Dodaj do ulubionych

czas na odejscie

27.03.07, 12:47
witam was wszystkie operki:)

ja sama jestem oper od 14 miesiecy, i postanowilam ze czas cos zmienic i
znalazlam sobie normalna prace w Polsce.
Mialam ostatnio na ten temat rozmowe z rodzinka ze chce wracac do polski ale
daje im czas 3 miesiace na znaleznie kogos innego. I tu sie zaczal problem ,
rodzinka stwierdzila, ze to jest zakrotko i powinnam im dac min 4.5 miesiaca.
Wogle stwierdzili ze jestem niemila i nie mysle o nich i o dzieciach - co
jest nieprawda.
Czy mialyscie moze podobna sytuacje, czy uwazacie ze okres 3 miesiecy to za
malo??
jestem ciekawa Waszych opinii, rowniez od hostek:)
pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • dzwony1 Re: czas na odejscie 27.03.07, 20:13
      hejka, mysle ze to wszystko zalezy co porabia rodzina ( mama pracuje ?) gdzie
      mieszkaja ( miasto czy wies). Mysle, ze 3 miesiace to powinno wystarczyc, choc
      z szukaniem Aupair roznie bywa, mnie kiedys nasza Aupair dala cos. ok. 3 tyg.
      ( juz dokladnie nie papietam ), w ciagu tyg. znalazlam nowa, ktora byla u nas
      na miejscu i doslownie prosila o to miejsce ( nie interpretowac, ze zebrala )
      i tydzien przed przyjazdem powiedziala ze nie dojedzie, suuuper, nastepnie
      przez ok. 2 miesiecy szukalam nowej, a wtedy mialam powazne problemy z praca
      bo musialam wczesniej wychodzic. Mnie by 2/3 miesiace wystarczylo.
      Z drugiej strony, musisz im pasowac :) bo by dali Ci miesiac :))
      Powodzenia
      • anna_maria21 Re: czas na odejscie 28.03.07, 09:19
        No co ty, 3 miesiace to naprawde duzo, zazwyczaj wypowiedzenie obejmuje okolo
        miesiaca, ja dalam mojej rodzince ponad miesiac ale tez sytuacja byla inna, a
        poza tym wydaje mi sie ze Twoi hosci powinni bez problemu kogos znalesc bo
        przeciez za trzy miesiace to beda wakacje, wiec jak zaczna szukac teraz to
        naprade powinno byc dobrze:)a tak wlasciwie to gdzie ty jestes au-pair, bo ja w
        sumie tez czegos szukam:)
        • kaska987654 Re: czas na odejscie 29.03.07, 14:06
          witam:)

          mieszkam w Holandii, miasto sredniej wielkosci, ojciec pracuje 5 dni a mama
          powinna trzy ale jak sama twierdzi lubi to co robi i czasami pracuje 5 dni-
          chyba raczej zeby nie siedziec za duzo z dziecmi - ale to tylko moje domysly;)
          rodzinka postanowila ze juz nie chce oper bo dzieci sa juz duze i potrzebuja
          kogos dochodzacego na 3 dni w tygodniu,
          a wiec teraz juz naprawde nie rozumiem czemu sa tacy zli na mnie, temat
          walkujemy juz pare dni probuja mnie przekonac ze ich "krzywdze"
          tak "szybkim"odejsciem, juz tak naparwde to oni mnie tym mecza bo nie uwazam ze
          ich skrzywdzilam, no ale oni mysla inaczej :(

          pozdrawiam
          kaska987654
        • annette9 Re: czas na odejscie 29.03.07, 19:13
          witaj anna maria,
          napisalas w temacie o odejciu, ze szukasz rodzinki. Jesli chcesz to moge ci
          pomoc, bo mam chetne rodzinke w amsterdamie. Oferuja naprawde dobre warunki,
          samochod, rower i samodzielne mieszkanie. Daja telefon z karta i 20 euro na
          karte co m-c. Oplacaja ci ubezpieczenie zdrowotne oraz kurs jezykowy. Placa 5
          euro za kazda nadgodzine. Nie pracujesz wiecej niz 32 godz. tygoniowo. Wiec
          jesli jestes zainteresowana lub ktos inny to podaje namiary. E-mail
          annette9@tlen.pl, GG 50 34 057, tel. +31 626 317 595.
          • anna_maria21 Re: czas na odejscie 30.03.07, 08:47
            Hej, napisałam ci maila:)
      • dzwony1 Re: czas na odejscie 02.04.07, 09:54
        Hejka, dorzuce cos od siebie ( tylko mnie nie napadnijcie zaraz ).
        Czasem to tak jest, ze Aupair narzekaja na rodzinke, rodzinka mruczy na Aupair,
        a jak przychodzi do rozstania czy z jednej czy z drugiej strony to czesto
        konczy sie to jakims nieporozumieniem. Mysle, ze warto na poczatku
        ustalic termin pobytu i uslalic, kiedy porozmawiac "co dalej", kiedy termin sie
        zbliza. Jezeli ktos jest dwa lata, to hostce sie juz wydaje, ze zostanie
        nastepne dwa :). Nie trzymam jej strony, ani zadnych, ktorzy wystawili
        dziewczyny za drzwi, ale jest i czasem odwrotnie ( ustali-nie dojedzie, mowi
        ze bedzie rok, a juz po miesiacu szuka cos innego itp. ).Do tej pory moje dzieci
        chodzily do przedszkola i swietlicy po szkole mimo ze mieszka z
        nami Aupair, miedzy innymi po to, aby "nie zostac na lodzie" gdy Aupair chce
        odejsc. W moim regionie lista oczekujacych na miejsce w BSO ( swietlica po
        szkole ) jest ok. roku, i jak sie zrezygnuje to znow rok mozna czekac na
        miejsce. Jest wiele powodow dla ktorych zmiana Aupair laczy sie
        z "przebudowa"lub "budowa"nowego planu tygodnia, takze czesto Hostki wpadaja
        w panike "i co dalej" ( szczegolnie te ktore musza pracowac ), ale nie powinny
        napewno obrazac.
        Ustalcie na poczaktu czas pobytu i kolejnej rozmowy "co dajej" a unikniecie
        takich poroblemow.
        Powodzienia
    • kc111 Re: czas na odejscie 01.04.07, 21:56
      że tak sie dzieje przekonałam sie na własnej skórze...niestety...
      Pracowałam u rodziny 2 lata i kiedy im powiedziałam ze chce odejść za trzy m-ce
      Pani domu wpadła w taka wściekłość że kazała mi sie wyprowadzić natychmiast
      (nie wspomne że nie mialam co z soba począć z chyba pięcioma walizkami bo przez
      dwa lata sie nazbierało) wyrzucała mi że jestem nie fair bo oni potrzebują co
      najmniej pół roku żeby kogoś znaleźdź....hahaha parodia naprawde. A podobno
      kochali mnie jak rodzine niestety Pani domu nie potrafiła zapanować nad swoimi
      emocjami...hmmm i co z tego że później bombardowała mnie mailami że jej przykro
      że tak sie zachowała-co mi wtedy powiedziala i co nawymyślała będę pamietać
      zawsze... niestety tak czasami bywa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka