skiela1
02.02.08, 04:09
Marzy o własnym budżecie i sejmie. Stoją za nim historia, prężne organizacje
i – jakoby – wola ludu
Być może o śląskich dążeniach do autonomii nie byłoby ostatnio tak głośno,
gdyby poseł PiS doktor Zbigniew Girzyński, były ministrant i współpracownik
Radia Maryja, nie kupił sobie w grudniu „Playboya”. Poseł zatrzymał wzrok na
wywiadzie ze słynnym śląskim reżyserem Kazimierzem Kutzem, posłem PO.
Ze zdumieniem przeczytał, że przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi Donald
Tusk zawarł układ z Kutzem. Otóż reżyser miał zdecydować się na kandydowanie,
jeśli Tusk zobowiąże się do promowania autonomii dla Śląska. I Tusk, tak
przynajmniej wynikało z wywiadu w „Playboyu”, się zobowiązał.
Poseł Girzyński w grudniu złożył w Sejmie interpelację do premiera w sprawie
wypowiedzi posła PO.
Do dziś nie ma oficjalnej odpowiedzi.
przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3409&Itemid=58&limit=1&limitstart=0