parachute
08.04.10, 19:36
O sprawie poinformowała 43-letnia Michelle Cordell. Gdy weszła rano
do swojego kurnika, zobaczyła bałagan, przewrócone półki oraz
leżącego na ziemi, ociekającego krwią i pokrytego piórami
drapieżnika. Najprawdopodobniej lis nocą wkradł się do kurnika, aby
schrupać jedną z jego lokatorek. Ptaki – jak twierdzi pani Cordell –
postanowiły jednak się bronić. Na głowie lisa odnaleziono wiele ran
pochodzących od kurzych dziobów.
www.rp.pl/artykul/458748_Zemsta_kur.html