Dodaj do ulubionych

kill your television

10.02.07, 21:02
kto z forumowiczow jest pozeraczem czasu antenowego, a kto, wrecz przeciwnie,
trzyma sie od pudelka z daleka? ja sie ustawiam w kolejce do tej drugiej
grupy, nie mam tv i to bedzie chyba ostatni mebel, jaki wstawie do swojego
domu (kiedy go w koncu bede mial), a raczej zrobi to chyba M, bo ja z wlasnej
woli nie kupie. okazjonalnie ogladam tylko mecze. z kolei moi wspolmieszkancy
zza sciany wlaczaja oglupiacza juz rano i gada toto przez dzien caly diablu na
ucieche i wspomagha efekt cieplarniany. jakby tego bylo malo, maja karte
telewizyjna w komputerze i czasami kazde z nich oglada co innego. jescze
brakuje osobnego odbiornika dla chomika (obecnosc tego szczura w domu to temat
na osobny watek...).

jak to jest z Wami?


przytocze jeszcze zespol golden life:

I'm on the air, and you listen to me
Can fuck my speech,
But carefully watch TV
I wanna be with you

Tricky talking heads think that you are a fool
As far as I know you long ago left your school
I wanna be with you

Kill your television.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: kill your television 10.02.07, 21:33
      posiadam
      służy głownie jako podstawka pod ksiązki i brudne kubki.
      Czasem oglądam, jesli leca jakies filmy których nie potrafię ściagnąć.
      Raz na jakiś czas za to robię sobie pranie mózgu, najczęsciej na jakims
      potwornym kacu i wchłaniam wszystko przez parę godzin.
      Potem mogę znowu na pare miesięcy nie szukac pilota.

      Psmile
    • c.kapturek Re: kill your television 10.02.07, 23:16
      niestety do pudełka zaglądam, bo są programy, które mnie interesują.
      echh kiedyś to goldeny grały czadowo!
      • impostor Re: kill your television 10.02.07, 23:47
        dobrze mowisz, namachalo sie lbem troche przy nichsmile
        • c.kapturek :) 11.02.07, 00:15
          .
    • frida2 Re: kill your television 11.02.07, 00:45
      Potrafię bez niego wytrzymać sporą ilość czasu.
      • impostor Re: kill your television 11.02.07, 00:50
        dluzej niz bez sieci? tongue_out
        • frida2 Re: kill your television 11.02.07, 00:53
          impostor napisał:

          > dluzej niz bez sieci? tongue_out

          O wiele smile
    • projek Daję radę 11.02.07, 01:55
      Od ponad 5 lat nie korzystam. W akademiku nie było mi to potrzebne - teraz też
      nie jest. Jak wcześniej dużo oglądałem to teraz nie odczuwam specjalnie braku.
      No może czasami... jak zobaczę gdzieś program telewizyjny i w nim zapowiedź
      ciekawego filmu.

      Czasami tylko jak jadę do domu to potrafię przez kilka godzin oglądać telewizję
      ciurkiem, bez szczególnej selekcji.
    • kriss67 Re: kill your television 12.02.07, 09:47
      Impostor, mecze tłuke na okragło. Jak by sport leciał całą dobę, tv grałby non
      stop.smile

      Pozdro
      Krzysztof
    • yannis Re: kill your television 12.02.07, 12:33
      Ja mietka jestem, a nie twarda, więc potrafię w po pudło kilka godzin się
      gapić. W najgorszym momencie życia chodził prawie 24h/dobę - musiałam wówczas
      plackiem w wyrze leżeć, a książki, niestety, potrafią mnie usypiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka