impostor
10.02.07, 21:02
kto z forumowiczow jest pozeraczem czasu antenowego, a kto, wrecz przeciwnie,
trzyma sie od pudelka z daleka? ja sie ustawiam w kolejce do tej drugiej
grupy, nie mam tv i to bedzie chyba ostatni mebel, jaki wstawie do swojego
domu (kiedy go w koncu bede mial), a raczej zrobi to chyba M, bo ja z wlasnej
woli nie kupie. okazjonalnie ogladam tylko mecze. z kolei moi wspolmieszkancy
zza sciany wlaczaja oglupiacza juz rano i gada toto przez dzien caly diablu na
ucieche i wspomagha efekt cieplarniany. jakby tego bylo malo, maja karte
telewizyjna w komputerze i czasami kazde z nich oglada co innego. jescze
brakuje osobnego odbiornika dla chomika (obecnosc tego szczura w domu to temat
na osobny watek...).
jak to jest z Wami?
przytocze jeszcze zespol golden life:
I'm on the air, and you listen to me
Can fuck my speech,
But carefully watch TV
I wanna be with you
Tricky talking heads think that you are a fool
As far as I know you long ago left your school
I wanna be with you
Kill your television.