aankaa
21.06.04, 22:41
zacznę od cytatu z wątku obok:
===
Dziwie sie, ze na pierwszy ogien ida ludzie, ktorych jedyna wina jest
specyficznie ukierunkowana wrazliwosc. Wrazliwosc, ktora przyznaje zwierzetom
prawo do zycia.
===
dlaczego marchewce czy główce sałaty mamy odmówić prawa do
wzrostu/wegetacji/przekwitnięcia ?
po zwiędnięciu/zgniciu stworzą naturalny nawóz dla kolejnej roślinki ...
to moja "specyficznie ukierunkowana wrażliwość". Dzięki temu krowa, z której
będę miała gulasz (a mój znajomy wegetarianin - serek) zje coś naturalnego