Dodaj do ulubionych

Forum Anonimowych pPutoników

27.04.09, 19:15
Słońce świeci, ptaszek śpiewa, żadnych chmur na horyzoncie. Aż tu nagle szef
zaczyna nas poniżać....krew się gotuje, przyjmujemy różne maski, obmyślamy
dalekosiężne zemsty. Ale ta najmroczniejsza nasza część pozostaje na razie
niewidoczna dla innych. Ci, którzy nas znają, wiedzą,że lepiej nam schodzić z
drogi, nawet Ci mocni, przy nas z pozoru słabych, poznając nasze prawdziwe Ja
stają się...bezbronni. A my żyjemy od huśtawki do huśtawki, od depresji i
dołów po wspaniałą euforię. Czy plutoniczność można skanalizować? Czy życie na
wulkanie może być lepsze? Stwórzmy więc gdzieś takowe forum - dla anonimowych
plutoników, którzy chcą żyć....bezpieczniej dla samych siebie.
Pozdrawiam, Tamarantis, rzekomo ascendentowa waga z niezlokalizowanym przez
rodzinę Plutonem w I domu.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Forum Anonimowych pPutoników 28.04.09, 10:53
      Ciężka sprawa. Kiedyś byłam w podobnej sytuacji, napisaliśmy prośbę do prezesa o
      usunięcie szefowej ze względu na jej paskudne zachowanie. Była ciężka rozmowa z
      szefową, była milutka przez miesiąc, a potem wszystko wróciło do normy, jej normy.

      Prezes był mądry i obserwował naszą szefową, straciła pracę kilka miesięcy później.

      Postawa Twojego szefa jest raczej saturniczna - w jego cieniach, a nie
      plutoniczna. Plutoniczni musicie być Wy.
    • undyna Re: Forum Anonimowych pPutoników 28.04.09, 11:20
      Chętnie bym się przyłączyła, niewątpliwie mam po temu wszelkie dane, ale jako
      Uranik/Plutonik jestem mało stabilna i nieprzwidywalna dla samej siebie.
      Chociaż z pewnością przydałoby się miejsce, w którym możnaby było godnie
      kontenerować Plutonasmile
    • neptus Re: Forum Anonimowych pPutoników 01.05.09, 19:54
      Dlaczego plutoniczność ma oznaczać mściwość? Jestem bardzo
      plutoniczna i sobie to chwalę. Pomysł zemsty przechodzi mi po 5
      minutach. Pluton daje mi mnóstwo profitów, wiele razy ratował mi
      życie.

      Forum mozesz załozyć bezproblemowo. Każdy moze i nie jest to
      skomplikowane.
      forum.gazeta.pl/forum/0,79969,3826059.html?back=/forum/0,79969,3826059.html
      • ksieznapodolska Re: Forum Anonimowych pPutoników 21.05.09, 19:11
        Zgłaszam akces. Jako Skorpion z najważniejszą planetą horoskopu: Wenus (5 planet
        w Wadze) w koniunkcji z Plutonem przy descendencie uważam, że to mnie jak
        najbardziej dotyczy. Przez całe życie rozpracowuję dwa problemy: posesywność w
        miłości i nadmiar energii, która do tej pory działała odwrotnie niż
        powinna,czyli demolowała mi życie.
        Od kiedy świadomie kanalizuję Plutona, lokując swoje cele w świecie zewnętrznym,
        poza "ja" (praca, twórczość, cele społeczne), jest znacznie lepiej. Niestety,
        teraz jest tak, że dopiekają mi ludzie w pracy, a nie w związkach (Pluton z
        Wenus w 7 domu, ale w progresjach przesunięty do 6 domu, więc pole walki ze
        związków przesunęło się do pracy). CDN. Jest ciężko.
        • jasmina.0 Re: Forum Anonimowych pPutoników 30.08.09, 13:45
          przyłączę się. Ja z Plutonem w 12 domu w koniunkcji ze słońcem i
          ścisłej koniunkcji z ascendentem. Pluton w kwadraturze z Saturnem w
          IV domu w Skorpionie, a ten Saturn w ścisłej koniunkcji z Księżycem
          i IC a księżyc w kwadraturze ze Słońcem. Ech!!! Pluton mi całe życie
          jedzie po horoskopie - ratując mi owszem wielokrotnie życie ale je
          kompikując co niemiara. I co myślicie o takiej osobowości z takimi
          aspektami?
          • invisible7 Re: Forum Anonimowych pPutoników 30.08.09, 23:05
            Ja tez zgłaszam chęć uczestnictwa smile Pluton na Księżycu w kwadraturze
            ze Słońcem. Daje mi popalić, oj daje.... I nie wiem za bardzo, jak tę
            energię nakierować, by była konstruktywna.
            • jasmina.0 Re: Forum Anonimowych pPutoników 31.08.09, 11:44
              No cóz ja mam hamulec w postaci Saturna oraz ascendentu który ni
              przypią ni wypiął tak mi pasuje do tej kwadratury Lew-Skorpion jak
              pięść do nosa (ASC w Pannie). "Poszłam" w pracę i coraz nowe
              wyzwania i cele. Ale odkąd Pluton wszedł do Koziorożca ( i zbliża
              się do trygonu z natalnym) to jakoś mi się pozmieniało w głowie,
              ogień pali i nijak nie mogę okiełznać wulkanicznej energii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka