Dodaj do ulubionych

Potrzebuję

17.10.07, 08:15
jakiegoś dopału jesienno-zimowego.. Niedawny, letni, polegał
na "zgoleniu" loków do pasa na marne 1,5 cm, wychełstane w łazience
nożyczkami.. Wystarczyło na trzy lata.. I znów mnie doadł jakiś
ogólny marazm, choinka://

Sugestie?

Dzień dobrysmile
Obserwuj wątek
    • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:27
      Czesc smile
      Ja wiem...
      Moze sobie kota spraw? Mlodego. Bedziesz miala program rozrywkowy na pare miesiecy.
      Albo przemebluj chalupe z przemalowaniem i zrob jedna sciane na kolor baklazana,
      a reszte na bialo czy jakos tak. Z tego co ostatnio widze to dobry damski sposob
      na lekkie frustracje zyciem big_grin
      • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:31
        Kotkę mam, psa również.. chałupę remontowałam do niedawna, nie da
        rady, bo mnie z niej wywalą na zbity........smile))) Ale fakt,
        porżnęłabym jakieś panele, by mi ulżyło możewink)
        • czarna9610 Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:37
          jeśli masz możliwość wyjedź na krótką wycieczkę, mi to pomaga
          • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:40
            Może to jest i myślwink Tylko z moimi perypetiami podróżniczymi.. mogę
            już nie wrócićsmile)) A tej przyjemności Niektórym nie zrobię, co to,
            to nie!!;PP
            • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:42
              A propos twoich perypetii podrozniczych to taka piosneczke na dobre dzien dobry
              dla was mam:
              www.youtube.com/watch?v=n577vbu_Gds&mode=related&search=
              • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:44
                dziękowaćsmile może sobie pośpiewam.. o.. wnerwianie sąsiadów, to może
                być nieźły kop energetycznywink)))
        • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:38
          Na mnie dobrze dziala przycinanie regipsow smile

          To nie wiem: zacznij jezdzic na rowerze, zaloz akwarium (na mroki jesienne w sam
          raz a kotka sie ucieszy), zapisz sie na tai-chi albo na kursj japonskiego.
          • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:42
            Rower w zimie odpada, kot ma co jeść, tai-chi jest nasenne, a
            japońskiego na wsi nie uczą.. Boże, jak ja kocham
            marrrrrrrudzić;DDDDDD
            • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:47
              "Gdyz jesli chcesz wiedziec, oprocz zlota lubie rowniez narzekanie" ?

              Aha, to juz sie poki co wyczerpal moj repertuar pomyslow. Jezeli odpada
              doentuzjazmowywanie sie zakupami ciuchiow (wiem, banal, ale dziala) to poki co
              nie wiem co. Ide do koparki. Poki co.
              • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 08:51
                Byłeś blisko.. butywink))
                Ale może coś wykopiesz jeszcze ciekawszegosmile))
                • 7zahir Wyłącz komputer i posiedź w ciszy. 17.10.07, 09:52
                  Potem pomysl co najbardziej lubisz robić,
                  z rzeczy które w tej chwili sa realne.
                  I do dzieła.
                  Miłego dnia smile
                  • p_k_79 Re: Wyłącz komputer i posiedź w ciszy. 17.10.07, 15:01
                    Wyłączyłam, posiedziałam, wlazłam z książką do wanny i.. naszła mnie
                    nie-do-zwalczenia chęć na mocną pomidorową, którą to chęć niniejszym
                    karmię.. mniaaaaaammmmmsmile))
                • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 13:30
                  Aaaaaa.... No ta. Buty. Jedynym moim usprawiedliwieniem jest to ze malo kto
                  wapda na rozwiazanie oczywiste (oprocz braci K.) I tak, jak przypuszczam
                  niewielu ludzi zapytanych o to z czego nie mogliby zrezygnowac nawet na krotko
                  odpowiada: z powietrza.

                  No to: buty!

                  PS. To pisalem ja co jeszcze wczoraj tu bronilem tezy ze nie ma co przesadzac z
                  typowo damskimi i meskimi zachowaniami.
                  • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 15:00
                    Tylko nie typowo, sobie wypraszam!!.. jeśli już to podciągamy, to
                    pod szufladkę "uzależnienia", bo jakiś mieć muszę ;PPPPPP
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:26
                      Dobrze, dobrze. Zmienie "typowo" na "wlasciwe dla". Lepiej?

                      Musi ci powiedziec ze jest to jedno z tych zjawisk przyrodniczych, ktore mnie
                      wprawia w buczenie mozgu. Bo to jest jakby jeden z elementarnych faktow
                      przyrodniczych, a jednoczesnie kompletnie nie mam pojecia skad sie bierze. Cos
                      jak piesni wielorybow smile

                      Co do dalszych pomyslow, podsunalbym jakas wycieczke na 3 dni. To jest
                      oczywiscie uwarunkowane stanem portfela. Sztokholmu bym o tej porze roku nie
                      polecal ale juz plaze baltyckie albo lasy bukowe na Dolnym Slasku tak w okolice
                      Sudetow, jakas Puszcza Snieznej Bialki, to blisko i naprawde ladnie. Lasy bukowe
                      jeszcze przez pare dni beda wygldac jak teraz potem to juz powolutku zacznie
                      butwiec. Bylem pare dni temu w okolicznym lasach takich i az dech zapieraja te
                      liscie.
                      • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:30
                        Morzesz opisać stan zwany buczeniem mózgu?;DDDD Bardzo mnie się na
                        brzmienie podobawink)

                        Stanowczo podzielam zdanie mco do jesiennych plaż bałtyckich..
                        Szczególnie, juak się jakiś sztormik zdarzy.. A liście już ukradłam
                        lasowi, teraz z nich kombinujęwink)
                        • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:35
                          Tak zwany rezonans poznawczy smile
                          No taki stan typu: "Wszystko wskazuje na to ze jest tak, ale przeciez tak byc
                          nie moze!!"
                          Albo: "To jest wszystko prawda, ale to przeczy samo sobie" !

                          Mnostwo jest anegdot z tradycji zydowskiej co takie stany ilustruja.

                          Masz wrazenie ze lepiej wydzierzawic jakis lokal i poswiecic reszte zycia na
                          prowadzenie sklepu zelaznego niz sie na TYM zastanowic.

                          Aha, a widzialas kiedys baltycka plaze przy trzydzietostopniowym mrozie?
                          • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:40
                            Hmm.. wychodzi na to, że mój mózg buczy stosunkowo często, ale
                            dopiero teraz wiem, że to robiwink Jesteś moim Einsteinem, co
                            zdefiniował dla mnie teorię względności ;DD

                            No nie widziałam jeszcze, bo dość daleko mam, jakby nie patrzeć..
                            ale.. wszystko przede mną, nieprawdaż?wink)
                            • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:43
                              Jak buczy to znaczy ze na cos trafil. I teraz sa dwie mozliwosci:
                              -albo wszystkiego nie wie (najczesciej)
                              -albo trafil na jakis szew swiata, tam gdzie widac ze jest zszywany z buczeniem
                              pod nosem

                              Einsteinem smile) O, rany smile)
                              Teoria wzglednosci na budowach, kiedys przynajmniej: widzi pan tam te beczke z
                              lepikiem? To pan jej nie widzi, bo jej juz nie ma.
                              • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:50
                                A z beczką nie słyszałam.. słyszałam z Majstremsmile

                                - Ilu Was tu robi?
                                - z majstrem sześciu
                                - a to bez majstra pięciu?
                                - bez majstra, to żaden

                                wink)
                                • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:53
                                  Tak tak. Ten typ. To se ne vrati.
                                  • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:55
                                    Mówisz, ze to już tylko w kategorii wspomnień?
                                    • szwagier_z_niemodlina Re: Potrzebuję 17.10.07, 16:57
                                      Mysle. Tak jak widze to budowy sie strasznie odhumanizowaly. Jakos tak jak
                                      weszly scianki Larsena, terminowosc i w ogole. Nie ma szans sie przespac pod
                                      wata szklana, chlip chlip, chlip sad((
                                      • p_k_79 Re: Potrzebuję 17.10.07, 17:05
                                        Oooooooo.. bieeeeeedny.. ale pod kupą liści, to się da chyba, gdzieś
                                        czytałam?wink);P Tylko nie wiem, czy od ławki wolisz, czy..?smile)
      • kriss67 Oooo, kota:):) 17.10.07, 13:37
        Pomysł z kotem bardzo dobrysmile Mój najmłodszy, Juniorem zwany ma
        równo rok i daje do pieco że szoksmile
        • czerwone_francuskie Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 13:54
          miej kaprys. i spelnij go. zupelnie niepotrzebny, nieracjonalny kaprys
          Buty, ok, ale sa przeciez racjonalne...nawet jesli to jest 40 para...

          Wyjazd super pomysl. Zupelnie inny tylko musi byc. Jesli zawsze namiot i natura,
          to moze dla odmiany duze miasto i luksusowy hotel...
          • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 14:58
            Skąd wiesz, ile mam butów??;>;>;>

            No własnie, raczej dla odmiany coś niekomfortowego.. chyba
            zatęskniłam do zwyczaju kupienia wycieczkowego na pociąg,
            wsiądnięcia o północy w piątek w dowolny i przesiadek do
            niedzielnego powrotu.. oczywiście z przerwami na łażenie i
            fotografowanie, gdzie dusza zapragnie akuratwink))
        • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 14:55
          Moja ma pół roku i jest specjalistką od zdejmowania zasłon i firan
          bez dotknięcia żabekwink)))
          • kriss67 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 15:42
            Czyli klasykasmile Każdy mały kot łazikuje po firankach i zasłonach.

            A takie półroczne kociatko to cud i mniudsmilesmile

            Mój najstarszy, to znaczy dwa najstarsze z całej gromadki maja 15
            lat.

            Pozdro
            Krzysztof
            • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 15:53
              Że łazikuje, to byłam nastawiona.. że znajdzie sobie upodobanie w
              rozrywce polegającej na chwytaniu zębem rogu zasłony i dyla!! po
              przekątnej przez pokój, już mniej jakbywink))
              • kriss67 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 15:57
                A pisałas że masz jeszcze psiaka. Kocina bawi sie z psiakiem?
                • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:01
                  smile) Raczej kocina bawi się psiakiemsmile Podziwiam jego anielską
                  cierpliwość i.. próg bólusmile) Nawet na nią nie warknie, jak mu uszy
                  podgryzawink
                  Urocza jest jej tęsknota, gdy pies jest wyprowadzany na dwór..
                  waruje przy drzwiach i żałośnie zawodzismile))
                  • kriss67 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:11
                    Z psiakami tak przewaznie jest - cierpliwie znoszą kocie igraszkismile

                    Mój Junior, ten roczny, dokucza z kolei temu 15-letniemu. Nieraz
                    musze go ścierą gnoja zdzielic, bo gamoń nie pojmuje, że 15 letni
                    kot to emeryt a nie koleżka do zabawy....
                    • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:21
                      No tak.. Ty jesteś doświadczony kociarz, a ja zawsze byłam psiarąwink)
                      I też miałam po kilka egzemplarzysmile To doświadczenie jest całkiem
                      nowe, ale równie.. pociesznesmile) Tylko się ciągle boję, że Mała
                      wyskoczy przez nieuważnie zostawione otwarte okno (z czwartego
                      piętra), albo się sfajczy na gazówce, jak nie zamknę drzwi:///
                      Normalnie, jak z dzieckeimsmile Z psami było łatwiejsmile
                      • kriss67 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:30
                        Doświadczony, hm...., raczej koty tworza częśc naszej rodzinkismile

                        Fakt, z małym kotem trzeba bardzo uważac, bo po prostu gupi jest i
                        tyle. Z oknami jest problem. Moje juz trzy razy wyleciały z
                        trzeciego pietra, na szczęscie skończyło sie na poobijaniu i
                        drobnych urazach. Teraz uchylamy okna tylko od góry i po kłopocie.
                        Nie maja dostepu do parapetu na zewnątrz. A na balkonie drewniana
                        krateczke zrobiłem.

                        Niestety, na palniki w kuchence trzeba miec baczenie cały czas.
                        Koty nabierają dużego rozumku tak około 2 lat. Wtedy juz w pełni
                        wiedza co im w domu zagraża a co nie. Juz po roku jako tako
                        zaczyznają kumać, ale jeszcze nie do końcasmileAle do roku to tak jak
                        napisałaś - jak z dzieciekm....smile

                        Pozdro
                        Krzysztof
                        • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:33
                          Dwa lata?? O Mamciu!!
                          Jakby co, to.. mogę po poradę, tak po znajomości?wink
                          • kriss67 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:41
                            Dwa to może przesadziłem, od "egzemplarza" w sumie zalezy ile.

                            Najwieksze zagrożenie dla kociny to chyba 6-8 miesiecy. Jak jest juz
                            na tyle duzy, że wskoczy na każda półke, wlezie gdzie nie trzeba. Bo
                            póki kot jest kurduplowaty, łazi tylko po ziemi i trzeba uważac żeby
                            ancymona nie zdeptać.

                            Ale tak jak Ci pisałem - w okolicy 1 roczku jest już zdecydowana
                            zmiana zachowania. Na lepsze. Jest co prawda np. poranne szaleństwo,
                            ale nie w takim stopniu jak u kociny 8 miesiecznej.

                            I przekonasz sie - jak Twoja mała za kilka lat będzie kluchowata,
                            zatęsknisz za jej wiekiem "szczeniecym"smile

                            A po porade - spox, pytaj o co chceszsmile Weekenda tez jest kociarasmile
                            I ma wiedzesmileI tez ma obecnie kociego młokosa paromiesiecznegosmile

                            Pozdro
                            Krzysztof
                            • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:46
                              To może mi powiedz, czy dla jej dobra ją odkobiecić (nienawidzę
                              słowa sterylizacja brrr), czy lepiej wytrzymywać cokilkumiesięczne
                              amory?smile Bo mam dylemat..
                              • kriss67 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 16:58
                                Oj, to trudny temat. Na "kocie forum" nadający sie. U mnie częśc
                                kotek ma tak, a częśc tak. W zeszłym roku okazało sie, że Zuzia,
                                kotka kilkuletnia, która miała częste amory, dostała kobieco-kociego
                                schorzenia. Przez to, że dzieci nie miała. I trzeba było ja
                                operowac. A dwie inne maja juz 10 lat i zyją bez operacji.

                                Posle Ci link na "kocie forum".

                                Pozdro
                                Krzysztof
                                • p_k_79 Re: Oooo, kota:):) 17.10.07, 17:04
                                  No właśnie mam podobne dylematy.. to samo miałam z suczkami..

                                  Dziękuję z góry za linksmile
                              • natkak Re: Oooo, kota:):) 13.11.07, 15:08
                                WEŻ NA SIEBIE TĘ ODPOWIEDZIALNOŚĆ I ZRÓB TO DLA KOCIEGO I WŁASNEGO
                                KONFORTU.MIAŁ.........
    • natkak Re: Potrzebuję 13.11.07, 15:05
      SKĄD W TOBIE TYLE OPTYMIZMU? ZAWSZE NADSTAWIASZ DRUGI POLICZEK?
      CO DO CHOINKI-SPOKOJNIE ŚWIĘTA ŚNIĘTA I PO ŚWIĘTACH. USZY DO GÓRY!;-
      )
    • alenumer.1 Re: Potrzebuję 14.11.07, 09:05
      Potrzebujesz chlopa zeby cie szturnal plociuchu itrygantko ale zaden nie chcesz
      chociaz skomlisz o to od ponad roku hehehehe
      kto by chcial takiego brzydala i plociucha siedzacego na mailowni i plotkujacego
      o wszystkich??? nikt!!Sa fane ,pozadne dziewczyny!!Jest w czym wybierac a stare
      ,zapyziale panny jakty w dodatku wstretne plociuchy omija sie z daleka ,jedynie
      mozna sie z nich posmiać! hehehhehehe
    • alenumer.1 Re: Potrzebuję 14.11.07, 09:20
      Jak sie pokaze jakis nowy facet na forum to zaraz pk-79 jest i zaraz wpisuje sie
      pod jego wizytowka!! hehehe poluje bidaczka i nic ,zero ! zaden nie che
      szturnac! heheheh
    • hypatia69 Re: Potrzebuję 14.11.07, 12:15
      Idź na kurs garncarstwa. Albo witrażu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka