31.03.04, 12:31
Czy SMS:
- ułatwia kontakt, pozwala szybko i zwięźle wymienić informacje,
- niszczy kontakty międzyludzkie, bo likwiduje konieczność bezpośredniego
kontaktu głosowego,
- w prosty sposób oddaje emocje i uczucia,
- niszczy piękno mowy i konwenanse, które mimo wszystko urozmaicają szarą
codzienność,
- dobrze, że jest,
- moglibyście się obyć bez sms-ów?
-
Obserwuj wątek
    • biuralistka Re: SMS 31.03.04, 12:38
      Zgadzam się w zupełności. Ostatnio przyłapałam się na tym, że emotikonki
      zaczęłam umieszczać w tradycyjnej papierowej korespondencji. Zgroza!
      Ale obejść się bym już nie mogła bez tych esemesków smile
      • kris01 Re: SMS 31.03.04, 12:55
        Wolę rozmowy face to face. Wtedy przekaz jest bardziej wiarygodny, bo widzisz
        człowieka z którym rozmawiasz.
        Niestety do udogodnieć technicznych człowiek się szybko przyzwyczaja. Nie wiem
        czy bez SMSów mógłbym się obejść. Staram się za to zastępować je rozmowami
        chociażby telefonicznymi.
    • sasha_m Re: SMS 31.03.04, 13:00
      Wysyłam SMS-em tylko zwięzłe, konkretne informacje. Doskonale mogłabym się bez
      tego obejść, podobnie jak i w ogóle bez telefonu komórkowego, chociaż
      przyznaję, że możliwość kontaktu w każdej chwili daje komfort i czasami bywa
      przydatna. Nie jestem niewolnikiem mojej komórki smile
      Zgrozą natomiast napawa mnie fakt, że SMS-y zaczynają zastępować zwykłe rozmowy
      telefoniczne i stają się jedyną formą kontaktów między ludźmi sad Podobnie
      zresztą sprawa się ma z pocztą elektroniczną. Ciekawe, czy jeszcze kiedyś
      dostanę zwykły list w kopercie...
      • agablues Re: SMS 31.03.04, 13:03
        sasha_m napisała:

        Ciekawe, czy jeszcze kiedyś
        > dostanę zwykły list w kopercie...

        bardzo lubie pisać listy. Podaj adres na priv, a dostaniesz zwykły list w
        kopercie. Ma byc szara czy kolorowa?

        • sasha_m Re: SMS 31.03.04, 13:46
          O matko, naprawdę napiszesz do mnie list??? Super, ten dreszczyk oczekiwania i
          codzienne zaglądanie do skrzynki wiszącej na dole na klatce schodowej. Kiedyś,
          kiedy prowadziłam aktywną korespondencję, potrafiłam schodzić do skrzynki i
          trzy razy dziennie i wracać zawiedziona na górę albo radośnie w podnieceniu
          wbiegać po trzy stopnie smile
          Adres wysyłam smile Wymagań nie mam smile
          • agablues Re: SMS 31.03.04, 14:29
            też byłam maniaczką...
            przygoda z listami zaczęła się od mojej przyjaciółki. Pod koniec podstawówki
            zmieniałam szkołę i bardzo się denerwowałam jak mnie przyjmą. koleżanka z dawnej
            szkoły obiecała mi, że bedzie do mnie pisać co drugi dzień. Pisała przez cały rok!!!
            Ciągle wala się po mieszkaniu wielkie pudło z moją korespondencją, przekładane z
            kąta w kąt. Mój małżonek, jak je widzi, dostaje białej gorączki i chce je
            wyrzucić.On tego nie rozumie...sad
            Postaram się o pióro...smile)
            -
            • sasha_m Re: SMS 31.03.04, 15:38
              A ja kiedyś w szale porządków wyrzuciłam wszystkie listy, nawet miłosne... i
              pamietniki... ileż bym dała, żeby je odzyskać sad((
              • agablues Re: SMS 31.03.04, 15:46
                nie obawiałaś się, ze wpadną w jakieś niepowołane ręce?
                • sasha_m Re: SMS 31.03.04, 16:03
                  Listy zostały podarte na strzępy a pamiętniki spalone na stosie smile
      • biuralistka Re: SMS 31.03.04, 13:06
        sasha_m napisała:

        > Ciekawe, czy jeszcze kiedyś
        > dostanę zwykły list w kopercie...

        Ja utrzymuję stałe kontakty papierową pocztą dla samego uroku pisania listów. Z
        niektórymi znajomymi jest to jedyna forma kontaktu, a widzimy się raz na rok
        lub dwa i naprawdę można rozmawiać wtedy godzinami. Poza tym taki list naprawdę
        wiele mówi o człowieku: pismo, zapach, dbałość o szczegóły, schludność. Można
        przesłać zasuszony liść czy kwiatek. To wnosi zupełnie inna atmosferę smile)
        Pozdrawiam i zachęcam do odtworzenia sztuki epistolarnej.
        B.

      • babik Re: SMS 31.03.04, 13:26
        A'propos mogłabyś odpisać na moją emalię.
    • zo_h Re: SMS 31.03.04, 13:09
      Szczerze mówiąc to sam nie wiem jak to z tym jest. Swoją pierwszą komórkę
      powiłem dopiero niedawno i to głownie za namową znajomych, więc nie podchodzę
      do tego jakoś zbyt emocjonalnie. Sms to dla mnie jedynie kolejny środek
      przekazu informacji.
      Do tej pory spokojnie obywałem się bez telefonu i pewnie gdyby nie znajomi to
      dalej nie nie posiadałbym.
      • olga55 Re: SMS 31.03.04, 14:06
        Nie byłam i nie jestm balwochwalczym wielbicielem telefonii komorkowej, ale
        przyznam,że parę razy to male pudełko niemalże uratowało mi życie, a parę razy
        wysłany w porę SMS uratowal od tego aby mnie lub kogoś "szlag nie trafil
        nagły". Ale pogadać wolę osobiście.Sie wie.
    • eaw Re: SMS 31.03.04, 14:20
      Słuchałeś trójki?
      Cała ta dyskusja (zarówno ta w trójce o telefonach) to chyba troszkę
      dramatyzowanie. Jak może niszczyć kontakty międzyludzkie? To tylko zmiana. Tak
      samo e-mail zamiast listu. Nowe nie znaczy gorsze. Inne. Szybsze za to bez
      zapachu (jak list) czy tańsze za to bez głosu (sms). Z tym pięknem mowy też
      przesada. W końcu można też wysyłać kwieciste sms-y, co z resztą zdarza mi się
      czynić.
      Gdyby mogę wybierać zawsze wybiorę kontakt face to face. Dzięki temu płacę
      minimalne rachunki telefoniczne.
      E.
    • k.reskator Re: SMS 31.03.04, 17:02
      sms to po prostu forma szybkiej komunikacji i trzeba jej przypisać takie
      miejsce żeby niczego nie niszczyła---aurea mediocritas
      a poza tym jest tańszy niż impuls i minuta rozmowy...no chyba ze ktoś ma
      naliczanie sekundowe..ale to nie to samo w gruncie rzeczy, bo nie wyobrażam
      sobie żeby do kogoś dzwonić na 5 sek i przetransmitowac w tempie wybitnie
      ekspresowym powiedzmy godzinę i miejsce spotkania.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka