black_hawk
12.01.04, 12:01
Na www.lubin.pl przeczytałem wiadomość, która mną tąpnęła. Nie tyle chodzi mi
o samą treść, ile o nieudolność, jaką popisuje się autor tekstu. Zwłaszcza,
że materiał pochodzi ze strony utrzymywanej przez miasto.
Przeczytajcie sami.
"Drugie kino w Lubinie?
2004-01-09 09:50:15
W Centrum Kultury Muza trwa remont tzw. Sali Kameralnej, gdzie już niedługo
zostanie uruchomione druga sala kinowa. Opracowaniem koncepcji, doborem
sprzętu, dostawą wyposażenia, montażem systemu oświetlenia scenicznego w sali
kinowo-widowiskowej zajęła się firma z Krakowa. Już dziś na miejscu
dotychczasowych czerwonych krzeseł montowane są metalowe, składane siedzenia.
Przygotowywana jest również ściana, na której zostanie ustawiony ekran. Koszt
całej inwestycji to ponad 53 tysiące złotych.
Czy druga sala kinowa jest potrzebna w Lubinie? Takie pytanie zadają sobie
mieszkańcy od kiedy została wyremontowana Muza i zamknięte kino "Polonia".
Zdaniem większości tak. Do tej pory lubińskie kino, aby móc tak
jak "Multikino" czy "Silwerscreen" wprowadzać premiery musiało podpisywać
umowę, że dany film będzie grany przynajmniej przez miesiąc i to o wszystkich
godzinach. Skutecznie uniemożliwiało to urozmaicanie repertuaru. Teraz to się
zmieni. Kiedy na dużym ekranie będą lecieć światowe premiery to na mniejszym
widzowie będą mogli ogladać filmy z tak zwanej drugiej półki. Bartłomiej
Wodziński (JC)"
Nie wiem, czy nieporadność i nieudolność dziennikarska są cnotą w Lubinie,
ale po tym, co przeczytałem wnioskuję, że tak. Skomentujecie?