Dodaj do ulubionych

twoje Faux pas.....przyznac sie:-)))

16.07.07, 04:30
Sami sobie wymyślamy konwenanse, aby - gdy przyjdzie co do czego - mieć się
czym stresować. Popełnić gafę nieświadomie, przez przypadek lub nierozwagę –
komu nie zdarzyło się coś takiego? Lub zabrnąć w trudną sytuację i nie
wiedzieć, jak wyjść z tego z godnością. Tak czy siak, nasze egzystowanie
skazane jest na „fo pa”.
Obserwuj wątek
    • mabiwy Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 06:19
      nie jedno. Teraz śmieszy, w trakcie niekoniecznie smile
      • skiela1 Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 16:51
        Pamietam jak pierwszy raz jadlam kukurydze i chcialam tak elegancko nozem i
        widelcem.
        Normalnie w pewnym momencie az sie zaparlam bo ta cholera nie chciala sie ukroicsmile)
        a trzeba bylo w lape i zabkami na okolo ja obgryzc.

        No ale jak mozna bylo tego nie wiedziectongue_out
    • agulaszek Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 06:21
      A bo to raz smile))
      Książkę można by napisać wink
      • nikita1001 Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 09:01
        Przyznaje się z ręką na sercu, czułam się fatalnie i starałam się z tego wyjść
        z godnościąsmile)
      • skiela1 Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 16:52
        agulaszek napisała:


        > Książkę można by napisać wink

        No to dawaj ta ksiazke tusmile))
    • weekenda Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 13:55
      Ha! a bo to raz! smile

      opiszę jedną.

      Grecja. 50 stopni w cieniu. Jedną ze współlokatorek hotelu jest Polka z dwójką
      małych dzieci. Młoda, szczupła twarz, szczupłe nogi ale środek ciała spory.
      Taka wczesna ciąża. Ubrania też ciążowe. No i kóregoś dnia na basenie ja, jakem
      blondynka i to do tego stroskana, pytam się, czy nie bała się przyjechać sama
      do Grecji, w te upały, z 2 małych dzieci i w tym stanie. "W jakim
      stanie?". "Nooo w ciąży". "Ja nie jestem w ciąży!" I odeszła urazona... Do
      dzisiaj się wstydzę... wink
      • agulaszek Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 16:21
        No to nieźle big_grinDD
    • kriss67 Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 17:38
      Wchodzę do sklepu zoologicznego. Sklepik prowadzi mój znajomy. Miałem do niego
      prywatna sprawe związana z hodowlą pewnego gatunku rybek. Znojomy ma lat,
      hm..... no powiedzmy dojrzały męzczyzna.
      Za ladą stoi - na oko - młoda, sliczna Pani. Pytam sie jej, czy jest Pan
      Grzegorz. Mówi że nie, ale będzie sie z nim widziała wieczorem w domu to mu
      przekaże wiadomość. Pani z rodziny? - zapytałem. Tak - odpowiedziała. Mówie na
      to, że prosze przekazać tacie.....TaciesmilePomyslałem, że to jego córkasmile
      Miła Pani okazała sie żoną znajomego. Wyglądała o wiele młodziej niż wskazywał
      wiek realnysmile

      Pozdro
      Krzysztof
      • skiela1 Re: twoje Faux pas.....przyznac sie:-))) 16.07.07, 23:36
        Noo to fooo paatongue_outtongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka