parachute
21.01.08, 13:53
Termin ten został wprowadzony do nauki w 1977 r. Według jednych uczonych
przemoc fizyczną wobec mężów stosuje 115 żon z populacji 1000 małżeństw,
według innych proporcje przemocy wobec mężów w stosunku do przemocy wobec żon
ocenia się jako 1:14. Dlatego też od początku wystąpiły trudności
diagnostyczne w ustaleniu zakresu tego zjawiska, które nasila się, zwłaszcza
wśród młodych małżeństw, zwłaszcza w USA i Anglii. Agresja żon wobec mężów ma
różne formy: przemocy fizycznej, agresji seksualnej, maltretowania fizycznego,
a nawet zabójstwa z użyciem broni.
To, że wiele osób wątpi w realność tego zjawiska, a wielu mężczyzn nie
przyznaje się, że doznaje przemocy ze strony swoich żon, bojąc się
ośmieszenia, wynika zapewne ze stereotypu silnego mężczyzny i słabej kobiety w
obrębie kultury Zachodu. Często natomiast spotyka się zespół maltretowanego
męża w różnych scenach komicznych, dowcipach, filmach i teatrze.
W wielu kulturach przemoc fizyczna i seksualna wobec mężów była komicznie
odbierana. W Polsce śmiano się ongiś do łez na wspomnienie jak hetmanowa
Ogińska traktowała swojego męża. Wystawiała go poza okno pałacu, mocno
trzymając, aż ugnie się wobec jej woli. Wśród kultur prymitywnych aż w 71
spośród nich pojawia się przemoc żon wobec mężów. W Finlandii 60% małżonków
obojga płci przyznaje się do stosowania przemocy fizycznej. W kulturze
latynoskiej w rozwiązaniu konfliktów małżeńskich to mężowie uciekają się do
groźnych form przemocy wobec swoich żon (macho).
W małżeństwach stosujących przemoc wobec współmałżonka problemy seksualne są o
300% częstsze niż w związkach nie mających tych problemów.
Autor: lek.med. Andrzej W.Zasępa (spec. seksuolog, spec.ginegolog-położnik)
Opublikowany: 2001-09-08