narysuj.mi.baranka 03.07.04, 11:39 ... zostac wegetaraninem... www.petatv.com/tvpopup/video.asp?video=chew_on_this Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaciszanin Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 03.07.04, 20:39 O Boże - już po temacie wiedziałem, co się szykuje. Brutalne, bardzo przykre, ale i tak nie masz na to żadnego wpływu! Tak jak ja. Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 03.07.04, 20:41 Gdyby ludzie kierowali sie zalozeniem, ze nie maja na nic wplywu to chyba nie dokonalby sie zaden postep... Odpowiedz Link
zzrobert Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 03.07.04, 21:49 Ludzie kierują się czasem rozsądkiem. I tylko trzeba w młodych to umocnić bo prawie każda "panieneczka" przechodzi okres "zwierzątka są kochane i będę im pomagała". Tylko niestety większość albo z tego wyrasta albo przechodzi w fazę ultras - zwierzę ma mieć dobrze ludzie do gazu. Z "chłopczykami" bywa różnie - ale to też pole do popisu rodziców, opiekunów, szkoły, organizacji pro zwierzęcych. Tylko nie tak jak bywa na stronach WWW większości schronisk i fundacji że wpisy są nowościami sprzed ponad roku, rzadko są sprzed kilku miesięcy. To szkoda czasu czytać. Odpowiedz Link
zo_h Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 03.07.04, 20:55 Oglądanie zwierzęcia, które jest drapieznikiem, w czasie posiłku też nie musi być przyjemnym widokiem, więc nie bardzo widze sens takich namów opartych na obrzydzaniu ludziom ich sposobów żywienia. No a druga sprawa, że odskoki od typowych zachowań kulinarnych po takich prezentacjach są zazwyczaj chwilowymi odkokami i zapał w vegetariańskiej diecie kończy się równie szybko jak się pojawił. Jesli ktoś sam nie nabierze przekonania, że chce stosować taką dietę to wszystko jest bez sensu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zzrobert Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 03.07.04, 21:42 No to jako mięsożerca będziesz mieć tak: www.upsitedown.co.il/anim/rest40.html A jakby sprawdzić jakim kosztem powstają nowe osiedla mieszkaniowe, samochody, meble,... to człowiek nic by nie miał. Ale to tak jak z połowem tuńczyków i delfinami, narzekania dają efekt o ile się później wybiera właściwie. A w Polsce głównym wykładnikiem wyborów jest CENA więc ... Odpowiedz Link
agniecha_k Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 03.07.04, 21:43 zzrobert napisał: > No to jako mięsożerca będziesz mieć tak: > www.upsitedown.co.il/anim/rest40.html > The page cannot be found Odpowiedz Link
zzrobert Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 03.07.04, 21:45 Ups przy edycji połączyłem z adresem www.upsitedown.co.il/anim/rest40.html Odpowiedz Link
sloggi Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 04.07.04, 02:31 Rozumiem, że powinno mnie to powalić na kolana i zmusić do nocnej rundy z wiadrem czerwonej farby przed witryny sklepów nocnych? Uważam, że problem nie leży w jedzeniu lub nie jedzieniu mięsa, ale w humanitaryźmie uboju. Zwierze ma odczuwać minimum bólu przed śmiercią. Odpowiedz Link
wgfc Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 04.07.04, 08:42 Mimo wielkich chęci nie udało mi się zobaczyć tego filmiku. Mógłby ktoś opisać? Czy to film o tym, skąd się bierze moja pyszna kaszanka? Odpowiedz Link
sloggi Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 04.07.04, 11:48 wgfc napisał: > Mimo wielkich chęci nie udało mi się zobaczyć tego filmiku. > Mógłby ktoś opisać? Czy to film o tym, skąd się bierze moja pyszna kaszanka? Już sama myśl z czego jest zrobiona, no pomyśl - ta niewinna kasza gryczana. Odpowiedz Link
wgfc Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 04.07.04, 11:58 Sloggi napisał: > ta niewinna kasza gryczana. Kasza cierpi. Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 04.07.04, 13:01 wgfc napisał: > Sloggi napisał: > > > ta niewinna kasza gryczana. > > Kasza cierpi. Typowa retoryka samoobrony Odpowiedz Link
zzrobert Re: Kilka powodow dla ktorych warto... 04.07.04, 17:16 hmm czyli kasza nie czuje? Rośliny są nieczułe za to zwierzęta tak? Odpowiedz Link
aankaa a wyobrażasz sobie cierpienie 04.07.04, 17:44 kartofelka dziabanego motyką ? :'''( Odpowiedz Link
aankaa Re: albo cierpienie ziemniaczka 04.07.04, 19:51 wrzucanego do osolonego wrzątku Odpowiedz Link
aankaa a katusze przeżywane przez tegoż 04.07.04, 19:54 pokrojonego w słupki i utopionego we wrzącym oleju o tym plasterkowanym, solonym/paprykowanym/wytarzanym w soku z cebuli, na czipsy, nawet nie chcę myśleć ... Odpowiedz Link
wgfc Re: a katusze przeżywane przez tegoż 04.07.04, 20:03 To jest po prostu niehumanitarne! Odpowiedz Link
aankaa kartofelek to tylko przykład 04.07.04, 20:22 a marchewki, fasolki, kalafior czyż nie należy im się odrobina naszego serca ????????????? o, teraz mi przyszło do łba ... czy bardziej humanitarne będzie pożarcie ich na surowo ?!?!? a taki grzyb z lasu, jemu (jej - jeśli to gąska lub kurka) też należy się odrobina naszego człowieczeństwa co jeść ??? naleśniki ? przecież to z mąki (zmaltretowana roślina), mleka (ze zwierza) i jajka (ptaszysko też żyje) eh, ciężkie jest życie człeka kochającego przyrodę ... Odpowiedz Link
wgfc Re: kartofelek to tylko przykład 04.07.04, 21:11 Aankaa napisała: > a marchewki, fasolki, kalafior > czyż nie należy im się odrobina naszego serca ????????????? Należy! > o, teraz mi przyszło do łba ... > czy bardziej humanitarne będzie pożarcie ich na surowo ?!?!? A skąd! To dopiero jest zbrodnia. Trzeba je unicestwiać w humanitarny sposób i w humanitarnych warunkach > a taki grzyb z lasu, jemu (jej - jeśli to gąska lub kurka) też należy się > odrobina naszego człowieczeństwa I tu własnie dotknęłaś problemu, którego jeszcze nie poruszaliśmy. Z grzybem jest największy problem - przecież grzyb to nie zwierzę, ani nie roślina, tylko grzyb! Czy grzyby cierpią tak jak rośliny i zwierzęta? Czy można je bezkarnie marynować albo suszyć? > eh, ciężkie jest życie człeka kochającego przyrodę ... Bardzo. A te wszystkie mikrozwierzaki wypijane przez nas żywcem (ewentualnie po uśmierceniu w wysokiej temperaturze) w wodzie? Odpowiedz Link
agniecha_k Re: kartofelek to tylko przykład 04.07.04, 21:14 a jedzenie jajek to aborcja Odpowiedz Link
aankaa to był cios poniżej pasa/żołądka 04.07.04, 21:23 agniecha_k napisała: > a jedzenie jajek to aborcja tak się NIE PISZE !!!!!!!!!! Odpowiedz Link
agniecha_k Re: to był cios poniżej pasa/żołądka 04.07.04, 21:25 aankaa napisała: > agniecha_k napisała: > > > a jedzenie jajek to aborcja > > tak się NIE PISZE !!!!!!!!!! > dlaczego? Odpowiedz Link
aankaa Re: to był cios poniżej pasa/żołądka 04.07.04, 21:30 agniecha_k napisała: > aankaa napisała: > > > agniecha_k napisała: > > > > > a jedzenie jajek to aborcja > > > > tak się NIE PISZE !!!!!!!!!! > > > dlaczego? bo aborcja to grzech równie wielki (jeśli nie większy) jak zjadanie naszych braci-zwierząt Odpowiedz Link
aankaa nawet nie mogę napisać 04.07.04, 21:27 "raz kozie śmierć" :''( to co ja mam, DO JASNEJ CHOLERY, jeść ?? bo, jakby się zastanowić, to % (jako źródło kalorii) też nie są takie "do końca" humanitarne ... nie mówiąc o skutkach ... Odpowiedz Link