anahella
20.11.03, 01:41
Wlasnie mam nowa zajawke: sprawdzam sobie na jakich planetach nastepowaly
kolejne nowie i pelnie i grzebie w pamieci zeby sprawdzic cos sie wtedy
dzialo.
Z nowiami jest problem: podczas nowiu czlowiek nie jest swiadom tego co sie
dzieje, to jest siew - ziarnko rzucone do ziemi i go nie widac. Natomiast na
pelni czlowiek ma jasnosc sytuacji. Podczas pelni dzieja sie rozne rzeczy, w
tematach wskazywanych przez dom, na ktory przypada tranzytujace Slonce, no i
planeta, ktora tranzytuje. Wlasnie oblecialam 10 lat zycia wstecz - jak
uslyszeliscie wielki stuk, to byl to odglos mojej opadajacej szczeki. Jak na
razie wiekszosc pelni na planetach osobistych i osiach wskazywalo na wazne
wydarzenia w niedlugim po tej pelni czasie. Polecam. Aha - orby pelni od
planety liczylam do 3 stopni, gdzieniegdzie widzialam ze mozna bylo
rozszerzyc orbe i do 4 stopni, albo byl to przypadek.
Tutaj bardzo przydaje sie pelna wersja Uranii - ma modul tworzenia listy
tranzytow, a wiec mozna sobie w jednej chwili wydrukowac nowie i pelnie na
wiele lat. NIestety, program podaje tylko daty zadanych aspektow a nie ma tam
informacji w jakim znaku i ktorym stopniu aspekt sie odbywa (przynajmniej ja
nie znalazlam takiej mozliwosci, ale moze gdzies gleboko w opcjach jest
ukryta).