sloggi
19.06.06, 23:50
Pewien chemik z Torunia usłyszał o schizofreniku, któremu lekarz poradził
kupno kota. Tak dla zdrowia. I zamknięty w sobie pacjent zaczął sam wychodzić
z domu.
Wspomniany chemik postanowił sprawdzić, jak to możliwe. I tak Mirosław Tomasz
Wende, pasjonat zwierząt, został pierwszym w Polsce felinoterapeutą,
specjalistą leczącym za pomocą kotów. Zanim jednak wybrał się do szkoły
specjalnej, by pomagać chorym dzieciom, przeczytał zagraniczną literaturę na
ten temat. Dowiedział się, że najbardziej odpowiednie są koty perskie i
egzotyczne. Takie, które pozwalają się do woli głaskać i nigdy nie mają dość
ludzi. Okazało się, że wybrał doskonale. Jego Gucio (kot egzotyczny w kolorze
niebieskim) szybko stał się ulubieńcem dzieciaków. Niektóre zaczęły wyciągać
do niego ręce już po paru godzinach, inne - dopiero po kilku tygodniach. Ale
żadnemu kot nie jest obojętny!
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3425005.html