia muszą na niego spaść i już. Więc
        prowokuj tak, żeby nie straszyć ludzi. Jaki pożytek z prorokowania nieszczęść,
        którym nie potrafisz zapobiec? A jeśli jest możliwość zapobieżenia, to nie
        strasz tylko ostrzegaj.

        Potwierdzanie się aspektu w solariuszu, lunariuszu, tranzytach oczywiście
        zwiększa jego wagę.

        • all2 Re: Uran w kwadraturze do węzła pólnocnego 01.11.03, 01:31
          Jeszcze jedno, węzły idą dość wolno, więc w solariuszu kwadratura Urana tr do
          węzła tr będzie obejmowała wszystkie osoby urodzone w obrębie kilku miesięcy
          dowolnego roku - na przykład wszystkich jak leci urodzonych w maju, czerwcu i
          lipcu, bo ta kwadratura będzie w tym czasie na niebie. Solariusz to w końcu
          tranzyt. Zeby poważnie brać taki aspekt pod uwagę, to musi się on jakoś
          powtórzyć albo potwierdzić w tranzytach na horoskop natalny, w progresjach czy
          jeszcze jakoś inaczej.
        • perse3 All nie wierze w 01.11.03, 09:32
          samospełniające sie przepowiednei zatem te przerazone osoby nie bardzo mnei
          wzruszają.ja po prostu wciąz powtarzamz,e wycieczka w tatry to piekna sprawa
          lecz możan spaśc w przepasc z polozeneim nacisku na słowo MOZNA!!Astrologia to
          nie zabawa i aj tam wole z układów planet nei żartowac, mam aż 9 kwadratur w
          Horurze i to mi wypacza obraz śwaita, przepraszam wszystkich.
    • all2 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 01:36
      ale inaczej.

      Jak byście zinterpretowali w synastrii koniunkcję Urana jednej osoby z węzłem
      pd drugiej?
      • dori7 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 01:43
        A tez w synastrii Neptuna z wezlem polnocnym w 5 domu?

        Gdzie siedzi ta koniunkcja Uran/w.pld?
        • all2 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 02:16
          dori7 napisała:

          > Gdzie siedzi ta koniunkcja Uran/w.pld?

          K: Uran 2 d, M: węzeł pd 11 d. Obydwa w Pannie. Koniunkcja zerowa.
        • all2 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 02:19
          dori7 napisała:

          > A tez w synastrii Neptuna z wezlem polnocnym w 5 domu?

          A ten dom to czyj? smile
          • dori7 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 03.11.03, 20:53
            all2 napisała:

            > dori7 napisała:
            >
            > > A tez w synastrii Neptuna z wezlem polnocnym w 5 domu?
            >
            > A ten dom to czyj? smile

            wezel pln. i dom 5 naleza do biednego faceta, neptun jest kobiety wink
        • perse3 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 09:29
          Neptun z węzłem w5 D.? Mozesz romansować z oszustem matrymonialnym)), czasem
          uzdolnione muzycznie dziecko a czasem dziecko, które wymaga szczegolnej opieki(.
      • perse3 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 09:27
        Zawsze jest to spotkanie z osobą ekscentrczną lub taka, którA ROBI NA NAS
        PIORUNUJĄCE wrażenei lub nagle zmieni nasz sposob funkcjonowania. Moze to być
        poznanie astrologa też)).Poza tym niestety wrózy dla związku źle i an ogól
        kończy sie angłym rozstaneim cos na kształt kwadratu Slońce Uran w synastrii.
      • anahella Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 19:58
        all2 napisała:

        > ale inaczej.
        >
        > Jak byście zinterpretowali w synastrii koniunkcję Urana jednej osoby z węzłem
        > pd drugiej?

        Oczywiscie w zaleznosci od znakow, domow i aspektow.

        Wlascieicl Urana wprowadza zamieszanie w zycie wlasciciela wezla. Poniewaz jest
        to wezel poludniowy to wlascieil wezla moze czuc dyskomfort w zwiazku z tym, bo
        wezel poludniowy to cos w rodzaju naszych korzeni - a nie kazdy lubi jak mu
        ktos korzenie pradem traktujewink Uran (tu zalezy od jego polozenia) moze byc
        malo tworczy, raczej rewolucjonista na zasadzie "sztuka dla sztuki".

        Mowi sie, ze idzeimy od wezla poludniowego do polnocnego (osobiscie odbiram os
        wezlow cos na zasadzie osi IC-MC tyle ze szerzej pojmowane). Jezeli cos iskrzy
        nam przy wezle poludniowym, to w zaleznosci od wlaciciela horura (ha! kupilam
        tez zwrot i bedzie juz w moim slowniku!) albo bedzie z krzykiem od tego uciekal
        albo Uran tu zadziala jak iskra w samochodzie i wlascieil wezla z piskiem opon
        ruszy do polnocnego.

        Ciekawa bym byla tu polozenia Urana w horoskopie wlasciciela wezla - bo
        przeciez na Urana reagujemy Uranem - wiec jak ktos jest uraniczny, to bedzie
        lepiej znosil wybryki tego od Urana niz ktos ksiezycowy, czy saturniczny.
        • all2 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 01.11.03, 22:13
          Ładnie. Dzięki.
        • sarna34 Re:Uran i węzły jeszcze raz... 22.06.05, 19:36
          Ostatnio trafilam na faceta, którego uran jest w koniunkcji z moim węzlem
          księżycowym. Blisko tego węzla leży slońce, więc ten uran zrobil też koniunkcję
          ze slońcem. Wszystko to w 12 domu. Facet zrobil namnie piorunujące wrażenie, aż
          ciarki prtzeszly mi po kręgoslupie.
    • wasza_bogini perse please 01.11.03, 22:11
      co tosa wezly pld-pn??
      • anahella Co prawda nie jestem Perse:) 01.11.03, 22:28
        ale nie moge spac (a juz dwa razy sie kladlam!) wiec wyjasniesmile

        Wezly Ksiezycowe to punkt przeciecia ekliptyki z orbita Ksiezyca. Punkt, w
        ktorym Ksiezyc unosi sie nad ekliptyke nazywa sie wezlem Wstepujacym (Polnocnym
        lub Glowa Smoka) a tam gdzie sie pod nia chowa Zstepujacym (Poludniowym, Ogonem
        Smoka)

        Wezly same w sobie nie rzadza zadnymi znakami, nie sa powiazane z zadnymi
        planetami chyba ze mozna powiazac je ze swiatlami. W koncu ekliptyka to pozorna
        sciezka Slonca wokol Ziemi ktora przecina sie z orbita Ksiezyca.

        Wezly sa uzywane w astrologii karminczej (poludniowy wiaze sie z naszymi
        poprzednimi wcieleniami a polnocny pokazuje kierunek, w jakim mamy podazac w
        tym wcieleniu). Jednak jak pisalam wyzej troche traktuje je jako szersza os MC-
        IC.

        Wezel polnocny ZAWSZE jest w opozycji do wezla poludniowego.
        Wezly poruszaja sie w ruchu przeciwnym do reszty planet. Jak wezel spotka sie z
        nowiem, to mamy zacmienie Slonca.
        • perse3 Dzieki Adminko! 02.11.03, 10:23
          Dziekuje ,ze mnei wyręczałąs gdy ja spalam zmeczona uprzątaneim gruzu po
          fachowcach/ tranzyt Sat.Uran/ a poza tym wiesz jak szybko się wkłuwam i
          wykłuwam z netu, dziekuję!1Pozdrawiam!!
          • wasza_bogini Re: Dzieki Adminko! 03.11.03, 21:27

            > Dziekuje ,ze mnei wyręczałąs gdy ja spalam zmeczona uprzątaneim gruzu po
            > fachowcach/ tranzyt Sat.Uran/ a poza tym wiesz jak szybko się wkłuwam i
            > wykłuwam z netu, dziekuję!1Pozdrawiam!!

            czy urana masz w raku??? jesli tak to jestes starsza ode mnie i od all!
            • perse3 Re: Dzieki Adminko! 03.11.03, 22:34
              Bogini nasza, to byl test na to czy Forumowicze dokładnei mnei czytają)) a poza
              tym czy uwierzyłąs,ze w święto uprzątam gruz?)))))))))))))))
              • anahella Re: Dzieki Adminko! 04.11.03, 09:09
                Eeee zeby miec Urana w Raku to musialabys miec tyle lat ze bys gruzu nie
                sprzatalasmile))) Satrun jest teraz w Raku a Uran w Rybach - a wiem ze masz cos w
                Skorpionie - wiec mysle ze albo napisalas o tranzycie Saturna i Urana po
                trygonie do dwoch planet w Skorpionie, albo masz Saturna w Rybach, po ktorym
                jedzie Ci Uran. Ta druga wersja jakos wydaje mi sie prawdopodobniejszasmile

                Ale nie robimy tu horoskopu Perse, tylko tajemniczej francuskiej pani. Ja nie
                wiem jak bede stala z czasem, wiec trzymajcie watek, bede zagladac w wolnej
                chwili w pracy (o ile bedzie) i wieczorami.
                • anahella Eeee glupote walnelam:) 04.11.03, 09:10
                  Nie ten watek, myslalam ze jestem w watku o horoskopie on linesmile)))))))
                • wasza_bogini Re: Dzieki Adminko! 04.11.03, 20:54

                  > Eeee zeby miec Urana w Raku to musialabys miec tyle lat ze bys gruzu nie
                  > sprzatalasmile)))

                  no nie przesadzaj. moja mama ma urana w raku i gruz z checia by posprzatala,
                  gdyby nie miala koniunkcji neptun-mars.
              • wasza_bogini Re: Dzieki Adminko! 04.11.03, 20:55


                > Bogini nasza, to byl test na to czy Forumowicze dokładnei mnei czytają)) a
                poza tym czy uwierzyłąs,ze w święto uprzątam gruz?)))))))))))))))

                zatem, proponuje perse, zalozenie nastepnego watku -oszust w horurzewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka