Dodaj do ulubionych

pora na mięsożerców

21.06.04, 22:41
zacznę od cytatu z wątku obok:
===
Dziwie sie, ze na pierwszy ogien ida ludzie, ktorych jedyna wina jest
specyficznie ukierunkowana wrazliwosc. Wrazliwosc, ktora przyznaje zwierzetom
prawo do zycia.
===

dlaczego marchewce czy główce sałaty mamy odmówić prawa do
wzrostu/wegetacji/przekwitnięcia ?

po zwiędnięciu/zgniciu stworzą naturalny nawóz dla kolejnej roślinki ...

to moja "specyficznie ukierunkowana wrażliwość". Dzięki temu krowa, z której
będę miała gulasz (a mój znajomy wegetarianin - serek) zje coś naturalnego
Obserwuj wątek
    • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 22:47
      W kwestii "prawa do życia" - tak skrajna filozofia oznaczałaby np. akceptację
      zaszczurzenia piwnicy, czy karaluchów w blokach (to też przecież zwierzęta,
      więc nie można ich zatruwać środkami chemicznymi).
      W kwestii jedzenia - jest coś takiego jak łańcuch pokarmowy - w przyrodzie to
      normalne, że jedni zjadają drugich.
      Uwielbiam soczystą polędwiczkę z indyka, befsztyczki z cebulką, czy pieczone
      nad ogniskiem (nie na grillu) kiełbaski smile Mniammm...
      • wgfc Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 22:53
        Thomasch napisał:

        > Uwielbiam soczystą polędwiczkę z indyka, befsztyczki z cebulką, czy pieczone
        > nad ogniskiem (nie na grillu) kiełbaski

        Lubię kiełbaski zarówno pieczone na ognisku, jak i na grillu.
        Taka jest właśnie (w kwestii prawa do życia) moja specyficznie ukierunkowana
        wrażliwość.
        • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:00
          A jakie pyszne są zrazy zawijane - w środku z cebulką, kiszonym ogórkiem i
          kawałkiem wędzonki - palce lizać! smile
          • aankaa Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:04
            kawałek schabu, powtykane śliwki i naszpikowany słoniną, obsypany przyprawami,
            wsadzony do pieca ... <mlask>
            • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:07
              Pieczona kaczka z jabłkami lub pieczona gęś z żurawinką - polecam na przyjęcia,
              goście bedą zachwyceni! smile
              • aankaa Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:10
                filet z indyczej piersi, pieczony długo i w niskiej temperaturze (żeby nie był
                suchy), do tego borówki, młode ziemniaki z koperkiem i małosolne ogórki ......
                • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:13
                  A co powiesz na "gołąbki" drobiowe, dobrze przyprawione, zawinięte w listki
                  kapusty i zawiązane włókienkiem z pora? Niedawno takie robiłem - wyszły
                  pyszne. smile
                  • bojka2 Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:14
                    błagam, przestańcie, bo wyczyszczę całą lodówkę zaraz.
                    • wgfc Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:17
                      Bojka2 napisała:

                      > błagam, przestańcie, bo wyczyszczę całą lodówkę zaraz.

                      Opowieści o tych wszystkich smakołykach odczytuję jako gwałt na mojej psychice.
                      Przez Was jestem głodny, wilki.
                      • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:19
                        Wgfc napisał:

                        > Przez Was jestem głodny, wilki.

                        No wiesz - to jest element krucjaty, inkwizycji i nagonki - nie zauważyłeś do
                        tej pory? wink
                        • wgfc Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:22
                          Thomasch napisał:

                          > No wiesz - to jest element krucjaty, inkwizycji i nagonki
                          > - nie zauważyłeś do tej pory?

                          Co chcesz przez to osiągnąć? wink
                          • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:25
                            Wgfc napisał:

                            > Thomasch napisał:
                            >
                            > > No wiesz - to jest element krucjaty, inkwizycji i nagonki
                            > > - nie zauważyłeś do tej pory?
                            >
                            > Co chcesz przez to osiągnąć? wink

                            Niektórzy to nie mają zrozumienia dla innej wrażliwości wink
                • aankaa Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:14
                  kotlet z karkówki, lekko rozbity, trzymany przez noc w marynacie z oleju, miodu
                  i przypraw (eh, znowu ten wegetariański motyw), rzucony na grilla
                  • bojka2 Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:16
                    proszę przestać!
                    i zwracam uwage na pora w nazwie wątku - może zmylić wegetariansmile
                    • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:17
                      bojka2 napisała:

                      > i zwracam uwage na pora w nazwie wątku - może zmylić wegetariansmile

                      Tylko nie to! wink
                    • aankaa nie da się zmienić tytułu :(( 21.06.04, 23:19
                      a mogłam napisać "czas" ...
                  • aankaa Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:17
                    trzy rodzaje mięsa (wołowe, cielęcina, wieprzowe), poszarpane na włókna, zalane
                    wywarem (z żelatyną!), odstawione na kilka godzin do lodówki.
                    Pożarte z chrzanem lub pokropione cytryną
                    • wgfc Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:20
                      Aankaa napisała:

                      > poszarpane na włókna, zalane wywarem
                      > Pożarte z chrzanem

                      To jest brutalne i niehumanitarne!
                      • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:21
                        wgfc napisał:

                        > Aankaa napisała:
                        >
                        > > poszarpane na włókna, zalane wywarem
                        > > Pożarte z chrzanem
                        >
                        > To jest brutalne i niehumanitarne!

                        Ale jakie dobre! smile Nie lubisz mięska w galaretce - z marcheweczką i
                        groszkiem? Pycha smile
                        • wgfc Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:27
                          Thomasch napisał:

                          > Ale jakie dobre! smile Nie lubisz mięska w galaretce - z marcheweczką i
                          > groszkiem? Pycha smile

                          Lubię. Ale Wy jesteście brutalni tongue_out
                          • thomasch Re: pora na mięsożerców 21.06.04, 23:29
                            Wgfc napisał:

                            > Thomasch napisał:
                            >
                            > > Ale jakie dobre! smile Nie lubisz mięska w galaretce - z marcheweczką i
                            > > groszkiem? Pycha smile
                            >
                            > Lubię. Ale Wy jesteście brutalni tongue_out

                            Ja tylko się bronię - sam zostałem zaatakowany w innym wątku przez osobę o
                            innej wrażliwości niż moja wink
    • aankaa czas mięsożerców 21.06.04, 23:20
      a gdyby tak pieczoną rybę ???
      • thomasch Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:22
        Pieczona rybka nie jest zła smile Smażoną, świeżo złowioną, też bym nie
        pogardził.
        • wgfc Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:23
          Thomasch napisał:

          > Pieczona rybka nie jest zła smile Smażoną, świeżo złowioną, też bym nie
          > pogardził.

          Ryby chyba nie cierpią, przynajmniej moja koleżanka-wegetarianka je pożera.
          • thomasch Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:26
            A co byście powiedzieli na jajecznicę na boczku lub z szynką, szczypiorem i
            pomidorkami? smile
            • aankaa Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:28
              a cielęca/świnkowa parówka nadziana serem, owinięta bekonem, wsadzona do
              pieca ?? tak na chrupko <mlask>
            • wgfc Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:30
              Thomasch napisał:

              > A co byście powiedzieli na jajecznicę na boczku lub z szynką, szczypiorem i
              > pomidorkami? smile

              Powiedziałbym: mniam smile
        • aankaa Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:24
          a świeżo wędzona, od rybaka ?
          • bojka2 Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:26
            ludzie, Wy za grosz litości nie macie!
            a w ogóle to gdzie z tym jedzeniem po salonach, zaraz cała tapicerka przejdzie
            zapachem smażonej ryby.
            • thomasch Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:31
              bojka2 napisała:

              > ludzie, Wy za grosz litości nie macie!
              > a w ogóle to gdzie z tym jedzeniem po salonach, zaraz cała tapicerka
              przejdzie
              > zapachem smażonej ryby.

              Ze smażenia sojowych kotletów też robią się "zapachy" wink Proces smażenia ma
              już to do siebie smile Trzeba zawołać służącą - niech otworzy okno.
            • aankaa Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:31
              bojka2 napisała:

              > ludzie, Wy za grosz litości nie macie!

              no nieeeeeeeee
              my ??? litości ??

              > a w ogóle to gdzie z tym jedzeniem po salonach,

              salony to nie muzeum, tu też można coś skubnąć

              > zaraz cała tapicerka przejdzie zapachem smażonej ryby.

              zapachem, mówisz ...
              wygląda raczej na to, że powoli ślinotoku dostajemy
              • bojka2 Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:34
                ja się do biurka przywiązałam, żeby do lodówki nie pobiecsmile
                a Wy torturujecie jak w japońskim filmie wojennym co najmniej. litości...
                • thomasch Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:36
                  Bojka2 napisała:

                  > Wy torturujecie jak w japońskim filmie wojennym co najmniej. litości...

                  Czyżbyś nie wiedziała, że mamy kondycję jako stado wilków, inkwizytorzy,
                  plotkarze i spece od nagonek? wink
                  • bojka2 Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:37
                    przepraszam, jak w hiszpańskim filmie o inkwizycjismile
              • thomasch Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:34
                Wiecie co, ja naprawdę przez ten wątek zgłodniałem, a kolację jadłem 1,5 godz,
                temu! Zaraz zrobię sobie chyba kanapkę z salami, pomidorem i szczypiorkiem, a
                drugą z polędwicą z indyka (soczystą!) i z papryczką smile
                • wgfc Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:42
                  Thomasch napisał:

                  > Zaraz zrobię sobie chyba kanapkę z (...) pomidorem i szczypiorkiem,
                  > a drugą z (...) z papryczką smile

                  Czuję spisek. Chcesz mnie zaciągnąć do jakiejś sekty!
                  Kurcze pieczone, ale jestem już głodny.
                  • aankaa Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:48
                    wgfc napisał:

                    > Thomasch napisał:
                    >
                    > > Zaraz zrobię sobie chyba kanapkę z (...) pomidorem i szczypiorkiem,
                    > > a drugą z (...) z papryczką smile
                    >
                    > Czuję spisek. Chcesz mnie zaciągnąć do jakiejś sekty!

                    powinieneś, raczej, napisać (...) pieczone itd big_grin
                  • thomasch Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:50
                    Wgfc, tendencyjnie cytujesz moje wypowiedzi wink
                    • wgfc Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:54
                      To już jest plotkarstwo tongue_out
                      • thomasch Re: czas mięsożerców 21.06.04, 23:57
                        wgfc napisał:

                        > To już jest plotkarstwo tongue_out

                        Czemu służy ta inkwizycja? Czy ja zajmuję się wyszukiwaniem tendencji w Twoich
                        wypowiedziach? tongue_out
                        • wgfc Re: czas mięsożerców 22.06.04, 00:17
                          Thomasch napisał:

                          > Czemu służy ta inkwizycja? Czy ja zajmuję się
                          > wyszukiwaniem tendencji w Twoich wypowiedziach?

                          Typowa wizja laika smile
                          • bettyy Re: czas mięsożerców 22.06.04, 00:20
                            chłopcy zamiast tu analizować swoje wypowiedzi zróbcie no jakąś kanapkę do
                            wszamania ;o)))))))
                          • thomasch Re: czas mięsożerców 22.06.04, 00:22
                            Wgfc napisał:

                            > Typowa wizja laika smile

                            Czemu to robisz? Uczestniczysz w nagonce na mnie tongue_out Ja tylko wyraziłem swoje
                            zdanie.
                            • wgfc Re: czas mięsożerców 22.06.04, 00:32
                              Thomasch napisał:

                              > Czemu to robisz? Uczestniczysz w nagonce na mnie tongue_out
                              > Ja tylko wyraziłem swoje zdanie.

                              To jest wysoce charakterystyczne dla ludzi nieposiadających psów.
                              Nie mylę się, prawda?
                              • thomasch Re: czas mięsożerców 22.06.04, 00:34
                                Wgfc napisał:

                                > To jest wysoce charakterystyczne dla ludzi nieposiadających psów.
                                > Nie mylę się, prawda?

                                Nie dręcz mnie, proszę tongue_out
                                • wgfc Re: czas mięsożerców 22.06.04, 00:52
                                  Thomasch napisał:

                                  > Nie dręcz mnie, proszę tongue_out

                                  Zważywszy na charakter Twoich komentarzy, nieprawdą jest,
                                  że założyłeś wątek z "czystej ciekawości".
                                  • wgfc Re: czas mięsożerców 22.06.04, 00:53
                                    ale po to by dać wyraz swym negatywnym opiniom smile
                                    • thomasch Re: czas mięsożerców 22.06.04, 01:04
                                      Akurat do tego wątku jestem nastawiony pozytywnie. Pudło! smile Ale ubaw miałem
                                      świetny, dyskutując tu z Tobą (no i z innymi także) smile
                                      • wgfc Re: czas mięsożerców 22.06.04, 07:34
                                        Thomasch napisał:

                                        > Ale ubaw miałem świetny, dyskutując tu z Tobą (no i z innymi także) smile

                                        Hmm. Ja co chwilę miałem wybuch śmiechu smile
                                        • aankaa a ja poszłam spać 22.06.04, 08:55
                                          zalewając się łzami ze śmiechu smile
                                          • thomasch Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:08
                                            Skoro poruszyliśmy temat potraw z wołowiny, wieprzowiny, drobiu i ryb,
                                            pomyślałem sobie, że jeszcze nigdy nie jadłem baraniny. Ostatnio w sklepie
                                            mięsnym widziałem piękny udziec barani. Czy ktoś z Was może jadł baraninę? Czy
                                            jest smaczna?
                                            • kris01 Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:12
                                              Słyszałem że jest bardzo smaczna, pod warunkiem że ktoś potrafi ją przygotować.
                                              No i oczywiście nie jest z barana, tylko z pani baranowej.
                                              • thomasch Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:14
                                                Kris01 napisał:

                                                > Słyszałem że jest bardzo smaczna, pod warunkiem że ktoś potrafi ją
                                                przygotować.
                                                >
                                                > No i oczywiście nie jest z barana, tylko z pani baranowej.

                                                Z pani baranowej mówisz wink Problem może być taki, że w sklepie raczej nie
                                                wiedzą, czy mięso jest z barana czy "baranicy" wink
                                                • kris01 Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:16
                                                  Nie wiem dokładnie jak to jest, ale mięso z NIEGO mięso ma specyficzny zapach.
                                              • bojka2 Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:14
                                                ja jadłam taką z ogromnego ognicha, pychasmile
                                                • thomasch Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:16
                                                  bojka2 napisała:

                                                  > ja jadłam taką z ogromnego ognicha, pychasmile

                                                  Czy to był baranek, czy baranica?
                                                  • bojka2 Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:19
                                                    thomasch napisał:
                                                    > Czy to był baranek, czy baranica?

                                                    raczej ona, bo smaczna. widziałam mięsko juz w wersji gotowej do pieczenia, bez
                                                    zadnych znaków szczególnych pozwalających na rozróżnieniesmile
                                                  • thomasch Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 13:26
                                                    Wypróbuję na działce, może i mi będzie smakować smile
                                            • wgfc Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 23:05
                                              Thomasch napisał:

                                              > Czy ktoś z Was może jadł baraninę?
                                              > Czy jest smaczna?

                                              Jadłem - jest smaczna, aczkolwiek smak ma charakterystyczny i nie wszystkim
                                              musi ten smak podchodzić.
                                              • thomasch Re: Czy ktoś jadł baraninę? 22.06.04, 23:29
                                                Wgfc napisał:

                                                > Thomasch napisał:
                                                >
                                                > > Czy ktoś z Was może jadł baraninę?
                                                > > Czy jest smaczna?
                                                >
                                                > Jadłem - jest smaczna, aczkolwiek smak ma charakterystyczny i nie wszystkim
                                                > musi ten smak podchodzić.

                                                Tak, czy inaczej - jeśli nie spróbuję - nie będę wiedział smile
                                            • very_famous JA! 22.06.04, 23:33
                                              I wiecie co - nigdy nie smakowało mi piwo jak wtedy!
                                              Pod baranie szaszłyki z ogniska smile)))) Pycha.
                                              • thomasch Re: JA! 22.06.04, 23:39
                                                Very_famous napisała:

                                                > I wiecie co - nigdy nie smakowało mi piwo jak wtedy!
                                                > Pod baranie szaszłyki z ogniska smile)))) Pycha.

                                                Oj, coraz bardziej jestem gotów spróbować baraninki smile
                                                • very_famous Re: JA! 22.06.04, 23:44
                                                  Warto - na serio. B. dobre tylko musi być dobrze przyrządzone jak na przykład
                                                  raki. Dobre raki nie są złe. Delikatne mięsko, mniam smile
                                          • wgfc Re: a ja poszłam spać 22.06.04, 23:48
                                            Aankaa napisała:

                                            > zalewając się łzami ze śmiechu smile

                                            Ja jeszcze teraz mam ataki śmiechawki.
                                            Warto chyba zauważyć, że duży wkład w dobre samopoczucie gości
                                            ma na tym forum ostatnio nasz salonowy Baranek smile
                                            • thomasch Re: a ja poszłam spać 22.06.04, 23:51
                                              Oj tak, Baranek chcąc zezłościć lub wywołać poczucie winy, przyczynia się do
                                              tego, że ogarnia pusty śmiech. Brawo! smile
                                              • wgfc Re: a ja poszłam spać 22.06.04, 23:59
                                                Thomasch napisał:

                                                > Oj tak, Baranek chcąc zezłościć lub wywołać poczucie winy, przyczynia się do
                                                > tego, że ogarnia pusty śmiech. Brawo! smile

                                                Przypominam, że jedyną winą Baranka jest specyficznie ukierunkowana
                                                wrażliwość smile Muszę się trzymać za brzuch!
                                                • thomasch Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:05
                                                  Wgfc napisał:

                                                  > Przypominam, że jedyną winą Baranka jest specyficznie ukierunkowana
                                                  > wrażliwość smile

                                                  Oraz to, że jej zdaniem opuszczona deska klozetowa jest w pozycji naturalnej smile

                                                  > Muszę się trzymać za brzuch!

                                                  Nie tylko Ty smile
                                                  • very_famous Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:09
                                                    Panowie nie przy jedzeniu o deskach klozetowych!!!


                                                    (Swoją droga muszę przeczytać kiedys ten wątek - sporo o nim słyszałam)
                                                  • wgfc Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:14
                                                    Very_famous napisała:

                                                    > Panowie nie przy jedzeniu o deskach klozetowych!!!

                                                    Klapa zamknięta smile

                                                    > (Swoją droga muszę przeczytać kiedys ten wątek - sporo o nim słyszałam)

                                                    Co chcesz przez to osiągnąć? wink
                                                  • very_famous Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:17

                                                    > Klapa zamknięta smile
                                                    Nie szkodzi. Inaczej mięso z kupą będzie mi się kojarzyć.

                                                    >
                                                    > Co chcesz przez to osiągnąć? wink
                                                    Nic. Chcę przeczytać.Mogę?
                                                  • thomasch Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:22
                                                    Very_famous napisała:

                                                    > Wgfc napisał:
                                                    > > Co chcesz przez to osiągnąć? wink

                                                    > Nic. Chcę przeczytać.Mogę?

                                                    Nie załapałaś smile))
                                                  • wgfc Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:35
                                                    Thomasch napisał:

                                                    > > Nic. Chcę przeczytać.Mogę?
                                                    > Nie załapałaś smile))

                                                    Very nie jest na bieżąco...
                                                    Straciła wiele radości, będąc nieobecną w tak ciekawych dyskusjach smile)
                                                  • thomasch Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:36
                                                    Tak, to strata nie do nadrobienia smile
                                              • bojka2 Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:07
                                                thomasch napisał:

                                                > Oj tak, Baranek chcąc zezłościć lub wywołać poczucie winy, przyczynia się do
                                                > tego, że ogarnia pusty śmiech. Brawo! smile

                                                a mnie przed chwilą zezlościł, aż się musiałam piwa napic na skołatane nerwy.
                                                • thomasch Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:12
                                                  bojka2 napisała:
                                                  >
                                                  > a mnie przed chwilą zezlościł, aż się musiałam piwa napic na skołatane nerwy.

                                                  Ja już się uodporniłem na jej oskarżenia (mam je w głębokim poważaniu, za
                                                  przeproszeniem), co wcale mi nie przeszkadza w konsumpcji piwka smile
                                                  • bojka2 Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:14
                                                    nie wiem, jak Wam, ale mnie dzisiejsze posty n.m.b wydaja się dziwne.
                                                    trochę ugodowe za bardzo takie.
                                                    czy to wpływ piwa?
                                                  • thomasch Re: a ja poszłam spać 23.06.04, 00:19
                                                    Bojka2 napisała:

                                                    > nie wiem, jak Wam, ale mnie dzisiejsze posty n.m.b wydaja się dziwne.
                                                    > trochę ugodowe za bardzo takie.
                                                    > czy to wpływ piwa?

                                                    Skoro się ośmieszyła w oczach większości, próbuje pokorą zyskać sympatię. Chyba.
    • bojka2 Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 13:29
      a czy ktoś jadł ozorki? też podobno dobre, ale nie mogę się przemóc żeby
      spróbować. wyglądają tak...żałośnie
      • thomasch Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 13:32
        Ozorki są przepyszne, mniam smile Tylko, że trzeba uważać przy gotowaniu, by nie
        były za miękkie, ani za twarde.
        • kris01 Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 13:35
          Jadłem ozorki w galarecie. Coś pysznego smile)))
          • thomasch Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 13:44
            Nóżki w galarecie, skropione octem winnym lub cytrynką też są pyszne smile
            • kris01 Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 13:52
              Ja uwielbiam tatara, metkę. Jak coś takiego widzę, to ssanie mam niebotyczne.
              • thomasch Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 14:16
                To może teraz jakich potraw mięsnych nie lubimy? Ja nie lubię kury rosołowej -
                rosół jest pyszny, ale kura pozbawiona wszystkich soków (wygotowana) smakuje
                jak suchy wiór sad
                • kris01 Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 14:19
                  Kiedyś robiłem kurę pieczoną. Do głowy mi nawet nie przyszło, że trzeba ją
                  najpierw ugowować Myślałem, że to tak jak z kurczakiem. Kilkadziesiąt minut w
                  piekarniku i już.

                  Efekt był taki, że nie ugryzłem nawet kawałka - dobrze że zęby mam mocne, bo
                  wyzyta u protetyka byłaby murowana.
                  • thomasch Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 14:25
                    Też popełniłem kilka gaf podczas przyrządzania różnych potraw z mięsa i to
                    zazwyczaj wtedy, gdy robiłem wszystko ściśle według przepisu.
                    • kris01 Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 14:29
                      Kirdyś robiłem spagetti i przez roztargnienie dwa razy je doprawiłem. Moja
                      ciocia doprawiła je po raz trzeci. W efekcie każdy z jedzących je osób do
                      jedzonka dostał po butelce wody mineralnej.
                      Od tego czasu wiem, że mam twardą rodzinkę. Mało im mordek nie wypaliło ale
                      zjedli do końca.
      • wgfc Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 23:05
        Bojka2 napisała:

        > a czy ktoś jadł ozorki? też podobno dobre, ale nie mogę się przemóc żeby
        > spróbować. wyglądają tak...żałośnie

        Są pyszne smile
        <mniam>
    • booster Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 23:10
      mięso miesem, a co powiecie na kaszankę i tzw "czarninę" (nie wiem czy to
      ogólnie znana nazwa, chodzi o zupę z krwii kaczki), chyba przyznacie, że to już
      przegięcie?
      • wgfc Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 23:53
        Booster napisał:

        > mięso miesem, a co powiecie na kaszankę i tzw "czarninę" (nie wiem czy to
        > ogólnie znana nazwa, chodzi o zupę z krwii kaczki), chyba przyznacie,
        > że to już przegięcie?

        Ja zjem wszystko smile
        Kaszanka jest pyszna, a czerninę chętnie bym zjadł.
        Przypomnę ponadto, że mamy na tym forum specjalistę od przyrządzania tej polewki smile)
    • very_famous Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 23:42
      Aby się nie powtarzać - zapytam o łososia, węgorza, śledzie (choć dla
      niektórych to nie ryba), wszystko smażone albo na surowo z cebulką. I te
      przepyszne anchois tak okrutnie przepysznie ssssłone smile))

      No i o dziczyznę - dzik smakuje tak sobie - jego mięso lekko jakby wiórowate
      (przynajmniej ten który mi sie trafił), bażanty natomiast mają takie lekko
      sliskie delikatne mięsko. Z innych dziczyzn tylko kotlet z sarny jest mi znany.
      Też dobry.
      • thomasch Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 23:44
        Kiedyś na Mazurach poczęstowano mnie kiełbasą z dzika. Częstowali, więc
        spróbowałem, ale mi nie smakowała sad Co innego pasztet z dzika - pychotka smile
        • very_famous Re: pora na mięsożerców 22.06.04, 23:48
          Nie nie - nie kiełbasa - tylko świeżo zastrzelony dzik (zgodnie z prawem -
          jakby co); doprawiony i podany na stół w formie mięsa a nie wyrobów mięsnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka